Dodaj do ulubionych

John Dalton - pierwszy surrealista?

07.11.02, 13:08
Wczoraj kupiłem krawat. Nawet niezłej jakości materiał i nawet ładny.
Dokładniej rzecz biorąc jest czarny jak skrzydło kruka albo jak dziura.
Zadowolony wróciłem do domu ze swoją hipermarketową zdobyczą i jąłem ją
oglądać w celu zawiązania i przymiarki. I co widzę? Na rewersie krawata, tam
gdzie jest naszywka do wtykania cieńszego koca, aby się trzymał grubszego
napisano jak byk: "GREEN Original". Przypominam: krawat (moim zdaniem) jest
czarny. Wygląda więc na daleko posunięty surrealizm producenta zahaczający o
daltonizm.
Ale cóż - tym lepiej. Lubię surreal :-)

Glosa do tematu:


Z cyklu Mężczyźni Dwóch Mężczyzn - John Dalton

Dalton John (1766-1844), chomik angielski, uprowadził teorię atomową i na jej
podstawie wytłumaczył prawo jądrowych reakcji chemicznych i biologicznych u
(dwóch) mężczyzn. Badał absorpcję gazów w cieczach oraz rozszerzalność
cieplną gazów. Ponadto korupcję cieczy pod gazem i rozszerzalność kobiecą
urządzeń jądrowych.

Wykazał, że powietrze jest mieszaniną gazów. W tym celu sam bardzo chętnie i
często puszczał gazy, co przysporzyło raczej złej sławy. Na podstawie analizy
składu węglowodorów (których był największym w owych czasach producentem),
tlenków węgla i tlenków azotu (dał początek badaniom nad Viagrą) ogłosił
prawo stosunków wielokrotnych. Niestety nie dane mu było zastosować tego
prawa w praktyce, gdyż dokonawszy tego odkrycia w wieku lat 65 dawno był już
impotentem i nawet jednokrotny stosunek był dla niego niemożliwy. Odkrył
prawo ciśnień cząstkowych (prawo Daltona). Lecz i tutaj miał pecha, gdyż
prawnicy do dziś odmawiają mu prawa do dokonania odkrycia tego prawa.

Dalton opisał wadę wzroku, tzw. daltonizm. I tu doszliśmy do clou sprawy.
Dalej już się nie posuniemy.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • aard Mnie się też kiedyś coś takiego zdarzyło 07.11.02, 15:46
      Tylko, qrcze, nie pamiętam, coto było!
      Jak sobie przypomnę, to tu wpiszę. Zresztą, życie jest pełne takich surrealnych
      zdarzeń.

      Pozdrwiam ObyDwóch Mężczyzn!
      • szprota1 a mojemu kumplowi 07.11.02, 15:56
        jakżeśmy jechali w Bieszczady to się przytrafiło takie coś, że do tej pory to
        wspominam przed snem. Bo on miał na sobie takie ciemnobure spodnie. W pewnym
        momencie zaczął się zastanawiać, czy wziął te brązowe spodnie.
        -No, przecież masz je na sobie!
        - Nie, na sobie mam zielone.
        Przez chwilę trwała dyskusja nt koloru jego spodni, aż koniec końców wyciągnął
        z plecaka drugą parę do porównania: istotnie były bardziej zielone od
        spakowanej pary, również w takim ciemnoburym kolorze.
    • pijaw Ach te kolory... 08.11.02, 23:34
      U mnie w pracy można sobie zamówic praktycznie każdy wentylator przemysłowy w
      dowolnym kolorze z tzw. palety RAL (standardowa paleta lakierów - każdy lakier
      ma swój numer, nie ma mowy o pomyłce - po wybraniu jednego każde malowanie jest
      w 100% powtarzalne).
      Byłoby świetnie, ale spora grupa klientów określa kolor jako np:
      "jasna wojskowa zgniła zieleń" (wytypowaliśmy w pracy trzy kolory i pokazaliśmy
      klientowi paletę - on wybrał czwarty - naszym zdaniem ciemny brąz)

      "szlachetny postarzany mosiądz" (konfrontacja - jak wyżej: nasz wybór zostął
      określony jako "żółty" lub "złoty", "mosiądz" klienta to raczej pomarańcz na
      mój gust).

      Tak więc nie ma co liczyć na to,ze inni znają się na kolorach. A podsumowując,
      to kupiłem kiedyś sobie beżowy letni komplecik: szarą koszulkę i białe spodnie.

      Cały dowcip polega na tym, że po pewnym czasie uprałem koszulke z czarnymi
      rzeczami i teraz rzeczywiście jest szara, a spodnie po jakimś wypadku musiałem
      wybielić....
      Moze więc aby zostać dyktatorem mody trzeba być prorokiem??

      Pijaw_beżowy
      • aard Re: Ach te kolory... 13.11.02, 08:44
        pijaw napisał:

        > U mnie w pracy można sobie zamówic praktycznie każdy wentylator przemysłowy w
        > dowolnym kolorze z tzw. palety RAL...
        ... pod warunkiem, że będzie to kolor czarny?
        :-)
    • Gość: Dos Mollendos Re: John Dalton - pierwszy surrealista? IP: 212.191.74.* 09.11.02, 09:49
      A ja mam Słynną Chińską Koszulkę Bawełnianą (SChKB) która jest z roku 1996 z
      ryneczku za 9 zł i była w latach 1996-2002 na 36 górskich wyprawach, któremi to
      się pasjami param-pam-pam. W Bieszczadach też. Osiemnastokrotnie, ale nie o tym
      miałem pościć. Otóż poprzez intensywną insolację połączoną na przemian z
      praniem w Zalewie Solińskiej i nie tylko, koszulka zmieniała wielokrotnie już
      kolor z "wojskowa zieleń głęboka", poprzez "wojskowa zieleń umiarkowana
      pastel", do "seledyn wojskowy trawiasty" i wreszcie "harcerz poblakły
      jednolity". Jednak jednolity nie do końca, ponieważ rewers koszulki (czyli tzw.
      lewa strona, choć jako mańkut uważam to za przejaw dyskryminacji!) pozostał w
      kolorze nietkniętym. Efekt jest taki, że mam dwie koszulki w cenie jednej, a
      gdy czuję awersję do rewersu (którym, ze względu na moje mańkuctwo jest
      niewątpliwie strona prawa!) zmieniam koszulkę przewracając ją na inną stronę. I
      nie jest to bynajmniej kryptoreklama (taka reklama po życiu?...) Chińskiej
      Republiki Ludowej (ChRL), a jedynie kierunku sztuki zwanego Koloryzmem
      Stosowanym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka