aard
15.10.02, 10:49
We wczorajszym Wprost był artykuł o masonerii, w którym między innymi o tym,
że w XVIII i XIX Loże były traktowane jako fora wymiany myśli elit
społecznych.
Czy zatem my możemy uważać się za Lożę Masońską? Czy bliskie są nam ideały
rękawiczek i fartuszka? A może obrażam Was tym pomysłem, bo tkwicie w
stereotypach (wykształconych w okresie międzywojennym), że masoni zakulisowo
trzęsą światem i są odpowiedzialni za większość istniejącego zła?
Przykro mi, nie mogę znaleźć linka do wzmiankowanego artykułu. Może ktoś
pomoże?