Gość: cycuś glancuś
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.11.05, 16:12
Mam problem. Jak wszyscy wiedzą Forum na gazeta.pl jest przeznaczone do
dyskusji z innymi ludźmi. Można sobie usiąść przed komputerkiem, zaparzyć
herbatki,skazać na pożarcie cisteczko i spokojnie pogadać o codziennych
sprawach. Ale co jeżeli tej herbatki, tych ciasteczek i tego komputera będzie
za dużo? No właśnie. U-Z-A-L-E-Ż-N-I-E-N-I-E.
Moja mama odkryła Forum jakiś czas temu i niestety jej się BARDZO
spodobało. Nauczyła się logować, odpisywać, przemieszczać po portalu i
właśnie tak się to zaczęło. Siedzi przed komputerem i dyskutuje o takich
pierdołach (które zresztą forumowicze sami piszą), że głowa mała. Łazi jak
robal po Forum Zdrowie, e-dziecko, e-matka, e-nie wiadomo co tam jeszcze i...
wszystko w porządku, OK, jasne, niech łazi. Kto jej broni? Rzecz ludzka
potrzeba pomocy innym w różnych sprawach. Tylko jak widać Forum ma też skutki
uboczne... Pomijam fakt, że siedzi na nim cały weekend (z MAŁYMI przerwami),
ale zaczęła problemy forumowiczów przerzucać na rodzinę (czyli między innymi
mnie).
Pewnego wieczora siedziałem spokojnie przed telewizorem z tatą,
oglądaliśmy jakiś tam film. Mama naturalnie przed komputerem. Pytam się czy
chce herbaty. Odpowiedź:
-Eeee...
Więc głośniej:
-Eeeeeeee...
Odchrząknąłem, pokaszlałem, ale efektu nie dało. OK, czyli nie chce. Gdzieś
tak po 40 minutach (pięciu przerwach reklamowych), mama się ocknęła i pyta
się czemu nie dostała herbaty. Ja na to, że ją pytałem czy chce. Określiłem
kilkoma wyrazami jej odpowiedź, w co zresztą nie uwierzyła. Zrobiłem, matka
dalej w wirtualu, my dalej przed TV. Kolejne 3 przerwy reklamowe, matka się
ocknęła po raz kolejny i prosi o herbatę. Już byłem gotowy by zrobić, ale
patrzę, że tamta jeszcze stoi nietknięta. Hmmm, dziwne. Ja na to:
-Ale przecież masz jeszcze tamtą!
-Ooooo, rzeczywiście.
Bez komentarza.
Sobota jest dniem w tygodniu kiedy można odpocząc od codziennych zajęć i
spokojnie pospać do 10. Kiedy budzik rutynowo mi się włączył o 7:00,
usłyszałem z pokoju śmiech. O 7 rano śmiech jest raczej zjawiskiem rzadkim.
Postanowiłem zajrzeć do pokoju i zobaczyć co się dzieje. Zdziwienie nie było
dużo. Matka siedzi na Forum-Humorum. (sic!)
Jeszcze inna sytuacja wydarzyła się bardzo niedawno. Matka chodziła po
domu wkurzona, bo ktoś tam jej coś na Forum napisał. Podszedłem, żeby się o
coś zpytać, a ona mnie lekko mówiąc skrzyczała, że jej głowę pierdołami
zawracam. Ech...
Więc nikogo innego o pomoc poprosić nie mogę, tylko Was!!! Co zrobić?
Zablokować www.gazeta.pl??? HELP!!!