ob.serwator
03.09.02, 11:23
W nocy z niedzieli na poniedziałek nieznany sprawca (sprawcy?) ukradli z
grobu-pomnika poświęconego lotnikom broniącym nieba nad Łodzią we wrześniu
1939 roku dwa śmigła z przymocowanymi do nich krzyżami...
Śmigła wykonane z metalu (aluminium?) na pewno trafiły już do punktu skupu
złomu (lub wkrótce trafią).
Brak mi słów komentarza. Dodatkowa zbieżność daty rocznicy wybuchu wojny
pogłębia jeszcze oddziaływanie tego aktu wandalizmu. Brak poszanowania
własności to nic, ale brak szacunku dla zmarłych, a szczególnie tych którzy
przelewali krew za Polskę to już zupełne zezwierzęcenie.
Jest to jednak chyba znak czasów. O tempora, o mores! - rzekliby starożytni.
Bieda powoduje upadek poziomu moralnego społeczeństwa, a chęć zdobycia kilku
złotych pozbawia skrupółów dokonujących takich czynów. Nie zastanawiają się,
że niszczą czyjąś własność, dzieło sztuki, pomnik czy inny symbol. Nie
zastanawiają się, że mogą spowodować zagrożenie zdrowia i życia innych
(ostatnio udało mi się uniknąć cudem wpadnięcia do studzienki ściekowej na
Maratońskiej - ktoś zabrał kratkę sciekową!). Liczą się tylko kilogramy
uzyskanego metalu.
Niestety zdaję sobie sprawę, że karanie niczego lub niewiele zmieni, bo
wszystkiemu niestety winna jest bieda.