Dodaj do ulubionych

Władze miasta - dewastatorzy!!!

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.02, 22:41
Witam

Był sobie szpital. Był dosyć stary ale solidny, tak solidny, że postanowiono
go rozbudować. Roznbudowano i ... nie wykonczono. I stoi tak do dziś
opuszczony. Kiedyś miał drzwi i okna na parterze. Teraz drzwi wyłamano,
okna wybito. Zbierają się tam lumpy. Ostatnio ktoś palił ognisko w środku.
Ale co to kogo obchodzi? Manadat za niezabezpieczony pustostan można
wlepić tzw kamienicznikowi, ale nie gminie, czy prezydentowi miasta.
Kiedyś był nawet kupiec, ale się zniechęcił. Mżna by w dawnym szpitalu
zrobić hotel - tych wszak w Łodzi brakuje. No i tu jest problem. Szpital
stoi bowiem przy ulicy Łagiewnickiej i potencjalnych inwestorów
odstrasza śmierdzący, brudny, z mafią Bałucki Rynek. ALe rynku ruszyć
nie można, bo zaraz będzie wrzask i tamtejsza hołotka zawiezwie Leppera
do obrony. A władze miasta się boją więc lepiej nie zrobić nic, lepiej
rynku nie cywilizować (choćby na wzór ryneczku przy zbiegu Zielonej i
Kościuszki) tylko twierdzić, że chroni się miejsca pracy kupców.
A ile miejsc pracy mogło by być w budynku dawnego szpitala?
Ale jeśli już postanowiono, że szpital ma zostać zdewastowany to lepiej i
bezpieczniej było go zburzyć niż czekać, aż zajmie się tym matka natura.
Albo choć zamurować okna i drzwi żeby lumpy nie mogły tam sobie
rozpalic ogniska na pół miasta. Ale o tym tzw gospodarze miasta nie pomyslą.
My pomyślmy - idą wybory.

Pozdrawiam, MarcinK
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Władze miasta - dewastatorzy!!! 27.09.02, 22:47
      Ja się w tym szpitalu urodziłem :(
    • Gość: flip cos smiesznego IP: *.p.lodz.pl 27.09.02, 23:02
      - bo budynek szpitala, o ile sie nie myle, jest w rejestrze zabytkow. Zepsuli
      zabytek z kretesem.
      ---
      Ile smiechu...
      • geograf Re: cos smiesznego 27.09.02, 23:05
        ale ale...

        kiedy oni dobudowywali TO do tego szpitala??
        chyba dawno bo nie pamiętam...
        • Gość: MarcinK Re: cos smiesznego IP: 5.3R2D* / *.visp.energis.pl 27.09.02, 23:13
          Witam

          Jakieś 20-25 lat temu. I odtąd stoi to puste.

          Pozdrawiam, MarcinK
    • hubar Re: Władze miasta - dewastatorzy!!! 28.09.02, 01:59
      Wiesz, niedawni tamtędy przejeżdżałem i też się zastanawiałem co z tym
      szpitalem. Pamiętam że miała tam powstać prywatna klinika, ale inwestor
      zrezygnował po tym jak wyniki badań oznajmiły że w ścianach szpitala jest jakiś
      grzyb. Dodatkowo przez to że mieścił się tam wcześniej szpital, niemożliwym
      jest przeznaczenie budynku na coś innego, a szkoda.
      • geograf Re: Władze miasta - dewastatorzy!!! 28.09.02, 08:46
        podobno z tymi bakteriami to jeden wielki pic na wodę fotomontaż.
        Przy okazji artykułów prasowych m.in. w GW własnie o planach tej prywatnej kliniki, ktoś na Forum napisał, że mówienie o bakteriach, grzybach i innych wirusach jako o pozostałości starych szpitali- jest bzdurą.

        W dzisiejszym Urzędzie Statystycznym przy ul. Suwalskiej był szpital. W Seminarium Duchownym- swego czasu też.
        W innych starych szpitalach (jak chociażby Św. Rodziny (d. Pasteura-wybaczcie jak źle napisałem) od lat znajduje się szpital- wyjątkowo duże źródło zarazków.
        I jakoś nic nie ewoluuje, żadne stare bakterie ze ścian nie atakują nowych pacjentów.

        Tutaj przede wszystkim chodzi o przełamanie bariery psychicznej społeczeństwa, jak i przychylność władz w sprawie tego starego (i ładnego) budynku)
        .
        • Gość: MarcinK Re: Władze miasta - dewastatorzy!!! IP: 5.3R2D* / *.visp.energis.pl 28.09.02, 15:39
          Witam
          Ciekawe jest to, że tego tematu (nawet przed wyborami) nie podnoszą ani media,
          ani kandydaci na prezydenta Łodzi.
          A w piątek była tam straż miejska, popatrzyła, popatrzyła i pojechała.
          A przecież w tak dużym otwartym budynku mogą się nawet bez groźby ujawnienia
          ukrywać grozźni przestępcy. Ale o poprawie bezpieczeństwa tylko się u nas
          chrzani. A choć kilku cegieł żeby (jeśli nie potrafi się zrobić nic innego)
          zamurować drzwi i okna, to w Łodzi znaleźć nie można.

          Pozdrawiam, MarcinK
    • Gość: MarcinK napisałem IP: 5.3R2D* / *.visp.energis.pl 28.09.02, 16:30
      w tej sprawie list do prezydenta Łodzi i większości mediów łódzkich. Jak
      będą jakieś efekty to uprzejmie doniośe na Forum.

      Pozdrawiam, MarcinK
      • Gość: MarcinK głos wołającego... IP: proxy / 126.97.1.* 08.10.02, 14:42
        Witam

        Napisałem i nic. Kolejny trudny problem w Łodzi, który władze solidarnie z
        mediami pomijają milczeniem. Bardzo dziwne, że tzw media opozycyjne nie
        nagłośnią tej sprawy przed wyborami. Coraz częściej zastanawiam się, że
        w tej naszej Łodzi to i rządzący i opozycja to jedna klika. Chyba, że o coś
        innego idzie? Ale o co? Może ktoś mi wyjaśni.

        A jak na razie wczoraj wieczorem lumpy znowu coś paliły w budynku (gazety,
        szmaty?). Na szczęście ogień był mały. Ale jak komus coś się stanie, przez
        ten szpital to Wy dziennikarze pomijający moje wołanie milczeniem też
        będziecie winni!!! Kto wie o sprawie, może coś zrobić (choćby naglośnić), a
        nie robi nic staje się współwinnym. Tak uważam.

        Jak na razie, na drzewie przy budynku ktoś przykleił kartkę z hasłem o
        ratowanie budynku szpitala. Nie zrobiłem tego ja.

        Pozdrawiam, MarcinK
        • Gość: MarcinK sprostowanie? IP: proxy / 126.97.1.* 10.10.02, 08:55
          Witam

          Ponoc w ubiegłym tygodniu (czyżby przypadkiem?) TVP Łódź nadała reportaż
          o opisywanym szpitalu (brawo!!!). Może ktoś go oglądał?
          I ponoć padło stwierdzenie, że budynek jednak został sprzedany Korvicie.
          Czyli teraz już zupełnie nie rozumiem postępowania władz Łodzi. Jeśli jest
          właściciel to można mu nakazać zabezpieczenie budynku, można mu wlepić
          duuuuży mandat, aż wreszcie można samemu zamurować drzwi i okna i obciążyć
          hipotekę budynku.

          Pozdrawiam, MarcinK
          • Gość: pan_tomas Re: sprostowanie? IP: 212.191.74.* 10.10.02, 13:41
            Otóż MarcinieK podaję do Twojej informacji, że budynek ten jest własnością
            prywatną przejętą od gminy w drodze postępowania sądowego. W związku z tym
            gmina nie może inwestować w ten obiekt.
            • Gość: MarcinK Re: sprostowanie? IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 10.10.02, 21:36
              Witam

              Dzięki za info. Pojawia się tylko pytanie, czy gmina nie może zmusić
              właściciela (choćby mandatami) do zabezpieczenia budynku? Innych mogła
              to czemu teraz nie może?

              Pozdrawiam, MarcinK
              • Gość: flip Re: sprostowanie? IP: *.p.lodz.pl 10.10.02, 21:45
                Jesli to prawda, ze to jest zabytek rejestrowy, to konserwator tez moze sie
                doczepic. Ale najwyrazniej mu sie nie bardzo chce.
                • Gość: MarcinK Re: sprostowanie? IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 10.10.02, 21:47
                  No i to jest ciekawe. Nikomu nic się nie chce zrobić w tej sprawie. Ciekawe
                  kto jest właścicielem tego budynku, że tak zniechęcająco wpływa to
                  ma wszelkie akcje władzy w tym kierunku? Mafia?

                  Pozdrawiam, MarcinK
        • Gość: Timajos Re: głos wołającego... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 22:38
          Sprawa o której piszesz była już poruszana w mediach. M.in. w łódzkiej G.W.
          jakiś rok temu a może wiecej ukazał się poświęcony szpitalowi przy ul.
          Łagiewnickiej szeroki artykół pióra chyba M. Kozerawskiej.

          Pozdrowionka
    • jasam A kłapią, a kłapią 10.10.02, 23:41
      1. Potrzebny jest grunt pod blaszany market a nie budynki po zabytkowym
      szpitalu !!!!!!
      2. Wpis do Rejestru zabytku budynku szpitala z 1929 r: 20.01.1971 decyzja A/107
      Mozna złożyć oficjane zapytanie do Państwowej Służby Ochrony Zabytków, czyli
      Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, ul Piotrkowska 252.
      Flipy ostanio zapoznawały się z prawem obywateli do uzyskania informacji od
      urzędów. Może coś podpowiedzą.
      pozdr.
      • Gość: MarcinK Re: A kłapią, a kłapią IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 14:43
        Dzięki Jasamie za info. Postaram się pomęczyć urząd.

        Pozdrawiam, MarcinK
        • jasam Re: A kłapią, a kłapią 12.10.02, 16:55
          Z obowiązujacej dzis Ustawy z dnia 15 lutego 1962 r.

          "O ochronie dóbr kultury."
          (Dz. U. z dnia 21 lutego 1962 r.)

          Art. 78. (75) Kto będąc właścicielem lub użytkownikiem zabytku:
          1)nie zabezpieczy zabytku przed zniszczeniem, dewastacją lub uszkodzeniem,
          2)nie zawiadomi wojewódzkiego konserwatora zabytków:
          a)o wydarzeniach mogących mieć ujemny wpływ na stan i zachowanie zabytku,
          b)o przejściu własności lub użytkowania zabytku na inną osobę,
          c)o nabyciu zarejestrowanego zabytku w drodze spadku lub zapisu albo
          d)o zmianie miejsca, w którym się znajduje zarejestrowany zabytek ruchomy,
          podlega karze aresztu albo grzywny.

          ----------------------------------------------------------
          Nowe uregulowania są w trakcie prac w Sejmie.
          25.09 odbyła sie w Komisji Sejmowej debata o nowym projekcie ustawy "O
          zabytkach". Można poczytać o pracach komisji:

          isip.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/0/BDF09E8977DB2701C1256C4F003BDB1D?OpenDocument

          a gdyby link nie zadziałał, to poprzez Komisje sejmowe na www.sejm.gow.pl
          wybrać w komisjach stałych, Komisję Kultury, następnie z prac komisji są
          Biuletyny.

          Rządowy projekt ustawy:
          ks.sejm.gov.pl:8010/proc4/opisy/624.htm
          a w nim:
          ART. 123.1. Kto niszczy lub uszkadza zabytek podlega karze pozbawienia wolności
          od 3 miesięcy do lat 5.
          ART. 130. Kto będąc właścicielem lub innym posiadaczem zabytku, nie
          zabezpieczył go w należyty sposób przed uszkodzeniem, zniszczeniem, zaginięciem
          lub kradzieżą, podlega karze grzywny.

          pozdr.
    • kuubaa Re: Władze miasta - dewastatorzy!!! 12.10.02, 17:30
      Gość portalu: MarcinK napisał(a):


      > Mżna by w dawnym szpitalu
      > zrobić hotel - tych wszak w Łodzi brakuje.

      A mnie się zdaje, że jest ich (oraz wielu innych "dóbr") aż nadto. Jeśli się
      mylę, to czekam na konkretne sprostowanie, które nie tylko mnie poprawiłoby
      humor.
      • geograf Re: Władze miasta - dewastatorzy!!! 12.10.02, 19:09
        Kubo, łódzkie hotele są coraz częściej zajęty...
        przykładowo podczas niedawnych spotkań lekarzy (m.in. kardiologów i medycyny ratunkowej) <gdzieś koło wakacji>- lekarze mieszkali nie tylko w akademikach Politechniki, ale nawet w Arturówku, w "Prząśniczce"...
        a teraz Mediaschool i Camerimage siedza nam na karku...
        • geograf aha...... 12.10.02, 19:10
          ...jakby coś- nie jestem zwolennikiem hotelu w okolicach Bałuckiego Rynku...
          wcześniej napisałem ogólnie o hotelach...
        • kuubaa Re: Władze miasta - dewastatorzy!!! 12.10.02, 20:03
          Hotel (tak samo jak samolot, kino, restauracja, tokarka itd.) aby był opłacalną
          inwestycją musi pracować cały rok. Te kilka dni w roku gdy do Łodzi
          przyjeżdżają tysiące gości to stanowczo zbyt mało. Stare hotele jakoś trwają,
          bo po prostu nie inwestuje się w nie - tylko bieżące konserwacje, płace,
          ogrzewanie itp. Ale nowy musi dać sensowną stopę zwrotu kapitału. Tu nie ma
          sentymentów.
          Jeśli chodzi o "Prząśniczkę" to chyba radzi sobie nieźle - wesela, zjazdy,
          konferenecje itd. Radziłaby sobie jeszcze lepiej gdyby została sprywatyzowana,
          ale w obecnym układzie jest to zyskowny przystanek dla nomenklatury. "Klasa
          robotnicza pije koniak ustami swoich najgodniejszych przedstawicieli" - tak mi
          się przypomniało :-)
          • geograf Re: Władze miasta - dewastatorzy!!! 12.10.02, 20:06
            wiesz...widząc wnętrze tych "starych" hoteli nie powiedziałbym, że oni tak tylko na bieżące potrzeby przeznaczają te pieniądze...
            takich dni, okresów, gdy hotele są pełne, jest coraz więcej- i to powinien być pewien znak dla ciebie i nie tylko...
            a przykład Borowieckiego- nietrafiony. to jego "przyszły" właściciel ma problemy z finansami i nigdzie nie buduje, a nie że inwestycja jest potencjalnie nieopłacalna...
            • Gość: flip Re: Władze miasta - dewastatorzy!!! IP: *.p.lodz.pl 12.10.02, 20:10
              Jakby to byla inwestycja oplacalna, to by juz stalo pare nowych hoteli, m.in.
              ten u Poznanskiego.
            • kuubaa Re: Władze miasta - dewastatorzy!!! 12.10.02, 20:32
              Jako-tako zadbany jest tylko Grand i Prząśniczka. Pozostałe marnie egzystują.
              Hotele żyją z turystów i biznesmenów. Widzisz ich tutaj? Borowiecki ma już
              chyba czwartego właściciela - każdy dużo obiecuje, coś tam pogrzebie i szuka
              następnego "jelenia". Nie wierz w cuda, gdyby to był dobry interes to różne
              Hayatty i Sheratony już dawno by go kupiły, wykończyły i budowały następne.
              Myślisz że kapitalistyczni hotelarze znają się na tym (tj. na hotelarskich
              interesach w Łodzi) gorzej od Ciebie?
              • Gość: MarcinK Re: Władze miasta - dewastatorzy!!! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 23:47
                Witam

                To, że mało kto buduje to może być sygnał, że inwestorzy o Łodzi mało wiedzą,
                że nie są pewni koniunktury itp. Jednak taki Ibis powstał i radzo sobie
                niezle. W większości hoteli w dowolnym okresie roku trudno jest znaleźć
                wolen miejsca (znam to z autopsji). Tylko, czy ktoś to monitoruje?
                A to, że nie podnosi się standardu i nie remontuje wnętrz może być sygnałem
                małej ilości klientów - nie ma kasy i dużej - nie warto się starać, bo i tak
                przyjdą, bo nie ma konkurencji. Jednak Reymont postawił na podniesienie
                standardu.

                Pozdrawiam, MarcinK
                • Gość: flip cos sie nie zgadza IP: *.p.lodz.pl 13.10.02, 00:20
                  Wiec tak: hotele pekaja w szwach (no, powiedzmy, przesadzam), a Borowieckiego
                  gryzie rdza, zas przedzalnie Poznanskiego gryzie wszystko, co chce. Ci, ktorzy
                  maja te budowle znaja Lodz jak wlasna kieszen. Argument o braku wiedzy nie jest
                  chyba prawdziwy. Ibis to pierwszy "chain" hotelowy, ktory tutaj juz jest. Inne
                  napewno wiedza, co Ibis zrobil. Jakos ich tu nie ma. Wiec?

                  W kazdym razie ten Apsys to dosc podejrzana sprawa.
                  • geograf Re: cos sie nie zgadza 13.10.02, 10:34
                    chwila...Borowiecki...czy tak nie miał sie nazywac hotel, w miejscu dzisiejszej Galerii Łódzkiej??
                    A co do hotelu na Radwańska/Piotrkowska- wiem, że właściciel (nazwisko- Zasada) swego czasu chciał stworzyć sieć hoteli, ale po wybudowaniu hotelu we Wroicławiu pieniążki mu się skończyły...
                    sjkoro ma już 4 właściciela- to kto jest nim teraz panowie doinformowani??

                    a to, że Apsys to dziwota- nie można simę sprzeciwić...
                    • Gość: flip Re: cos sie nie zgadza IP: *.p.lodz.pl 13.10.02, 13:06
                      Borowiecki to ten na rogu Radwanskiej.
    • Gość: MarcinK Re: Władze miasta - dewastatorzy!!! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 21:29
      Witam

      Parę dni temu był materiał o tym szptalu w ŁWD. Wszyscy opowiadali, że wiedzą
      co się dzieje w budynku (policja ponoc też wie), że wszyscy by chcieli
      dobrze tylko ten nowy właściciel jest zły i nic nie chce robić. Moje zdziwienie
      wzbudziły tylko 2 sprawy.

      1) Jeśli policja wie, że w budynku gromadzą się lumpy, że są burdy itp
      to dlaczego nie nakazała właścicielowi zabezpieczenia budynku? Przecież można
      wystawić mandat, a potem drugi itd, aż po paru miesiącach będzie niezła
      suma. Czemu nikt tak nie zrobi, tylko wszyscy biadolą?

      2) Ponoć właściciel wystąpił do gminy Łódź o zmianę przenaczenia budynku z
      funkcji medycznej na inną (jaką?). Władze się nie zgodziły. A ja słyszałem, że
      w Łodzi nie brakuje łóżek szpitalnych. Czemu więc zamiast zgodzić się
      na zmianę przeznaczenia to nikt nie wydaje takiej zgody i w związku z tym
      budynek nadal niszczeje.

      O co w tym chodzi?

      Pozdrawiam, MarcinK
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka