Dodaj do ulubionych

Rokicińska=60 km/h

IP: *.feer.edu.pl 02.11.05, 17:57
jakoś nieprzekonywujące te wyjaśnienia...
Obserwuj wątek
    • cobolt Paranoja trzeba myslec 4literami zeby wymyslic 02.11.05, 18:33
      rownie wielki idiotyzm. No ale zarzad drog i transportu pokazuje niepierwszy raz ze pracuja jeszcze w XIX wieku a nie w XXI, niekonczoce sie remonty, wadliwe wykonanie roznych prac ech szkoda gadac, powiem tylko jedno wymiana chodnika w okolicy mojego domu trwala uwaga 3miesiace pytanie dlaeczego? odpowiedz brzmi panowie pojawiali sie o 6rano konczyli o 14, w miedzyczasie robili sobie co chwile przerwy, nie pracowali w soboty i w niedziele a nie na wiecej niz jedna zmiane to jest paranoja!!!
    • Gość: Zdezorientowany Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.tvsat364.lodz.pl 02.11.05, 18:43
      Równie niezrozumiałe jest zdjęcie znaków ograniczających prędkość do 70 km/h na odcinku od Ronda Inwalidów do Augustów. Na tym odcinku obowiązuje zatem ograniczenie do 50 km/h mimo, iż nie ma tam przecież żadnych kolizyjnych skrzyżowań czy też przejść dla pieszych, a jedyną przeszkodą jest pojawiający się od tego czasu na drugim zjeździe w kierunku osiedla radiowóz drogówki;). W przeciwnym kierunku ustawiono dla odmiany znak ograniczający prędkość do 60 km/h. Widać z tego, że tłumaczenie Zarządu Dróg i Transportu jest bardzo pokrętne (przecież na tym odcinku nie był prowadzony remont).
    • Gość: Snake Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.toya.net.pl 02.11.05, 19:23
      Nie no, ja pitole. Podwyższyliśmi o 10 km/h...no wow. ZDiTowi chyba zostały
      znaki 60-tki właśnie z porzednich przepisów i musieli je gdzieś postawić. Niech
      sobie staną na Kościuszki, gdzie jest pięćdziesiątka, ścisłe centrum, a kierowcy
      jeżdżą że szok.
    • Gość: Ja Re: Rokicińska=60 km/h IP: 81.168.185.* 02.11.05, 19:30
      I bardzo dobrze drogie dzieci. W mieście jesteśmy, w mieście, a nie na
      autostradzie. Jedyne, co tu się powinno zmienić, to powinni zdjąć znaki
      pozwalające jechać 70 km/h na Piłsudskiego. Ale oczywiście Polscy kierowcy
      wiedzą lepiej, bo przecież ograniczenia prędkości to stawia się nie dla
      bezpieczeństwa, tylko po to, żeby ludziom robićna złość, czyż nie?
      • yavorius Re: Rokicińska=60 km/h 03.11.05, 08:08
        Gość portalu: Ja napisał(a):

        > Ale oczywiście Polscy kierowcy
        > wiedzą lepiej, bo przecież ograniczenia prędkości to stawia się nie dla
        > bezpieczeństwa, tylko po to, żeby ludziom robićna złość, czyż nie?

        Dla czyjego bezpieczeństwa? Ekranów akustycznych?
        • Gość: Ja Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.11.05, 10:09
          > Dla czyjego bezpieczeństwa? Ekranów akustycznych?

          Chociażby samych kierowców. A po co w mieście obowiązuje 50 km/h skoro ponad
          99% kierowców jadących 120 km/h nic sobie ani nikomu innemu nie zrobi?
      • Gość: Ja też Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.era.pl 03.11.05, 08:57
        Masz rację, też jestem tego zdania.
        Mieszkam na Janowie i nie przeszkadza mi jeżdżenie 60km/h.
        A nie jeżdżę Maluchem...
    • Gość: TJ Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.4web.pl 02.11.05, 19:42
      Mieszkam przy Rokicińskiej. Widzę na okrągło, że 60 km/h jeździ tu może 10%
      kierowców. Pozostali przekraczają, i to grubo, dozwolony limit. Tu policji i
      madatów jest o wiele za mało!
      • cobolt Re: Rokicińska=60 km/h 02.11.05, 20:21
        Mieszkam przy Mickiewicza i uwazam, ze skoro ulica jest taka szeroka to ograniczenie powinno zostac i do 80km/h podniesione bo od tego sie buduje takie ulice zeby tak jezdzic a nie po to zeby powstawaly dlugie, szerokie korki dlatego uwazam to za idiotyzm!!!
      • k_r_m Re: Rokicińska=60 km/h 03.11.05, 09:57
        to przyjrzyj się radiowozom policji, gdy tylko nie stoją z radarem sami jeżdżą
        jak chcą, nie tak dawno jechałem w kolumnie smochodów na piłsudskiego mając na
        liczniku 90km/h, na sąsiednim pasie z tą samą prędkością jechał radiowóz i
        panowie policjanci jakoś się specjalnie nie przejmowali ograniczeniem predkości
        kto jak kto ale oni powinni dawać dobry przykład
    • topjes i słusznie 02.11.05, 20:19
      Ja jadąc tamtędy jeżdże 65-70 kmh i jakoś dojeżdżam do pracy - nie ma
      konieczności jechania szybciej - i tak na światłach na Niciarnianej doganiam
      nieraz tych co pędzili stówę i więcej od Janowa :)))
      • Gość: STUDI Re: i słusznie IP: *.prokom.pl 02.12.05, 15:24
        Ale burak ze wsi musi pokazać że może i 200 na godzinę pojechać przez 1 kilometr.
    • Gość: poprostu co za różnica dla piratów? ano wysokość mandatu! IP: *.astral.lodz.pl 02.11.05, 21:35
      3 kwestie:

      co za różnica, co jest na białym kółku w czerwonej obwódce?
      :D przecież i tak ci co wiedzą najlepiej ile powinno być na znaku - nie jadą z taką prędkością. Liczą jedynie na niższy mandat jak ich złapią przy 130km/h. [Czasem to aż żal, że nie ma kamerki pod ręką ;] A jak ich nie złapią, to i tak ich się dogania jadąc 65-70, bo światła przy stacji paliw i ul. Augustów - o dziwo respektują... ;)

      Inna rzecz, że jak to budowali tak ładnie, to mogli przewidzieć 70km/h i np. pas rozbiegowy - jaki zafundowała sobie hurtownia oświetlenia - zbudować też przy drodze do szklarni czy hurtowni rtv/agd. czasem wystarczy w sumie 100m. i przystanki !!! czy unijne normy zabraniają zatoczek?? bo chyba nie nakazują na pasie ruchu.

      Ale narzucenie 50km/h w kierunku wschodnim jest niestety w stylu polskim lub wręcz komedii PRLowskich... droga jak lotnisko i 50...

      pozdrawiam
      poprostu

      ps. i gratuluje pieknego przejscia dla pieszych na Alei Hetmańskiej przy Dąbrówki, gdzie ludzie muszą wychodzić po pasach SPRZED AUTOBUSU wprost pod samochód. Ktoś powinien za to polecieć w ZDIT, i to najlepiej zanim zginie człowiek.
    • Gość: kierowca Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.Astral.Lodz.PL 02.11.05, 22:05
      Trzymając się agrumentacji urzędników wymyślających ile powinno wynosić
      ograniczenie prędkości na drodze 3 pasmowej - to pewnie jak przez Łódź będzie
      przechodziła kiedyś autostrada, to na tej autostradzie też postawią ograniczenie
      prędkości do 60 km/h.
    • Gość: nie rajdowca ZDiT=głupota100% IP: 157.25.164.* 02.11.05, 22:30
      Co za bzdura!
      Te urzędasy z Zarządu dróg to już serio nie mają co wymyślać? Jeszcze jak
      głupkowato sie tłumaczą!
      Ludzie, przez takie kretyńskie wystawianie znaków, w miejscach gdzie
      zdecydowanie jest to niepotrzebne, powodujecie, że kierowcy już schematycznie
      zlewają te znaki gdziekolwiek one by nie stały.

      Skoro to teren zabudowany i można 50, to po jasna cholerę budowaliście te trzy
      pasy? Zróbta znów jeden, a kierowcy jadący w sznurku za autobusem nie
      przekroczą 40km/h - Gwaratuje!

      Halo halo, tuż niedaleko ma powstać autostrada!!
      • Gość: STUDI Re: ZDiT=głupota100% IP: *.prokom.pl 02.12.05, 15:26
        I cio dlatego maja ginąc na drogach ludzie przez idiotów-szaleńców?
    • Gość: q kretyńskie tłumaczenie ! IP: *.toya.net.pl 02.11.05, 22:55
      Idiotyczne tłumaczenia są specjalnością i znakiem firmowym łódzkiego zarządu
      dróg. Przytoczę jeszcze kilka:
      -specjalnie nie wymieniamy żarówek w zielonych strzałkach bo obcokrajowcy się
      mylą (jakoś Anglicy przez to nie zmienili ruchu na prawostronny)
      -specjalnie nie ma zielonej fali żeby było bezpieczniej (bez komentarza)
      -nie może się palić zielona strzałka w prawo podczas lewoskrętu, mimo, że
      strumień samochodów jest wtedy pojedyńczy i wszyscy się zmieszczą. Czemu? Bo
      kierowca skręcający w lewo musi być pewny że nikt mu nie wyjedzie (kierowca
      jadący na zielonym prosto nie musi !!!)
      itd. itp
      A stawianie głupio znaków jest b. groźne! Kirowca wtedy zaczyna traktować
      wszystkie znaki jako idiotyczne i jak trafi na przypadkowo postawiony z sensem -
      nieszczęście gotowe!Ale co to obchodzi Zarząd Dróg ?
    • al_ Re: Rokicińska=60 km/h 03.11.05, 09:32
      Bo u nas w mieście jest taka dziwna zależność: im szersza ulica tym
      proporcjonalnie wolniej trzeba jechać...
      Na ul. Puszkina obecnie stoi 40, kiedyś była 30... Pusta szeroka ulica... Na
      ul. Dąbroskiego nie ma znaków czyli ograniczenie do 50... Na 3 pasmowej pustej
      ulicy... ??

      A teraz mój ulubiony kawałek. Al. Politechniki dojazd od miasta do Ronda
      Lotników. Ok 150 metrów od ronda stoi znak... Ograniczenie do 70 :D. Człowiek
      się nawet nie rozpędzi do tej prędkościbo zaraz musi hamować...

      gdyby zarząd zadbał kiedyś o dobre oznakowanie dróg, zdejmowanie znaków... Bo
      co chwila po ukończonych robotach zostaje znak: ograniczenie do 30... Ile razy
      takie coś już wisiało na Piłsudskiego....

      Nowa ul. Rokicińska jest pusta, szeroka. Nie ma tam pieszych i rowerzystów. Dla
      pierwszych jest odsunięty od jezdni chodnik, dla drugich ścieżka rowerowa.
      Bardzo mało zjadów, żadnych domów przy drodze... Ale pewnie żaden idiota z
      Zarządu Dróg na oczy nie widział tej drogi...
      • yavorius heh 03.11.05, 09:46
        Ja pamiętam, jak kiedyś na Krakowskiej było 90 km/h...
      • Gość: r. Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.hell.pl 03.11.05, 10:38
        > Na ul. Puszkina obecnie stoi 40, kiedyś była 30... Pusta szeroka ulica...

        Na Puszkina jest ograniczenie, bo stan nawierzchni woła o pomstę do nieba. A
        taniej jest postawić znak niż wyremontować ulicę czy wypłacać odszkodowania za
        pogięte felgi i zdemolowane zawieszenia.

        Do kolekcji mądrych inaczej ograniczeń można jeszcze dorzucić nowy, dwupasmowy
        odcinek Brzezińskiej przy M1. Też dwie jezdnie po trzy pasy i całe 50. A
        drogówka się cieszy, bo mają gdzie organizować akcję ,,Prędkość''.
        • yavorius Re: Rokicińska=60 km/h 03.11.05, 10:41
          Gość portalu: r. napisał(a):
          > Też dwie jezdnie po trzy pasy i całe 50.

          Dwie jezdnie po dwa pasy :-)
        • Gość: al_ Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.toya.net.pl 03.11.05, 11:20
          Szkoda, że to ograniczenie stoi już jakiś czas a od kilkunastu lat nikt tam nic
          nie wyremontował... No nie przepraszam w tym roku troszke wiadukt... I jeszcze
          ta giełda w niedziele.... Granda!!
    • Gość: kierowca Odpuśćmy sobie wyścig szczurów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.05, 09:53
      Gdzie się śpieszyc? Miasto to nie tor wyscigowy!
      • yavorius słusznie! 03.11.05, 09:56
        Jeździjmy 30 km/h!!!
        • Gość: Ja Re: słusznie! IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.11.05, 10:16
          yavorius napisał:

          > Jeździjmy 30 km/h!!!

          Może jednak jeźdźmy?
          I nie 30 tylko 50.
          W Europie dość powszechnie jest to prędkość, która obowiązuje w całym mieście,
          a 30 rzeczywiście - tyle, że w śródmieściu.
          Jak nie wierzycie drogie dzieci, to mogę wam podesłać zdjęcie z Frankfurtu i to
          tego nad Odrą, gdzie na "wielkiej szerokiej ulicy" (po dwa pasy w każdą stronę
          + wydzielony pas autobusowo - tramwajowy) obowiązuje 30 i nie ma że boli.

          A autostrada dość znacznie różni się od Rokicińskiej przede wszystkim tym, że
          na tę pierwszą niemal nie ma możliwości dostać się czymś innym niż samochodem,
          nie mówiąc już o tym, że z reguły biegnie przez pola.

          No i w końcu argument o światłach ustawionych na prędkość 50 km/h jest dla mnie
          naprawdę przekonujący. A skoro ktoś sobie dla własnej głupoty chce robić
          wyścigi - niechaj płaci.
          • yavorius Re: słusznie! 03.11.05, 10:19
            Gość portalu: Ja napisał(a):
            > Może jednak jeźdźmy?

            No może.

            ##
            > Jak nie wierzycie drogie dzieci, to mogę wam podesłać zdjęcie z Frankfurtu i
            to tego nad Odrą, gdzie na "wielkiej szerokiej ulicy" (po dwa pasy w każdą
            stronę + wydzielony pas autobusowo - tramwajowy) obowiązuje 30 i nie ma że boli.

            Drogi Tatusiu, to że Niemcy mają głupie rozwiązania, to nie znaczy, że tak samo
            ma być u nas.
            • Gość: Ja Re: słusznie! IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.11.05, 22:41
              > Drogi Tatusiu, to że Niemcy mają głupie rozwiązania, to nie znaczy, że tak
              samo
              >
              > ma być u nas.

              Drogie dziecko, to, że masz ochotę na cukierka, to nie znaczy, że tatuś ma ci
              go kupić. Strefy ruchu uspokojonego w centrum miasta (czyli te z "30") to
              powszechność nie tylko w głupich Niemczech (jakim cudem ci głupi Niemcy
              dorobili się takiej gospodarki, a mądrzy wspaniali Polacy nie? może coś w tym
              jednak jest?), ale także i w Szwajcarii, Austrii, Holandii, Belgii, Francji,
              Danii, Szwecji itd. Raczej nie należy się ich spodziewać w USA i Chinach. Zaś
              dla pozostałych przypadków (poza ścisłym centrum, ale w obrębie miasta)
              przewidziano i nie bez powodu prędkości rzędu 50 km/h. Oczywiście możesz
              twierdzić, że cały świat jest głupi i tylko grupa pięciu forumowiczów z
              Łodzi "wie co dobre", jednakowoż wasza wiarygodność jest, wobec powszechności
              stosowania innych rozwiązań, jak by to powiedzieć, nie za wysoka.

              I w końcu bądźmy z łaski swojej w stanie odróżnić drogę miejską, nawet szeroką
              od autostrady. Na Rokicińskiej może nie ma zbyt wielu domów, ale jednak pieszy
              sie tam czasem zdarzy, rowerzysta - choć na ścieżce - też; są tam przystanki
              autobusowe, są w końcu drogi, z których kierowcy włączają się do ruchu, więc
              kierowcy powinni zachować ostrożność. Nie jest to tor wyścigowy odgrodzony od
              świata siatkami i ekranami.
              • al_ taaaak.... 04.11.05, 08:15
                Zawsze znajdzie się debil pieszy, który przejdzie środkiem drogi, bo do pasów
                ma tak daleka.... Zawsze znajdzie się debilny rowerzysta, który nie zna znaku
                zakaz ruchu i wiedzie na jezdnię... Dlatego samochodom należy zrobić
                ograniczenia... a gdzie selekcja naturalna... Na nią też musi być miejsce...

                Wydarzenie z wczoraj... Jedziemy od Tesco w stronę wiaduktu i przed nim
                skręcamy w prawo w stronę Piłsudskiego. Dokładnie środkiem ulicy idzie młoda
                dziewczyna. Wchodzi w niedozwolonym miejscu na środek skrzyżowania, tylko po to
                aby skrócić sobie drogę do kolejnego... skrótu wiodącego przez tory. Oczywiście
                w tym miejscu nie wolno przez nie przechodzić. Całe zdarzenie widzi policja,
                która... Oczywiście nie reaguje...
    • k_r_m Re: Rokicińska=60 km/h 03.11.05, 09:53
      w innych miastach na takich drogach też stoją znaki, ale jest tam liczba 80,
      tylko w Łodzi takiego znaku nie uświadczysz
      • Gość: Janowski Glupie tlumaczenia urzednikow... IP: *.astral.lodz.pl 03.11.05, 10:09
        A dlaczego od Selgrosa do centrum miasta nie ma "zielonej fali" wymuszajacej
        dozwolona predkosc?
        Zamiast tego jest coraz wiekszy balagan spowodowany stawianiem coraz to nowych
        sygnalizatorow i wyscigi aut probujacych zdazyc na "zielonym"?
        Gdzie tu rozum? ze o ekologii nie wspomne....
    • Gość: tom Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.lnet.pl 03.11.05, 18:34
      "Ja" to oczywiście kobitka z marnymi umiejętnościami. Taka i jej podobne boją
      się jeździć szybciej. 60 km/h to już granice ich możliwości. Gdyby było 90km/h
      one jeżdżąc wolniej narażałyby się na obelgi. A tak są w porządku. Nikt nie
      powie, że nie potrafią. One jeżdżą zgodnie z przepisami!
      • Gość: Ja Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.lodz.dialog.net.pl 03.11.05, 22:43
        Gość portalu: tom napisał(a):

        > "Ja" to oczywiście kobitka z marnymi umiejętnościami.

        Oczywiście, że tak ;-)
      • Gość: Michał M. Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.lodz.msk.pl 03.11.05, 23:27
        Gość portalu: tom napisał(a):

        > "Ja" to oczywiście kobitka z marnymi umiejętnościami. Taka i jej podobne boją
        > się jeździć szybciej. 60 km/h to już granice ich możliwości.

        Dlaczego chcesz zabraniać komuś jeździć zgodnie z przepisami?

        Ja tam LUBIĘ sobie jechać jakąś wąską ulicą dokładnie tak szybko, jak tam wolno
        i cieszyć się, że ktoś za mną chciałby szybciej a nie może:)

        I nie chodzi o to, że nie umiem z większą prędkością, ale o to, że nie mam
        zamiaru jechać szybciej dlatego, że ktoś inny tak chce.


        > Gdyby było 90km/h one jeżdżąc wolniej narażałyby się na obelgi.

        Obelgi należy mieć w d..... To ktoś ma zmartwienie i stresuje się wolną
        jazdą "Ja":)


        > A tak są w porządku. Nikt nie
        > powie, że nie potrafią. One jeżdżą zgodnie z przepisami!

        Jeśli tam, gdzie jest ograniczenie 90km/h ktoś jedzie 60, to też jedzie zgodnie
        z przepisami:)
        • Gość: tom Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.lnet.pl 04.11.05, 19:53
          >Ja tam LUBIĘ sobie jechać jakąś wąską ulicą dokładnie tak szybko, jak tam
          wolno
          i cieszyć się, że ktoś za mną chciałby szybciej a nie może:)<

          Niezły z ciebie s.....A nie pomyślisz /chyba za dużo wymagam/, że komuś się
          śpieszy, bo ma coś bardzo ważnego do załatwienia?

          • Gość: Michał M. Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 04.11.05, 20:09
            Gość portalu: tom napisał(a):

            > Niezły z ciebie s.....A nie pomyślisz /chyba za dużo wymagam/, że komuś się
            > śpieszy, bo ma coś bardzo ważnego do załatwienia?

            Guzik mnie to obchodzi, guzik z pętelką. Jeśli komuś się spieszy, niech
            wynajmie helikopter. Na ulicy obowiązuje ograniczenie prędkości i żadne
            spieszenie się z tego nie zwalnia. Chyba, że prowadzi się karetkę pogotowia na
            sygnale. Wtedy uciekam na bok.

            Mnie też czasem się spieszy, ale to jest tylko mój problem. Nie wolno mi z tego
            powodu łamać przepisów i narażać bezpieczeństwa innych. Nawet gdybym spieszył
            się na dziki seks z trzema dziewczynami, w mieście obowiązuje mnie 50km/h.
            • Gość: tom Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.lnet.pl 04.11.05, 22:24
              Z twoją flegmą należałoby tylko współczuć tym trzem dziewczynom. Z resztą
              współczuję wszystkim, którzy muszą przebywać w twoim towarzystwie. I to by było
              na tyle. Więcej tu nie zaglądam. Do zobaczenia na drodze, kiedy to mnie
              przyhamujesz. Wyrazy wspóczucia!!!
              • Gość: Michał M. Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 05.11.05, 00:38
                Gość portalu: tom napisał(a):

                > Więcej tu nie zaglądam. Do zobaczenia na drodze, kiedy to mnie
                > przyhamujesz. Wyrazy wspóczucia!!!

                ROTFL :)
              • Gość: barnaba Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 05.11.05, 11:44
                > Więcej tu nie zaglądam. Do zobaczenia na drodze, kiedy to mnie
                > przyhamujesz. Wyrazy wspóczucia!!!

                Nie radzę.
                Przy tzw. wjechaniu w d... nie ma czegoś takiego jak zbyt wolna jazda czy zbyt
                ostre hamowanie.
                Po wezwaniu policji okaże się, ze nie tylko zapłacisz mandat, ale jeszcze
                wyremontujesz najechanemu auto na swój koszt oczywiście).
        • Gość: Mike Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 23:52
          typowe polskie PROSTE myslenie...
          • Gość: Michał M. :-) IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 08.11.05, 10:02
            Typowa holenderska ZŁOŻONA wypowiedź szalenie rozwijająca poruszany temat.
        • Gość: al_ Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.toya.net.pl 08.11.05, 07:45
          Jeśli jest ograniczenie do 90 a ktos jedzie 60 to juz niekoniecznie zgodnie z
          przepisami.... Przepisy bowiem mowia ze zbyt wolno tez nie wolno jechac...
          Tylko o tym sie... jakby zapomina
          • Gość: Michał M. Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 08.11.05, 10:01
            Ale czy przepisy precyzują co to znaczy "zbyt wolno"? Chyba nie. To przecież
            zależy od warunków na drodze, choćby pogodowych. Poza tym 60 tam, gdzie wolno
            90, to jeszcze nie jest bycie zawalidrogą.

            Na autostradę mogą wjechać tylko pojazdy silnikowe (chyba poza traktorami),
            które mogą rozpędzić się do więcej niż 40km/h... ale wcale nie muszą potem
            jechać więcej niż 40. Muszą tylko móc jechać.

            Jest taki znak w kodeksie, który wymusza jazdę szybciej niż konkretna prędkość
            (biała liczba na niebieskim kole). Czy ktoś go kiedykolwiek widział na ulicy?
      • al_ Re: Rokicińska=60 km/h 04.11.05, 08:18
        Ostatnio na ów nowej Rokicińskiej minęła mnie kobitka. Samochód z kratą. Ja
        jechałem 90km/h jak to zwykle tam po otwarciu :D, ona myśle koło 130... :D.
        • Gość: tom Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.lnet.pl 04.11.05, 19:57
          Pisząc "kobitki" mam na myśli większość. Są jednak wyjątki i niektóre panie
          jeżdżą naprawdę znakomicie.
          • k_r_m Re: Rokicińska=60 km/h 05.11.05, 10:26
            szególnie te które przy ponad 100 na godzinę zmieniaja pas bez spoglądania w
            lusterko :|
    • Gość: Hiszpan Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.toya.net.pl 03.11.05, 22:02
      Rokicińska=120km/h
    • Gość: arkus Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.tvsat364.lodz.pl 03.11.05, 22:56
      Załóżmy że osobnik chce dojechać z Janowa do centrum to jest pokonać ok. 10 km.
      Jadąc z prędkością 70 km/h dotrze do celu w 14,3 minuty zaś przy prędkości 50
      km/h czas wyniesie równo 20 minut. Drodzy państwo czy warto jest robić aferę o
      te 5 minut !? Wyjdźmy z domu 5 minut wcześniej i po sprawie. Będzie spokoniej i
      bezpieczniej. Miasto jest dla ludzi a nie samochodów !
      Pozdrawiam
      arkus
      • Gość: r. Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.hell.pl 03.11.05, 23:54
        > Jadąc z prędkością 70 km/h dotrze do celu w 14,3 minuty zaś przy prędkości 50
        > km/h czas wyniesie równo 20 minut. Drodzy państwo czy warto jest robić aferę o
        > te 5 minut !? Wyjdźmy z domu 5 minut wcześniej i po sprawie.

        Ten argument pojawia się zawsze. Niestety przytaczający go zwykle nie zauważa,
        że czasem nie można wyjść, niekoniecznie z domu, pięć minut wcześniej, a wciąż
        trzeba się stawić w punkcie docelowym za te piętnaście minut.

        Inna sprawa, że 70km/h średniej w mieście zalatuje dosyć spotym optymizmem
        (jest do wykręcenia o piątej nad ranem ;), ale jadąc szybciej i płynniej zawsze
        można coś urwać. Tylko niech infrastruktura to umożliwia. Niech światła wykazują
        chociaż pozory zsynchronizowania, niech drogi będą równe, główne arterie
        wyizolowane od ruchu pieszego (choćby barierkami, żeby utrudnić łażenie na
        skróty), a ograniczenia prędkości rozsądne. 60 i tak nikt nie będzie jeździł po
        takiej drodze, więc czemu nie podnieść limitu do 70-80, a jeśli arteria jest
        dobrze odizolowana od ruchu pieszego to i do 90? Skoro np. w Poznaniu da się, to
        czemu nie w Łodzi?

        Zaraz oczywiście pojawią się głosy, że ograniczenia są dobre, bo od czasu
        wprowadzenia 50-ki w miastach wypadkowość spadła. Mało kto przy tym zauważa, że
        wypadkowość nie wzrasta nam jakoś specjalnie od dłuższego czasu, mimo że na
        drogach jest co raz więcej pojazdów, a nieszczęsnej 50-ki praktycznie nikt nie
        przestrzega, chyba że Policja uprawia kolejną zbiórkę pieniędzy pod kryptonimem
        ,,Prędkość'' czy jakimś innym zbożnym hasłem...
        • Gość: Jagaciarz Re: Rokicińska=60 km/h IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 05.11.05, 16:31
          Jak mawial Pawlak madrego to i dobrze posluchac.Zgadzam sie z toba r w
          zupelnosci.Jak tak dalej pójdzie to zrobia ograniczenia do 20km...Ehhh-szkoda
          gadac.
          Ta 80 na Rokicinskiej bylaby idealna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka