Dodaj do ulubionych

Gdzie w Łodzi kupić "zimówki"?

25.12.05, 13:21
Może ktoś z forumowiczów mi podpowie gdzie lub też ma swojego sprawdzonego
oponiarza i zechce podzielić się namiarem ;-) Chcę kupić zimówki do Fiesty, a
nie chcę kupować w markecie. Jakie wybrać, o Dębicy słyszałam mało pochlebne
opinie.
Pozdrawiam świątecznie.
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: Gdzie w Łodzi kupić "zimówki"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 13:34
      Ja osobiście polecam wpisanie w www.google.pl hasła "opony zimowe" i zakup przez
      internet. 3x kupowalem przez internet (chyba na stronach takich jak
      www.opony.com lub www.opony.pl-dokładnie nie pamiętam) i zawsze jestem
      zadowolony. Cena też przystępna. A co do marki, to zależy ile masz kasy,
      najprostsza dębica będzie lepsza od całorocznych. Pozdrawiam
      • Gość: leslaw_m niekoniecznie IP: *.lodz.msk.pl 25.12.05, 14:16
        to juz zależy w jakich warunkach,
        opona zimowa,ma swietne własciwosci jezdne na śniegu,tylko policz ile dni leży
        snieg na jezdni ?
        a już na mokrej nawierzchni będzie zachowywać się dużo gorzej niż całoroczna,na
        błocie posniegowym podobnie.
        moim zdaniem lepiej zainwestować w naprawdę markowe opony całoroczne niz kupić
        dwa komplety badziewia z dębicy.
        no chyba,ze stać cię na dwa komplety dobrych opon,albo jezdzisz zimą w góry,czy
        rzadko uczęszczane trasy gdzie lezy snieg.


        • renataas Re: niekoniecznie 25.12.05, 18:38
          Niestety jeżdżę na całorocznych dębicach i to jest koszmar, odrobina śniegu i
          błocka, a tańczę jak nie przymierzając w balecie czajkowskiego. Masz rację, że
          śniegu jest mało, ale jeżdżę coraz więcej i po prostu mam dość. Może
          rzeczywiście lepiej zainwestować w dobre całoroczne ;-))
          Pozdr
          • camelot Re: niekoniecznie 25.12.05, 18:52
            Ja kupowałem na Jana Pawła II przy Wróblewskiego (taki chłopek z biało
            niebieskich opon). Opony zimowe są na zimę a letnie na inne pory roku, opony
            całoroczne to głupota ani na zimę ani na lato.
            • zamek Re: niekoniecznie 25.12.05, 23:31
              camelot napisał:
              > Ja kupowałem na Jana Pawła II przy Wróblewskiego
              Bardzo polecam ten zakład. Kupowałem tam opony, choć nie do mojego auta, ale
              wiem, że się dobrze sprawują. Natomiast mają tam bardzo dobry i szybki serwis.
              Uwaga - dojazd troszkę skomplikowany: od Jana Pawła podjeżdża się Wróblewskiego
              w stronę miasta, potem trzeba na moment skręcić w lewo w Proletariacką, by
              dosłownie po paru metrach ponownie skręcić w lewo już do samego oponiarza.
              Co do zimówek - ja jeżdżę na Kleberach. Również serdecznie polecam te opony.
              • Gość: Radek Re: niekoniecznie IP: *.toya.net.pl 26.12.05, 09:08
                Ja mam Klebery letnie są do d... na mokrej nawirzchni,tańczą jak po lodzie.Moi kokedzy mają zimowe i też psioczą na nie. Są poprostu cienkie.
            • Gość: leslaw_m Re: niekoniecznie IP: *.lodz.msk.pl 26.12.05, 00:26
              nie jestem przeciwnikiem zimówek,tylko nie przeceniajmy ich
              wartosci,najważniejsza jest niestety jakosc.
              miałem zaszczyt jezdzić kiedyś na zimówkach,z dębicy i olsztyna,
              zachowywały się extra na sniegu,dobrze na suchej i fatalnie na mokrej
              nawierzchni.
              obecnie jeżdzę na całorocznych michelinach.zachowują się fatalnie na
              sniegu,oraz dobrze zarówno na suchej jak i mokrej nawierzchni(wliczając w to
              dobrze juz rozjeżdzoną breję posniegową)-(oprócz tego zachowują się super latem)
              stąd wnioski wyciągam takie.zimą w łodzi i okolicach mam w 70% nawierzchnię
              mokrą,w 20% suchą,a w 10% leży snieg,bo drogowcy zostali zaskoczeni.

              dlatego panu camelotowi odpowiem tak:opony zimowe uzytkowane głownie w miescie
              łodzi,to moze nie jest głupota,ale mozna to nazwać ekstrawagancją,ewentualnie
              zwiększonym wpływem reklam i tekstów sponsorowanych,czego również doswiadczyłem.

              identyczną ekstrawagancją jest zakładanie łancuchów na koła na zakopiance(bo to
              góry-co z tego ,ze w 90% czarny asfalt-góry to góry):))
              • renataas Re: niekoniecznie 26.12.05, 21:45
                Te moje z dębicy są ekstra na suchej i na mokrej nawierzchni (nawet na bardzo
                mokrej), ale jak pojawi sie taka kaszka pośniegowa to zaczyna się jazz. I nie
                wiem.... ale już dla tych 10% zaczynam wierzyć w cuda, myślę jednak że warto, w
                końcu po coś te zimówki zostały wymyślone (chyba nie tylko dla celów
                marketingowych;-)) Jeździłam na zimówkach w aucie służbowym i czułam wyraźną
                różnicę... nie tylko na śniegu.
                Dzięki za podpowiedzi. Na pewno skorzystam.
                Pozdrówka
                • Gość: leslaw_m Re: niekoniecznie IP: *.lodz.msk.pl 27.12.05, 13:00
                  w tym jest róznica,ze moje całoroczne na tej kaszce radzą sobie bardzo
                  dobrze ,a fatalnie jedynie na regularnym sniegu
                  (spojrz na bieżnik zimówki,a zobaczysz,ze jest "gęsty" i powykręcany we
                  wszystkie strony,a bieznik całoroczny ma szerokie kanały odprowadzające wodę
                  dlatego "miękkie" błoto również-moim zdaniem te dębice zapewne są typowo
                  letnie,więc ich guma zbyt mocno twardnieje,przez co przy odrobinie sniego nie
                  trzymają asfaltu)

                  kup sobie zimówki i podziel wrazeniami-jesli chcesz niedrogo,to szukaj w małych
                  zakładach wulkanizacyjnych,albo internecie(tylko zważ,ze kupując w zakładzie
                  montaż i wyważenie będzie gratis-oczywiscie spytać trzeba o to:))
        • cassani niekoniecznie prawda 27.12.05, 13:00
          że opona zimowa pomaga tylko przy jeździe po śniegu. Ze względu na niskie
          temperatury zwykłe opony robia się twarde i traca przyczepność, opony zimowe są
          bardziej miękkie i lepiej się trzymaja przy niskich temperaturach,
          niekoniecznie na śniegu. Z tego samego tez powodu nie poleca się jeżdżenia na
          zimowych latem - nie dlatego że byłoby to niebezpieczne, tylko dlatego iz sa za
          miękkie i mozna ściąć zimowy bieżnik w 500 km przy wysokich temperaturach.
          Biorąc to pod uwagę polecam zimą jeżdżenie na zimowych badziewiach z Dębicy niż
          na całorocznych - choćby z Pirelli.
          • leslaw_m Re: niekoniecznie prawda 28.12.05, 11:36
            rozumiem,ze testowałes obydwie opcje i doszedłeś do tych wniosków osobiscie,
            nie dzięki specjalistom od marketingu:)
            przyznam,ze nie założyłem zimówek tylko dlatego,ze poprzednie oddałem
            sprzedając poprzedniego grata,a do nowego szrota nie zdązyłem kupić:)
            potęga marketingu jest ogromna;)
            • Gość: cassani Re: niekoniecznie prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 12:05
              no ja nie wierze specjalistom od marketingu - a testowałem w swego rodzaju
              sposób - bo rok temu lekko się opóźniłem ze zmianą i w trakcie opadów śniegu
              pojechałem na zmianę - i powrót na zimówkach był zupełnie inny niż dojazd na
              całorocznych:)
              ponadto z 3 lata temu przeszedłem test na błocie pośniegowym na oponach
              letnich - zaliczyłem rów na Gierkówce i ścięte dwie śliczne jabłonie. na
              szczęście młode :)
              • leslaw_m Re: niekoniecznie prawda 28.12.05, 12:24
                wiesz,ja kiedyś rów na sniegu na zimówkach zaliczyłem,na szczęscie była zaspa z
                miękkiego sniegu;)
                przy odpowiedniej prędkosci kazdym samochodem ,na każdej oponie zaliczysz
                jabłonkę:) na zimówkach tez byś w tym rowie zapewne leżał
                zresztą ja piszę o jezdzie po miescie i krótkich trasach,
                wiadomo,ze jak na takiej gierkówce gdzies z lasku przywieje trochę sniegu
                więcej nieszczęscie jest gotowe,o zakopiance nie wspomnę:)

                opisując zdażenia powinieneś dodać jeszcze jakie były to opony i w jakim stanie
                bieżnika.bo naprawdę całoroczne dębicy czy barumma a całoroczne pirelli czy
                michelin to są dwie rózne bajki.
                prawdopodobnie dobra zimówka tez nie będzie slizgać się na deszczu,
                ja cały czas porównuję opcje: dobra całoroczna - badziewna zimówka.
                • cassani Re: niekoniecznie prawda 28.12.05, 12:40
                  spory nasze okażą sie bezpodstawne już niedługo jak wprowadzą obowiązkową
                  zmianę opon - co już uczyniły nie które państwa europejskie, a co i nas czeka z
                  pewnością :)
                  • Gość: leslaw_m TAK :) IP: *.lodz.msk.pl 28.12.05, 14:10
                    o tak,wierzę,ze kazdy polski rząd z chęcią wspomoże producentów opon.
                    i ze wzajemnoscią:)

                    a poważnie,
                    obowiązek uzywania zimówek mają:
                    -kraje skandynawskie(chyba logiczne w ich klimacie)
                    -litwa,łotwa,estonia(oni zawsze razem wszystko wprowadzają-estonię rozumiem,a
                    pozostali pewnie wspomogli z wzajemnoscią oponiaży)
                    -słowacja(kraj "górski")
                    -austria(w większosci kraj "górski")
                    -serbia i czarnogóra(j.w.)
                    -szwajcaria(j.w.)
                    -włochy(region Val'd Aoste,czyli j.w.)

                    oczywiscie jesli wejdziesz na strony producentów opon,to się dowiesz,ze chodzi
                    o "większosc panstw europejskich" albo o "dużą częsć",
                    plus uzyskasz informację,ze w we wszystkich pozostałych panstwach oczywiscie
                    są juz gotowe projekty takiego obowiązku wprowadzenia.

                    niech jeszcze obowiązek czapek na głowę od listopada wprowadzą:/
                    • cassani Re: TAK :) 28.12.05, 14:16
                      ja nie mówie z głowy - słyszałem niedawno w radio że zaczynają na ten temat
                      powoli dyskutować. jak znam nasze rządy to za 2-3 latka stwierdzą że to
                      dostosowuje prawo do unijnego i załatwione. Tak jak było ze strzałkami
                      prawoskrętu - wymienili w ciągu pół roku wszystkie w kraju z blaszanych na
                      podświetlane, mimo że wystarczyło w kodeksie drogowym dodac kilka słów jak się
                      zachowywać przy prawpskręcie warunkowym (co zresztą i tak zrobiono!)
                      Jestem święcie przekonany że gdybyśmy jak np. UK mieli ruch lewostronny to w
                      imię dostodywanis do wymogów UE w Polsce kazali by w ciągu roku wszyskim
                      przerzucić się na prawą stronę. mówię poważnie.
                      Dlatego i z innych powodów jestem przekonany że wprowadza w ciągu kilku lat
                      obowiązek używania opon zimowych.
                      • Gość: leslaw_m Re: TAK :) IP: *.lodz.msk.pl 28.12.05, 14:31
                        a jak niemiec widzi taką strzałkę,jest przekonany,zgodnie z przepisami w jego
                        kraju,ze wjeżdzajac ma wolną drogę!
                        i stłuczka gotowa:)
                        tak to jest z tym dostosowywaniem:))
          • zamek Re: niekoniecznie prawda 28.12.05, 11:44
            Mimo wszystko nie polecam zimowych badziewi z Dębicy, gdyż dwie takowe opony mi
            pękły podczas jazdy, i to do tego od wewnątrz.
            • Gość: cassani Re: niekoniecznie prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 12:03
              a to prawda - lepiej dołożyć z 30 % i mieć opony na 2 sezony dłużej - wiecej
              wydasz na początku ale będzie i bezpieczniej i suma sumarum taniej ze względu
              na uzytkowanie.
    • Gość: Radek Re: Gdzie w Łodzi kupić "zimówki"? IP: *.toya.net.pl 25.12.05, 23:20
      Ja kupiłem na Żeligowskiego. Między Andrzeja a 6 Sierpia.Polecam ten zakład .Jest tani.
    • Gość: Werbel Re: Gdzie w Łodzi kupić "zimówki"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 21:32
      Firma Gajan, ale przy dawnej Hypernovej, a nie przy Włókniarzy. Zapytaj, na
      pewno dobrze doradzą. Kupuję u nich od kilku lat (3 zestawy) i jest OK.
      • renataas Re: Gdzie w Łodzi kupić "zimówki"? 26.12.05, 21:49
        Dawna Hypernova nie przy Włókniarzy, to przy Szparagowej czy Przybyszewskiego?
        Innej nie kojarzę ;-))
        Pzdr
        • Gość: Werbel Re: Gdzie w Łodzi kupić "zimówki"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 09:53
          Na Teofilowie. Nie dam sobie uciąć ręki, ale to chyba ulica Morgowa.
          • Gość: Radek Re: Gdzie w Łodzi kupić "zimówki"? IP: *.toya.net.pl 27.12.05, 11:59
            Tak. Gajan jest na Teofilowie, tylko ceny mają troszke za wysokie.
    • dziad_borowy Najtaniej i z dostawą do domu 27.12.05, 17:20
      www.netcar.pl/
      Dzierżżż!!!
      • camelot Re: Najtaniej i z dostawą do domu 28.12.05, 14:05
        Jak ktoś mysli, że gdy założy zimówki to nic mu się nie stanie na śniegu to sie
        głęboko myli. Trzeba mieć jeszcze dobrze opanowaną technikę jazdy w zimie a te
        zimówki to tylko pomagają a nie zabezpieczają aby np. nie wylądować w rowie. O
        jeździe po lodzie to już inna bajka, tylko kolce ale te są zabronione w Polsce.
        Niezależnie czy to lato czy zima czy opony takie czy takie najważniejszym jest
        myślenie w czasie jazdy.
        • zamek Re: Najtaniej i z dostawą do domu 28.12.05, 14:56
          Tak, tatusiu. Nikt o tym nie pamiętał, więc całe szczęście, że przypomniałeś.
    • w.o.d.z.i.r.e.j Serwis Wojtera na Włókniarzy 29.12.05, 13:34
      Ja do swojego bolidu kupowałem
      w serwisie Wojtera na al. Włókniarzy (między Limanowskiego a Pojezierską).
      Kormoran WinterPro.
      Na miejscu montują a letnie opony przechowują przez zimę u siebie w
      przechowalni.
      Ceny atrakcyjne, a poza tym, jak zdecydujesz się na zakup nowych opon,
      to dostaniesz w prezencie... poręczny kieszonkowy alkomat ;-)
      • renataas Re: Serwis Wojtera na Włókniarzy 29.12.05, 18:28
        Dzięki za ciekawą merytorycznie dyskusję i namiary ;-)))
        Pozdrawiam wszystkich
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka