Gość: michał_k
IP: *.toya.net.pl
12.08.05, 07:33
Minister sprzedał łódzkie elektrociepłownie Francuzom
Piątek, 12 sierpnia 2005r.
Za 900 milionów złotych minister skarbu państwa sprzedał wczoraj francuskiemu
koncernowi Dalkia łódzki Zespół Elektrociepłowni wraz z 781 kilometrami
miejskiej sieci cieplnej. Upadły więc nadzieje władz miasta i regionu na
przejęcie sieci i utworzenie z niej odrębnej spółki. Według prezydenta
Jerzego Kropiwnickiego była to jedyna szansa na uniknięcie monopolu, a co za
tym idzie – rychłych podwyżek cen ciepła. Szefowie Dalkii wraz z
ministerstwem zapewniają, że takie obawy są zupełnie bezpodstawne.
Zobowiązali się w cztery lata zainwestować w łódzki ZEC dalsze 272 mln zł.
Pracownikom zagwarantowali pakiet socjalny i jedynie czasowe gwarancje
zatrudnienia. To właśnie zmniejsza radość z 15 proc. darmowych akcji (w sumie
450 tys. sztuk), jakie otrzymało już 3078 obecnych i byłych pracowników ZEC.
Nominalna cena tych akcji to 50 zł za sztukę, ale już dziś widać, że można za
nie dostać siedmiokrotnie więcej. Rekordziści otrzymają po 200 akcji,
wartości ok. 70 tys. zł. Średnio na osobę przypadnie ponad 5 tys. złotych.
(kow) - Express Ilustrowany
Jak nie nazwać tego inaczej niż skok na kasę? W Sejmie leży projekt ustawy
obywatelskiej, która miała wydzielić Zakład Sieci Cieplnej z prywatyzacji,
niestety odchodzącemu rządowi udało się zdążyć przed rozpatrzeniem tego
projektu.
Dlatego, moim zdaniem, czeka nas powtórka z Telekomunikacji Polskiej, też
przejętej przez francuskie przedsiębiorstwo. Wysokie ceny i nic w zamian.