Gość: dziad borowy
IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl
30.08.02, 11:50
powitac!
jako rasowemu dziadowi borowemu narzucilo mi sie dzis gdy wstalem i
przetarlem oko jedno a pozniej drugie, wczesnym rankiem to bylo, a dokladnie
kilka minut po 6.00 pytanie jedno. Pytanie to nurtuje (hmmm smieszne slowo)
mnie nieprzerwanie juz kilka godzin, a brzmi ono: jak bardzo czlowiek moze
byc przywiazany do swojego nicka?, co gotow dla niego zrobic? i po trzecie i
najwazniejsze czy zaplakalby rzewnymi lzami gdyby musial stracic Go - SWEGO
NICKA ?
pozdrowionka