Dodaj do ulubionych

Jak sie robi grzane wino?

17.09.02, 11:54
Nigdy nie robiłam, a tak mnie cos dziś naszło... czeka mnie długi babski
wieczór i mam ochotę na grzańca :-)
Na pewno potrzbne jest czerwone wino ;-) Tylko jakie- wytrawne moze być?
I zapewne jakies przyprawy korzenne...
Jeśli ktos wie, to proszę, niech napisze, i to jak najszybciej, bo muszę
leciec po zakupy! ;-)

Pozdrawiam
Tulka
Obserwuj wątek
    • mateo31 Re: Jak sie robi grzane wino? 17.09.02, 12:12
      Najlepsze jest winko co sie nazywa "Grzaniec Galicyjski" - przepis wtedy jest
      na odwrocie buteleczki.
      A jeśli nie dostaniesz to sobie myślę, że najlepsze będzie półsłodkie, z
      odrobiną goździków lub przyprawą do wina.( czasami można kupić ).
      Aha czasami nie zagotuj winka bo będzie niedobre. Smacznego.
      • tulka Re: Jak sie robi grzane wino? 17.09.02, 12:17
        Dzięki, poszukam :-)
    • Gość: Snake Re: Jak sie robi grzane wino? IP: 217.153.10.* 17.09.02, 12:22
      Grzane wino a'la pub Rolling Stone:

      wstawiamy kieliszek wina polslodkiego do mikrofali i nastawiamy 2 min.
      Pstryk, prosze bardzo - gotowe. 9 zlotych poprosze.
      • zamek Pfe! (no txt, just niesmak) 17.09.02, 12:24
    • ixtlilto Re: Jak sie robi grzane wino? 17.09.02, 12:27
      Tuleczko: na innym forum już się czymś takim grzali.
      Poczytaj od tego miejsca:
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=411025&a=426788
      • Gość: karoolek Re: Jak sie robi grzane wino? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 12:38
        Niektórzy do grzanego wina oprócz goździków dodaja cynamony (ślicznie pachnie i
        smakuje , ale się tworzy taki osad, więc niektórym sięnie podoba), można też
        dorzucić odrobinę wanili, ale mało, tak dla zapachu....
        smacznego
        aaa można winko postawic w dzbanuszku na podgrzewaczu do herbaty i sobie
        dolewać co chwilkę ciepłego wina przez cały wieczór...
        ---
        "Czy będzie dizsiaj padało???"
        • kropka. Re: Jak sie robi grzane wino? 17.09.02, 14:10
          Dodaj łyżeczkę rodzynek, kilka migdałów (ze skórką), 2-3 goździki, kawałeczek
          wanilii, cynamon (na czubek łyżeczki), 2 ziarenka ziela angielskiego albo
          jałowca i ciut przyprawy do pierników. Koneserzy dodają też skórkę
          pomarańczową. W ogóle można dodać wszystko, co pachnące, ale po ociupince.
          Nie może się zagotować. Skosztuj, jak będzie mało słodkie - możesz dosłodzić
          miodem. Dla bezpieczeństwoa - wino półsłodkie lub deserowe.
          Nie kosztuj za dużo i nie gotuj za długo, bo się upijesz i gości nie doczekasz.
          Wchodzi w głowę szybciej niż pomyślisz :-)
          pozdrowionka
          • tulka Re: Jak sie robi grzane wino? 17.09.02, 14:21
            Wino już kupiłam (półsłodkie- skąd ja wymysliłam to wytrawne?! chyba myślałam,
            że się czymś dosładza ;-)), różnych pachnących farfocli mam w kuchni pod
            dostatkiem- włącznie z przyprawą do piernika, na opakowaniu której napisane
            jest "doskonała do grzanego wina" (a nawet nie wiedziałam o jej istnieniu we
            własnej szufladzie!) :-)
            Dziękuję Wam wszystkim za rady :-)
            • Gość: kasiaprim Re: Jak sie robi grzane wino? IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 17.09.02, 14:30
              Droga WielkaTulko, zamiast kombinowac , kuchnie paprac itp nabadz GOTOWCA
              Jako znawczyni win zaproponuje Ci kilka wykwintnych gatunkow:

              1) Napój Winny Cocktailowy "AMOREK"
              Ma opinię napoju miłosnego. Każdy, kto go pokosztuje, pokocha, a następnie
              posiądzie cieleśnie osobę siedzącą z lewej strony. Dlatego też jest najczęściej
              używane na weselach i ludowych zabawach tanecznych ku uciesze gawiedzi. Będąc
              zaproszonym na takie przyjęcie, należy pamiętać, aby nie siadać gdzie popadnie,
              a w szczególności na skraju ławy koło komórki z kozą.

              2)Napój Winopochodny "JABŁUSZKO"
              Znany również jako "Nawalona Renkloda" - nie wiadomo zresztą dlaczego. Ulubiony
              trunek miłośników natury, ogrodników, pszczelarzy i leśników. Charakterystyczny
              cierpki smak pochodzi ze skórek, moczonych w spirytusie drzewnym. Kolejne
              roczniki tego trunku różnią się od siebie znacząco, dlatego łatwo jest
              zabłysnąć w towarzystwie rozpoznając rocznik po zapachu. Należy jedynie
              wcześniej przestudiować plan dostaw nawozów sztucznych w Centrali Rolniczej za
              ubiegłych 10 lat.

              3)Wino Owocowe "RAJSKIE"
              Ulubiony trunek hierarchii kościelnej, co zrozumiałe, zważywszy biblijne motywy
              graficzne na etykiecie. "In vino veritas" jak mawiali rzymianie - i mieli
              rację. Partyjka skata z wikarym i proboszczem nie miałaby tak boskiego klimatu,
              gdyby nie świeżo odbita flaszka "Rajskiego". Notowane tu i ówdzie przypadki
              wniebowzięć a nawet wniebowstąpień wśród kleru można wytłumaczyć jedynie
              działaniem tego niebiańskiego trunku. I nieprawdą jest, jakoby smak siarki miał
              być dowodem szatańskich sztuczek przy wyrobie trunku. Po prostu główki
              zapałczane używane do wzmocnienia bukietu dają ten posmak, co jednakowoż wcale
              nie powinno przeszkadzać w degustacji.

              4)White Wine Coctail Jabłkowy "CEDRON"
              Cocktail jabłkowy "White Wine" jest naszym sztandarowym wyrobem winiarskim
              eksportowanym we wielkich ilościach do krajów Europy Zachodniej, a szczególnie -
              jak wskazuje dopisek "QUALITA INTERNAZIONALE" do słonecznej Italii. Najczęściej
              jest tam konsumowany razem z Pastą (zwykle do butów, ale bywa, że i do
              podłogi). Dodaje wypastowanym dziąsłom dodatkowy glanc i usuwa kamień nazębny.



              • tulka Re: Jak sie robi grzane wino? 17.09.02, 14:39
                :-))))))))))))))))))))

                Osobiscie widziałam w sklepie we wsi Kurki (Warmia) wino BYX. Rysunek na
                etykiecie wskazywał na pokrewieństwo z Egri Bikaverem. Nie próbowalam, więc nie
                mogę go ocenić... Cena wprawdzie zachecała do zakupu, ale my akurat wtedy
                bylismy na etapie spozywania raczej dużych ilości piwa. Do tak szlachetnych
                trunków trzeba dorosnąć ;-)
              • Gość: kasiaprim Ciag dalszy mojej oferty IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 17.09.02, 14:39
                5)Wino Gdańskie "CEDRON"
                Drugi trunek z serii "Cedron". Nazwa sugeruje pochodzenie z Ziemi Świętej wody
                używanej do jego produkcji, a co za tym idzie jego ponadnaturalne działanie.
                Ewidentnie dowiedzione są przypadki nawróceń po jego spożyciu: gentlemani
                preferujący tylko "jagodziankę" (jako najwydajniej kopiącą w beret), po
                uszczknięciu po długich namowach współbiesiadników jednego łyczka "Cedronu",
                gremialnie wracali do spożycia szlachetnych i wyrafinowanych produktów tej
                marki.

                6)Napój Winny Typu Wino - "BYK".
                Napitek dla prawdziwych mężczyzn. Niewskazane do spożycia dla słabych
                charakterem i podupadłych duchem. Mimo ścisłej tajemnicy otaczającej recepturę,
                udało się ustalić, że głównymi jego składnikami są: paliwo rakietowe
                dostarczane z kosmodromu "Bajkonur", 1200%-owy koncentrat napoju RED BULL
                (oczywista analogia do wizerunku na etykiecie), smoła pogazowa, nitrogliceryna
                oraz sól, pieprz, cukier i chili pepper - do smaku. Uwaga! Czknięcia mogą być
                groźne dla konsumenta oraz najbliższego otoczenia. Zalecane jest błyskawiczne
                zagryzienie salcesonem i dobrze zakiszonym ogórkiem.

                7)Wino Owocowe Czerwone Słodkie "ARIZONA"
                Teraz prawdziwy rodzynek: coup de vine. "ARIZONA". Trunek słynny już nie tylko
                w jednym z PGR-ów Polski Północnej, ale w całej (cywilizowanej) Europie. Po
                głośnym reportażu radiowym - produkt stał się praktycznie niedostępny w
                normalnym obrocie detalicznym. Sprzedawany poprzez subskrypcję w numerowanych
                ołówkiem kopiowym flaszkach z polietylenu wysokociśnieniowego stał się naszym
                kolejnym szlagierem eksportowym. Według wiarygodnych doniesień jest również
                oficjalnym napojem protokołu dyplomatycznego podczas wszystkich audiencji u
                jego eksc. Wrzodaka, Zygmunta. Cecha dodatkowa: produkt niezamarzający do -40°
                C. Na rynek Wschodni wersja specjalna - płynna do -75°C.

                8)Napój Winny Koktajlowy "PALOMA"Kolejny dowód na to, że nie ma brzydkich
                kobiet, lecz wina brak. Ulubiony trunek traktorzystów i kombajnistów z dawnych
                PGR-ów, nagminnie wymieniany za państwową ropę z ówczesnymi spekulantami. Nie
                jest tajemnicą, że żadne udane żniwa czy wykopki nie mogły obyć się
                bez "Palomy".

                • tulka Re: Ciag dalszy mojej oferty 17.09.02, 16:53
                  Gość portalu: kasiaprim napisał(a):


                  > 6)Napój Winny Typu Wino - "BYK".
                  > Napitek dla prawdziwych mężczyzn. Niewskazane do spożycia dla słabych
                  > charakterem i podupadłych duchem. Mimo ścisłej tajemnicy otaczającej
                  > recepturę,
                  > udało się ustalić, że głównymi jego składnikami są: paliwo rakietowe
                  > dostarczane z kosmodromu "Bajkonur", 1200%-owy koncentrat napoju RED BULL
                  > (oczywista analogia do wizerunku na etykiecie), smoła pogazowa,
                  nitrogliceryna
                  > oraz sól, pieprz, cukier i chili pepper - do smaku. Uwaga! Czknięcia mogą być
                  > groźne dla konsumenta oraz najbliższego otoczenia. Zalecane jest błyskawiczne
                  > zagryzienie salcesonem i dobrze zakiszonym ogórkiem.
                  >
                  Najwyraźniej wspomniane przeze mnie wyżej wino BYX było jakąś wariacją na
                  temat... Chyba lepiej, że nie spróbowalismy ;-)
              • Gość: kasiaprim czesc trzecia i ostatnia mojej oferty IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 17.09.02, 16:54
                9)Windrink "MIRIAM"(na etykiecie -7 ramienny swiecznik)
                Receptura tego trunku jest utrzymywana w ścisłej tajemnicy. Atoli znawcy tematu
                utrzymują, że żaden inny napój nie zawiera tylu uszlachetniaczy optycznych.
                Starannie dobrane proporcje widoluxu, szybexu i autovidolu sprawiają, że napój
                ten jest znany jako "wzmacniacz widzenia". Idealny do jazdy nocą i zabaw w
                chowanego po ciemku. Specjalna etykieta pozwala ocenić stopień skuteczności
                trunku - charakterystyczny świecznik z jedną świecą używany jest jako źródło
                pomiaru. Notowano wśród koneserów tego napoju efekt wzrokowy tzw. "potrójnej
                świecy", co daje pojęcie o skali wzmocnienia wzroku. Najwyższy wynik,
                ustanowiony przez braci Kazimierczaków w 1967 roku, wynosi 5 widzialnych świec,
                z czego jedna zgaszona, co było zresztą powodem nie uznania rekordu przez
                Guinnessa.

                10)Wino Owocowe "AKADEMICKIE"
                Znane i lubiane w środowiskach uniwersyteckich. Nie może się odbyć bez niego
                żaden raut, immatrykulacja, habilitacja, nobilitacja czy inauguracja. Doskonałe
                do otwierania i przetykania przewodów doktorskich. Wybitnie wspomaga wykonanie
                pieśni "Gaudeamus igitur" do drugiej zwrotki włącznie. Występująca wówczas
                utrata głosu jest tylko chwilowa i ustępuje po zagryzieniu kanapką z łososiem
                lub kawiorem.

                11)Windrink "PALOMA"
                W odróżnieniu od swej imienniczki, ten gatunek "Palomy" pijany jest głównie
                przez żołnierzy zasadniczej służby wojskowej. Wybitnie sprzyja on powstawaniu
                marzeń sennych o treści militarno-erotycznej, co doskonale pomaga zrelaksować
                się po codziennej służbie. Zalecany również przez Dowództwo Naczelne, jako
                środek odkażający w warunkach bojowych i obezwładniający w bezpośrednim starciu
                z wrogiem. Wbrew pogłoskom wysysanym z palca przez pacyfistów, oślepienie wroga
                tą metodą nie jest niezgdne z Konwencją Genewską, jako że "Palomy" nie
                zakwalifikowano do broni chemicznej, ale jako wyposażenie osobiste.

                12)Napój Winny Koktajlowy "ROXANA"
                Ten z kolei trunek zyskał sobie powodzenie u średniej i wyższej kadry
                oficerskiej. Każdy kwatermistrz winien zadbać o to, aby nie zabrakło "Roxany" w
                kompanijnej piwniczce (schronie p-lot). Po "Roxanę" sięga się w kantynie zawsze
                po zakończeniu uroczystości w Dniu Wojska Polskiego, po przysiędze, gdy goście
                się już rozjadą, a koty trafią pod buty dziadków, po szczęśliwie odbytym
                strzelaniu na poligonie. "Roxana" uprzyjemnia też wszystkie oficerskie obiady.
                Słynny generalski obiad w Drawsku Pomorskim zakończył się wiadomym skandalem,
                gdyż wskutek niewłaściwego przechowywania ostatnie trzy skrzynki "Roxany"
                okazały się być sfermentowane i zasiarczone. Wielka to przestroga dla
                kwatermistrzów!!!

                13)Napój Winny Koktajlowy "STELLA"
                Na koniec trunek trunków - kwiat wśród win. "Stella" sławiona pieśnią gminną i
                ludową. Wyjątkowy bukiet, aromat, smak i kolor. Ostatnia rozkosz kiperów.
                Wszystkim koneserom win krajowych dedykujemy te strofy:

                Do sklepu na dole
                Rzucili jabole
                Nie wyjdę stamtąd
                Aż się napi-ję!

                Teraz Polska!!!

            • tulka P.S. 17.09.02, 14:30
              A jutro napiszę Wam, jak wyszło. Ale pewnie raczej niezbyt wczesnym rankiem ;-)
            • princepolo Wytrawne... 17.09.02, 17:11
              ... czerwone, reńskie - jak najbardziej się nadaje!
              Co za bukiet, po podgrzaniu zwłaszcza...
              Dosłodzić należy 2-3 łyżeczkami miodu wrzosowego(sic!).
              Reszta - w zasadzie wg kropki, choć zamiast jałowca - proponuję szczyptę anyżu
              i kardamonu...
              Ogrzewać - bardzo powoli - do max. 60°C !!!
              • tulka Re: Wytrawne... 17.09.02, 17:16
                To juz może następnym razem... Bo teraz juz mam półsłodkie. Ale zapamiętam,
                dzięki :-)

                A w ogóle to nie moge sobie darować, ze wcześniej Was o to nie zapytałam, tylko
                tak w ostatniej chwili przed wyjściem na zakupy. Ale dopiero dzis rano przyszło
                mi do głowy, ze mam ochotę na grzane wino... No nic, lepiej późno niz wcale ;-)
    • Gość: Anna Re: Jak sie robi grzane wino? IP: 213.25.40.* 17.09.02, 16:58
      Czerwone wino wlewa się do garnka, dokłada kilka goździków i podgrzewa (nie
      gotować).Takie ciepłe wino jest b.mocne!
      • Gość: kroolek Jak sie pije Arizone IP: *.lodz-wschod1.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 17:13
        Jak sie pije Arizone to znaczy że albo jest się etatowym pracownikiem PGR,albo
        jest sie młodzieżą na wakacjach...
        Na spływie kajakowym z grupą młodych zapalonych kajakarzy podpłynelismy do
        małego miejscowego sklepu i zakupiliśmy niezbyt duzą ilość buteleczek, 0,33
        oczywiscie....
        Potem ten kto wypij mniej mysiał holowac pociag pełen pijanych kajakarzy
        ieieie
        • kropka. Re: Jak sie pije Arizone 17.09.02, 18:11
          Kasiuprim, znów mi zaimponowałaś! Nie doceniałam Twojej wiedzy i doświadczenia.
          Przepraszam uniżenie
          • Gość: kasiaprim Re: Jak sie pije Arizone IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 17.09.02, 20:51
            kropka. napisała: > Kasiuprim, znów mi zaimponowałaś! Nie doceniałam Twojej
            wiedzy i doświadczenia.Przepraszam uniżenie

            Na taka wiedze trzeba zasłuzyc !
            Lata wprawy, Kochanienka, lata wprawy...!
    • tulka Re: Jak sie robi grzane wino? 18.09.02, 14:18
      Zgodnie z obietnicą donoszę, że grzaniec udał sie nadzwyczaj :-) podobnie jak
      cały wieczór i dzisiejsze przedpołudnie (już bez grzańca).
      Jeszcze raz dziekuję za rady :-)

      Pozdrawiam
      Tulka
      • kropka. Re: Jak sie robi grzane wino? 18.09.02, 18:52
        a ktory przepis wybrałaś? mam nadzieję, że nie wszystkie na raz, bo chyba byś
        dzis nie była w stanie pisać.
        pozdrowionka :-)
        • tulka Re: Jak sie robi grzane wino? 18.09.02, 20:05
          Trudno powiedziec, że wybralam któryś przepis- po prostu wrzucilam to co akurat
          miałam pod ręką: kilka goździków, kawałek cynamonu i trochę gałki
          muszkatołowej. I odrobinę dosłodziłam miodem.
          Niestety, zbyt późno zdecydowałam sie poprosić Was o pomoc i nie moglam się juz
          zaopatrzyć np. w wanilię. Ale te skladniki, których nie miałam tym razem, mogę
          wypróbować przy nastepnej okazji. A będzie taka z pewnością :-)
          • kropka. Re: Jak sie robi grzane wino? 18.09.02, 20:18
            gałka muszkatołowa! Świetny pomysł. Wypróbuje :)))
            • tulka Re: Jak sie robi grzane wino? 18.09.02, 20:26
              Gałka pływa w winie w postaci farfocli, ale można nalewać przez sitko :-)
    • ninna Re:Grzane wino to jest typowo-szwedzka specjalnosc 19.09.02, 12:11
      Pije sie to najczesciej w okresie adwentu-gwiazdki i nowego rozku. Nawet sie
      robi przyjecia gdzie sie zaprasza gosci na Glogg (nazwa grzanego wina). Mozna
      kupic juz gotowe wina (tylko je ugrzac). Ale ja mam swietne przepisy i tez
      opowiem jak to sie robi.


      tradycyjny glogg (okolo litra)
      -------------
      1 butelka (75 cl) czerwonego wina (wytrawnego albo pol-wytrawnego)
      1 cynamon
      1 skorka pomaranczy Seville (bardzo gorzka pomarancza)
      1 imbir
      5 calych gozdzikow
      ½ lyzeczki calych nasion kardamonu
      cwiartka czystej wodki
      200-300 g cukru

      Nalej wina do garnka i wsyp wszystkie przyprawy. Potem zostaw na kilka godzin
      by sie troche naciagnelo. Potem powolutku podgrzej to a gdy jest juz gorace,
      przecedz i wlej zpowrotem do garnka. Dodaj wodki i dodaj cukru (wedluk smaku).

      Glogg z wina porto 6-8 osob
      -------------------
      1 butelk czerwonego wina
      ½ butelki wina porto
      5 utluczonych nasion kardamonu
      1 cynamon
      ½-3/4 dl cukru

      Polacz wina z przyprawiami i odstaw by sie naciagnelo przez kilka godzin.
      Powolutku podgrzej wino, dodaj cukru i podawaj

      Jak podawac glogg??
      --------------------
      W Szwecji glogg podaje sie w specjalnie do tego przygotowanym garnuszku i w
      specjalnych szklaneczkach lub kubeczkach. Ale moga byc ladne male kubeczki lub
      szklaneczki (im mniejsze tym lepiej).

      Do gloggu musza byc podane dwie miseczki, w jednej rodzynki a w drugiej obrane
      migdaly (bez tej brazowej skorki - latwo je obrac po polaniu goraca woda -
      wystarczy tylko je wtedy wyciskac). No i oczywiscie musza byc pierniki, ale
      moga byc inne ciasteczka.

      Kazdy gosc nasypuje sobie do kubeczka troche rodzynek i troche migdalow i
      wlewa goracy glogg. W druga reke bierze piernika i juz jest przyjecie. :o)
      • tulka Re:Grzane wino to jest typowo-szwedzka specjalnos 19.09.02, 12:18
        Jejku, jejku, to już wyższa szkoła jazdy! Dziękuję bardzo, Ninno, jesli sie
        kiedys odważę- wykorzystam :-) Powiedz tylko, jak interpretować okreslenie
        "1 cynamon" i "1 imbir"?
        • ninna Re:Grzane wino to jest typowo-szwedzka specjalnos 19.09.02, 12:20
          To chodzi nie o przyprawy w proszku - tylko kawalki. Imbir jest korzeniem - a
          cynamon jest kawalkiem kory.
          • tulka Re:Grzane wino to jest typowo-szwedzka specjalnos 19.09.02, 12:24
            Dzięki, nie byłam pewna co przez to rozumieć...
            Dodaje się świeży imbir? Ciekawe...

        • ninna Re:Grzane wino to jest typowo-szwedzka specjalnos 19.09.02, 12:24
          Nie musisz sie odwarzac - to jest baaardzo latwe. I smaczne. Tylko moze za
          pierwszym razem nie bierz calego imbiru - tylko odkroj kawalek...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka