Dodaj do ulubionych

Zaginiony pies - znieczulica, że ręce opadają.

IP: *.toya.net.pl 29.12.05, 22:37
Dzisiaj około godziny 19:30 w tramwaju linii 10 błąkał się zagubiony pies,
brązowy bokser. Ponieważ większość pasażerów, poza pogłaskaniem go nie za
bardzo była zainteresowana jego losem, postanowiłem pomóc mu odszukać swojego
właściciela. Wspólnie z motorniczym zaprowadziliśmy go do dyspozytora na
końcówce Augustów. Motorniczy połączył się przez radiotelefon z dyspozytorem
MPK i powiadomił go o całej sytuacji. Dyspozytor przekazał informację, że
schronisko jest już powiadomione i że zaraz ktoś po niego przyjedzie. Po
powrocie do domu zadzwoniłem do schroniska tel. 656-78-42 aby dowiedzieć się
czy pies już tam dotarł. Niestety NIKT do nich nie dzwonił. Zadzwoniłem do
MPK a tam dyspozytor numer 4455 powiedział mi, że powiadomił Inżyniera Miasta
p. Wieczorka. Zadzwoniłem do Inżyniera Miasta tel. 638-49-49 a tam
powiedziano mi, że dyspozytor MPK ma sam zadzwonić do schroniska. Jeszcze raz
zadzwoniłem do MPK, ale tam uparcie twierdzono, że przekazali sprawę do
Inżyniera Miasta.

Gdybym wiedział, że tak prostej sprawy łódzkie służby miejskie nie będą
potrafiły rozwiązać, to sam zabrałbym tego psa do schroniska. Jestem jednak z
Poznania i nie pamiętałem gdzie jest w Łodzi Schronisko dla zwierząt.

W całej tej sprawie chciałbym podziękować motorniczemu tramwaju numer 10
który pomógł mi psa wyprowadzić. Chciałbym też podziękować przemiłej pani
dyżurującej na końcówce na Augustowie za to, że tego psa przygarnęła.

Panom, Dyspozytorowi MPK numer 4455 i Inżynierowi Miasta chciałbym życzyć aby
w nadchodzącym nowym roku spotykali na swojej drodze ludzi, choć odrobinę
bardziej ludzkich i odpowiedzialnych niż oni sami.
Obserwuj wątek
    • waclaw_grzyb Re: Zaginiony pies - znieczulica, że ręce opadają 30.12.05, 07:49
      Pies wybrał wolność a ty go do schroniska?? W niewolę? Ładna mi miłość do
      zwierząt.
      • Gość: Marta Gdyby iloraz Twojej inteligencji IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.12.05, 09:01
        Gdyby iloraz Twojej inteligencji choć odrobinę przewyższał tego psa, to wiedział byś, że psy są zwierzętami stadnymi. Trzymane w domu traktują rodzinę jak stado i nie wybierają wolności. Poza tym zagubiony pies, jest zawsze zestresowany, przerażony sytuacja w której się znalazł. Szukając właściciela może spowodować na przykład wypadek drogowy, wbiegając na ulicę, dlatego dla jego i innych dobra trzeba go oddać do schroniska.
        • waclaw_grzyb Re: Gdyby iloraz Twojej inteligencji 30.12.05, 09:56
          A może to był pies indywidualista i wolał samotność? Myśleć trochę! A nie
          wrzucać wszystkie psy do jednego worka.
          • brite Re: Gdyby iloraz Twojej inteligencji 30.12.05, 15:45
            > wrzucać wszystkie psy do jednego worka.

            No właśnie, nie należy przyjmować niczego a priori, tym bardziej psa w worku.
    • Gość: no name Re: Zaginiony pies - znieczulica, że ręce opadają IP: *.4web.pl 30.12.05, 16:01
      o, a ja tak własnie stalam się właścicielem mojego drugiego spaniela i tzw.psa
      przechodniego, osiedlowego:))))) A może trzeba było go zabrać i potem wcisnąć
      znajomym a porozwieszać kartki, ż esię przybłakał? milej by mu było?
    • sealek Re: Zaginiony pies - znieczulica, że ręce opadają 30.12.05, 23:54
      Również przyłączam się do gratulacji dla motorniczego i dla Pana, bo ze
      wszystkich pasażerów tylko Pan postanowił pomóc zwierzęciu. Życzę Panu
      wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. A może następnym razem, może lepiej
      zawieźć znajdę np. do Lecznicy przy Kopernika, bo tam i psa/kota zbadają i w
      razie czego przekażą do schroniska. To moja rada
      Pozdrawiam
      Sealek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka