Dodaj do ulubionych

Lizzy Borden

21.09.26, 09:13
Na Netflix. Jeszcze nie oglądałam, ale jedno mnie zastanawia. Owszem, nie została skazana, jednak wszystko wskazywało na nią. Po uniewinnieniu zamieszkała razem z siostrą do czasu, aż się pokłóciły i nastąpiło całkowite zerwanie kontaktów. A mnie zastanawia czy ta siostrą się nie bała? Przecież tez mogła zostać zamordowana, zamieszkała co by nie mówić, z morderczynią? Czy skoro to rodzina to człowiek myśli, że wbrew dowodom jednak jest niewinny? Ja tak myślę, że bym nie ryzykowała, no ale do końca nie wiem. A wy jak się zapatrujecie na taką sytuację?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Lizzy Borden 21.09.26, 09:20
      Może jej nie zależało smile
      Jeżeli to Lizzy, to była skuteczna.

      A może uważała, że postąpiła słusznie i sama czuła się bezpiecznie?
    • nick_z_desperacji2 Re: Lizzy Borden 21.09.26, 09:23
      Jednak nie wszystko wskazywało na nią, skoro została uniewinniona. Ale na pewno jest atrakcyjna popkulturowo, można nakręcić 10 horrorów, 7 filmów obyczajowych i ze 3 seriale "na faktach autentycznych".
      • grey_delphinum Re: Lizzy Borden 21.09.26, 09:44
        nick_z_desperacji2 napisała:

        > Jednak nie wszystko wskazywało na nią, skoro została uniewinniona. Ale na pewno
        > jest atrakcyjna popkulturowo, można nakręcić 10 horrorów, 7 filmów obyczajowyc
        > h i ze 3 seriale "na faktach autentycznych".

        Ten serial całkiem niezlej historii kryminalnej zrobił taką fabularną mizerię, ze szkoda gadać...
        • eufrozyna2020 Re: Lizzy Borden 21.09.26, 10:10
          Czyli nie warto oglądać?
          • default Re: Lizzy Borden 21.09.26, 10:18
            Właśnie oglądam. Film może się podobać, ale nie należy się nastawiać na poważny kryminał na faktach. Fakty są tutaj raczej tylko inspiracją, a cały film jest nakręcony w baśniowym klimacie a la Tim Burton.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Lizzy Borden 21.09.26, 11:14
      Wiem jak ja żyję z moją siostrą, jestesmy przyjaciółkami ale i siostrami, mamy różne charaktery, w zgodzie i symbiozie wytrzymujemy 5 dni, po tym czasie jedna i druga ma serdecznie dość.
      Jak jeździmy razem na dłuższe wyjazdy to wiemy jak przetrwać, ale zawsze jest ten sam schemat, czyli pierwsze 3 dni jest sielanka, potem następują drobne nieporozumienia, po 7 dniach potrzebujemy przestrzeni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka