Gość: Kalina IP: *.uni.lodz.pl 14.12.05, 13:24 Jestem ciekawa który z łódzkich pabów(a jest ich strasznie dużo) najbardziej przypadł wam do gustu i dlaczego lubicie spędzać w nim wolne chwile ??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kalina Re: ulubione miejsce spotkań IP: *.uni.lodz.pl 14.12.05, 13:33 Chodzi o to że chciałabym się gdzieś wybrać, posiedzieć,pogadać, wypić piwko , a po tem troszkę potańczyc (ale żeby to nie była dyskoteka typu "Port West" ) Nie znam tutajszych pabów więc może Wy mi coś doradzicie i powiecie coś więcej na ich tamat !Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Wasz ulubony łódzki pub ??? 14.12.05, 15:00 Biblioteka (Kosciuszki/Struga)- drugi dom bez mała Gniazdo Piratów (Wólczańska 44/50)-uwaga -Tawerna żeglarska - nie każdy gustuje :)- trzeci dom w chwilach kiedy nie ma mnie w dwóch pierwszych :D Było poważne pytanie, jest poważna odpowiedź :) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Wasz ulubony łódzki pub ??? 14.12.05, 15:05 Dlaczego w Bibliotece jest taki niedobry sok do piwa. Korzenny jakiś . Jako domownik to już mi tu odpowiadać!!!Co to za porządki?!":))Malinowy ma być ! Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Wasz ulubony łódzki pub ??? 14.12.05, 15:06 Dlaczego w "Bibliotece" jest tak duszno i śmierdzi?:) Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Wasz ulubony łódzki pub ??? 14.12.05, 15:07 Odpowiedz na dwa pytania - sok jest nrmalny (chyba ze za kare dostales imbirowy - też dobry :) Yavorius - prawdziwa biblioteczna atmosfera, ten zatęchły kurz na książkach :D Odpowiedz Link Zgłoś
brite Re: Wasz ulubony łódzki pub ??? 14.12.05, 15:50 Ano niestety, Biblio to jedna wielka wędzarnia. Szkoda, bo klimat fajny, i z pracy mam trzy kroki. U Plastyków jest mniej gęsta atmosfera, no i kanapy :) Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Wasz ulubony łódzki pub ??? 14.12.05, 17:18 O zesz ty, to imbirowy był? Oj to ja tego nei chcę więcej- jakiś taki sort mieli , ż e chyba tylko ten imbirowy sok był. To paskudne, kurde...o i Żywca nie mają...ale muzykę maja fajną:))) Z Biblioteki mogłoby sie zrobić coś takiego jak wczesna Kaliska, ale jakos nie daje to rady, bóg wie czemu...a chyba szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: Wasz ulubony łódzki pub ??? 14.12.05, 17:45 Eeee.... Jest fajnie :) Jak wchodze i nikogo znajomego nie widze, to znaczy ze pub jest pusty :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubot Re: Wasz ulubony łódzki pub ??? IP: *.mnc.pl 14.12.05, 18:47 w bibliotece drazni mnie krótki i za wysoki bar. jak sie przy nim siedzi i jest tłok to wszyscy cię jadą z łokci. swoją droga bardzo dawno już tam nie byłem. a ostatnio baaaardzo spodobał mi się lizard king - fajny klimat, bajernie urzadzony (świetne kible) mjuzik git, ale drogo. ale warto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubot Re: Bar Anna IP: *.mnc.pl 14.12.05, 18:55 Bar Anna jest miły i ma familartną atmosferę, ale trochę mały. i pewnie wypacykowanym laseczkom i odżelowanym gościom w skórach (niczym gagnsterka, oł jea) nie przypadnie do gustu, bo tam sie nie lansuje. Odpowiedz Link Zgłoś
huann a tak naprawdę... 14.12.05, 18:58 Huann poleca: 1. Zapiec 2. Biblio 3. Stereo pozytywną rekomendację Huann (choć bez gwarancji poksipolu!) uzyskały także: 4. Dekopresja 5. Jama 6. Ajron 7. no i wszystkim znana kaliska a także np. Rolling Stone, a w ogoogle to gógle naszym przyjacielem jest no i zależy, czego po pubie oczekujesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moryc z Widzewa Wasz ulubony łódzki pub (2013) ??? IP: *.widzew.net 30.11.13, 17:17 Kilka lat minęło od czasu założenia tematu. Co się zmieniło w waszych pubowych preferencjach? Gdzie teraz chodzicie na piwo? Klimatyczne miejsca bez rozwrzeszczanej gÓwniarzerii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klubowiczka Re: Wasz ulubony łódzki pub (2013) ??? IP: *.play-internet.pl 15.12.13, 01:25 Bar Anna nadal trendy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Z Anną jest taki problem... IP: *.4web.pl 20.12.13, 14:29 Z Anną jest taki problem, że tolerują tam ludzi godzinami cedzącymi jedno piwo lub filiżankę jakiegoś napoju. Przytułek dla nie mających co z sobą zrobić. Niestety, ale przez taką politykę kultowa knajpa traci finansowo. Uwielbiamy ze znajomymi tę mordownię, jednak bardzo często nie ma gdzie usiąść. Mnóstwo młodych ludzi często zagląda przez szybę i daje dyla z w/w powodu. Szkoda, bo fajnie było w sobotni wieczór przechylić kilka szybkich piwek, a gdy o 23-ej ogłaszali fajrant, ruszało się w miasto na weekendowe dupeczki :) Pozdrowienia dla wszystkich fanów tego "baru":) Czarny Kot zamknięty, więc z dawnych czasów ostała się tylko Anna. Odpowiedz Link Zgłoś