maciekzgierzanin
04.09.05, 00:40
Proponuję, aby przenieść koleżankę Mandarynę do sekcji gimnastycznej.Po
pierwsze będzie w kolektywie i nie będzie samotna (a po takim wspaniałym
występie można tego oczekiwać, bo przecież sukces ma wielu ojców), a po
dugie - co też ważne - nie będzie śpiewać.
Dawno mnie nie było, ale cóż... czasem zaglądam.
Pozdrawiam.