mag.gie
31.08.05, 14:33
zapalania świeczek na FŁ?
Nie wiecie o tym że ponad 600 osób zginęło zadeptanych lub zepchniętych do
rzeki w Bagdadzie?
A wczoraj, nad południowym wybrzeżem USA przeszedł huragan i zginęło co
najmniej 55 osób?
W lipcu "wszyscy byliśmy Londyjczykami". Po ataku na WTC "wszyscy byliśmy
Amerykanami". Dlaczego tym razem nikt nie manifestuje solidarności z
ofiarami? Tym razem nie dotyczy nas to bezpośrednio?
Inne przykłady:
- na początku lipca w Pakistanie zderzyły sie pociągi. Zginęło 300 osób. Nie
byliśmy Pakistańczykami!
- w 1993 r. z winy ONZ zgineło 8 tysięcy bosniackich muzułmanów. I nic!
- setkom tysięcy dzieci w Nigrze grozi śmierć głodowa. Tysiące dzieci już
umarło!
- a wybuch bomb w egipskim kurorcie?
Czyżby ta tragedia nie ma medialnego charakteru?
Nie zajrzał wam strach w oczy?
Nie.
Jesteśmy zakłamanymi istotami...