Dodaj do ulubionych

Minister do tablicy - cd.

05.02.06, 20:22
Bartek! proponuje Ci jeszcze zorientowac sie czy pelnoletni uczen ma prawo sam
sobie wypisac caloroczne zwolnienie z wfu bo jest w stanie ocenic swoj stan
zdrowia i lekarz mu po prostu do tego niepotrzebny! i czy w takim razie
nauczyciele lamia prawo zadajac od uczniow takich zwolnien.

a tak na serio, to jak sie patrzy na Wasze dzialania to pusty smiech ogarnia.
szkola jest od tego, zeby sie w niej uczyc i do niej chodzic(!) a jak sie
komus nie podoba to moze zakonczyc swoja edukacje zgodnie z obowiazujacym
prawem. mniej bedzie tego pisku, ktory podniesliscie.

pzdr
Obserwuj wątek
    • profes79 Minister do tablicy - cd. 05.02.06, 20:23
      Najlepiej zazadac od ucznia w dniu 18 urodzin podpisu na oswiadczeniu: albo chodzi do szkoly i honoruje wszystkie obowiazujace zasady, albo - do widzenia. Nie chce sie uczyc - nie musi. A obowiazek szkolny mamy do 18 roku zycia. MOze p. Gryndzi znudzilo sie chodzenie do szkoly? Przeciez nie musi.
      • Gość: AAA Re: Minister do tablicy - cd. IP: *.toya.net.pl 05.02.06, 20:45
        Podstawowy problem polega na zmianie mentalnosci przede wszystkim rodziców (
        ale też nauczucieli i dyrektorów szkół ). To rodzice odpowiadają za to, żeby
        usprawiedliwić nieobecność swojego dziecka w szkole czy w przedszkolu.
        Znam kuriozalną historię z dyrektorką przedszkola, która po każdej nieobecości
        dziecka w przedszkolu żądała od rodziców dostarczenia zaświadczenia od lekarza,
        że dziecko może chodzić do przedszkola. Argumentowała to tym, że w razie
        pretensji rodziców innych dzieci o to, że te dzieci mają się kontaktować z
        niewiadomo czy chorym czy już zdrowym dzieckiem Pani ta okazywała, te
        zaświadczenia innym rodzicom ! Jest to ewidentne naruszenie tajemnicy
        lekarskiej i po telefonie do Kuratorium i przedstawieniu tej sytuacji podobne
        praktyki zaniknęły.
        Są jasno określone sytuacje związane z nauką, kiedy wymagane są zaświadczenia
        lekarskie. Nie jest to sytacja usprawiedliwiania nieobecności z powodów
        chorobowych. Podkreślam, że żadania rodziców i szkół wynikają raczej ze złych
        nawyków a nie logicznie uzasadnianych potrzeb.
        Posługując się interpretacją Ministrów Zdrowia i Edukacji oraz brakiem podstaw
        prawnych dla wykonywania takich czynności trzeba popierać apel Porozumienia
        Zielonogórskiego i wzywać kuratorium oświaty do poinformowania dyrektorów szkół
        i przedszkoli o konieczności zaprzestania takich żądań.

        Problem jest szerszy ponieważ obejmuje również wypisywanie druków ZLA do ZUS.
        Należy podjąć inicjatywę rozpoczęcia ogólnopolskiej akcji, której celem byłoby
        doprowadzenie do wprowadzenia odpłatności za wystawianie zaświadczeń dla celów
        zasiłkowych wystawianych do ZUS lub KRUS. Są to zaświadczenia, które nie mają
        żadnego związku z procesem terapeutycznym a służą wyłącznie do uzyskania
        korzyści materialnych przez zainteresowanych. Kto miałbynza to płacić -
        zainteresowany czy ZUS ?
        Należy lekarzy odciążyć od bzdurnych czynności administracyjnych a jeżeli nikt
        inny nie jest uprawnionych do wykonywania takich czynności tylko lekarze to
        trzeba za to płacić !
        Czy jest ktoś kto uważa, że za wykonana pracę nie należy się wynagrodzenie?
        • graz.ka Re: Minister do tablicy - cd. 05.02.06, 22:25
          Oooo! A ja nie wiedziałam, że lekarze to leczą za darmo!

          Proponuję odpłatność za wystawianie świadectw - przecież ich wypisywanie nie ma
          żadnego związku z procesem uczenia.
          • Gość: Kujon Re: Minister do tablicy - cd. IP: *.toya.net.pl 06.02.06, 09:11
            O a ja myślałem, że zakończenie roku szkolnego jest połączone z rozdawaniem
            świadectw? Świetna szkoła - bez świadectw!
            A poważnie. Za leczenie płaci lekarzom zazwyczaj NFZ ale w obowiązkach tego
            leczenia nie ma wystawiania usprawiedliwień za nieobecności w szkole.
            Świadectw nie musi wypisywać nauczyciel, który uczy może to robić sekretarka ,
            dyrektor lub nawet woźna szkolna.
            Odsyłam do obowiązującego prawa w Polsce.
            • Gość: grażka Re: Minister do tablicy - cd. IP: *.toya.net.pl 06.02.06, 16:45
              to ja poproszę tę podstawę prawną na woźną :)
              a ta w ogóle -
              zwolnienia w mojej przychodni wypisuje rejestratorka.
            • Gość: grażka Re: Minister do tablicy - cd. IP: *.toya.net.pl 06.02.06, 16:49
              I wrzucę Twoją propozycję na forum dyrektorskim - ucieszą się z tego
              wypisywania świadectw.
          • Gość: AAA Re: Minister do tablicy - cd. IP: *.toya.net.pl 06.02.06, 09:14
            Odpłatność za świadectwa chyba już istnieje. Jak pamiętam zawsze trzeba płaci
            za znaczki na TPD czy inne podobne "szczytne cele".
        • Gość: Tosia Re: Minister do tablicy - cd. IP: *.mnc.pl 06.02.06, 14:57
          No dobrze, też zgadzam się, że usprawiedliwienie rodzica wystarczy w większości
          chorób. Ale co z chorobami zakaźnymi, wtedy lekarz decyduje,że człowiek może
          miec kontakt z innymi?
          • Gość: AAA Re: Minister do tablicy - cd. IP: *.toya.net.pl 06.02.06, 15:03
            I takiej sytuacji lekarz decyduje, że uczeń może iść do szkoły ale nieobecność
            ucznia w szkole usprawiedliwiaja rodzice.
            To dwie różne sprawy. Lekarz orzeka o stanie zdrowia a nie usprawiedliwia
            nieobecność w szkole.
      • Gość: Jypli Re: Minister do tablicy - cd. IP: *.widzew.net / *.widzew.net 06.02.06, 02:18
        Akurat przepisy i zasady stoją po stronie ucznia. Więc nie bzdurz z łaski swojej...

        Są odpowiednie przepisy regulujace makymalne ilosci dni nieobecności. Wystarczy nie przekroczyć tej granicy. Zgdonie z prawem uczeń moze sobie wypisywać usprawiedliwienia i muszą być one honorowane bo o tym stanowi prawo. Widzimisie dyrektorów ma sie nijak do tego prawa i niemusi być honorowane.
    • yarro Re: Minister do tablicy - cd. 05.02.06, 23:06
      Pan Markowski znów się umówił na kawę z Bartkiem :)

      Jak miło.

      Tylko czy musi o tym czytac cała Łódź?
    • Gość: Homer Żenujące CD IP: *.retsat1.com.pl 05.02.06, 23:33
      Śmiać się czy płakać? Faktu medialnego ciąg dalszy. A sformułowanie "wywołując
      ogólnopolską dyskusję" tak ma się do rzeczywistości, jak przyrównanie moich
      porannych wiatrów do huraganu Katrina :-) P....na lewacka propaganda, w efekcie
      której każdy nauczyciel boi się swoich uczniów.
    • Gość: rozwiązły Re: Minister do tablicy - cd. IP: *.mnc.pl 06.02.06, 10:11
      Proponuję następne pytania do ministra:
      1.Czy zdenerwowany uczeń ma prawo bezkarnie dac nauczycielowi w pysk (
      nauczyciel oczywiście nie) ?

      2.Czy dorosły uczeń może byc debilny ?

      3.Czy Pan Gryndzio może,jak "kaczorki" rżnąć głupa

      4.Czy uczeń może odmówić pisania kredą bo brudzi, czy ma przedstawic
      zaświadczenie lekarskie, że jest uczulony na kredę ( a może wystarczy jego ustne
      oświadczenie)?

      5.Czy obowiązek nauki do 18 roku życia jest konieczny? Może jednak Niemcy za
      okupacji mieli rację i przwidywali narodzeniesię w Polsce "gryndziów", którzy po
      4 latach elementarnej edukacji głupieją?

      6.Niech dorosły Pan Gryndzio wywalczy ustawę, że nawet niepełnoletni uczeń może
      sam siebie uznać za idiotę i sam siebie zwolnik z obowiązku nauki. Wtedy
      skończymy tą kretyńską psudodyskusje i weźmiemy się Czytanie Prousta,
      powtarzanie słówek i prawo de Morgana

      Rozwiązły

    • Gość: mmm zmienic zasady IP: *.ericsson.net 06.02.06, 11:48
      Wprowadzic zasade ze np nieobecnosc powyzej np.20% wszystkich godzin powoduje
      niezaliczenie roku neizaleznie czy nieobecnosc nieuspraiwedliwiona czy nie.

      Jak ktos nie chce sie uczyc to niech nie chodzi.
    • Gość: Michał M. Równia pochyła IP: *.u.lodz.pl 06.02.06, 14:15
      "Gazeta Wyborcza" wciąż stacza się po równi pochyłej. Wciąż te same tematy,
      wciąż te same szczeniackie opinie dziennikarzy. Szkoda. W 1989 ludzie w Was
      wierzyli...

      Do Bartka: Wiesz co to równia pochyła, czy wypisałeś sobie wtedy zwolnienie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka