Gość: Maria
IP: *.wa.bigpond.net.au
01.12.05, 05:55
Wydaje sie, ze bezrobotni nauczyciele to ludzie mlodzi. Nie ciekawi swiata?
Nowych doswiadczen? Przygody? Wspolczuje uczniom, ktorych beda uczyc w
przyszlosci w Polsce. Nie maja zbyt szerokich horyzontow, wiec i nie przekaza
ich mlodziezy.
Wiem o czym pisze. Jako mloda osoba pracowalam w jednych z krajow
afrykanskich, gdzie zapewniam! warunki byly nieporownywalne z Ukraina czy
Lotwa. Chleb pieklam sama, z zakupami byly wieksze czesto trudnosci niz w
Polsce.(W latach siedemdziesiatych). Co wynioslam? Znajomosc kultury, jezyka,
ludzi i doswiadczenie. Wspaniale wspomnienia. Tego na ulicy Piotrkowskiej sie
nie zdobedzie.