hubar
21.01.06, 23:32
Drogi kierowco
Jeśli jesteś leniwy i nie chce ci się odśnieżać auta, przed wyruszeniem w
drogę. Wolisz jak jedyną przetartą szybą jest przednia i to w dodatku dzięki
uprzejmości działającej jeszcze wycieraczki. Lubisz pobawić się w czołg
pancerny, z którego bezpiecznie można obserwować innych.
Jeśli na domiar zapomniało ci się, lub zwyczajnie nie stać cię było na kupno
zimowych opon, lub masz goły bieżnik, bo lubisz przyszpanowac i wpaść w poślizg.
Jeśli zdawałeś na prawko w lecie, a trochę śniegu ci nie leży. Lubisz pomykać
po suchych, ciemnych i ciepłych drogach, a inne warunki sprawiają dyrastyczne
obniżenie twoich umiejętności poruszania się wśród innych aut.
No i jeśli wyładował ci się akumulator, bo zaświeciłeś sobie na święta
choineczkę na tapicerce. Dzięki czemu masz czas na papieroska lub na telefon,
w wygodnym siedzeniu twojego auta zaparkowanego na środku jezdni.
Lub już najzwyczajniej lubisz sobie pozwracać na siebie uwagę i pogadać z
pasażerami tramwaju, na drodze którego sobie przystanąłeś, bo akurat
wyskoczyłeś na zakupy do pobliskiego warzywniaka.
Po co denerwować tych innych napaleńców, tych piratów drogowych, tych dawców,
kretynów i imbecyli, co to nie rozumieją twojej wolności, tylkoby chcieli
jechać i jechać...
Daj sobie luz. Po co marznąć w te zimowe dni. Zostań w domu, albo odstresuj
się w taksówce lub środkach masowej komunikacji. Poznasz sobie inne osoby,
pogadasz i ponabijasz się z tych sterczących w korkach pajaców.