dorota_333
21.09.26, 09:32
...za 100 tysięcy dolarów. Drogo? No drogo, ale to przecież nie pierwsza lepsza k...a. To k...a z Pakietu Platinum.
No nie chciało mi się wierzyć, że ktoś zrobi coś takiego, ale prezydent Nawrocki i jego kancelaria dały radę. Oczywiście nie sam Nawrocki się sprzedaje, tylko via fundację zarządzaną przez ludzi Morawieckiego z PiS obecnie w kręgu prezydenta.
Tutaj wszystkie szczegóły. Działało to już w czasie wizyty w Stanach, ale firmy amerykańskie się nie skusiły:
wiadomosci.radiozet.pl/polska/ile-kosztuje-spotkanie-z-prezydentem
Za prezydentury Komorowskiego coś takiego było nie do pomyślenia, Duda udziela się płatnie dopiero po zakończeniu kadencji, jako "ekspert" (co jest powszechną praktyką i nie budzi zastrzeżeń). Nawrocki ewidentnie wzoruje się tutaj na Donaldzie Trumpie (sam na sam za 5 milionów dolarów). Czyli kopiuje nadużycie stanowiska dla celów prywatnych.
Rosjanie mówią, że k...a to nie zawód lecz charakter, ewidentnie dotyczy to również sutenerstwa.
Shit. (nie wykropkowane, ukłony dla Przycinka).