Dodaj do ulubionych

takie pytanko

26.07.05, 09:42
czy to możliwe żeby w okolicach godziny 7.50 odjeżdżał ostatni w dniu tramwaj
lini 11 (bodajże)?????
Tak się pytam bo dziś w drodze do pracy, chyba z tego powodu, na kolejnych
kilku przystankach próbowało mi się rzucić pod koła, przy moim zielonym
świetle, kilkunastu przechodniów.

PS. dla niektórych to mógł być nawet ostatni tramwaj dnia i ostatni na dłuzej.
Obserwuj wątek
    • yavorius no cóż 26.07.05, 09:43
      Może wiedzieli, że każdy kolejny się popsuje :D
      • cassani Re: no cóż 26.07.05, 09:48
        a czy w... ech, no, tego... większych miastach też miewaja takie problemy?
        ;)
        • zamek Żebyś wiedział! 26.07.05, 10:17
          W większym mieście 11 w ogóle nie chodzi!
          • cassani uff 26.07.05, 10:39
            czyli nie jest najgorzej, u nas przynajmniej jeżdżą...
            ;)
          • Gość: Michał M. Re: Żebyś wiedział! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 01.08.05, 12:08
            Faktycznie, ROTFL.

            Ale za 2 lata Kraków będzie większy niż Łódź. A w Krakowie jest 11, jeździ na
            Cmentarz Rakowiecki... to nawet się dobrze składa, zawiezie tych, którzy nie
            przebiegną.
            • Gość: Jo Bez sensu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 12:31
              jak nie dobiegna to jak ich zabierze??? :)
      • zamek albo 26.07.05, 10:02
        na przystanku powitali ich promiennie uśmiechnięci rzecznik Popoff i prezes
        Wąsowicz... powitali ich oczywiście pękniętą oponą i kulkami od łożysk.
        • cassani na margi-necie 26.07.05, 10:05
          Pop off
    • sylwiassss Re: takie pytanko 26.07.05, 09:48
      Teraz 11 jeżdżą ok. czterech na godzinę, więc nie ma się co ludziom dziwić.
      Gratulacje dla mózgów, które wymyśliły tegoroczny rozkład letni!!!!
      Z tego co pamiętam w poprzednie wakacje tramwaje miały niezmienione godziny
      porannych odjazdów.
      • yavorius Re: takie pytanko 26.07.05, 10:11
        sylwiassss napisała:
        > Teraz 11 jeżdżą ok. czterech na godzinę, więc nie ma się co ludziom dziwić

        Jasne, lepiej wpaść pod samochód niż poczekać parę minut na kolejny tramwaj...
        • sylwiassss Re: takie pytanko 26.07.05, 10:20
          "Jasne, lepiej wpaść pod samochód niż poczekać parę minut na kolejny tramwaj..."

          Czemu odrazu tak pesymistycznie myślisz? Napewno części osobom się uda.....
          Ale przyznam się, że robię czasami podobnie. Niestety spóźnień moje szefostwo
          nie toleruje.
          • yavorius Re: takie pytanko 26.07.05, 10:24
            sylwiassss napisała:
            > Na pewno części osobom się uda.....

            Właśnie, części! Nie raz i nie dwa mógłbym rozjechać takiego bezmyślnego
            człowieka, który woli umrzeć, niż się pojechać kolejnym tramwajem...

          • cassani Re: takie pytanko 26.07.05, 10:31
            spóźnień moje szefostwo
            > nie toleruje.

            w większości przypadków także nie toleruje śmierci pracownika.
      • Gość: Bart Re: takie pytanko IP: 193.151.115.* 01.08.05, 12:09
        6 na godzinę. Pogratuluj sobie niewiedzy.

        Tak w ogóle stara zasada mówi o tym, żeby nie ganiać środków komunikacji
        miejskiej.
        • cassani Re: takie pytanko 01.08.05, 12:11
          Gość portalu: Bart napisał(a):
          > 6 na godzinę. Pogratuluj sobie niewiedzy.

          ja naprawdę chyba potrzebuję polsko-polskiego tłumacza przysięgłego czasami.
          • yavorius hehe Cassani 01.08.05, 12:21
            To nie było do Ciebie:)
            • cassani uffff :) 01.08.05, 12:23
              sorry, to chyba po tej jagodziance...
    • fauve Re: takie pytanko 02.08.05, 12:41
      Grałeś w CARMAGEDDON ? ;) Ta gra jasno pokazuje jak traktuje się takich
      przechodniów.

      Pozdrawiam
      • cassani może w GTA? 02.08.05, 12:44
        też jest "kolorowo" ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka