Dodaj do ulubionych

Tablice informacyjne w tramwajach

05.11.02, 14:14
To chyba już kiedyś było, ale nie pamiętam.
Chodzi o tablice, które w założeniu mają informować podróżnych o trasie
tramwajów. W Łodzi są fatalne. Kilka najważniejszych ulic, którymi jedzie
tramwaj i już. Jeśli ktoś nie zna łodzi to praktycznie nic nie wie.
Wiem, że proponowanie wzorów warszawskich jest niemodne, ale w stol(n)icy
faktycznie jest to zrobione bardzo dobrze. Na tablicach wewnątrz tramwajów i
autobusów wypisana jest cała trasa i wymienione są wszystkie przystanki. Yaa
znam Warszawę raczej słabo, ale dzięki tej informacji nigdy nie miałem
problemu z tym gdzie wysiąść - po prostu mogę policzyć przystanki i już.
Może w Łodzi warto też o tym pomyśleć ?
Inną sprawą jest zamontowanie na przystankach planów miast. Mogłoby to być ,
jeśli już nie na wszystkich, to przynajmniej na przystankach w okolicach
dworców. I to chodzi o pełne plany miast a nie schemat tras tramwajów.
Pozdrawiam
Yaa
Obserwuj wątek
    • irzyk Re: Tablice informacyjne w tramwajach 05.11.02, 14:31
      Najlepsze w Łodzi są wyciszone gadające autobusy i tramwaje bez jekiegokolwiek
      wykazu trasy w środku.
    • Gość: Kiefer Re: Tablice informacyjne w tramwajach IP: *.dziennikarstwo.uni.wroc.pl 06.11.02, 18:47

      > Chodzi o tablice, które w założeniu mają informować podróżnych o trasie
      > tramwajów.

      Ale w autobusach jest to samo!!! :-((

      Mozeby wladze MPK zechcialy sie odniesc do tych naszych uwag?

      Pozdro z Wrocka
      Kiefer

      • geograf Re: Tablice informacyjne w tramwajach 06.11.02, 19:31
        władze MPK nie czytają tego Forum i chyba nawet nie są zainteresowane jakimikolwiek sugestiami od pasażerów...:/

        a szkoda...:/
        • Gość: amar Re: Tablice informacyjne w tramwajach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.02, 22:56
          Nie przejmujcie się we Wrocławiu mamy ten sam problem :(
          I juz interweniowano w ZDiK-u pisano meile do MPK i nic!
          Pozdrowienia z Wrocławia
          • geograf Re: Tablice informacyjne w tramwajach 29.11.02, 15:58
            oooooooo....
            we Wrocku też??
            no patrzcie....
            Kiefer, to prawda??
            :-)
    • Gość: TMG Re: Tablice informacyjne w tramwajach IP: *.nik.gov.pl / 212.160.156.* 07.11.02, 09:41
      Ja mieszkam juz w Warszawie od 5 lat (wczesniej wiodlem spokojny zywot w Lodzi)
      i juz nie raz staralem sie dowiedziec czemu MPK w Lodzi nie chce wprowadzic
      takiego rozwiazania jak w Warszawie jest on o wiele lepszy niz lodzki bo ten
      jest niedoklady lub w nowych busach go nie ma np. w 59 z ktorego czesto
      korzystam bedac u rodzicow na Radogoszczu.W Lodzkim taborze brak tabliczek
      bocznych z informacja o trasie linii i nazwami posczegolnych na trasie
      przystankow bo podobno jak kiedys powiedzino mi w MPK niepasuja do nowych
      autobusów w tramwajach jest informacja szczatkowa o niektórych ulicach bez
      przystankow a w nowych busach nie ma nic, czyli pasazer jedzie w ciemno, chyba
      ze nauczy sie tras wszystkich linii to proponuje bo na zmiany w łódzkim
      systemie komunikacji chyba juz nie ma co liczyc oni maja pasazerow w D ..duzym
      powazaniu! System warszawski pomogl mi na poczatku orientowac sie w miescie bo
      latwiej sie jedzie wiedzac na jaki pzystanek sie udaje i jak jest on dokladnie
      oznaczony w kazdej linii oraz na samym przystanku, tlumaczenie w MPK w Lodzi ze
      nie ma miejsca na tabliczki boczne jest dla mnie smieszne, a ze trasy sa dlugie
      to nic, jak ktos byl w W-wie w 122 to wie ze linia ma z 50 przystankow a mimo
      to jest dokladna tabliczka z informacja po jakich ulicach jedzie i na jakich
      przystankach sie zatrzymuje no i mozliwe przesiadki do innych dzielnic tez sa
      wskazane. Szkoda ze w Lodzi tego nie ma ulatwiloby to zycie mieszkancom
      (zwlaszcza po zmianie linii tramwajowych) i przyjezdnym z poza Lodzi.
      Wyswietlanie na pikselowych tablicach tylko nazwy ulic i nastepnego przystanku
      to chyba za malo! W Lodzi najwazniejsze kolego abys zaplacil i to duzo wiecej
      niz w Warszawie -migawka miejska 30 dni 66 zl, a 90 dni tylko 166zl (32 zl
      taniej!) jak kiedys czytalem sprostowanie Pana z MPK to tlumaczyl ze w W-wie
      migawki sa po 90 zl szkoda tylko ze nie dodal ze to sa migawki na siec tzn W-wa
      i miasta okoliczne obslugiwane przez ZTM. W Lodzi MPK wogole nie ma linii
      podmiejskich do innych miast aglomeracji lodzkiej!!! a miejska migawka cos
      okolo 75 zł jak pamietam to SKANDAL!!!. W W-wie dobowy 7,20zl a 3-dniowy 12zl,
      7dniowy 24 zl, szkoda ze w Lodzi nie ma takich biletow i ze zarabia sie mniej a
      ceny sa wieksze!!! No ale moze kierownictwo w stolicy mysli bardziej o
      pasazerach bo w Lodzi sie o nich wcale nie mysli!!!Kolejny przyklad: W stolicy
      ZTM kursuje do 23 lub dluzej na niektorych glownych liniach (tzn do 23 busy i
      tramy jezdza normalnie a po 23 zjezdzaja do zajezdni), w MPK zycie konczy sie
      10 minut po 22 szkoda ze miasto spi o 22:30 bo busy nocne sa drogie i nie kazdy
      z nich kozysta!!! Chyba tez nie licze ze kiedys sie to zmieni moze ewentualnie
      za sprawa naglosnienia problemu w mediach i duzej presii ludzi pod haslem "MPK
      dla pasazerow a nie dla siebie!!!"
      ps. czy przy okoazaji nie wartoby zawalczyc tez o bilety 3-dniowe. Kupowanie 3
      biletow po 8 zl jest troche drogie czy nie latwiejby wprowadzic jak w innych
      miastach 3dniowki np. za 15zl. Co Wy na tabliczki i ceny biletow??? Pozdrawiam
      wszystkich Lodziakow skazanych na MPK Łódż Sp. z. o . Ciekawe czy kiedykolwiek
      w MPK nastapia zmiany i ktos zacznie myslec o czyms innym poza Citkami??? tmg.

      • geograf Re: Tablice informacyjne w tramwajach 07.11.02, 16:01
        niektóre linie autobusowe i tramwajowe zjeżdżają do zajezdni nawet o 24....
      • Gość: Ja Ceny biletów IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 18:18
        Cóż, dawno tego nie pisałem. Widzę, że muszę: ceny biletów nie wyznacza MPK,
        tylko UMŁ.
      • dzekil Re: Tablice informacyjne w tramwajach 08.11.02, 22:48
        W pełni popieram!!!
        Od dawien dawna zastanawiam się czy jest w Łodzi jakiś system informacyjny dla
        pasażerów i dochodzę do wniosku, że trzeba być niezłym "detektywem", by się
        czegokolwiek dowiedzieć odnośnie kursowania komuniakcji w Łodzi. Jedyne
        praktyczne wyjście to znać dobrze miasto, ale co mają powiedzieć przyjezdni
        (np. studenci z innych miejscowości studiujący w Łodzi)? Przecież informacja
        miejska (a tą w szczególności tworzy informacja o komunikacji) jest pierwszą
        wizytówką miasta dla przyjezdnych. Nie wspominając już o nas samych, czyli
        łodzianach, którzy potrafią się zgubić we własnym mieście...
        System warszawskiego MZK jest moim zdaniem bardzo dobry i wart naśladowania.
        Ja poszedłbym nawet nieco dalej:
        - zmieniając wygląd i esetytkę przystanków (na każdym powinna być wywieszona
        mapka ze schematem linii i znacznie wyrźniej zaznaczona nazwa przystanku),
        - uzdrowił nazewnictwo przystanków (gdzie nazwy sa oczywiste, a MPK na siłę
        wymyśla jakieś dziwolągi, np. Wyszyńskiego - Króla, na który wszyscy
        Retkinianie mówia Piaski itd.),
        - ujednolicił system wyświetlaczy (bo co nowy model taboru to nowe pomysł na
        wyświetlacze i sposoby wyświetlania),
        - zobligował wszystkich kierowców i motorniczych do korzystania z systemu
        informacji dźwiękowej,
        - i wprowadził zupełne novum, czyli materiały informacyjne na temat
        funkcjonowania komunikacji na wzór np. rozwiązania londyńskiego (tam w wielu
        miejscach w mieście można otrzymać mapki metra, książeczki z dokładnymi
        opisami linii i rozkładami komuniakcji dla danej dzielnicy, ulotki opisujące
        każdą linię i jej rozkład, ulotki o wszelkich zmianach w funkcjonowaniu
        komunikacji itp, a to wszystko kolorowe, łatwe do przeczytania i zrozumienia)
        - i wiele, wiele innych rzeczy, które mogły by ułatwić nam podróżowanie
        komunikacją miejską w Łodzi.

        Pozdrawiam!
        Dżekil <><

        P.S. Pytanie tylko co zrobić, by cokolwiek z tego mogło stać się
        rzeczywistością...
    • michal.ch Re: Tablice informacyjne w tramwajach 07.11.02, 16:08
      Na tablicach mogłoby być więcej ulic, ale pamiętajmy, żeby nie popadać w
      skrajność. Jeżeli chcielibyśmy naładować na tablicę za dużo ulic, placów itp.
      to może się okazać, że konieczne będzie zmniejszenie czcionki. Wówczas tablice
      staną się nieczytelne. Poza tym raczej ciężko jest zdążyć przeczytać i
      przeanalizować całą tabliczkę, a następnie wsiąść do autobusu/tramwaju. Nikt
      nie będzie czekał na kogoś, kto z tabliczki zrobił sobie ciekawą lekturę. Taki
      pasażer poczeka sobie z pewnością na następny tramwaj/autobus.
      • yarro_ Re: Tablice informacyjne w tramwajach 08.11.02, 16:02
        A widziałeś tablczki w Wa-wie?
      • szczupy Re: Tablice informacyjne w tramwajach 23.11.02, 00:03
        Kłania się Wawa i dwa rodzaje tablic, wewnętrzne i zewnętrzne. Wewnątrz
        wszystkie przystanki i dogodne przesiadki, na zewnątrz tylko ulice, którymi
        autobus(tramwaj) jedzie. To działa.
    • geograf Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia 04.05.03, 16:29
      W ten weekend byłem w Warszawie i tym razem dokłądnie
      przyjrzałem się systemowi oznaczeń tras i przystanków w
      ich liniach komunikacji miejskiej.

      I co muszę stwierdzić?
      "Estetyki" wagonu, tudzież pojazdu to zupełnie nie
      zmienia, za to podwójne tablice (w jednym wagonie, czy w
      krótkim autobusie)-są bardzo praktyczne od strony
      zewnętrznej-dodając, że jest na nich wypisana CAŁA trasa,
      a nie jak to bywa w Łodzi-tylko "główne" ulice).

      Od strony wewnętrznej-jeszcze bardziej praktyczne.
      Nie raz skorzystałem (tylko- na szczeście -dla
      przyjemności, bo miałem przewodnika, warszawiaka) z tego
      obliczając ilość przystanków, czy trasę przebiegu
      (oczywiście przy nikłej znajomości wa-wy, ale zawsze coś;-).
      jest to BARDZO przydatne. W Wawie przystanki przeciwległe
      mają te same nazwy, w przeciwieństwie do Łodzi.

      Naprawdę chciałbym aby coś takiego wprowadzono w Łodzi.
      Wielkie ułatwienie dla przyjezdnych, ale i mieszkańców.
      • Gość: Ja Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.03, 19:29
        Tylko na Boga, nie na samym środku okna!!!
        • yarro Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia 04.05.03, 20:30
          A czemu nie?

          Tu chodzi o widoczność tych tablic chyba...

          Pozdrawiam!
        • geograf Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia 04.05.03, 20:52
          W stolycy były zamontowane zarówno po środku okna, jak i
          na samym jego dole (to raczej w tramwajach), ale i na
          samej górze (raczej niskopodłogowe).

          Pamiętajmy, że różne wzrosty ludzie mają.

          Poza tym-komunikacja musi być estetyczna w pewnych
          granicach, a przede wszystkim-funkcjonalna.
          :-)
          • Gość: Ja Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.03, 22:04
            Ale skoro można zapewnić funkcjonalność nie naruszając estetyki, to czemu by
            tego nie uczynić?
            • Gość: Ja Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.03, 22:07
              P.S. Swoją propozycję wyłuszczyłem na wątku o zmianach w wyświewtlaczach
              Cityrunnerów.
            • geograf Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia 04.05.03, 22:16
              Rozumiem, że chodzi Ci o "naklejki"...
              W Łodzi często byłyby odrywane ew. drapane/zaklejane, a
              poza tym-one służą tylko wewnątrz i na dodatek niekiedy
              trzeba głowę do góry zadzierać;-).
              A co dla tych na zewnątrz? Wypisanie wszystkich ulic nie
              jest takie głupie wbrew pozorom...
              Pamiętam jak jeszcze nie znałem dobrze sieci tramwajowej
              (starewj) i przez umieszczanie tylko kilka tras wsiadłem
              nie do tergo tramwaju co potrzeba i zajechałem o
              przystanek w bok niepotrzebnie:/

              No i co takiego nieestetycznego jest w tych Wa-wskich
              tablicach?
              Przecież sa jedynie 3 razy szersze od naszych;-)
              • xsert Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia 04.05.03, 22:46
                Jezdze po Wawie i musze przyznac ze informacja o rozkladzie jest bardzo dobra,
                narzekac mozna tylko na to ze w zadnym z kioskow nie mozna kupic biletow
                czasowych tylko na poczcie, co jest troche meczace. Co do migawek (biletow
                miesiecznych) to martwi mnie jedno ze PKP zerwalo umowe i od maja nie mozna
                jezdzic w pociagach podmiejskich na "Karte Miejscka", chociaz moze teraz beda
                tansze te bilety.
                • Gość: bombarder ngt 6 Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia IP: *.toya.net.pl 05.05.03, 18:49
                  nie wiem czy wiecie ale warszawski zarzad transportu ( ZTM ) sciągneło od nas
                  mapke lini tramwajowych ktora znajduje sie u nas na samym przodzie naklepione
                  na szafie rozdzielczej ( w warszawie znajduje sie ona na srodku wagonu na
                  szybie naklepiiona naprzeciwko srodkowych drzwi )ale nasze mapki sa lepsze bo
                  kazda linia ma swoj kolor lub zblizony niz w warszawie -uwazam ze takie mapki
                  sa lepsze ( jako calosciowe ) niz oddzielne dla kazdej lini
                  • geograf Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia 05.05.03, 19:30
                    1. Nie rozumiem tego zdania, tutaj jest błąd logiczny:
                    "ale nasze mapki sa lepsze bo
                    kazda linia ma swoj kolor lub zblizony niz w warszawie
                    -uwazam ze takie mapki
                    sa lepsze ( jako calosciowe ) niz oddzielne dla kazdej lini"

                    2. Mapkę widziałem. Kiedyś takową zaprezentował Flip.
                    Tramwaj, widzisz. Przy 37 numerach linii raczej nie dało
                    by się zaznaczyyć każdej linii z osobna, bo albo byłoby
                    to nieczytelne, albo mapka musiałaby być duża.
                    W Wa-wie poedzielono linie względem głównych szlaków
                    komunikacyjnych. Po pewnym czasie i obeznianiu również iu
                    do tego chyba można przywyknąć;-)
                    Łódzki i Wa-wski system inny-więc inne tabliczki.

                    3. Skoro oni ściągnęli-czas abyśmy z nich również ściągneli.
                    :-)
                    • Gość: Aleksej Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.05.03, 10:16
                      Tablice z trasa danej linii sa moim zdaniem potrzebne, ale nie wiem dlaczego w
                      Wa-wie i Krakowie te tablice sa bardzo nisko, powinny byc wysoko (jak
                      dzisiejsze tablice) prezentowac cala trase wraz z mozliwymi przesiadkami (na
                      poczatek wprowadzic je w tramach) zreszta powinny byc jakies nalepki ktore
                      informowalyby o trasie przejazdu podczas objazdow. Na tramach z wyswietlaczami
                      (Citki, Eliny, kilka rezerw) powinny byc miejsca gdzie motorniczy wkladalby
                      taka tablice (w Citkach z przodu i z tylu) na 805tkach na tylniej sciance
                      bocznego wyswietlacza. Te tablice moglyby byc wprowadzone stopniowo, najpierw
                      na tramach (tylko zmienic trase 7 do Lodowej) potem po reformie (ktora by sie
                      przydala) na autobusach nocnych i dziennych.

                      Pozdrawiam,
                      Aleksej
                      • geograf Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia 06.05.03, 22:47
                        System krakowski jest ciekawy:-)
                        w momencie zmiany trasy, na przodzie wagonu wieszana jest
                        taka żółta tabliczka z numerem i podpisem: "zmiana trasy".

                        Tylko nie pamiętam jak wygląda to z boku:/
                        • Gość: Clint Re: Kraków-moje obserwacje i przemyślenia IP: Odrzanska4:* 15.05.03, 12:49
                          geograf napisał:

                          > System krakowski jest ciekawy:-)
                          > w momencie zmiany trasy, na przodzie wagonu wieszana jest
                          > taka żółta tabliczka z numerem i podpisem: "zmiana trasy".
                          >
                          > Tylko nie pamiętam jak wygląda to z boku:/

                          Te z boku sa tez zolte, od strony zewnetrznej niczym sie nie roznia od bialych,
                          jedynie nowymi ulicami ktorymi jedzie dany tramwaj, w srodku niestety nie ma na
                          tablicy szczegolowych tras z przystankami, jest to samo co po drugiej stronie
                          tablicy na zoltym tle.

                          Sa jeszcze niebieskie tablice z czarnym numerem (widocznosc tragiczna
                          wieczorem), uzywane 1 listopada.

                          Takze posiadamy biale tablice z komunikatem "linia czasowa", gdy np. jest jakis
                          remont i uruchamia sie nowe linie.
                    • ventlan Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia 06.05.03, 16:08
                      geograf napisał:

                      > 2. Mapkę widziałem. Kiedyś takową zaprezentował Flip.
                      > Tramwaj, widzisz. Przy 37 numerach linii raczej nie dało
                      > by się zaznaczyyć każdej linii z osobna, bo albo byłoby
                      > to nieczytelne, albo mapka musiałaby być duża.

                      Jak to nie? A lodzka mapka sieci autobusowej? Tam jest ponad 50 linii (linie
                      xxA osobno). Choc rzeczywiscie czytelna to ona jest tak srednio, a mala tez nie
                      jest :>
                      • geograf Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia 06.05.03, 22:53
                        łódzka mapka linii autobusowych jest jednolita:
                        wszystkie trasy są zaznaczone jednym kolorem, o
                        jednakowej grubości paska etc. z jedynie numerami nad linią.

                        Warszawska mapka wygląda tak:
                        www.ztm.waw.pl/images/Schematy/t_2003b.gif
                        (bardziej czytelna, bo mniejsza:
                        www.ztm.waw.pl/index.php?cat=info
                        na dole)

                        Jak widać-nie do końca iodentyczne z naszą mapką...
                        • zamek Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia (1,5K) 07.05.03, 01:55
                          Geo, nie fantazjujesz Ty aby troszkę?
                          www.mpk.lodz.pl/data/pdf/dzienne.pdf
                          • geograf Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia (1,5K 07.05.03, 19:42
                            to znaczy z czym?
                        • Gość: teufel Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.03, 01:50
                          1.Warszawska jest podobna do naszej.
                          2.Łódzka jest bardziej estetyczna
                          3.Nie wiedziałem, że jest ulica "Przy Agorze"
                          4.Na tym gifie widać głupotę Wawy ten sam kolor linii obok siebie - tzn. Jedna
                          się kończy druga zaczyna. Ktoś szybko spojrzy nie zauważy krańcówki i sie
                          pomyli.
                          • geograf Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia 10.05.03, 11:30
                            tam ten sam kolor "linii" mają niektóre linie jadące tym
                            samym ciągiem komunikacyjnym-np. Al. Jerozolimskimi.
                            • ventlan Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia 12.05.03, 19:27
                              Jak pierwszy raz spojrzalem na mapke warszawska, to wydalo mi sie ze uzycie
                              kolorow jest zupelnie bezsensowne (po prostu sciagneli od nas nie wiedzac o co
                              w tym chodzi i jak sie to je), jednak po glebszej analizie doszedlem do wniosku
                              ze jednak cos w sobie ma, bo tez ten sam kolor maja wszystkie linie jadace tym
                              samym ciagiem przez centrum. Jednak takie cos ma tylko sens przy systemie "duzo
                              lini bezposrednich wszedzie - mala czestotliwosc tych linii". Jak wiadomo w
                              Lodzi system jest odwrotny (i dobrze) tak wiec nasza mapka jest jaka jest
                              (ladniejsza).
                              Jedyne co spodobalo mi sie w mapce warszawskiej to to, ze jest nalozona na
                              schemat ulic i w ten sposob pokazuje dokladniej przebieg tras. Wedlug mnie
                              moznaby bylo u nas tez to wprowadzic, moze mapka taka bedzie troche mniej
                              estetyczna (nie wszedzie ulice sa proste i przecinaja sie pod katem prostym,
                              eventualnie 45'), ale na pewno praktyczniejsza. Bedzie w koncu jakos
                              umiejscowiona w przestrzeni, a nie jak obecna troche zawieszona nie wiadomo
                              gdzie.
              • Gość: Ja Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 19:20
                geograf napisał:

                > Rozumiem, że chodzi Ci o "naklejki"...
                > W Łodzi często byłyby odrywane ew. drapane/zaklejane,
                No wiesz. Równie dobrze mogę powiedzieć, że tablice będą kradzione... Poza tym,
                mimo wszystko nalepki ze schematem tras w miarę zdają egzamin.

                a
                > poza tym-one służą tylko wewnątrz i na dodatek niekiedy
                > trzeba głowę do góry zadzierać;-).
                > A co dla tych na zewnątrz? Wypisanie wszystkich ulic nie
                > jest takie głupie wbrew pozorom...

                Fakt, tu jest luka w moich pomysłach. Można coś zorganizować. Chyba. Z resztą
                ja się nawet nie muszę upierać przy nalepkach. Chodzi mi o to, by okno służyło
                do wyglądania, zwłaszcza, że jest sporo różnych powierzchni bocznych na których
                można umieścić stosowną informację.
                > Pamiętam jak jeszcze nie znałem dobrze sieci tramwajowej
                > (starewj) i przez umieszczanie tylko kilka tras wsiadłem
                > nie do tergo tramwaju co potrzeba i zajechałem o
                > przystanek w bok niepotrzebnie:/

                Potrzeby zorganizowania takiego typu informacji nie kwestionuję.
                > No i co takiego nieestetycznego jest w tych Wa-wskich
                > tablicach?
                > Przecież sa jedynie 3 razy szersze od naszych;-)
                No to chyba sobie sam odpowiedziałeś...:)
                • geograf Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia 10.05.03, 11:34
                  Gość portalu: Ja napisał(a):

                  >Poza tym,
                  >mimo wszystko nalepki ze schematem tras w miarę zdają
                  egzamin.
                  >

                  śmiem twierdzić, że te tablicę zdaję większy egzamin:-)
                  Czy te nalepki (np. w Lyonie) są mniej więcej takiej
                  wielkości jak tablice w Wa-wie?


                  > Chodzi mi o to, by okno służyło
                  > do wyglądania, zwłaszcza, że jest sporo różnych
                  powierzchni bocznych na których
                  > można umieścić stosowną informację.

                  dlatego w np. tramwajach ta tablica umieszczona jest na
                  samym dole okna, nawet osoby siedzące mogą wyglądać.
                  Ale no cóż. nie wszystkim dogodzimy. Lepiej aby 2 osoby
                  więcej mogły wyglądać przez okno, czy aby była taka
                  tablica dla dużej części jadących?


                  > No to chyba sobie sam odpowiedziałeś...:)

                  są szersze-i co?
                  nasze są nieczytelne w zupełności dla nie-łodzianina...
                  • Gość: Ja Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.03, 16:45
                    geograf napisał:

                    > Gość portalu: Ja napisał(a):
                    >
                    > >Poza tym,
                    > >mimo wszystko nalepki ze schematem tras w miarę zdają
                    > egzamin.
                    > >
                    >
                    > śmiem twierdzić, że te tablicę zdaję większy egzamin:-)
                    > Czy te nalepki (np. w Lyonie) są mniej więcej takiej
                    > wielkości jak tablice w Wa-wie?
                    Wielkość i zasada wykonania - te same. System mocowania - inny.
                    >
                    > > Chodzi mi o to, by okno służyło
                    > > do wyglądania, zwłaszcza, że jest sporo różnych
                    > powierzchni bocznych na których
                    > > można umieścić stosowną informację.
                    >
                    > dlatego w np. tramwajach ta tablica umieszczona jest na
                    > samym dole okna, nawet osoby siedzące mogą wyglądać.

                    No ale to wtedy niewiele widać, bo te osoby siedzące zasłaniają
                    > Ale no cóż. nie wszystkim dogodzimy. Lepiej aby 2 osoby
                    > więcej mogły wyglądać przez okno, czy aby była taka
                    > tablica dla dużej części jadących?
                    Jeżeli można ją umieścić w innym miejscu (a będę się upierał, że można), to
                    lepiej żeby okno było oknem.
                    >
                    > > No to chyba sobie sam odpowiedziałeś...:)
                    >
                    > są szersze-i co?

                    I są BRZYDKIE! Równie nieestetycznie wyglądają np wyświetlacze w ikarusach
                    (tych z 95 roku), kilku 805tkach i solarisach. Nie po to projektant wymyślił w
                    jednym miejscu okno a w innym blachę, żeby teraz okno blachą (dyktą czy
                    plastikiem - wszystko jedno)zasłaniać.

                    > nasze są nieczytelne w zupełności dla nie-łodzianina...
                    Dlatego należy je zmienić.
                    >
                    • geograf Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia 11.05.03, 10:31
                      wiesz co-czasami naprawdę trzeba przestać z
                      przewrażliwoioną estetyką,a zaczać myśleć praktycznie.
                      Przeciętny pasażer autobusu/tramwaju ocenia jego walory
                      estetyczne za pierwszym, drugim razem podróżowania nowym
                      typem pojazdu-później mu to powszednieje.
                      Wsiada i liczy, że pojazd dowiezie go do miejhsca
                      przeznaczenia.
                      A te tablice-mogą ułatwić.
                      Naprawdę tylko maniacy patrzą na "estetykę" pojazdu, a
                      tym bardziej zwracają uwagę na zakłócenie jej przez 2,
                      podłużne tablice informacyjne...
                      Mnie to nie raziło w Wa-wie; przeciwnie-pomagało...
      • Gość: Aleksej Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.05.03, 22:49
        Dzisiaj bylem w Wa-wie (na szczescie na krotko) i musze powiedzec ze tablice na
        tramach i autobusach sa bardzo czytelne i ulatwiaja zycie, ale osoba ktore
        troche znaja to miasto, ale nie o tym chcialem pisac. Po wyjsciu z dworca ide
        na przystanek (juz wczesniej wiedzialem jakim autobusem jechac i gdzie wsiasc)
        ale chcialem zobaczyc jak czytelne sa te ich mapki na przystankach. I tak jest
        ladna, sa wszystkie linie - tylko dlaczego k****wa wszystkie linie sa jednego
        koloru (niebieskie), sa zaznaczone tylko niektore przystanki. Naprawde mimo
        wielu staran nie udalo mi sie ustalic dokladnej trasy autobusu ktorym
        zamierzalem jechac (dzieki bogu wiedzialem dokladnie gdzie wysiasc :). Czasami
        narzekamy na nasze Lodzkie ale jak wrocilem do Lodzi i oczekiwalem na 97 na
        Kaliskim przyjzalem sie mapce lodzkich autobusow i mimo ze mniejsza jest
        bardziej czytelna.
        Inna sprawa to rozklady jazdy. W Lodzi jak kazdy wie na rozkladzie jest
        wypisany przystanek na ktorym sie znajdujemy i wszystkie dalsze az do konca
        lini. A w Wa-wie na wszystkich rozkladach sa wszystkie przystanki i nie ma
        roznicy czy sie czeka na przystanku w jedna czy w druga strone wyglada to tak
        samo (troche mylace)

        Pozdrawiam,
        Aleksej

        P.S.
        A tak z ciekawosci pochodzilem po kilku kioskach na Dw. Centralnym i pytalem po
        angielsku o jakis plan miasta. Kilka osob nic nie zrozumialo, kilka przyznalo
        ze nie sprzedaja (bo po co). W Inmedio powiedzieli ze akurat wyprzedali, ale
        maja przewodnik Warszawy dla rowezystow!!! Udalo mi sie znalezc jakis kiosk
        Ruchu gdzies na uboczu gdzie babka chciala mi sprzedac ostatni plan (ale z 1997
        r!). W Lodzi na Fabrycznym nie bylo problemu z zakupem planu miasta i
        przewodnika turystycznego.
        • yarro Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia 22.05.03, 00:34
          Zacytuję sarkastycznie sygnaturkę zauważoną na jednym z forów...

          "Wiadomo... Warszawa..."

          Pozdrawiam!

          Dumny Łodzianin :)
        • geograf Re: Warszawa-moje obserwacje i przemyślenia 25.05.03, 20:21
          1. mapki autobusów nie widziałem, teraz jak będę-poszukam
          dokładnie.,
          Nie wiem o której mapce mówisz...na stronie ZTM jej nie ma.

          (a swoją drogą..wiesz, ze teraz w weekendy są tańsze
          bilety do Wawy-zwiększyli limit kilometrów w przyp[adku
          "wycieczkowych" :-))

          2. Co do listy przystanków: popieram.
          Strasznie mykące, zwłaszcza gdy przystanek na którym
          stoisz jest po środku listy, a Ty nie znasz miasta...
    • Gość: ME Re: Tablice informacyjne w tramwajach IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.03, 17:55
      Kiedyś był krótki okres, kiedy w przegubach (tylko) były tablice z podanymi
      ulicami, po których tramwaj jechał, a pod każdą ulicą były wypisane szczegółowo
      przystanki. Tablica była niska i długa, ale mieściła się w oknie. O ile
      pamiętam było to jeszcze przed erą 805-tek.
      • Gość: luki Re: Tablice informacyjne w tramwajach IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 12.05.03, 20:38
        Gość portalu: ME napisał(a):

        > Kiedyś był krótki okres, kiedy w przegubach (tylko) były tablice z podanymi
        > ulicami, po których tramwaj jechał, a pod każdą ulicą były wypisane
        szczegółowo
        >
        > przystanki. Tablica była niska i długa, ale mieściła się w oknie. O ile
        > pamiętam było to jeszcze przed erą 805-tek.

        Te tablice były również w "osiemsetpiątkach". W nietkórych najstarszych
        wagonach, które nie przeszły jeszcze remontu kapitalnego pozostały po nich
        otwory mocyjące. Tablica miała szerokość szyby. Zachowały się takie w IT MPK-
        Łódź. Z tego co pamiętam nie było na nich przystanków, a jedynie ulice.
        Przystanki były zaś wypisane na tablicach umieszczanych z tyłu wagonu po
        stronie wnętrza. Te długie zlikwidowali w I połowie lat 80.

        pzdr,
        luki
        • Gość: ME Re: Tablice informacyjne w tramwajach IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 18:33
          A czy mógłbyś umieścić na swojej stronie zdjęcia tych tablic. Jest tam dział z
          tablicami, ale tylko współczesnymi.

          Pozdr.
          M.E.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka