sieradzak
25.10.05, 14:25
No cóż, miało być tak pięknie ;-(
Okazuje się jednak, że efekty kampanii wyborczych kładą się cieniem na
przyszłość i koalicję ;-(
Poczynania PiS i jego uwikłania w Samoobronę i Radio Maryja, zaczyna odgrywać
znaczącą rolę ?
Dla dobra Polski wskazana byłaby duża koalicja PO i PiS, ale ... czy PiS jest
w stanie podzielić się władzą absolutną ? Czy Kaczyńscy i Ziobry będą patrzeć
na koalicję i rząd z perspektywy interesu państwa czy z punktu widzenia
własnego interesu ?
Już sama kandydatura Komorowskiego wskazuje na to jak będzie działał PiS. Bo
co PiS obchodzi kto z Platformy będzie marszałkiem ? To jest raczej decyzja (a
przynajmniej powinna być) podejmowana przez PO a nie PiS ?
Czy po tylu obietnicach wyborczych, które w 70 % są nie do zrealizowania,
można się dziwić, że PO jest ostrożne ? W zasadzie PO oferuje się wszystkie
najtrudniejsze sektory Pracę, Zdrowię, Infrastrukturę oraz te w których PiS
jest cienki a więc np. MSZ. Dość wyraźnie widać z tego, że PiS chce raczej
chłopca do bicia ?
Tak więc chyba raczej szykuje nam się koalicja PiS, PSL, Samoobrona, LPR ?
Efekty tej koalicji - są do przewidzenia. Działanie PiS w rządzie
mniejszościowym z niewiadomym poparciem w parlamencie, to takie same rządy jak
końcówka SLD czyli marazm ! Przy dość silnej opozycji PO to raczej konstytucji
nie zmienią, a więc nie spełnią połowy obietnic ?
PiS + PSL + LPR + Samoobrona = 270 głosów
PO + SLD = 188 głosów
Przy takim podziale głosów nawet silny prezydent nie pomoże, choć może
forsować mniejszościowe projekty, co jest dokładnym obrazem tego co było za
Kwaśniewskiego, więc kolejne obietnice o lepszej prezydenturze można między
bajki włożyć. Będziemy mieli kolejny rząd przetrwania jak najdłużej ;-(
Czyli zmarnowane kolejne 4 lata ;-( Co się stanie z PiS za cztery lata ? może
skończy nie tak kiepsko jak SLD, ale ... efekt chyba będzie podobny. PO będąc
w opozycji może utrzymać swoje poparcie, co może zadecydować o perspektywie
wejścia do kolalicji.
Można się zastanawiać, czy taka postawa PO jest dobra dla Polski ? No cóż,
jeśli autorytarne decyzje PiS i swoisty upór tej partii we własnym zadufaniu
miałby pociągnąć dwie partie centro-prawicowe na dno, to kolejne wybory ... są
wygrane przez SLD albo co gorsza przez Samoobronę ! Śledząc kolejne wybory tak
sobie myślę, że Polacy jako społeczeństwo podejmują spóźnione decyzje, kiedy
potrzebne były rządy rozliczeniowe i tacy kaczyńscy - wybraliśmy SLD, teraz
kiedy Polsce potrzebny jest dynamiczny rozwój, wybieramy zastój ? A co będzie
za 4 lata ? Może Polska dojrzeje do tego, że trzeba głównie patrzeć w
przyszłość, zerkając w przeszłość, a nie odwrotnie.
Może jednak warto aby PO zostało w opozycji ? Bo za cztery lata mogą na czekać
zmagania SLD contra Samoobrona, a tak w odwodzie będzie PO ?
Przeraża mnie zupełny brak pragmatyzmu i politycznej świadomości w wykonaniu
PiS ;-( I śmieszy mnie argument, że PO zachowuje się jak obrażone ;-) No cóż,
to PiS wygrało i zasadniczo to na tej partii spoczywa odpowiedzialność i to ta
partia ma tworzyć tą nową IV RP szukając zgody, sprawiedliwości, solidarności
i to jej bardziej powinno zależeć na PO ;-) No cóż PO przegrało i już, czy
musi robić coś na siłę lub wbrew sobie, a PiS podchodzi do tego właściwie tak
jakby było to naturalne ?
No cóż kto wiatr sieje, ten burzę zbiera - i chyba właśnie tak się stanie. Ot
efekt pozytywnej i programowej kampanii wyborczej PiS oraz jej sojuszy
wyborczych ?
Jestem rozdarty, z jednej strony wierzyłem w silną i zgodną koalicją PO i PiS,
niezależnie od wyników wyborów. Takie też były zapowiedzi i plany obu partii.
Byłoby to najlepsze co mogłoby spotkać Polskę od 15 lat ! Jednak jak można
liczyć na zgodę, gdy kampania wyglądała tak jak wyglądała ? Teraz słowa i
gesty o wyciągniętej ręce, to puste gesty, za którymi muszą iść działania,
których nie widać ;-( A z drugiej strony, mam jakieś dziwne przeczucia, co do
kolejnych wyborów za 4 lata, co napawa mnie jeszcze większym sceptycyzmem ?