orientman
21.01.06, 14:57
Zawsze mnie uczono, ze jesli chodzi o kwestie podawania reki, to sa nastepujace zasady:
1. Pierwszy reke wyciaga starszy
2. Nie wyciaga sie reki do kobiety, tylko czeka na jej pierwszy ruch
Zauwazylem, ze stosowanie sie do tych regul, w wypadku witania sie z para, doprowadza do
dziwnych sytuacji. Czlowiek wisi z reka w powietrzu, facet z drugiej strony ucieka ze swoja lapa, a
kobieta sie zastanawia co zrobic. W wyniku wychodzi sie na chama zbolalego itp.
O co tutaj chodzi? Moze mnie ktos oswieci?