Gość: Ja
IP: *.lodz.dialog.net.pl
14.11.05, 22:40
"A kasjerki rozkładają ręce. - To dopiero początek, stąd te trudności. Ale z
dnia na dzień idzie nam coraz lepiej - zapewnia Teresa Jassa. - Dłuższa
obsługa to jednak nie tylko wina nowych urządzeń. Chodzi też o nowy system
komputerowy. Wcześniej obsługa trwała krócej, bo miałyśmy mniej operacji do
wykonania - wyjaśnia. - Dlatego nawet jak nabierzemy wprawy, obsługa klienta
i tak będzie trwała dłużej."
Brawo PKP. Nie ma to jak wprowadzać unowocześnienia mające za zadanie
pogorszyć obsługę pasażera. Serdeczne gratulacje i jak najszybszego
bankructwa życzę.