Dodaj do ulubionych

Karta miejska - automaty

16.08.05, 12:37
Artykuł z warszawskiej GW:
(miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2869981.html)

Jazda bez biletu

Aleksandra Rzążewska 15-08-2005 , ostatnia aktualizacja 16-08-2005 09:38

Jeśli nie mamy biletu miesięcznego, a chcemy pojechać gdzieś metrem w
niedzielę albo późnym wieczorem, to pozostaje tylko jazda na gapę. Na żadnej
warszawskiej stacji metra nie ma automatów sprzedających jednorazowe bilety

Pani Dorota Nosowska mieszkająca na Mokotowie blisko metra Racławicka od lat
używa karty miejskiej. Czasem zdarza się, że zapomni o jej przedłużeniu.
Kiedy chce w niedzielę skorzystać z metra, nie może kupić biletu. Oba kioski
na stacji metra nie pracują. - Kiedy przyjeżdża do mnie z innego miasta mama,
muszę pamiętać, aby zrobić zapas biletów. Inaczej nigdzie byśmy nie
pojechały - tłumaczy. Na innych stacjach, np. Politechnika, Wierzbno, Służew,
jest podobnie. W weekendy nie ma miejsc, w których można by kupić bilet.

Wejścia do metra strzegą bramki. Aby je otworzyć, trzeba przyłożyć do
czytnika ważną kartę miejską albo wsunąć do kasownika bilet jednorazowy. W
przeciwnym razie bramka pozostanie zamknięta. - Jak nie mam biletu w
niedzielę, to po prostu przeskakuję metalową barierkę i już jestem na
peronie - opowiada Jarek, student politologii.

Co mają zrobić starsze osoby, które są zmuszone do jazdy na gapę? - I na to
jest sposób: wystarczy odchylić rurkę barierki dla wychodzących z metra i
przecisnąć się bokiem - śmieje się Jarek.

Nie tylko w weekendy podróżni mają kłopot z kupieniem biletów do metra.
Godziny pracy kiosków sprzedających prasę i bilety nie pokrywają się z
godzinami kursowania metra. Tylko na kilku stacjach kioski są w tygodniu
otwarte do 22 (tak jest np. w punkcie Inmedio na stacji Ratusz albo w
saloniku Ruchu na Placu Wilsona). Tymczasem metro kursuje codziennie do godz.
0.25.

Problem rozwiązałyby automaty sprzedające bilety. O ich ustawieniu zaczyna
myśleć Zarząd Transportu Miejskiego. W piątek ogłoszono przetarg na
dostarczenie sześciu automatów do jednoczesnej sprzedaży biletów i kodowania
Warszawskiej Karty Miejskiej. Pierwsze automaty mają wejść do użytku pod
koniec grudnia. - Docelowo chcielibyśmy, aby tych automatów było około 40.
Kolejny przetarg ogłosimy w przyszłym roku - mówi rzecznik Zarządu, Igor
Krajnow. - Jest to kosztowna inwestycja. Musimy poczekać na pieniądze z Biura
Inwestycji Urzędu Miasta - dodaje. Automaty staną na stacjach metra i w
często odwiedzanych punktach miasta, m.in. na dworcach.

--

Wiemy, że ZDiT niedługo wprowadzi w Łodzi Kartę Miejską. Złożono już wniosek
o dofinansowanie projektu z UE. Skoro już tak jest, to dobrze, by ten projekt
był wprowadzany porządnie. Ciekawe, czy w Łodzi też mają się pojawić automaty
do ładowania Karty Miejskiej. Powinno tak być. Warto, by te automaty również
mogły sprzedawać jednorazowe bilety. Skoro już wdraża się ten projekt i, jak
zakładam, kupuje automaty, to powinny one też ułatwić życie ludziom kupującym
bilety jednorazowe, a sporo takich pasażerów jest. Są wśród nich turyści, a
na ich zadowoleniu powinno miastu szczególnie zależeć.

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: głowiniak Re: Karta miejska - automaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 15:44
      Nie tylko jednorazowe! Czasowe też (chodzi mi o np. 15 minutowe, nie
      miesięczne).
      • berger.m Re: Karta miejska - automaty 16.08.05, 18:16
        W Łodzi nie ma biletów jednorazowych w takim sensie, że nie czasowych. Mnie
        chodziło o jednorazowe w sensie "nieokresowe", czyli inaczej mówiąc o to, by
        automat sprzedawał, tak jak te dzisiejsze kilka automatów w Łodzi - bilety 10-,
        30-, 60-, 120- minutowe, dobowe, trzydniowe itp.
    • geograf Re: Karta miejska - automaty 16.08.05, 20:32
      Mam tylko nadzieję, że gdy wprowadzą już tę piekielną, nikomu nie potrzebną kartę miejską, to wzorem 'stolycy' ładować ją będzie można nie tylko w kilku autobatach rozsianych po całym mieście ale i w znacznej części kiosków (Ruchu, czy innego kolportera prasy)...
      Czas, życie i dofinansowanie pokaże...
      • studi001 Re: Karta miejska - automaty 23.08.05, 14:28
        Jak widzisz nie doładujesz jej sobie. Ot tyle.
        Bezie tak samo trudno nabyc bilet ja teraz. Żadne ułatwienie a utopienie
        kilkunastu milionów złotych w zabawkę.
        Ale jeszcze to do nikogo nie dociera.
        • Gość: Aleksej Re: Karta miejska - automaty IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.08.05, 14:38
          Ale Ty tego nie wiesz i tylko spekulujesz. Nic jeszcze nie wiadomo jak wogole
          ta karta miejska ma wygladac.

          Poczekaj troszke na ostateczne ustalenia, moze jakims cudem okaze sie ze ta
          karta miejska naprawda ulatwia zycie, nie wszystko co nowe jest zle.

          Pozdrawiam,
          Aleksej
          • studi001 Re: Karta miejska - automaty 23.08.05, 14:48
            Wiesz jak na razie to karta miejska jedynie służy jak pieniądze przywłaszczyć
            sobie. Dużo gadania o postępie nowoczesności a tak naprawdę to nie chodzi o
            ułatwienia tylko o to że będzie do rozdrapania do prywatnej kieszeni 13
            milioników naszych złotówek. Wygoda pasażeó w ogóle nie jest w sferze zainteresowań.

            Problemem jest raczej fakt że jeśli nie potrafią zabdbać o dostępność biletu to
            tego problemu nie rozwiąże elektroniczny ekwiwalent biletu.

            W przypadku tradycyjnego biletu łątwiej jest wykryć fałszerstwo. W przypadku
            elektroniczego będzie to praktycznie niemożliwe - w sesni np. wykrycia podczas
            kontroli biletów.

            Gadanie głupot że można zapłącić za parking, muezum itd. śmiechu warte, przecież
            to samo można zrobic z papierkowym biletem. A jednak tego nie ma. Wystarczy
            podac przykłąd automatów biletóweych w trmaajach linii 11. Najlepsza i
            najbardziej bajrencka karta miejska nie rozwiąże problemu zmuszania pasażeró do
            jazdy na gapę.

            Podać innny przykłąd korzsci z eletrkonicznego w tym przypadku pieniądza.
            Przypadek kolegi. POdchodzi do bankomatu - wkłąda kartę.Bankomat się zawiesza,
            uruchamia od zera. Ani karty, ani pieniędzy ..... I co przed 7 dni będzi
            epozbawiony w praktyce dostęu do swoich pieniezy. Bo 7 dnie będza wydaac nową
            kartę, a bank lub firma posiadająca bankoma ma w 4 literach fakt że klient
            pozostaje bez pieniążków.
            Owszem powiesz ze tradyjny bank oznacza zę w nocy nie masz możliwości pobrania
            pieniezy. Tak ale mając tego swiadomości inaczej się zachowujesz. Obecnie
            zakładasz że masz pieniądze 24h/dobe. A tu nagle się okazuje, że musisz czekac 7
            dni aby dostać się do swoich pieniędzy.

            Dpodajmy jeszcze automatyczne zbieranie róznych informacji marketingowych o
            Tobie. Tylk prosz enie pisz o ustawie o ochronie danych osobowych, bo tak
            naprawdę każda wieśza firma, bank, instytucja ma ją w 4 literach.


            • Gość: Aleksej Re: Karta miejska - automaty IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.08.05, 15:22
              Jesli bys poznal jakie wymagania stawiane sa przed wnioskowcami o pieniadze z
              ZPORRu 1.1.2 nie gadal bys glupot o przywlaszczaniu pieniedzy i bezsensownosci
              pomyslu. Jesli takie sa intencje tworcow to wtedy nie dostana nic i bedzie po
              klopocie. A przed krytykowaniem czegokolwiek ja na twoim miejscu poszedlbym do
              ZDiT i sprawdzil dokumentacje projektu i odniosl sie do konkretnych punktow.

              Pozdrawiam,
              Aleksej

              P.S.
              A ustawa o ochronie danych osobowych pozwala na zbieranie danych o klijencie
              (jdnak tylko za zgoda, ktora wyrazasz podpisuja umowe), zabranie tylko
              rozpowrzechninia i sprzedawania tych informacji bez twojej zgody.

              • Gość: STUDI Re: Karta miejska - automaty IP: *.prokom.pl 23.08.05, 15:57
                Ojej nie w taki sposób jak sugerujesz. Przywłaszczasz tak że oferujesz zbedną zą
                dobra cenę. Czyli wymyślasz sobie zbędna potrzebę, wyceniasz ja stosownie
                wysoko, oragnizuje sie przetarg, załatwie dofinansowanie i do kieszeni firmy,
                jeje współników i cichych wspólników (ćzesto zamawiającego bo one tez coś musi
                mieć) transferują sie pieniążki z faktur.
                Zważ zę 13 mln to tylko uruchomioeni. Koszty wdrożen zazwyczaj są jeszcze wyższe
                niż zakupu i instalacji. A jeszcze daje się dobrze nakarmić z serwisowania
                sprzedanego produktu.


                • Gość: Aleksej Re: Karta miejska - automaty IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.08.05, 17:26
                  Mowie Ci idz sprawdz jak to ma wygladac i dopiero krytykuj, tak to mozna
                  skrytykowac wszystko.

                  I skonczmy ta dyskusje, chodzi o pewna zasade a nie o ten konkretny pomysl,
                  lepiej krytykowac konkretne pomysly a nie ogolna idee. Watek o KM juz byl.

                  Pozdrawiam,
                  Aleksej
      • Gość: mat29 Re: Karta miejska - automaty IP: *.in-addr.btopenworld.com 23.08.05, 16:01
        Nie mow, ze jest ona nikomu niepotrzebna. Tutaj w Londynie na taka karte moge
        sobie nie tylko kupic np. bilet miesieczny czy tygodniowy czy obojetnie jaki
        ale rowniez zaladowac tam pre-paida i wtedy za kazdym razem odpowiednia kasa
        jest odliczana przy korzystaniu z komunikacji miejskiej. Nie trzeba co chwile
        biegac i kupowac biletow jednorazowych tym bardziej, ze ceny przejazdow przy
        korzystaniu z pre-paida sa nizsze niz gdy kupuje sie bilety jednorazowe :)
        • geograf Re: Karta miejska - automaty 23.08.05, 20:05
          pytanie tylko, czy łódzka karta miejska będzie wzorowana na londyńskiej,czy warszawskiej? bo ta druga nic, poza opłatami w parkomatach i biletami miesięcznymi nie oferuje...
          • Gość: mat29 Re: Karta miejska - automaty IP: *.in-addr.btopenworld.com 24.08.05, 16:37
            No to niefajnie ;/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka