solar_lodz
14.01.06, 21:10
problem jest taki ze od jakiegos czasu codziennie w przejsciu podziemnym na
skrzyzowaniu Pilsudskiego i Sienkiewicza, zbiera pieniadze kobieta, ta Pani
nie ma nog, przemieszcza sie na jakims "wozeczku", zastanawiam sie czy w tym
kraju to chorzy ludzie nie moga godnie zyc?? nie ma jakiejsc instytucjki
ktora pomaga takim ludziom?? widze ze na prawde zyjemy w jakims chorym kraju.
Ludzie chodzi i niepelnosprawni nie sa nikomu potrzebni wiec kazdy ich olewa!
Tragedia moim zdanie, niech sie nikt nie dziwi ze nasz kraj jest coraz
starszy ze mlodzi ludzi wyjezdzaja bo przeciez tu nie ma przyszlosci!! takie
osoby jak Ta Kobieta sa tego doskonalym przykladem! Czy tej Pani to nie
mozena jakos pomoc?? czy ona nie zasluguje na jakies normalne zycie??