Dodaj do ulubionych

Jakie bzdury można przeczytać na ulotkach...

IP: *.p.lodz.pl 21.10.02, 10:31
Może wielu z Was zdziwię, ale z zainteresowaniem przeglądam ulotki wyborcze.
Nawet nie tylo z mojego okręgu. Chcę zapoznać się co "ONI" ;) piszą oraz
porównać wartości estetyczne ;) - to trochę związane z zawodem.

Ale do sedna!

Przeczytałe ostatnio na dwóch ulotkach panów z koalicji ....-... (żeby
reklamy nie było;) ), stek bzdur! Obie ulotki mają zachęcić wyborców tym, że
zawierają konkretne propozycje działań owych panów. Żeby te działania
uwiarygodnić obaj panowie podają koszty "tego co dzięki nim powstanie".
Proponują wybudowanie 3 sal gimnastycznych pełnowymiarowych przy szkołach, za
1100000 zł każda!
(Jeśli pełnowymiarowa sala, BEZ ZAPLECZA, to ok 1050m2 to metr kwadratowy wg
kandydata kosztuje ok 1000zł!! a przecież sala z zapleczem to min! 1800m2)
Za te pieniądze wypiane przez kandydata postawić można nie 3 sale ale JEDNĄ!

Kolejna "pomyłka" z ulotki drugiego pana.
Ośrodek Rekreacyjno-rehabilitacyjny na Stawach Jana - pływalnia itp, itd.
Makieta do obejrzenia już w październiku (?) Koszt pierwszego etapu wg
kandydata: 300 tys zł. ! Tyle to może projekt ośrodka sportowego kosztować a
nie pływalnia! Nawet najmniejsza to absolutnie oszczędzając może udać się
zmieścić poniżej 10 mln! Z tej samej ulotki dowiedziałem się, że kandydat
rozpocznie inwestycje w 2003 roku 3 sal za 300 tys każda, przy czym
obciążenie dla Łodzi to 180 tys!

Teraz już wim dlaczego większość pomysłów kończy się na projektach i notkach
w gazetach, że coś tam powstanie. Jeśli tacy ludzie trafią do Rady (po raz
DRUGI) to już mnie nic nie zdziwi.

=2P=

PS. dot. innego wątku związanego z wyborami:
Na ulotkach nie znalazłem kontaktu z oboma Panami, ani osobistego, ani przez
Sztab W., dlatego podoba mi się pomysł Pani M. Wójcik, że chciało jej się
zadać trud i osobiście wejść na Forum.
Obserwuj wątek
    • geograf Re: Jakie bzdury można przeczytać na ulotkach... 21.10.02, 16:36
      To jest pryszcz przy innych ulotkach!!
      swego czasu w rozdawanej ulotce UPR-u (było to jakieś 2-3 tygodnie temu w pasażu Rubinsteina...) wspominano o likwidacji ZUS-u, zabrania niejakich "dopłat" dla MPK (które nie istniają...)

      i takie tam...

      TO BYŁO COŚ!!:-)

      link do wątku stworzonego pod wpływem tamtej ulotki;-)
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=3147361&a=3147361
      • Gość: flip czy Lodz IP: *.p.lodz.pl 21.10.02, 17:24
        ... to miasto idiotow?
        • geograf Re: czy Lodz 21.10.02, 17:52
          tych na górze- tak....bo inaczej to nasze miasto już by kwitnęło, a nie zbliżało się do stanu agonii...

          :/
          • Gość: flip Re: czy Lodz IP: *.p.lodz.pl 21.10.02, 17:55
            Obawiam sie, ze ci na gorze to sol ziemi ojczystej. Kazden ma taka gora, na
            jaka zasluguje.
            • geograf Re: czy Lodz 21.10.02, 17:59
              Flipie, co jak co, ale ja uważam, że Łodzianie zasługują na lepsza sól...a jak nie Łodzianie-to chociaż ja (wiem, moja skromność dobija...)


              ale może właśnie w tym pies jest pogrzebany- wszak za dużo soli szkodzi...
              może az tak bardzo nam się należy, że aż sobie szkodzimy??;-)

      • Gość: flip czy lodzka Wyborcza IP: *.p.lodz.pl 21.10.02, 17:25
        ... to pismo cwaniakow oportunistow?
    • hanya Jakie kłamstwa można przeczytać na ulotkach... 21.10.02, 17:57
      no tak, na prowincji kampania też trwa, codziennie spływaja do domu ulotki. a
      najgorsze jest to, że ja tych ludzi znam - choćby z sąsiedztwa, w małym mieście
      to nie jest trudne.
      burmistrzem chce zostać były nauczyciel z mojej szkoły, człowiek, który był...
      co tu ukrywać, złodziejem (głośno było niegdyś w lokalnej prasie o jego skoku
      na majątek nowego męża jego byłej żony), a popiera go wysoki urzędnik
      państwowy... radnym chce zostać młody ekonomista, mieszka 2 domy dalej, ale nie
      stać go na powiedzenie "Dzień dobry" mojej Mamie - nie dziwię się, że jego
      ulotkę od razu więc wyrzuciła do kosza...
      szlag mnie trafia, jak widzę takich kandydatów- zero kultury, zero szacunku dla
      wyborców, fałsz i naiwne programy.
      na szczęście mam jednego sprawdzonego kandydata- może nie jest idealny, ale
      przynajmniej nie kłamie...
      ktoś powiedziałby, że wybieram mniejsze zło. czy takich wyborów będę musiała
      dokonywać przez całe życie?
      pozdrawiam, hanya
      • Gość: flip Re: Jakie kłamstwa można przeczytać na ulotkach.. IP: *.p.lodz.pl 21.10.02, 18:01
        A kto z nich ma najwieksze szanse?
        • hanya Re: Jakie kłamstwa można przeczytać na ulotkach.. 21.10.02, 18:15
          Gość portalu: flip napisał(a):

          > A kto z nich ma najwieksze szanse?

          jesli pytasz o kandydatów, to mam nadzieje, że burmistrzem zostanie aktualnie
          panujący- przyzwoity człowiek, a radnego - ja w swoim okregu wybiore tego
          sprawdzonego (?) i mam nadzieje ze ten mruk- ekonomista nie przejdzie ...
          podrawiam, hanya
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka