Dodaj do ulubionych

Zdewastowana wiata na przystanku tramwajowym Zg...

IP: *.retsat1.com.pl 16.08.05, 20:36
Ciekawe, gdzie jest to skrzyzowanie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Maryan monitoring IP: 217.97.239.* 16.08.05, 21:29
      za 4 tysiace PLNow to mozna spokojnie kupic kamere i monitorowac okolice. W
      przeciagu 3 dni wylapie sie wszsytkich idiotow niszczacych wiate-dostana grzywne
      wysokosci 1 tysiac PLNow kazdy. Po tygodniu kamere mozna sprzedac a zarobione
      pieniadze przeznaczyc na naprawe autobusow.
      Powstaje pytanie dlaczego sie tak nie da-ano nie da sie dlatego, ze MPK nie
      liczy sie z wydawanymi pieniedzmi. Dla nich 4 czy 10 tys PLNow nie robi
      roznicy-przeciez i tak zaplaci podrozujacy-vide ostatnie podwyzki biletow.
      Pozdrawiam
      • Gość: STUDI Re: monitoring IP: 212.160.235.* 10.09.05, 12:48
        To nie problem monitoringu. To nic nie nie da jesli prokuratorzy i sedziowe
        dbaja o pelna bezkarnosc wandali w naszym miescie. W we Wroclawiu jest juz
        inaczej. U nas bandyci sa pod pelna ochrona prawa.
    • Gość: TaBi Re: Zdewastowana wiata na przystanku tramwajowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 22:28
      Siwizna umysłowa !!!!!!!!!
      Jeśli autor (przepraszam za obrazę autorów) nie ma o czym pisać i pisze o
      wiatach MPK, niech choć zainwestuje w plan łodzi - jeśli nie inwestował we
      własne wykształcenie.
      Gazeta na psy schodzi jeśli take orły zaczynają pisywać ;-(((
    • Gość: krzepki komuch Re: Zdewastowana wiata na przystanku tramwajowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 22:32
      Temat i styl artykułu żywcem wyrwany z głębokiego, zapyziałego PRL-u.
      Chciałoby się krzyczeć: autor, autor, autor.... ręce same składaja się do
      oklasków.

      Ukłony dla Naczelnego.
    • Gość: BTW Sezon urlopowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 23:07
      Jaki profesjonalizm. Czyżby komunkaację z powodu urlopów dawali niepilnowanym
      praktykantom. Co to za różnica - Jeden na "S" i drugi też.
      Sierakowski=Sikorski. Brawo !
      Na marginesie: Kolesie, ktorzy tę wiatę załatwili muszą się nieźle cieszyć -
      piszą o nich w gazecie. Jutro zdemolują następne wiaty. Będzie o czym pisać. No
      tak ale oni GW nie czytają - całe szczęście.
    • Gość: Markus Re: Zdewastowana wiata na przystanku tramwajowym IP: *.mnc.pl 16.08.05, 23:08
      Ja też bym chciał prosić o informację gdzież to znajduje się to skrzyzowanie
      dwóch RÓWNOLEGŁYCH ulic ?
    • Gość: Ingo Re: Zdewastowana wiata na przystanku tramwajowym IP: 213.17.170.* 17.08.05, 08:19
      Jestem pewien, że robią to ciagle te same osoby. Warto zastanowic się nad
      zasadzką (może jakiś dyskretny monitoring) i złapaniem tych cholernych gnojków.
      Mieszkam w tej okolicy i wiem jak bardzo to denerwuje mieszkańców. Z radością
      powitamy informację o schwytaniu wandali.
      • Gość: gościu Re: Zdewastowana wiata na przystanku tramwajowym IP: 194.42.116.* 17.08.05, 08:43
        a ty pewnie wiesz bo mieszkasz na rogu wymienionych w tytule ulic:)))))
        • Gość: Ingo Re: Zdewastowana wiata na przystanku tramwajowym IP: 213.17.170.* 17.08.05, 10:42
          Wiem, wiem o pomyłce w tekście ale piszę o faktycznym miejscu gdzie to się
          dzieje. Nie moja rzecz prostować błędy gazety.
          • Gość: gościu Re: Zdewastowana wiata na przystanku tramwajowym IP: 194.42.116.* 17.08.05, 11:29
            Hej nie bierz do siebie - wykorzystałem jedynie fakt Twojej obywatelskiej
            postawy bo z posta wynikało że wiesz gdize leży owo skrzyżowanie;))))))pozdro
    • topjes Problem jest nie tylko łódzki jak widać 17.08.05, 09:00
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_050816/warszawa_a_1.html
      WARSZAWA
      KOMUNIKACJA
      Wandale niszczą przystanki

      W tym roku może paść niechlubny rekord! Na naprawę zniszczonych przystanków
      Zarząd Transportu Miejskiego wyda ponad półtora miliona złotych

      warszawa_a_1-1.F.jpg

      Nasz czytelnik z Górnego Mokotowa codziennie mija przystanek autobusowy
      Maklakiewicza przy ul. Woronicza. Kilka dni temu zauważył, że szyby w wiacie są
      poluzowane, następnego dnia ktoś je wyjął i odstawił na bok, nazajutrz zniknęły.
      - To grube szkło, które trochę kosztuje - opowiada czytelnik.
      Gigantyczne straty

      Kradzież całych szyb z przystanków to nowy proceder - na razie Straż Miejska
      rzadko odnotowuje takie przypadki. Znacznie częściej wandale je wybijają.

      Niektóre wiaty są niszczone kilkanaście razy w roku. Rekordziści to przystanki:
      Ekspresowa, Piastów Śląskich, Zacisze, Naczelnikowska, Radiowa, Teligi, Metro
      Politechnika, Żerań FSO, Jagiellońska MPWiK, Powstańców Śląskich - O1, Dworzec
      Gdański.

      Tylko w pierwszej połowie tego roku ZTM, który zarządza ok. 3,8 tys.
      przystanków, musiał wymienić 898 szyb, 135 ławek oraz zamontować 937 nowych
      tablic z rozkładami jazdy.

      - Sprawca kradzieży bądź dewastacji trafia przed sąd grodzki, który nakazuje
      pokryć koszty napraw. Są to kwoty od 12 zł do 2,6 tys. zł - mówi Agnieszka
      Glapiak, rzecznik ZTM.

      W 2004 roku wszczęto 153 postępowania wobec sprawców dewastacji, 83 osoby
      zostały osądzone. Zasądzone od sprawców kary to zaledwie 3 proc. poniesionych
      kosztów napraw.

      - Z tytułu opłat za uszkodzone przystanki do ZTM wpłynęło w poprzednim roku
      ponad 37 tys. zł, a w pierwszym półroczu tego roku przeszło 29 tys. zł - mówi
      Agnieszka Glapiak.

      Tymczasem straty, które poniósł ZTM w ubiegłym roku, przekroczyły 1,2 mln zł, a
      już w pierwszym półroczu tego roku wyniosły 833 tys. zł.
      Wiaty pod nadzorem

      ZTM nie jest jedynym zarządcą przystanków komunikacji miejskiej. 530 wiat należy
      do firmy Adpol zależnej od AMS. Od 2002 roku Adpol zatrudnił do ochrony swoich
      przystanków firmę Juwentus.

      - Patrole codziennie sprawdzają przystanki - opowiada Ryszard Kaliński, prezes
      zarządu firmy Juwentus. - Mają obowiązek sprawdzać bezpieczeństwo, zdejmować
      nielegalne ogłoszenia i ulotki, a uszkodzenia zgłaszać do ekipy remontowej. Gdy
      na przystanku ktoś spożywa alkohol, ochroniarze każą mu odejść lub wzywają Straż
      Miejską albo policję. Na pewno w tych wiatach jest bezpieczniej - uważa Ryszard
      Kaliński, prezes zarządu firmy Juwentus.

      Ewa Cander-Karolewska, rzecznik AMS, uważa, że warto inwestować w ochronę.

      - Już sama obecność patroli i widoczna naklejka "obiekt chroniony" na
      przystankach wpływa na poprawę bezpieczeństwa pasażerów. Firmy trudniące się
      nielegalnym kolportażem ulotek przyzwyczaiły się, że na naszych wiatach nie
      warto niczego wieszać, bo i tak anonse szybko zostaną zdjęte - dodaje.

      Nie oznacza to jednak, że wandale nie próbują niszczyć czerwonych przystanków. -
      Codziennie patrole informują nas o zniszczeniu wiat. Cztery - pięć razy w
      miesiącu sprawca jest chwytany na gorącym uczynku. W ciągu ostatnich 6 miesięcy
      firma miesięcznie wydawała na naprawy wiat ponad 40 tys. zł - przyznaje
      rzeczniczka AMS.

      - Obserwujemy jednak mniej aktów wandalizmu na naszych wiatach - zauważa
      rzeczniczka AMS. - Ale trudno jednoznacznie wskazać, czy jest to efekt naszej
      ochrony, czy większej aktywności i skuteczności policji i Straży Miejskiej -
      dodaje. - A może to skutek monitorowania za pomocą kamer większych obszarów
      miasta - zastanawia się.
      Apelować i remontować

      ZTM twierdzi, że nie stać go na ochronę przystanków. - Nie możemy ustawić
      ochroniarzy na każdym przystanku - mówi Agnieszka Glapiak z Zarządu Transportu
      Miejskiego. - Nie mamy możliwości karania nawet tych osób, które rozlepiają
      ogłoszenia na naszych wiatach. Może to zrobić jedynie Straż Miejska albo
      policja, ale tylko wtedy, gdy uda się złapać sprawcę na gorącym uczynku. Jedyne,
      co możemy, to apelować do warszawiaków, aby nie dewastowali przystanków.

      Tymczasem Ryszard Kaliński, szef Juwentusa, twierdzi, że jest w stanie objąć
      ochroną przystanki ZTM za kwotę dużo niższą niż ta, którą teraz miejska spółka
      wydaje na remonty.

      - Wysłaliśmy do miasta taką ofertę, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi - mówi.
      JANINA BLIKOWSKA, MAREK KOZUBAL

      ===
      pzdr
      topjes
      • Gość: Ingo Re: Problem jest nie tylko łódzki jak widać IP: 213.17.170.* 17.08.05, 10:45
        Ale mnie nie pociesza, że gdzieś też tak się dzieje. Natomiast w warszawie tak
        barzdo nie widac zniszczonych i pomazanych wiat. Nie wiem czy to jest zasługa
        szybkiego usuwania zniszczeń i częstszego mycia niż u nas czy też jednak
        rozmiary dewastacji sa tam mniejsze ale nie satysfakcjonuje mnie obecny stan i
        wygląd wiat.
        • Gość: STUDI Re: Problem jest nie tylko łódzki jak widać IP: *.prokom.pl 22.08.05, 17:24
          Po prostu w Łodzi pobłaża się bandytom i wandalom. We Wrocławiu policja,
          prokuratura skutecznie łapie i karze wandali. U nas jedna sędzina odstąpiła od
          wymierzenia kary dla wandala kóry swoimi bazgrołąmi zniszczyłelewację tłumacząc
          swoja decyzję tym, że wyroka skazujacy za dewastacjęmienia byłby dyskryminacją
          mniejszości kulturowej i ograniczenie swobody wypowiadania się.

          Większość aktów wandalizmu powszechna w Łdozi nie miałaby miejsca np. we Wrocławiu.

          Coraz bardziej jestem zwolennikiem metod z dzikeigo zachodu czyli np. linczu. Bo
          obecnie sądy, prokuratura robią wszystko by bandyty nie ukarać

    • sloggi Re: Zdewastowana wiata na przystanku tramwajowym 09.09.05, 00:33
      Winny jest punk skupu złomu, bo kupuje "lewy" towar.
    • selden2 Re: Zdewastowana wiata na przystanku tramwajowym 10.09.05, 20:59
      Gość portalu: derek napisał(a):

      > Ciekawe, gdzie jest to skrzyzowanie?
      ile kosztuje zniszczenie wiaty i kto za to placi ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka