Dodaj do ulubionych

Stacze zimy się nie boją

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 20:27
pani Elzbieta oprocz tego, ze ma za duze cztery litery nie ma zielonego
pojecia o otaczajacym ja swiecie... Przykre, ale prawdziwe

Popieram metode warszawska - rekwirowac towar...
Obserwuj wątek
    • Gość: kulak Re: Stacze zimy się nie boją IP: *.vline.pl / *.97.rev.vline.pl 10.01.06, 20:29
      komu ci ludzie przeszkadzaja?
      • Gość: PROSPERO Re: Stacze zimy się nie boją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 21:01
        Jak to komu przeszkadzają? Chociażby tym, którzy płaca podatki i przez to muszą
        ten sam towar sprzedać drożej, choć uczciwiej. Przeszkadzają sklepom, które
        chcą przyciągnąć ładną witryną, bo ją zasłaniają stacze.., itd. Komu
        przeszkadzają? Kulak, w żadnym cywilizowanym mieście nie ma staczy. I nie pisz
        proszę dlatego, że "tam są bogaci, a u nas bieda"... Pozdrawiam, choć humor mam
        kiepski na myśl o tym, że jutro z mojego okna znów zobaczę sterty kartonow i
        ciuchów...
        • Gość: borgis Re: Stacze zimy się nie boją IP: *.pai.net.pl 10.01.06, 23:10
          Wymień proszę "cywilizowane" miasta :)
          • Gość: kick me Re: Stacze zimy się nie boją IP: *.cicinvestments.com 10.01.06, 23:34
            Zgadzam sie z borgisem. Zasady gry powinny byc takie same dla wszystkich.
          • Gość: Melaa Re: Stacze zimy się nie boją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 08:43
            Cywilizowane miasta? Przez pół życia mieszkałam we Francji - tam ani w Lyonie,
            ani w Strasbourgu, ani w Bordeaux, ani w Reims itd stacze nie stoją. Prospery
            ma rację
        • Gość: kulak Re: Stacze zimy się nie boją IP: *.vline.pl / *.97.rev.vline.pl 11.01.06, 01:38
          problem polega na tym, ze urzedasy zabieraja sie od d..y strony.
          wystarczy tym porzadnym sklepikarzom obnizyc podatki i koszty prowadzenia
          biznesu, a stacze sami sie zwina.
    • majkowa Re: Stacze zimy się nie boją 11.01.06, 00:07
      Władze miasta nie po raz pierwszy okazują się bezradne.
      Urzędnicy całą energię i czas poświęcają staraniom aby sprawę oddalić od swojego
      wydziału. Spychtechnika.
      Każdy boi sie podjąć decyzję, bo się boi, że komuś się narazi albo się pomyli.
      I tak trwa w tym mieście stagnacja i żałosna niemoc.

      Przypomnę tylko Jolantę Skrobską, która od 20 maja 2005 mieszka na chodniku na
      rogu ulic Sierakowskiego i Pojezierskiej.
      W całym mieście we wszyustkich urzędach, od miejskiego do delegatur, od Policji
      do Prokuratora, od Straży Miejskiej do Sądu nie ma odważnego, kto rozwiązał by
      ten problem.

      Podobnie jest ze sprzedającymi z kartonów. Wszyscy urzędnicy i radni boją się
      negatywnych opinii w mediach bo zbliżają się wybory samorządowe.
      Dlatego nie podejmą żadnej decyzji.
      Metoda spychotechniki triumfuje. Może jeszcze jedna opinia lub ekspertyza. \

      Niech kto inny zdecyduje. Ja się boję stracić diety radnego (pensji urzędnika).

      Panie Kaczyński! W tobie jedyna nadzieja! Wyrzuć tą strachliwą galaretę zza
      biurek. Potrzeba nam ludzi kompetentnych i odważnych!!!
      • Gość: kulak Re: Stacze zimy się nie boją IP: *.vline.pl / *.97.rev.vline.pl 11.01.06, 01:42
        zgodze sie co do tego zeby zgraje urzedasow powywalac. po oczyszczeniu biurek
        nie zatrudniac nowej 'administracji', a juz bedzie ciut lepiej.
        • Gość: zorro Re: Stacze zimy się nie boją IP: *.tvsat364.lodz.pl 11.01.06, 09:54
          wara wam od tych ludzi którzy ledwo wiąrzą koniec zkoncem ci ludzie są wytworem
          waszego nieudolnego rządzenia w tym poje..ym kraju sam zarabiam na ulicy i
          niczego się nie dorobilem ledwo zarabiam na utrzymanie swojej zchorowanej i
          bezrobotnej rodziny jak tak zazdrościće tym ludziom to mozecie pozamykać swoje
          interesy iprzyjść na ulice i postać w temperaturze -10 stopni i urzerać się ze
          strażą i poczujecioe wtedy jaki to stres i depresja jak przez polityków iwładze
          robi się z ludzi uczciwych ktuży znależli się w trudnej sytuacij zyciowej /bez
          wyjścia/ kryminalistów . wstyd mi za wasze tak prymitywne wypowiedzi jesteście
          przeciesz katolikami a skazali byście nas na śmierć głodową .jeżeli będziecie
          zabierać nam towar za który my płacimy to niczym nie będziecie różnić się od
          złodzieij .
    • Gość: ci_res Re: Stacze zimy się nie boją IP: *.toya.net.pl 11.01.06, 09:59
      pewnie ze tak...ona zaoszczedzi 2zl na spodniach, ktore zaraz sie popruja, a
      miasto i my tracimy na tym wiele milionow!!!
      Jak zwykle najlepiej na tym wychodza hurtownicy.
      Takze popieram metode warszawska, zabierac ciuch i inne rzeczy i rozdawac
      potrzebujacym.
    • Gość: j.m. Re: Stacze zimy się nie boją IP: *.pf.com.pl / *.pf.com.pl 11.01.06, 10:30
      Uważam, że rekwirować, i dawać kartkę gdzie do odebrania po zapłaceniu np kary,
      podatku, czegoś tam. To co się dzieje w przejściach podziemnych to jest już
      tragedia. Tam stoją normalne stoły i jest "targowisko". Tylko po co w takim
      razie ta wielka galeria, ta ogromna, niebawem do otwarcia, manufaktura. Czy my
      Bangkok, Bangladesz czy Kair?
    • Gość: Bogart Re: Stacze zimy się nie boją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 19:10
      Jezeli przedstawiciel "prawa" stwierdza, ze walka z przestępczością nie ma
      sensu, to znaczy , że czerpie z tego korzyści. Najwyższy czas aby
      przedstawiciele władzy jakimi, są strażnicy miejscy, zaczęli ścigać
      wszystkich łamiących prawo bez względu na to kim oni są. Bo juz niedługo
      dojdzie do tego, że wszyscy dotąd przestrzegający prawa przestaną je
      respektować. A wtedy okaże się , że nie ma pieniędzy na zatrudnianie strażników
      miejskich i pozostałych darmozjadów opłacanych z podatków uczciwych(głupich)
      podatników. Coraz częściej zastanawiaam się nad sensem płacenia podatków!
      Myślę, że takich osób jak ja jest coraz więcej i jeżeli władza nie zmieni
      sojego podejścia do łamania prawa to już niedługo a nie będą mieli żadnych
      wpływów z podatków, a wtedy ich koryta będą puste. Jeżeli ktoś myśli, że to
      jest nierealnr, to pragnę przypomnieć, że obalenie komunizmu też wydawało się
      nierealne i co........?
      • Gość: reka drogi zorro IP: 145.253.100.* 11.01.06, 21:39
        Zorro, jasne stary, najlepiej wprowadzic anarchie. Wyjdzmy wszyscy na ulice bo
        tak jest najprosciej i najsprytniej. I najlepiej sie pozabijajmy bo takie prawo
        dzungli.
        Wierzcie mi, cywilizowany swiat istnieje, choc moze niektorzy o tym nie wiedza
        bo nosa poza wlasne podworko nie wystawiali. Niestety nam jeszcze daleko do
        cywilizowanych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka