Dodaj do ulubionych

Kretyn na torach

27.01.06, 02:07
Jechałem dziś Gdańską tramwajem i przed Struga (w stronę Politechniki) motorowy zwolnił i zaczął ostro dzwonić. Co się okazało - jakiś BARDZO YNTELEGNTNY KIEROWCA zaparkował przy krawężniku blokując cały pas jezdni pomiędzy torami a chodnikiem (od chodnika oddzielały go słupki, więc nie mógł wjechać biedaczyna) i przy okazji blokując tramwaj. Ponieważ dzwonienie nie przyniosło skutku, motorowy ruszył i bardzo ładnie ściął mu lusterko i nieco przerysował bok jego oderawanym fragmentem :)
Cóż, skoro tego "yntelegenta" było stać na taki samochód (wyższa pólka w miarę), to będzie go stać i na lusterko i na lakiernika.

Swoją drogą tacy idioci to ostatnio plaga :/
Obserwuj wątek
    • Gość: J.S. Re: Kretyn na torach IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 27.01.06, 09:25
      Bedzie mial nauczke, ale motorowy generalnie nie powinien tak robic
      • Gość: luki Re: Kretyn na torach IP: *.toya.net.pl 27.01.06, 11:59
        Pomijając głupotę parkującego, to motorowy powinien przynajmniej złożyć
        wcześniej to lusterko.
        • kasiula30 O nie.Jeżeli to b było moje autko to.... 27.01.06, 13:56
          Motorniczy już znalazłby sie w szpitalu, i bym mu powybijała wszytstkie szyb w
          tramwajach (mimo iz jestem kobieta. Bydlaki w MPK niech sie naucza, że nie
          każdy musi tym śmierdzacym złomem taborowym podrózować, wiec wara MPK
          śmierdziele od mojego atka z waszymi autobuchami lub tramwajami bo bedzie z
          wami krucho
          • pawel-strzalka Re: O nie.Jeżeli to b było moje autko to.... 27.01.06, 13:59
            no to jak w koncu? masz auto czy jeździsz smierdzącymi ikarusami?
            • teufel Re: O nie.Jeżeli to b było moje autko to.... 27.01.06, 14:13
              Jej autkiem jest ikarus.
              • Gość: Bart Re: O nie.Jeżeli to b było moje autko to.... IP: *.mnc.pl 27.01.06, 14:19
                Express zaczał się panoszyc
          • Gość: Aleksej Re: O nie.Jeżeli to b było moje autko to.... IP: *.lodz.dialog.net.pl 27.01.06, 14:22
            Wiesz twoj maz/chlopak nie zdradzal Cie z Ikarusem tylko z inna kobieta :>,
            wiec wyladuj swoja agresje gdzies indziej.

            Pozdrawiam,
            Aleksej
          • Gość: kierowca Re: O nie.Jeżeli to b było moje autko to.... IP: *.34.rev.vline.pl 27.01.06, 14:49
            Paniusiu o IQ mniejszym od obwodu talii. Może nauczysz się że jest coś takiego
            jak kodeks drogowy i że hamstwo (głupota) na drodze jest złe a nie dobre.
            Pewnei należysz do tych, którzy parkują na kązdym zakazie.
            • kasiula30 Re: O nie.Jeżeli to b było moje autko to.... 27.01.06, 15:25
              Parkuję tylko tam gdzie jest to dozwolone a napewno nie na jezdni. Motorniczy
              jeśli mu cos nie pasowalo, powinien wezwac policje albo straż miejska zeby to
              auto z drogi usuneli, a nie od razu po chamsku niszczyc
              • gothmucha Re: O nie.Jeżeli to b było moje autko to.... 29.01.06, 23:55
                I co, przez głupotę własciciela auta ja i około setka inych osób podróżujących tramwajem (że nie wspomnę o pasażerach innych tramwajów tłoczących się za nami) mielibyśmy czekać grzecznie na policję i się wszędzie pospóźniać?
                Łaski bez.
            • Gość: jakieIQ? Re: O nie.Jeżeli to b było moje autko to.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 08:54
              Naprawdę sadzisz, że ona parkuje na "kązdym" zakazie?
              A co to takiego KĄZDY? czy znów surrealizm?
          • Gość: J.S. Re: O nie.Jeżeli to b było moje autko to.... IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 27.01.06, 15:29
            > Motorniczy już znalazłby sie w szpitalu

            Ta jasne - chyba ci nigdy mezczyzna nie oddal, co? :>
          • 405ng Re: O nie.Jeżeli to b było moje autko to.... 27.01.06, 15:34
            kasiula30 napisała:

            > Motorniczy już znalazłby sie w szpitalu, i bym mu powybijała wszytstkie szyb w
            > tramwajach (mimo iz jestem kobieta. Bydlaki w MPK niech sie naucza, że nie
            > każdy musi tym śmierdzacym złomem taborowym podrózować, wiec wara MPK
            > śmierdziele od mojego atka z waszymi autobuchami lub tramwajami bo bedzie z
            > wami krucho

            Jestes blondynką ?
          • Gość: max Re: O nie.Jeżeli to b było moje autko to.... IP: *.lodz.mm.pl 30.01.06, 12:53
            Za takier parkowanie...powinni wam prawa jazdy zabierać!,a wszyscy pasażerowie
            taxi na koszt parkującego,moze by was to czegoś nauczyło.
            • Gość: Michał M. Re: O nie.Jeżeli to b było moje autko to.... IP: *.u.lodz.pl 30.01.06, 13:03
              Ja bym raczej zabierał samochody. Jeździć bez prawa jazdy można, bez samochodu
              nie.

              A działanie motorniczego popieram.
    • Gość: obserwator kto tu jest niemądry ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 16:02
      Niezłe z was świry. Strach was spotkać na drodze z takim rozumieniem kodeksu.
      Jeżeli samochód blokuje torowisko są odpowiednie procedury, kary itd. Opisany
      wyżej sposób to rodem z trzeciego świata. Ale was to kręci !.
      Swoją drogą założyciel wątku przedstawił niezły materiał dowodowy przeciw...
      motorowemu. Jeżeli szkoda jest duża a poszkodowany facet czyta to forum to
      może być różnie... :)
      • 405ng Re: kto tu jest niemądry ? 27.01.06, 16:22
        Ale was to kręci !.

        Jasne, w zyciu nie mialem takiej erekcji <lol>

        a poszkodowany facet czyta to forum

        Wow załozyłeś ze taki geniusz umie czytać, no no
        Jesli nawet umie to jesli, uzywa kompa tak jak samochodu to tu nigdy nie trafi :>
        • Gość: obserwator Re: kto tu jest niemądry ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 16:27
          > Jasne, w zyciu nie mialem takiej erekcji <lol> <
          Czyli jednak !
          • 405ng Re: kto tu jest niemądry ? 27.01.06, 17:01
            Gość portalu: obserwator napisał(a):

            > > Jasne, w zyciu nie mialem takiej erekcji <lol> <
            > Czyli jednak !

            To była ironia, jednak za trudna dla ciebie ...
            • gothmucha Re: kto tu jest niemądry ? 29.01.06, 23:57
              Specjalnie nie podałem namiarów dokłądnych - ale winszuję pomysłowości i łatwości konstruowania idiotycznych postów :|
      • Gość: J.S. Re: kto tu jest niemądry ? IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 27.01.06, 16:30
        > Swoją drogą założyciel wątku przedstawił niezły materiał dowodowy przeciw...
        > motorowemu

        Kpisz sobie? Gdzie tu material dowodowy? Nie ma ani godziny, ani numeru linii,
        ani numeru taborowego. Jedyne, co wynika z tego postu, to to, ze zrobil to
        tramwaj. Ale to wiadomo i bez tego "materialu dowodowego"
        • Gość: obserwator Re: kto tu jest niemądry ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 16:44
          > Kpisz sobie? Gdzie tu material dowodowy? Nie ma ani godziny, ani numeru linii,
          > ani numeru taborowego. Jedyne, co wynika z tego postu, to to, ze zrobil to
          > tramwaj.

          Proponuję więcej luzu.
          BTW. Gdyby chodziło o poważną sprawę już był by przesłuchiwany jako nowy świadek.
          • Gość: J.S. Re: kto tu jest niemądry ? IP: 195.69.82.* 27.01.06, 17:30
            > Proponuję więcej luzu.

            Nie jestem spiety
    • Gość: Antyfan MPK Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 16:45
      W tym wątku dokładnie widać - jak nawiedzona jest ta grupka obrońców MPK... Po
      prostu dramat...
      • Gość: Ja Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą IP: 81.168.185.* 27.01.06, 16:53
        Gość portalu: Antyfan MPK napisał(a):

        > W tym wątku dokładnie widać - jak nawiedzona jest ta grupka obrońców MPK...
        Po
        > prostu dramat...

        Sam jesteś dramat. Nastawiłeś sie na zrzędzenie i co by się nie działo - to
        zrzędzisz. Zrzędu zrzędu zrzędu. A co wynika z Twojego zrzędzenia, co?

        Motorniczy oczywiście zachował się bezprawnie i jak by go złapali, to by
        zapłacił to i owo. Ale mam jak największą nadzieję, że go nie złapią i dziękuję
        mu w imieniu pasażerów, których wiózł, a także pasażerów kolejnych sześciu
        12tek, siedmiu 15tek oraz ze trzech 46, którzy spóźniliby się do
        domu/pracy/szkoły/gdziebądź, bo jakiś kretyn po raz nie wiadomo który nie
        wpadnie na to, że tramwaj nie skręci sobie i nie wyminie jego autka, które ów
        musi zaparkować właśnie tu, a nie np. 10 metrów dalej, albo na pobliskim
        parkingu (płącąc szokującą cenę złotówki albo dwóch). Przez takich ćwierćmózgów
        od początku zimy tysiące osób w Łodzi musiało np. stać sobie dwadzieścia minut
        na mrozie i czekać aż:
        - przyjedzie nadzór ruchu i zacznie szukać delikwenta
        - przyjedzie straż miejska
        - przyjedzie laweta
        - przyjedzie autobus zastępczy.

        Skoro więc różnej maści buce nie są w stanie nauczyć się szacunku wobec innych
        użytkowników drogi i mieszkańców tego miasta, to szacunek im się nie należy.
        • 405ng Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą 27.01.06, 17:03
          Gość portalu: Ja napisał(a):

          > mu w imieniu pasażerów, których wiózł, a także pasażerów kolejnych sześciu
          > 12tek, siedmiu 15tek oraz ze trzech 46, którzy spóźniliby się do
          > domu/pracy/szkoły/gdziebądź, bo jakiś kretyn po raz nie wiadomo który nie
          > wpadnie na to, że tramwaj nie skręci sobie i nie wyminie jego autka, które ów
          > musi zaparkować właśnie tu, a nie np. 10 metrów dalej, albo na pobliskim
          > parkingu (płącąc szokującą cenę złotówki albo dwóch). Przez takich ćwierćmózgów
          >
          > od początku zimy tysiące osób w Łodzi musiało np. stać sobie dwadzieścia minut
          > na mrozie i czekać aż:
          > - przyjedzie nadzór ruchu i zacznie szukać delikwenta
          > - przyjedzie straż miejska
          > - przyjedzie laweta
          > - przyjedzie autobus zastępczy.

          Myśle, ze urwanie tego lusterka to mala szkoda w porownaniu z kilku minutowym zatrzymaniem, i koszt poniosl sprawca.
          • Gość: Ja Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą IP: 81.168.185.* 27.01.06, 17:23
            > Myśle, ze urwanie tego lusterka to mala szkoda w porownaniu z kilku minutowym
            z
            > atrzymaniem, i koszt poniosl sprawca.

            Problem chyba polega też na tym, że z wyjątkiem sytuacji, gdy samochód zostanie
            spakowany na lawetę i odholowany przez straż miejską, to są problemy z
            egzekucją pieniedzy za zatrzymanie i komunikację zastępczą.
            Nie wiem też na ile MPK umie wycenić swoje straty związane z zatrzymaniem. No i
            w końcu kretyńskie gazecidła typu ekspres ani nie napiszą nic złego o takich
            przypadkach, ani nie spróbują "nastraszyć" potencjalnych bezmózgowców. Każdy
            artykuł skwitowany jest tekstem mówiącym, iż: pasażerowie co prawda wymarzli
            jak psy, ale kretyn, który to spowodował roześmiał sie wszystkim w twarz,
            wsiadł i odjechał zapłaciwszy mandat w wysokości 100 zł polskich.
      • 405ng Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą 27.01.06, 17:04
        Gość portalu: Antyfan MPK napisał(a):

        > W tym wątku dokładnie widać - jak nawiedzona jest ta grupka obrońców MPK... Po
        > prostu dramat...

        Wow zaraz zaczne straszyć w jakimś zamku :>

        Im czesciej czytam twoje posty tym bardziej kocham zwierzeta
      • gothmucha Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą 30.01.06, 00:00
        Nigdy nie byłem obrońcą MPK. Co wiecej, bardzo często psioczę na jakość proponowanych przez tę firmę usług. Co nie zmienia faktu, ze tym razem nie mam do zachowania motorniczego zastrzeżeń - ja nie miałem ochoty tkwić w tramwaju w oczekiwaniu na odpowiednie służby i nie sądzę, żebyu inni pasażerowie takoż.
        Dobro jednego człowieka xczasem musi ustąpić przed dobrem ogólnym...
      • Gość: obserwator Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 15:55
        Co się tu grane !!!. Faceci władający kilkunastoma tonami stali na kołach
        świadomie rozwalają ludziom samochody, rozjeżdżają psy jak jakieś robactwo,
        ubliżają pasażerom, nie włączają ogrzewania i otwierają wszystkie drzwi przy
        mrozie –15 stopni a jakaś grupka zapaleńców (bez dystansu siebie i tego co
        robią) twierdzi że wszystko jest OK. Winni natomiast są dziennikarze, oponenci
        na forum, histeryczce pasażerki, kierowcy samochodów, jakieś urzędy i pewnie
        jeszcze cykliści. Wpadki wymagające napiętnowania znajdują usprawiedliwienie a
        winni chamstwa czy niebezpiecznej bezmyślności - obrońców. Czyżby w
        dzieciństwie rodzice dawali za mało kasy na kolejki elektryczne i stąd te
        kompleksy i brak obiektywizmu.
        • 405ng Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą 30.01.06, 16:22
          Winni natomiast są dziennikarze, oponenci
          > na forum, histeryczce pasażerki, kierowcy samochodów, jakieś urzędy i pewnie
          > jeszcze cykliści.

          Zapomniałes o masonach, Smurfach i zielonych ludzikach :>

          Wpadki wymagające napiętnowania znajdują usprawiedliwienie a
          > winni chamstwa czy niebezpiecznej bezmyślności - obrońców

          Niektóre wrzuty malkontentów sa słodkie :>

          A ta szczególnie:
          Czyżby w
          > dzieciństwie rodzice dawali za mało kasy na kolejki elektryczne i stąd te
          > kompleksy i brak obiektywizmu.
          Długo nad tym myslales?
        • Gość: Aleksej Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą IP: *.lodz.dialog.net.pl 30.01.06, 16:31
          > Czyżby w
          > dzieciństwie rodzice dawali za mało kasy na kolejki elektryczne i stąd te
          > kompleksy i brak obiektywizmu.

          Nie, ale jak widac co po niektorych rodzice za duzo bili po glowie.

          Aleksej
          • Gość: ikarusojelcz Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą IP: *.palacmlodziezy.lodz.pl 30.01.06, 17:38
            Jesli chodzi o kretynów to w okolicach Pl.Niepodległości motorniczy
            zbluźnił i zjechał pijanoeo gościa co pomylił chodnik z torowiskiem.
            Motorniczy dzwoniąc i bluźniąc wyszedł z wagonu opieprzyć osobnika
            a pijok odparł że tramwaj się "wykoleił" i jedzia po chodniku.
        • gothmucha Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą 01.02.06, 12:16
          > Co się tu grane !!!. Faceci władający kilkunastoma tonami stali na kołach
          > świadomie rozwalają ludziom samochody,

          A co te samochody robią na torach, hę? To jest twoim zdaniem parking?

          > rozjeżdżają psy jak jakieś robactwo

          Tego nie popieram...

          > ubliżają pasażerom, nie włączają ogrzewania i otwierają wszystkie drzwi przy
          > mrozie –15 stopni a jakaś grupka zapaleńców (bez dystansu siebie i tego c
          > o
          > robią) twierdzi że wszystko jest OK.

          Gdzie napisałem, że pochwalam wszystko w MPK? Poszukaj moich postów np o otwartych drzwiach w tramwaju i poczytaj. A potem pisz.

          Winni natomiast są dziennikarze, oponenci
          > na forum, histeryczce pasażerki, kierowcy samochodów, jakieś urzędy i pewnie
          > jeszcze cykliści. Wpadki wymagające napiętnowania znajdują usprawiedliwienie a
          > winni chamstwa czy niebezpiecznej bezmyślności - obrońców.

          Ple ple ple - w tym wypadku wina jest po stronie kierowcy i tego nie zmienisz.

          Czyżby w
          > dzieciństwie rodzice dawali za mało kasy na kolejki elektryczne i stąd te
          > kompleksy i brak obiektywizmu.

          W dzieciństwie miałem kolejkę - więcej, mam ją nadal. I nie cierpię na szczególne kompleksy (za to zarządzających PKP wysłałbym na Marsa, za to co robią, ale to inna bajka).
          • 405ng Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą 01.02.06, 13:51
            > > rozjeżdżają psy jak jakieś robactwo
            >
            > Tego nie popieram...

            A kto to popiera?? Po pierwse to był wypadek, po drugie co byś wybrał rozjechać psa czy ryzykować bezpieczenstwo pasazerow ?
      • Gość: adamemer Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.06, 14:33
        Z calego serca popieram motorniczego, to jest jedyny sposob na bezmozgowych
        burakow w blachosmrodach (i nie chce tu obrazic pozadnych kierowcow, mimo
        wszystko sa jeszcze tacy, chyba...), ktorym sie wydaje, ze jak wsiada w
        swoja "fure" to im wszystko wolno i maja innych gleboko w czterech
        literach...Zreszta podobne sytuacje sa codziennoscia na skrzyzowaniach, gdzie
        skrecajacy w lewo nagminnie blokuja tramwaj (np na Kosciuszki, Zacodniej) bo im
        sie wlasnie b spieszy i nie wazne, ze w tramwaju jedzie kilkadziesiat osob,
        ktorym tez sie spieszy...Panowie motorniczowie, a moze by tak kilka razy nie
        wyhamowac...:):):)
        • krzyskup Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą 31.01.06, 15:18
          Gość portalu: adamemer napisał(a):
          > Zreszta podobne sytuacje sa codziennoscia na skrzyzowaniach, gdzie
          > skrecajacy w lewo nagminnie blokuja tramwaj (np na Kosciuszki, Zacodniej) bo im
          >
          > sie wlasnie b spieszy i nie wazne, ze w tramwaju jedzie kilkadziesiat osob,
          > ktorym tez sie spieszy...Panowie motorniczowie, a moze by tak kilka razy nie
          > wyhamowac...:):):)

          Problem w tym, że tam przystanki są dośc blisko skrzyżowań i nie obyłoby się bez
          posądzenia o celowe ruszenie, przyspieszanie, a potem wjechanie w puszkę w pełną
          prędkością. Bo i takie pomysły również się zdarzały. Zarówno o motorowych, jak i
          u kierowców.
          No i coś może się komuś stać... już lepiej, jak tych kilkadziesiąt osób poczeka.
          Choć mnie też często biorą nerwy, jak widzę takie autka ;)

          pzdr,
          krzyskup
        • Gość: obserwator Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.06, 16:57
          > Panowie motorniczowie, a moze by tak kilka razy nie
          > wyhamowac
          Rozum zaczyna tu niektórym odbierać :(
      • Gość: to nie obroncy Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 08:57
        To nie są obrońcy MPK to maniakalne korby, które nie mają co robić z wolnym
        czasem bo nikt ich nie chce znac!
        • Gość: to nie forumowicz Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą IP: 83.16.165.* 01.02.06, 09:54
          Gość portalu: to nie obroncy to nie forumowicz!

          > To nie są obrońcy MPK to maniakalne korby, które nie mają co robić z wolnym
          > czasem bo nikt ich nie chce znac!

          To ten debil co zastawił przejazd!
          • Gość: hihi Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą IP: *.toya.net.pl 01.02.06, 22:40
            uderz w stół a korba sie odezwie... a moze uderzac w korbe?
            • 405ng Proponuje w głowe gumowym młotkiem ... 02.02.06, 09:04
            • Gość: obsrewator Re: Trudno uwierzyć w to, co niektórzy piszą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 11:30
              Korby nie korby - w każdym razie w dużej części goście co śię nie wybawili
              kolejką, a teraz największym marzeniem jest przejechać nawet 100m za sterami 5N
              lub 102/803N...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka