Gość: Guliver
IP: 212.191.172.*
29.10.05, 16:39
Tramwaj w manufakturze ma się podobno nie łączyć z siecią łódzkich tramwajów.
Domyślam się że po prostu mpk nie chce na liniach tramwaju odbierającego im
pasażerów.
A teraz takie moje rozważania...
Czy Apsys nie mógłby dogadać się jakoś z umł, aby uzyskał zgodę na
poprowadzenie tramu Piotrkowską? Skoro z założenia ma to być przedłużenie
piotrkowskiej to nie byłoby to takie głupie. Tramwaj mógłby jechać przez park
staromiejski do ul. nowomiejskiej, potem kawałkiem torami mpk do placu
wolności, a dalej jednotorowym odcinkiem na pietrynie. Bez krancówki - ruch
wahadłowy zabytkowych tramów dwukierunkowych. Na pietrynie możnaby nawet
zastosować tramy przerobione na akumulatorowe, co by na pewno zmniejszyło
koszty, no i nie trakcja nie "zasłaniałaby" kamienic:). Wydaje mi sie że to
nie byłby głupi pomysł chociaż domyślam się że gdyby był tak łatwy do
zrealizowania jak mi się wydaje to byłby w projekcie:). Nie wiem jak wy ale
ja zdecydowanie wolałbym tramwaj skomercjalizowany przez fracuzów, ale
tramwaj, niż nasz polski, łódzki "trambus"...