Dodaj do ulubionych

o zapomnianym Starym Rynku..

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 19:41
jestem w Łodzi od kilku miesięcy (studia) dopiero dziś dowiedziałam się, że
jest tutaj Stary Rynek... zazwyczaj takie miejsca tętnią życiem, czemu w
Łodzi tak nie jest? Co ciekawego mogę tam obejrzeć, czego się dowiedzieć gdy
się tam wybiorę? Czy mogę poczuć klimat Starego Miasta?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bart Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.mnc.pl 07.01.06, 19:54
      Bo Łódź ma ukłąd liniowy, nie punktowy;)

      Nie poczujesz. Cały urok odszedł z Żydami, a teraz, jak już nie ma pomnika
      Marchlewskiego to jest zupełnie łyso.
      • Gość: fajna_dziołcha Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 20:06
        to co w takim razie się tam dzieje? takie kompletne zero? totalne pustkowie bez
        życia wewnętrznego?
        • Gość: tomek Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.toya.net.pl 07.01.06, 21:07
          Trzeba zakupić trochę wiedzy książkowej stare mapy i wyobraźnia musi zacząć
          działać a zmiany w tamtej części były duuuuuuuże, kiedyś wschodnia szła na
          północ, zachodnia była cienka na szerokość kilku metrów, przy Rynku na
          Wolbborskiej stała wielka Synagoga, były uliczki domy teraz tylko park,życie
          przeniosło się niżej na Pietrynę to jest teraz nasz najdłuższy Stary Rynek
          świata 4km.Po prostu za mały dla nas teraz ten Stary Rynek :-)
          • Gość: fajna_dziołcha Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 21:19
            dzięki Tomku :) a możesz mi powiedzieć coś o tamtejszej społeczności? jakoś
            sama boję się tam wybrać z wiadomych względów..
    • hubar Re: o zapomnianym Starym Rynku.. 07.01.06, 21:46
      Bo naszym sercem, naszym centrum, starym miastem i źrenicą oka jest
      pl.wikipedia.org/wiki/Ulica_Piotrkowska

      A Stary Rynek to takie centrum co jakiś czas, jest tam więcej przestrzeni na
      różnego rodzaju imprezy.
    • bajkers Re: o zapomnianym Starym Rynku.. 07.01.06, 22:22
      Niestety choć stary ...to zapomniany...

      Całkiem niesłusznie ...miejsce z istniejących ..najstarsze, choć budynki
      powojenne to duch pozostał...
      (Łódzkie stare miasto ...starsze o rok od warszawskiego ...odbudowane do 1953r..
      w wawie choć niechetnie sie do tego przyznają -1954r :))) )

      Nie w każdym mieście musi być ...stary rynek niczym w
      Krakowie ..bo i nie wszystkie miasta w taki sam sposób powatawały..

      A plany Rewitalizacji już czekają ..i co najważniejsze mają już pozytywną
      akceptacje władz miasta...trzeba wreszcie skończyc z mitem "miasta jednej
      ulicy" i pokazać że jest tu jeszcze wiele innych ciekawych miejsc...jak np. to
      o którym mowa!
      • Gość: fajna_dziołcha Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 22:30
        No właśnie, jak Łódź to Piotrkowska... nie wiem jak to jest u innych, ale ja
        mieszkam tu od niedawna, a na samą myśl o Pietrynie mdli mnie...
        A mam za zadanie wyszukać ''miejsce magiczne'' w Łodzi..

        bajkers- dzięki za ciekawe informacje :)
        • hubar Re: o zapomnianym Starym Rynku.. 07.01.06, 22:32
          Mdli Cię, a to czemu?
          Miejsc magicznych jest wiele, ale cała frajda je szukać i odnajdywać, ale samemu.
          • Gość: fajna_dziołcha Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 22:50
            czemu mnie mdli? bo całe życie Łodzi jest skupione w jednym miejscu... takie
            odnoszę wrażenie :( jeśli chodzi o rozrywkę typu pub, żeby posiedzieć i pogadać
            to okay, może i fajnie, bo nie trzeba się nabiegać... jak nie tu, to tam i nie
            ma problemu..
            chyba po prostu męczą mnie takie zatłoczone miejsca i tyle..
            co do odnajdywania ciekawych, fajnych miejsc zgodzę się, że najwiekszą
            przyjemność sprawia poszukiwanie.. tylko jak ja mam szukać? pierwszy dzień
            tutaj wspominam koszmarnie- strata komórki, dobrego humoru i zmieszanie z
            błotem..:( boję się zapuszczać gdzieś w miasto..
            • ixtlilto Re: o zapomnianym Starym Rynku.. 07.01.06, 23:11
              Gość portalu: fajna_dziołcha napisał(a):

              > co do odnajdywania ciekawych, fajnych miejsc zgodzę się, że najwiekszą
              > przyjemność sprawia poszukiwanie.. tylko jak ja mam szukać?
              Wybierz się na spacer... Do parku (troszkę ich mamy w Łodzi), przejdź się po
              okolicy, połaź w okolicy Księżego Młyna, przespaceruj się Gdańską (zadzierając
              głowę wysoko)! Zawitaj do parku Źródliska (I i/lub II), Palmiarnii, Ogrodu
              Botanicznego. Zerknij jak wygląda pałac Poznańskiego (do wyboru trzy) lub Stary
              Cmentarz...
              Kluczem jest chodzenie... a potem szukanie w necie/ książkach informacji o
              znalezionych miejscach :)

              Powodzenia!
      • Gość: Bart Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.mnc.pl 07.01.06, 22:56
        Co? Jaki duch? Nie ma dawnych budynków i ludzi. Nie ma rynku-targowiska.
        • bajkers Re: o zapomnianym Starym Rynku.. 07.01.06, 23:13
          >Gość portalu: Bart napisał(a):

          > Co? Jaki duch? Nie ma dawnych budynków i ludzi. Nie ma rynku-targowiska.

          lubisz być w opozycji ....

          Jak poszukujesz dawnego ducha, to może... obsadzić stare miasto gestym lasem ,
          tak aby "BART" mógł poczuć dawne czasy ...miastecka Łodzi zagubionego pośród
          gęstwin leśnych ...

          Zabudowa starego rynku ...jest całkiem niezle stylizowana , jak na czasy w
          których powstala... brak ci targowiska ...jaki problem przystanek dalej masz
          Rynek bałucki ....

          Trzeba sie pogodzic ( Co było minieło i ...nie wszystko da sie wrócić) ...Rynek
          staromiejski jak i całe Stare Miasto w przyszłosci bedą spełniały funkcje
          reprezentacyjne....a czasy dzisiejsze to kontrast
          • Gość: Bart Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.mnc.pl 08.01.06, 15:26
            > lubisz być w opozycji ....

            to ma istotny związek z tematem

            > Jak poszukujesz dawnego ducha, to może... obsadzić stare miasto gestym lasem ,
            > tak aby "BART" mógł poczuć dawne czasy ...miastecka Łodzi zagubionego pośród

            Jeśli za to TY poszukujesz ducha to zapraszam na Łódzkie Ciekawostki i Łódzkie
            Murale

            > Zabudowa starego rynku ...jest całkiem niezle stylizowana , jak na czasy w
            > których powstala...

            tak, na socreal.

            > brak ci targowiska ...jaki problem przystanek dalej masz
            > Rynek bałucki ....

            Tak, i tam jest właśnie ten klimat. Handel handelek itd - ów Bagdad z
            porównania pisarza.

            > Trzeba sie pogodzic ( Co było minieło i ...nie wszystko da sie wrócić)

            Treaz jesteś za to w opozycji do samego siebie

            > ...Rynek staromiejski jak i całe Stare Miasto w przyszłosci bedą spełniały
            funkcje
            > reprezentacyjne....a czasy dzisiejsze to kontrast

            Skąd ta teza? Poczekajmy na otwarcie Manufaktury. Potworzą się nowe szlaki i
            może Rynek Starego miasta będzie można wypromować. BTW. Nie ma żadnego "starego
            miasta" w Łodzi. Obszar, o którym mówisz, to resztki czynszówek poprzetykane
            blokami. No i jeden kościół i jeden dom z czerwonej cegły.

            Wytłumacz jeszcze co to znaczy "kontrast"
            • bajkers Re: o zapomnianym Starym Rynku.. 08.01.06, 21:32
              A więc dyskusja trwa dalej ...

              >Gość portalu: Bart napisał:

              . Nie ma żadnego "starego
              >
              > miasta" w Łodzi. Obszar, o którym mówisz, to resztki czynszówek poprzetykane
              > blokami. No i jeden kościół i jeden dom z czerwonej cegły.

              Mowisz "nie ma" ...ciekawe...

              A ja twierdze że JEST!!!!...

              bo widzisz chodzi tu o "Poczucie miejsca w ktorym sie znajdujesz"
              będąc na Starym Rynku w Łodzi masz poczucie, że to miejsce w którym wszystko
              sie zaczeło, tu Miasto miało swój początek
              ( to jedno z tych trzech miejsc które przetrwało do dziś)...

              Nie zawsze chodzi o przepych na fasadach okolicznych kamiennic..czasem trzeba
              umieć dostrzegac coś jeszcze...

              Tak bardzo chcesz aby na stary rynek powrocił handel ...."jakaś pani bedzie
              miała stragan z kapciami , obok pan bedzie handlował pomidorami , ktoś damską
              bielizną......" ( w tamtym roku mieliśmy to na ...Piotrkowskiej)
              no co ty?? :)))

              Manufaktura ( jak kolwiek miastu bardzo potrzebna ....np. żeby przełamać
              dominacje jednej ulicy)...
              centrum ze sztucznie wygenerowanym rynkiem ,nie zagrozi Staremu
              Miastu ...wprost przeciwnie ...spowoduje odkrycie na nowo ...
              ( historii nie da sie kupić)
              Proponuje zapoznać sie z planami Rewitalizacji...

              Bo Łódz to takie ciekawe miasto ... w sumie do dużych zaliczane,
              a ludziom nie mieści sie czesto w głowie ,ze może(i powinno) być tu jeszcze
              coś poza "Traktem Piotrkowskim"...
              • Gość: Bart Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.mnc.pl 08.01.06, 22:43
                > Mowisz "nie ma" ...ciekawe...
                >
                > A ja twierdze że JEST!!!!...
                >
                > bo widzisz chodzi tu o "Poczucie miejsca w ktorym sie znajdujesz"

                Sam sobie strzeliłeś gola. Jednak nie ma. Ale rozumiem Cię doskonale. Tu była
                dawna Łódź. Łódź rolnicza.

                Stare Miasto jednak przestało spełniać swoje funkcje.

                > Nie zawsze chodzi o przepych na fasadach okolicznych kamiennic..czasem trzeba
                > umieć dostrzegac coś jeszcze...

                Przepych? Ta okolica była biedna i jest do dziś taka. Zabudowa niska, chyba że
                już gdzies trafi się czteropiętrowa kamienica.


                > Tak bardzo chcesz aby na stary rynek powrocił handel ....

                Nigdzie tak nie napisałem

                > Proponuje zapoznać sie z planami Rewitalizacji...

                Rewitalizacja ta obejmuje zmianę fasad budynków okalających z trzech stron
                rynek (czwarta zburzona i nie będą jej odbudowywać). Nie obejmuje jednak
                rewitalizacji mieszkańców. Powstaną tam pewne punkty usługowe itp, ale Stare
                Miasto z dawnych lat nie wróci. I jest to wina zbyt szybkiego rozwoju
                przestrzennego Łodzi, w nowych dzielnicach powstały ryneczki skupiające życie
                mieszkańcw "Pionierek", Pojezierska, na Widzewie ten ryneczek itd.

                Jak będzie się zobaczy po powstaniu Manufakruty.

                > Bo Łódz to takie ciekawe miasto ... w sumie do dużych zaliczane,
                > a ludziom nie mieści sie czesto w głowie ,ze może(i powinno) być tu jeszcze
                > coś poza "Traktem Piotrkowskim"...

                Dlatego należy promować szachownicowy układ ulic w Łodzi, a nie układ ulic któe
                są na starym miescie, które ma kazde małe miasteczko i tego tym sposobem jest w
                Polsce na pęczki.
                • bajkers Re: o zapomnianym Starym Rynku.. 08.01.06, 23:16
                  Gość portalu: Bart napisał(a):
                  > Sam sobie strzeliłeś gola. Jednak nie ma. Ale rozumiem Cię doskonale. Tu była
                  > dawna Łódź. Łódź rolnicza.

                  BART... to była .."Metafora"!!!...ale już nie ważne..

                  Widze ze chyba nie specjalnie zależy ci na poprawie wizerunku tego miejsca ...
                  ( co napisze....ty wysuwasz argumenty przeciwko...)

                  No cóż każdy ma swoje spojrzenie ...

                  Chyba nie spodziewałeś sie że odbudują ...południowa pierzeje.... :0
                  Jak marzy ci sie rynek rodem z Krakowa...to ...no cóż

                  Nie wszystko na raz.... Otwarcie Manufakturu pociagnie za soba dalsze zmiany w
                  tej okolicy ...i tak krok po kroku....
                  ( czy Piotrkowska stała sie z dnia na dzień deptakiem...a jak wyglądała
                  wcześniej ....też ...brrrr)

                  Zamiast doszukiwać sie ciagle "czegoś" trzeba wykorzystywać atuty obecne
                  ( poza tym że, tak jak pisałem : rok starsze od warszaskiego ;)...to jeszcze
                  przez stare miasto jezdza tramwaje ...w każdym miescie tak jest?? a najstarsza
                  Łodzka ulica odchodząca od starego miasta...???)

                  Mamy inne Stare Miasto bo nasze miasto inaczej powastło .... (o czym chyba
                  wszyscy dobrze wiedzą)...musimy zachowac je takie jakie jest (układ
                  przestrzenny)...a nie skazywac na zapomnienie bo nie pasuje do ogólnie
                  przyjetego sereotypu ( z kościołem , ratuszem, sukiennicami , i pieknymi
                  Kamiennicami- no to ulegnie akurat pozytywnej zmianie)
        • Gość: fajna_dziołcha Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 23:14
          No i nie uważasz że to jest duża strata dla Łodzi? Prawda jest taka,że
          większość mieszkańców tego miasta nawet nie wie,że istnieje Stary Rynek :(
          kompletne zero wiedzy i patriotyzmu lokalnego... WSTYD!
          • bajkers Re: o zapomnianym Starym Rynku.. 07.01.06, 23:27
            Gość portalu: fajna_dziołcha napisał(a):

            > No i nie uważasz że to jest duża strata dla Łodzi? Prawda jest taka,że
            > większość mieszkańców tego miasta nawet nie wie,że istnieje Stary Rynek :(
            > kompletne zero wiedzy i patriotyzmu lokalnego... WSTYD!


            Taka prawda ...bez dwóch zdań

            W świadomości mieszkanców( i ludzi z polski)
            wciąż dominuje przekonanie ..."a co w Łodzi może być starego"
            Nikt więc nie zadaje sobie trudu i nie doszukuje sie tu Starego Miasta
            ( pasjonaci to inna sprawa)
            dla wiekszości jedyne co stare ...to Piotrkowska ...w końcu to coś innego niż
            bloki...
            (i tak nakrecają ten głupi)..mit "Miasta Jednej Ulicy"...
            Takich ulic w tym mieście są 10-tki... ale, miejsce gdzie to niezwykłe miasto
            miało swój początek ...tylko jedno
            • Gość: fajna_dziołcha Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 23:44
              pozwolę sobie zacytować koleżankę-łodziankę, na pytanie jak dojechać do Starego
              Rynku: a gdzie to jest? o Plac Wolności pytasz?
              żenujące.. i smutne niestety...

              a do Pietryny jako miejsca magicznego nikt mnie nie przekona.. z resztą
              wystarczy wejść w pierwszą lepszą bramę i co? syf ze smrodem za przeproszeniem..
              • hubar Re: o zapomnianym Starym Rynku.. 07.01.06, 23:57
                Oj szkoda, że tak późno trafiłas na to forum, może byłoby lepiej ;-)
                Ale da się Ciebie jeszcze uratować.

                Co do innych ludzi... nikt nie jest doskonały. A wiesz jaką radochą jest kogoś
                uświadomić, zagiąć z Łodzi? Ty jako niełodzianka, możesz kogoś ośmieszyć
                powielokroć bardziej ;-)

                Co do Pietryny... nie każde podwórko jest takie. Nawet takie zaniedbane są
                urocze. Trzeba tylko w nich znaleźć to coś. Pewnie że nie da się we wszystkich,
                ale niektóre są serio urocze.
                • Gość: fajna_dziołcha Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 02:00
                  hubar- po pierwsze co takiego chcesz we mnie ratować? ;-) fakt, ciśnienia
                  najlepszego to raczej nie mam ale mięska i tak nie zjem! :P

                  teraz już poważnie- nie czerpię satysfakcji z zaginania ludzi, wolę raczej
                  uświadamiać :-)

                  co do zaniedbadnych podwórek... jakoś trudno jest mi szukać uroku, czaru w
                  biedzie, brudzie... bawiących się dzieciach bez opieki z umazanymi buziami- po
                  prostu serce mi pęka i krew się gotuje! artyzm w tym jest straszny, obdarty z
                  uczuć ale na litość Boską nie piszcie, że to ma swój urok :( nie mówimy chyba
                  tylko o architekturze... spójrzcie na mentalność lokalnego społeczeństwa... :(
                  • Gość: li-sett Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.pools.arcor-ip.net 21.01.06, 19:56
                    Tak to rzeczywiscie wyglada, kiedy przyjezdzasz do tego miasta jako turysta -
                    nawet przygnany sentymentami. Niewyobrazalne, zeby w centrum miasta z drugiej
                    strony fasady mogl byc taki syf. W kazdym wiekszym miescie sa dzielnice
                    specyficznie zaniedbane - np warszawska Praga. Ale to nie centrum. Kto zyl, kto
                    zyje w tych domach, zeby taki ich stan byl mozliwy.
            • Gość: Bart Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.mnc.pl 08.01.06, 15:30
              to nie był "mit"! To było powiedzenie, że Łódź jest miastem tysiąca kominów,
              setki pałaców i jednej ulicy.

              Starych kominów, z teo co liczyłem, jest w Łodzi już tylko 30-40.
    • Gość: łażej Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.retsat1.com.pl 08.01.06, 09:21
      Witam serdecznie i też pozwolę sobie przyłączyć się do dyskusji.

      Hm, wydaje mi się, że chodzenie z założeniem "odnalezienia miejsc magicznych"
      może nie przynieść zakładanych rezultatów. Chyba trzeba zacząć po prostu od
      chodzenia :) Tylko tak można poznać miasto, a kiedy się już je zna, miejsca
      magiczne zaczynają się w tej poznanej przestrzeni znajdować same.

      Świadomość Starego Rynku jest rzeczywiście w Łodzi żadna, ale prawda jest taka,
      że poza samym historyczym ukłądem przestrzennym, Rynek ów nie pełni żadnych
      "starorynkowych funkcji". Tedy i jego świadomość jest do tych funkcji
      analogiczna. Ciekawe jak na funkcjonowanie Starego Rynku wpłynie otwarcie
      Manufaktury bo to powinno sporo nowych osób przyciągnąć w ten rejon. A póki co
      "uboczność" rynku pozwala odnaleźć tam piwo za 4 zł, co jest na pewno zaletą :o)

      Magiczność Piotrkowskiej to też dziwna sprawa. Jeśli wszyscy pędzą na tej ulicy
      to trzeba samemu zwolnić kroku. Taki powolny spacer pozdala dopiero dostrzec
      piękno poszczególnych kamienic, a że jest ich mrowie, to coś jakby podwaliny
      klimatu się tworzą. Podwórka - ciągle nie jest tak jak powinno być, ale jest
      znacznie lepiej niż było. Jest coraz więcej podwórek, które nie straszą swoim
      wyglądem, a w wielu z nich można znaleźć ciekawe rzeczy. Ale nie tak ciekawe jak
      chociażby te z podwórka secesyjnej kamienicy na roku Mickiewicza i Kościuszki :)
      Także Łódź to nie tylko Piotrkowska. Chociaż tu się wszystko zaczyna i kończy.

      Heh, coś przynudzam z lekka. W każdym razie polecam poznanie Łodzi. Taki np.
      bank NBP na Kościuszki - niby z zewnątrz ładny budynek, ale dopiero po tym jak
      się wejdzie do środka i pójdzie na piętro czapka spada z wrażenia. Albo
      polichromie w klatce schodowej Kamienicy Petersilgego (tej z pomnikiem
      Gutenberga na fasadzie), albo willa Kindermanna na Wólczańskiej (z lisem,
      wiewiórką i ptakiem ukrytymi wśró gałęzi "porastających" budynek, w którym nie
      znajdzie się dwóch takich samych okien. Albo sowy, nietoperze a nawet lew, które
      można odnaleźć na łódzkich kamienicach. A byłaś na Starym Cmentarzu lub
      Cmentarzu Żydowskim? Poczekaj też na wiosnę jak zakwitną cebulice w Parku
      Klepacza. A takich miejsc w Łodzi jest sporo więcej. I jak się poznaje miasto,
      to same się znajdują :)

      Pozdrawiam i życzę owocnego poznawania miasta.
      • Gość: fajna_dziołcha Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 12:35
        łażej-wcale nie przynudzałeś :) miło było poczytać :) niech już ten śnieg
        stopnieje i wiosna zawita w Łodzi..
    • michal.ch Re: o zapomnianym Starym Rynku.. 18.01.06, 19:28
      20 stycznia o godz. 18 prelekcja w siedziebie SPSM na temat projektu
      rewitalizacji Starego Rynku.
      • yarro Re: o zapomnianym Starym Rynku.. 21.01.06, 18:04
        Kurcze, szkoda że przeczytalem dopiero dziś... :(

        Czy jest szansa sie czegoś dowiedziec i zobaczyc plany u nich w siedzibie?
        • michal.ch Re: o zapomnianym Starym Rynku.. 21.01.06, 19:02
          Na dysku mam dwie pierzeje zapisane, to Ci zaraz mogę podesłać (brakuje wschodniej).
        • hubar Re: o zapomnianym Starym Rynku.. 21.01.06, 19:47
          3 lutego o 18 w siedzibie SPSM w Łodzi, Maria Suwalska, plastyczka i
          witrażystka, wprowadzi w zagadnienia XIX-wiecznej sztuki witrażowej.
    • meteo4 Re: o zapomnianym Starym Rynku.. 18.01.06, 22:06
      Troche pozno pisze,ale zapraszam Cie kolezanko do Stowaryszenia Przyjaciol
      Starego Miasta znajdujacego sie na starym rynku (taki duzy zolty baner)-w
      srodku mozesz znalezc ksiazki o historii miasta lodzi i nie tylko-zapraszam
      takze na strone www.turystyka.lodz.pl. A co sie ciekaweego dzieje-no coz
      chociazby we wrzesniu 2005 roku jak i 2004 roku odbywaly sie tam imprezy
      zwiazane z Festiwalem Dialgo Czterech Kultur - w tym roku miejsk i sylwester -
      teraz jak wiadomo miejska slizgawka tam sie zanjduje-zapraszam
      • Gość: li-sett Re: o zapomnianym Starym Rynku.. IP: *.pools.arcor-ip.net 21.01.06, 17:36
        Warszawskie stare miasto wykasowano z jego historia chyba bardziej brutalnie. A
        jak tam jest? Nie trzeba odwolywac sie do krakowskich klimatow. A tutaj znaczy
        w Lodzi sprawe zdominowal od 1945 duch i ruch proletariatu i tak jest, jak
        jest. Wszystko schowane i wykarczowane.
    • Gość: Bart Ciekawostka IP: *.mnc.pl 21.01.06, 18:20
      Jako ciekawostkę dodam, że film "Przygoda na Mariensztacie" kręcono właśnie na
      łódzkim Starym Rynku.
      • yarro Re: Ciekawostka 21.01.06, 20:00
        No nie, Bart. Skąd to wziąłeś? Nie podważam, ale jakos mało prawdopodobne to dla
        mnie... :)
        • Gość: Bart Re: Ciekawostka IP: *.mnc.pl 21.01.06, 20:40
          na bum cyk cyk pewne. Miałem gdzies nawet fotki z planu.
        • hubar Re: Ciekawostka 21.01.06, 20:58
          www.film.org.pl/prace/przygoda_na_mariensztacie.html
          Wytwórnia Łódzka, więc może i coś tu skręcili.
          • meteo4 Pytanie 21.01.06, 21:48
            A wiecie z jakiégo okresu pochodza budynki znajdujace sie na Starym Rynku??
            • bajkers Re: Pytanie 21.01.06, 21:51
              Trzy strony odbudowane (zbudowane) w latach.. :

              1950-1951r
          • Gość: Lodor Re: Ciekawostka IP: *.retsat1.com.pl 14.03.06, 10:48
            Filmowy Mariensztat zbudowany został w parku Poniatowskiego naprzeciw dawnej
            Wytwórni Filmów Fabularnych.
            • bart_step Re: Ciekawostka 04.06.06, 13:25
              Ej, serio?
    • Gość: Bart Marchlewski IP: *.mnc.pl 21.01.06, 21:54
      z broszury "Łódź Łódź" nakładem KKFiTdŁiWŁ

      www.mnc.pl/~bart/marchlewski.jpg
      • meteo4 Brawo 22.01.06, 12:56
        Brawo myslalem ze nie bedziecie wiedziec-bo nie kazdy lodzianin wie :)
        • yarro Re: Brawo 22.01.06, 13:31
          Ten Marchlewski ponoć gdzieś jest schowany w magazynach i czeka na przetopienie
          go na Jagiełłę :) (Władysława, dla jasności :) )
          • Gość: Bart Re: Brawo IP: *.mnc.pl 22.01.06, 14:00
            Może jeszcze go kiedyś znowu wystawią.
    • hubar Prośba do wiedzących 14.03.06, 03:22
      Może ktoś coś doda: pl.wikipedia.org/wiki/Stare_Miasto_w_Łodzi
    • bart_step Tośmy sobie pogadali... 04.06.06, 13:27
      A tu życie płynie dalej! Fantastyczna była inicjatywa stworzenia tam lodowiska,
      to dopiero ozywiło Rynek!

      My tu sobie gadu gadu, a tu Manufakture zbudowali. Jakieś macie obserwacje?
    • bart_step Re: o zapomnianym Starym Rynku.. 04.06.06, 13:27

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka