Dodaj do ulubionych

:( nowe ceny biletów MPK :(

IP: *.pl 12.08.05, 08:55
www.zdit.uml.lodz.pl/index.php?str=1&id=203
Obserwuj wątek
    • barracuda7110 Re: :( nowe ceny biletów MPK :( 12.08.05, 09:25
      Mamy nowoczesne tramwaje i autobusy więc musimy płacić za podróżowanie w takim
      luksusie. Czego się czepiasz?
    • berger.m Re: :( nowe ceny biletów MPK :( 12.08.05, 10:03
      Brakuje tam ceny biletu dobowego... Ale jego cena pozostaje bez zmian?
      • Gość: ktoś tam Re: :( nowe ceny biletów MPK :( IP: *.retsat1.com.pl 12.08.05, 15:15
        > Brakuje tam ceny biletu dobowego...
        Polemizowałbym
        bilet dwudziestoczterogodzinny (24-godzinny) cena: 9,60, ulg. 4,80
    • geograf Re: :( nowe ceny biletów MPK :( 12.08.05, 10:54
      Przecież ta zmiana była już przegłosowana w Radzie Miejskiej jakiś czas (ponad miesiąc?) temu, więc po co te wzdechy i smutki teraz, to nie jest żadna nowa wiadomość, zaskoczenie.
      A że w Łodzi mamy drogie bilety...to co innego...
    • Gość: Michał M. Re: :( nowe ceny biletów MPK :( IP: *.lodz.msk.pl 12.08.05, 10:55
      Nie drożeje miesięczna imienna migawka. To jest ewenement - w czasie
      poprzednich podwyżek drożała bardziej niż bilety jednorazowe.
      • snakemaycry Re: :( nowe ceny biletów MPK :( 12.08.05, 11:27
        Gość portalu: Michał M. napisał(a):

        > Nie drożeje miesięczna imienna migawka. To jest ewenement - w czasie
        > poprzednich podwyżek drożała bardziej niż bilety jednorazowe.

        Na wszystkie linie tak, ale trasowana juz nie.
        • Gość: Michał M. Re: :( nowe ceny biletów MPK :( IP: *.lodz.msk.pl 12.08.05, 12:17
          snakemaycry napisał:

          > Na wszystkie linie tak, ale trasowana juz nie.

          Pewnie masz rację. Ale ja ostatni raz porównywałem cenę biletu trasowanego 15
          lat temu :) Zawsze byłem zwierzę włóczące się po mieście i w liceum bardzo
          marudziłem, żeby rodzice przestali mi kupować migawkę trasowaną dom-szkoła-dom.

          Żeby tylko trasowany nie stał się droższy niż sieciowy.
          • snajper69 Re: :( nowe ceny biletów MPK :( 18.08.05, 15:25
            Ciekawostka.. Dlaczego bilet miesięczny, sieciowy w warszawie kosztuje 66 złotych?
            • Gość: Knoppers Re: :( nowe ceny biletów MPK :( IP: *.168. / 217.97.237.* 18.08.05, 16:24
              > Ciekawostka.. Dlaczego bilet miesięczny, sieciowy w warszawie kosztuje 66
              złotych?

              Pewnie dlatego ze w tej Lodzi sami zli ludzie i to z Krakowa i oni tak
              specjalnie robia zeby ci bylo zle i zebys sie pytal o Warszawe. Durniu.
    • Gość: J.S. Caly cennik... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 12.08.05, 12:00
      jote.pai.net.pl/cennik.jpg
      Zastanawia mnie "dodatkowa oplata przy sprzedazy biletu w pojezdzie przewoznika"
      • Gość: Aleksej Re: Caly cennik... IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.08.05, 12:06
        No przeciez kierowcy maja sprzedawac bilety, cos o tym bylo.

        Pozdrawiam,
        Aleksej

        P.S.
        Widzialem Cie w TVP3 :)
        • Gość: J.S. OT IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 12.08.05, 12:48
          > Widzialem Cie w TVP3 :)

          Znowu?! Kiedy?

          Ja tam widzialem w TVP1... ;)

          www.jeanmicheljarre.dk/forum/viewtopic.php?t=10
          • Gość: Aleksej Re: OT IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.08.05, 13:48
            No ten sam dzien tylko w Kurierze TVP-3 :)

            Pozdrawiam,
            Aleksej
      • Gość: . latwiej z 24-godzinnym! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 12:07
        ha! i znow bedzie mozna "zrobic" sobie bilet 24-godzinny z jednorazowych o
        mniejszych nominalach! i baardzo dobrze. ciekawe o co chodzi z tą dodatkową
        opłatą za bilet kupiony w pojeździe... czyżby jednak przymierzali się do
        sprzedaży biletów przez kierowce? a może to bedzie doplata za bilet z automatu
        znajdujacego sie w pojeździe:P?
      • Gość: Michał M. Re: Caly cennik... IP: *.lodz.msk.pl 12.08.05, 12:20
        Nie sam fakt jest istnienia jest dla mnie dziwny, ale to, że wynosi ona "do 50
        groszy". Od czego wysokość tej opłaty ma zależeć? A czy może ona być 0 groszy
        jeśli pasażer ma odliczone pieniądze? W dzień powszedni między 6:00 i 18:00
        stawka 0 groszy nie powinna być stosowana.
        • Gość: J.S. Re: Caly cennik... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 12.08.05, 12:48
          Moze chodzi o kwestie doplaty do pelnej zlotowki?
          • Gość: m Re: Caly cennik... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 13:18
            do pelnej zlotowki...ojj to by duzo bylo - mysle ze do koncowki ,00 albo ,50 :)
            ciekawe jak to rozwiążą. i kiedy to wprowadzą w życie!
            • Gość: kierowca Re: Caly cennik... IP: *.rev.vline.pl 12.08.05, 17:24
              Tak - będzie można kupić bilet u kierowcy. Sprawa jest już w zasadzie
              przesądzona. Co do sensowności sprzedaży w środkach komunikacji miejskiej był
              już taki topic. Od kiedy ? nie wiadomo, pewnie od jesieni.
              Najpierw MPK musi przystosować pojazdy do sprzedaży biletów.
              Przy kupnie biletu w pojeździe MPK będzie pobierana dodatkowa opłata 50 gr.
              Tutaj widzimy do 50 gr - nie wiem co ma to oznaczać, pożyjemy zobaczymy.
              Bilety u prowadzącego będzie można najprawdopodobniej kupić bez względu na
              godzinę i linię czyli zawsze.
              Prawdopodobnie również wyłącznie za odliczoną kwotę a w przypadku
              ponadnormowego opóźnienia prowadzący bedzie mógł odmówić sprzedaży biletu.
              • berger.m Re: Caly cennik... 12.08.05, 17:29
                Super... "Proszę mi nie przeszkadzać, spóźnienie mamy, musi pan jechać na
                gapę". No genialny pomysł po prostu...
                • Gość: mb Re: Caly cennik... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 18:13
                  wszedzie tak jest ze jak jest opozniony to NIE MA OBOWIĄZKU sprzedac biletu
                • Gość: kierowca Re: Caly cennik... IP: *.rev.vline.pl 12.08.05, 18:58
                  > Super... "Proszę mi nie przeszkadzać, spóźnienie mamy, musi pan jechać na
                  > gapę". No genialny pomysł po prostu...

                  Opóźnienia występują najczęsciej w godzinach szczytu w centrum. W godzinach
                  szczytu w centrum nie ma problemów z kupnem biletu na mieście.
                  Nie ma powodu żeby opóźniony autobus z setką spieszących się ludzi, jeszcze
                  bardziej opóźniał się bo ktoś chce sobie kupić bilet.

                  Sprzedaż biletów w pojazadach komunikacji miejskiej jest sprzedażą awaryjną, w
                  przypadku gdy ktoś nie ma biletu. Świetnie sprawdzi się w niedziele, wczesną
                  lub późną porą czy na liniach podmiejskich.
                  Nie ma ona na celu zastąpienia sprzedaży w sklepach, kioskach, punktach
                  sprzedaży biletów czyli podstawowego typu sprzedaży bez problemu osiągalnego
                  prawie w całym mieście w godzinach pracy.

                  Aby sprzedaż biletów nie dezorganizowała i tak już często napiętych rozkładów
                  jazdy jest opłata manipulacyjna (aby do kierowcy nie ustawiały się kolejki typu
                  poproszę 10 biletów bo mi sie do kisoku nie chce iść), sprzedaż za odliczoną
                  kwotę i warunkowa sprzedaż podczas opóźnienia. Wszystko w celu zmniejszenia
                  opóźnień na trasie.


                  • lukaszfilipczak napięte rozkłady jazdy 12.08.05, 20:41
                    Wiem,że to raczej była przenośnia,ale mógłbym polemizować z łódzką wersją napiętych czasów przejazdów tramwajów i autobusów...
                    Szczególnie wieczorami/porankami i w niedziele. Wyjątkowo denerwujące...

                    to taki off-topic;)
                    • Gość: kierowca Re: napięte rozkłady jazdy IP: *.rev.vline.pl 12.08.05, 20:46
                      Chodzi mi o linie typu 57,70,95,96 w godzinach szczytu w dni powszednie w
                      sezonie.
                      • geograf Re: napięte rozkłady jazdy 12.08.05, 22:14
                        Jesli mam byc szczery to naprawde nie wiem jakim cudem (to znaczy wiem) nie wyrabiają się kierowcy na 57 z Kaprackiej na północ albo z 70-tki... Zły stan nawierzchni na Sienkiewicza i Tatrzańskiej/Śmigłego nie może tłumaczyć wszystkiego...
                        A już naprawdę nie rozumiem polityki MPK/ZDiTu dotyczącej czasów przejazdów 57 wieczorem i rano (na nsiłe utrzymywanie regularnych odjazdów niemalże cały dzień)...
                • Gość: barnaba Pan Henryk jest oburzony! IP: *.lodz.msk.pl 12.08.05, 20:34
                  artykuł z EI

                  Dziś o 8.00 Pan Henryk wsiadł w centrum miasta do autobusu linii 57. Kierowca
                  MPK odmówił mu sprzedaży biletu!

                  To skandal- mówi pan Henryk- wsiadam do autobusu, przepycham się do kierowcy
                  pragnąc kupić bilet. Kierowca na to odpowiada, ze mi go nie sprzeda, bo autobus
                  jest opóźniony. Czy to moja wina? To jakaś paranoja, MPK zmusza mnie do jazdy
                  na gapę!
              • geograf Re: Caly cennik... 12.08.05, 18:30
                1. Ciekawe czy będą specjalne bilety u proweadzącego pojazd, tak jak w Warszawie (z doliczoną "opłatą manipulacyjną")

                2. Berger- nie bulwersuj się. Co w tym dziwnego. Kto ważniejszy, jedna osoba, czy punktualny przyjazd pojazdu? A gdyby tak nagle wycieczka szkolna chciała kupić bilety, a opóźnienie już wynosiło z 5 minut, hę?
                I znowu w tej piekielnej warszaffce zapis o odmówieniu sprzedaży biletu nikogo nie bulwersuje... A to zacofani wschodniacy!
                • berger.m Re: Caly cennik... 13.08.05, 01:55
                  Nie o to mi chodzi. Ja rozumiem wszystko to z opłatą manipulacyjną, by nie
                  wszyscy chcieli kupować u kierowcy i tak dalej. Jednak wyobraziłem sobie, co
                  będzie, jeśli trafię na jednego z, nazwijmy to delikatnie, mniej grzecznych
                  kierowców, który w niedzielę wieczorem odmówi sprzedaży biletu tylko dlatego,
                  że ma akurat zły dzień. Wiemy dokładnie, że większość kierowców MPK to
                  sympatyczni i pomocni ludzie, ale nie są tacy wszyscy!

                  Osobiście dla mnie to w ogóle nie jest problem - jeżdżę z migawką. A tak w
                  ogóle, nie mówcie, że "wszędzie" kierowca może odmówić sprzedania biletu.
                  Warszawa to nie "wszędzie". Osobiście kupowałem u kierowcy autobusu bilet tylko
                  w Berlinie. Tam nie może odmówić. Czasem długo autobus stoi, bo wszyscy kupują,
                  co nie zmienia faktu, że Berlin ma jeden z najsprawniej działających systemów
                  KM na świecie. No i tam kierowca ma kasę do sprzedaży biletów. Daje się
                  pieniądze - niekoniecznie odliczoną kwotę na półeczkę, kierowca wybiera tylko
                  rodzaj biletu i on się drukuje. Samemu odbiera się paragon i resztę, którą ten
                  automat też sam wydaje. To jest taki "półautomat" do sprzedaży biletów :)

                  Pozdrawiam!
                  • Gość: kierowca Re: Caly cennik... IP: *.rev.vline.pl 14.08.05, 17:15
                    > Nie o to mi chodzi. Ja rozumiem wszystko to z opłatą manipulacyjną, by nie
                    > wszyscy chcieli kupować u kierowcy i tak dalej. Jednak wyobraziłem sobie, co
                    > będzie, jeśli trafię na jednego z, nazwijmy to delikatnie, mniej grzecznych
                    > kierowców, który w niedzielę wieczorem odmówi sprzedaży biletu tylko dlatego,
                    > że ma akurat zły dzień. Wiemy dokładnie, że większość kierowców MPK to
                    > sympatyczni i pomocni ludzie, ale nie są tacy wszyscy!

                    Jeśli podejdziesz do kierowcy na przystanku nieopóźnionego autobusu,
                    kulturalnie poprosisz o bilet dając odliczoną kwotę, a kierowca powie że nie bo
                    nie to będziesz mógł złożyć skargę i taki kierowca już więcej nie odmówi z
                    powodu "nie bo nie" albo straci pracę.

                    W Berlinie z reguły autobusy mają swoje pasy i nie są tak obciążone jak np w
                    Łodzi. Trudno porównywać Berlin do Łodzi
                • Gość: Ja Re: Caly cennik... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.05, 22:50
                  A gdyby tak nagle wycieczka szkolna chciała kup
                  > ić bilety, a opóźnienie już wynosiło z 5 minut, hę?

                  A gdyby tu pańska matka przechodziła przez jezdnię... :-)
                  • Gość: J.S. Re: Caly cennik... IP: 195.69.82.* 14.08.05, 22:57
                    > A gdyby tu pańska matka przechodziła przez jezdnię... :-)

                    ...w przyszlosci...
                  • Gość: magik Re: Caly cennik... IP: *.pl 16.08.05, 13:46
                    Gość portalu: Ja napisał(a):

                    > A gdyby tak nagle wycieczka szkolna chciała kup
                    > ić bilety, a opóźnienie już wynosiło z 5 minut, hę?

                    To się wprowadzi bilety grupowe...
                    * Potrzeba jest matką wynalazków!!! *

    • Gość: Bart Dostępność biletów dziś, w święto... IP: *.mnc.pl 15.08.05, 22:12
      O panie! Nowe bilety kupiłem dopiero w piątym sklepie! Ale za to jechałem M8S.
      Jutro będzą dostwy, mam nadzieję...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka