Dodaj do ulubionych

Czy mamy zaszczyt goscic na forum prezydenta?

IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 08.02.06, 22:01
Od dluzszego czasu nurtuje mnie pytanie kim jest Citoyen. Jego
ponadprzecietna znajomosc problematyki miejskiej, wiedza polityczno-
historyczna a takze bardzo dobra orientacja w srodowisku obozu Kropiwnickiego
polaczona z jego krytyka oraz jednoczesne zerkanie w strone PiS, a takze
teksty o "niezaleznosci w mysleniu" wskazuja na jedno nazwisko. A mianowicie
Waldemara Bohdanowicza. Ci ktorzy sie interesuja polityka wiedza, ze chce
kandydowac na prezydenta Łodzi i szuka swojego zaplecza. Byl kiedys czlonkiem
ZChN, ale szybko poklocil sie z Tomaszewskim i Kropiwnickim, co uzasadnialoby
krytyke tego srodowiska, a jednoczesnie jego bardzo dobra znajomosc.

Pytanie tylko jest jedno, po co mialby pisac na forum i czy w ogole on umie
korzystac z komputera i Internetu. Jest juz w koncu starszej daty.
Obserwuj wątek
    • Gość: eee Re: Czy mamy zaszczyt goscic na forum prezydenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 23:43
      Bohdanowicz rzeczywiście jest starszej daty, co nie oznacza, że jest
      analfabetą. Skąd przekonanie, że ludzie powyżej 35 roku życia a więc starcy nie
      potrafią wcisnąc guzika i kliknąć myszą.
      Citoyen zajmuje mnie przeciętnie, i chyba nie jest to B.
      • citoyen Re: Czy mamy zaszczyt goscic na forum prezydenta? 09.02.06, 00:09
        Gościu, eee, zagramy więc? Nawet jeśli nie jestem B.? Wzleć ponad przeciętność:-)
      • Gość: internauta Re: Czy mamy zaszczyt goscic na forum prezydenta? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 09.02.06, 00:16
        znam kilka osob powyzej 35 roku zycia, ktore zdecydowanie nie sa analfabetami,
        ale nie rozumieja co to jest internet i jak sie z niego korzysta. akurat
        Bohdanowicz wyglada mi na kogos takiego.
        • citoyen Re: Czy mamy zaszczyt goscic na forum prezydenta? 09.02.06, 00:28
          To przyzwoity człowiek. Pierwszy prezydent i wojewoda łódzki w odrodzonym
          samorządzie.
          Brutalnie wyproszony z sali posiedzeń Rady Miejskiej w Łodzi w 2005 r.
          Podać datę?
          Pozdrawiam
          • Gość: wt Re: Kim jesteś, citoyen? IP: *.toya.net.pl 09.02.06, 00:47
            Zadziwiasz mnie!
            • Gość: internauta Re: Kim jesteś, citoyen? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 09.02.06, 00:58
              prawda, ze zadziwiajace jest to, co pisze Citoyen? wyglada na to, ze to jednak
              moze byc B.
              • zonard Re: Kim jesteś, citoyen? 10.02.06, 13:36
                Zdecydowanie, nie!! Ale podoba mi sie ta zabawa. Zgdujcie dalej!!
                Pozdrawiam
                • Gość: internauta Re: Kim jesteś, citoyen? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 08:01
                  Maciej Rakowski, zgadlem?
                  • zonard Re: Kim jesteś, citoyen? 11.02.06, 08:10
                    Obawiam się,że nie!!!
                    • Gość: internauta Re: Kim jesteś, citoyen? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 08:24
                      inny radny?
    • Gość: 58 Zarozumiały szczaw! IP: *.lublin.mm.pl 09.02.06, 01:03
      :))))))))
      • Gość: myszygene Re: Zarozumiały szczaw! IP: *.lublin.mm.pl 09.02.06, 02:28
        A w jakiej partii udziela się obecnie p.W. Bogdanowicz ? I która to już z
        kolei ?
        • citoyen Re: I kto tu jest zarozumiały? 09.02.06, 07:23
          "Rzeczpospolita" 9 lutego 2006 r.

          NIERUCHOMOŚCI Samorządy chcą szybkiej zmiany ustawy o finansach publicznych
          Zarządy budynków komunalnych bez dochodu

          Jeżeli zakłady budżetowe przekształcą się w spółkę, to czynsze za lokale
          komunalne pójdą w górę

          Od początku roku większość miast i gmin w Polsce ma problemy z zarządzaniem
          swoimi lokalami. Powodem jest niefortunny przepis w ustawie o finansach publicznych.

          Większość zakładów budżetowych zarządzających nieruchomościami komunalnymi żyje
          z dochodów z najmu i dzierżawy. Pod koniec roku parlament uchwalił przepis,
          który ich tego pozbawił.

          Konkretnie chodzi o art. 24 ust. 2 ustawy o finansach publicznych. W pierwszym
          swoim ustępie mówi, że zakłady budżetowe pokrywają koszty działalności z
          własnych przychodów (wyjątkiem są dotacje). Z drugiego ustępu wynika natomiast,
          że do przychodów własnych zakład nie zalicza dochodów z najmu i dzierżawy
          majątku będącego własnością skarbu państwa lub jednostek samorządu
          terytorialnego. Przepis obowiązuje od 1 stycznia 2006 r. Teraz więc pieniądze z
          najmu lub dzierżawy nie powinny trafiać do kasy zakładów, ale gminy. - Przecież
          utrzymanie budynków kosztuje, i z czegoś musimy pokrywać rachunki - mówi dyr.
          Waldemar Flugel, dyrektor Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych w Poznaniu.

          Miasta różnie radzą sobie z tym problemem. Mysłowice podjęły uchwałę, że dochód
          z najmu zasila kasę miasta, a potem w formie dotacji wraca do zakładu
          budżetowego zarządzającego nieruchomościami. W wielu jednak miastach jest ciągle
          po staremu.

          Ich władze bardzo długo się łudziły, że przepis nie wejdzie w życie. I miały powody.

          - Resort finansów obiecał Komisji Wspólnej Samorządu i Rządu jego nowelizację -
          wyjaśnił Andrzej Porawski, sekretarz tej komisji. Miały go zmienić ustawy
          okołobudżetowe. Okazało się, że to czcze obietnice.

          W Katowicach, a także w Poznaniu i w Łodzi dochody z najmu i dzierżawy nie
          zostały uwzględnione w budżecie miasta. Zakwalifikowano je jako przychód własny
          zakładów budżetowych.

          - Pieniądze wpływają starym torem, ponieważ jesteśmy w okresie przejściowym -
          powiedział Włodzimierz Tomaszewski, wiceprezydent Łodzi. - Ustawa ma zostać
          znowelizowana, więc nie będziemy teraz niczego zmieniać - tłumaczy Tomaszewski.

          W łódzkim magistracie nikt nie kwestionuje legalności uchwały budżetowej. Nikt
          też nie zareagował na pismo wysłane na początku stycznia przez minister finansów
          Zytę Gilowską. Przypomina w nim o najważniejszych zmianach w systemie finansów
          samorządu.

          Wiceprezydent Tomaszewski krótko ocenia kontrowersyjny zapis.

          - To zapis przypadkowy. Miał uniemożliwić dysponowanie majątkiem gminy zakładom,
          które nie są do tego przeznaczone - uważa. - W rzeczywistości tworzy sztuczne
          przeszkody jednostkom do dysponowania powołanym.

          - Zakłady budżetowe mogą się wprawdzie przekształcić w spółki komunalne, ale nie
          w ciągu kilku dni. Ustawa zaś nie zawiera żadnych przepisów przejściowych, które
          dawałyby na to czas - mówi Aleksandra Kurzyk, prezes Ogólnopolskiej Izby
          Gospodarki Nieruchomościami.

          Izba, której szefuje, zrzesza 250 zakładów budżetowych administrujących
          nieruchomościami (m.in. z Gdańska i Katowic). Największe gospodarują nawet 50
          tysiącami lokali. - Zakłady budżetowe - dodaje Aleksandra Kurzyk - nie prowadzą
          działalności nastawionej na zysk, a spółki muszą się nim wykazać. To oznacza, że
          jeżeli zakłady przekształcą się w spółkę, czynsze za lokale komunalne pójdą w górę.

          Resort finansów zapewnia, że zmieni przepis. Zdaniem prof. Elżbiety Chojny-Duch
          są jednak niewielkie szanse, by dla jednego przepisu parlament zmienił ustawę.
          Poza tym resort finansów zapowiada rozpoczęcie prac nad dużą nowelizacją, będzie
          wtedy okazja na wprowadzenie i tej zmiany.

          - Gminy - dodaje prof. Chojna-Duch - powinny uchwalać budżet na podstawie nowej
          ustawy, ponieważ ewentualna nowelizacja będzie chyba dotyczyć dopiero 2007 r.
          Zakłady, które nie radzą sobie - uważa - powinny zostać przekształcone nie tyle
          w spółki, ile w jednostki budżetowe.
          Renata Krupa-Dąbrowska, Maciej Stańczyk
    • Gość: boards_of_warsaw Re: Czy mamy zaszczyt goscic na forum prezydenta? IP: 212.180.161.* 10.02.06, 16:35
      hmm... jesli to w rzeczywistości Pan W.B. to fajnie podyskutowac o Jego wizji
      miasta. Nie dalej jak wczoraj na jakims Forum podałem,że jestem w stanie Go
      poprzeć. Więc jak to własciwie jest? To Pan W.B jest czy nie jest?
      • citoyen Re: Czy mamy zaszczyt goscic na forum prezydenta? 11.02.06, 01:22
        Nie jestem nim:-)
        Dlaczego miałbym nim być?
        Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: internauta Re: Czy mamy zaszczyt goscic na forum prezydenta? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 07:59
          to podaj date, kiedy z sesji Rady Miejskiej zostal wyproszony Bohdanowicz.
          wczesniej deklarowales, ze wiesz kiedy to nastapilo. a to moze wiedziec tylko
          albo Bohdanowicz, albo ktorys z radnych.
          • zonard Re: Czy mamy zaszczyt goscic na forum prezydenta? 11.02.06, 08:11

            :))
            • Gość: internauta Re: Czy mamy zaszczyt goscic na forum prezydenta? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 08:23
              No dobra. Ta date moze znac:
              Bohdanowicz
              radny
              urzednik na stanowisku kierowniczym
              dziennikarz

              czyli Citoyen jest kims z tych kategorii.
              • Gość: jhggj Re: Czy mamy zaszczyt goscic na forum prezydenta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 08:41
                W Łodzi dzieje się źle i to za sprawą tzw. władz miasta !
                Nie szkoda "pary" na rozważanie kim jest CITOYEN ?!
                Jest napewno KIMŚ interesującym !!
                • Gość: internauta Re: Czy mamy zaszczyt goscic na forum prezydenta? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 08:55
                  A nie uwazasz, ze to jest interesujace kim jest?
                  • citoyen Re: Czy mamy zaszczyt goscic na forum prezydenta? 11.02.06, 09:34
                    Sesja letnia. 2004 r. Trwała wtedy dyskusja nt. tzw. "ronda" d. Waryńskiego,
                    obecnie "Solidarności". Byłem o kilka kroków dalej od miejsca zdarzenia.

                    Pozdrawiam serdecznie
                    • Gość: internauta Re: Czy mamy zaszczyt goscic na forum prezydenta? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 09:46
                      czyli jestes pracownikiem magistratu...
                      • citoyen Re: czyżby? 11.02.06, 09:51
                        Nie jestem.
                        A na sesję może przyjść każdy, niezależnie od woli i łaski prezydenta.
                        • Gość: internauta Re: czyżby? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 10:03
                          akurat prezydent nie ma nic do gadania kto przychodzi na sesje. o tym decyduje
                          przewodniczacy(a) Rady Miejskiej i bez zaproszenia przewodniczacej na sesje
                          nikt nie zostanie wpuszczony.
                          • citoyen Re: czyżby? 11.02.06, 10:09
                            Ale Bohdanowicza wyproszono na polecenie prezydenta.
                            Ja na sesje przychodzę bez zaproszenia.
                          • marekwojciechowski Re: czyżby? 11.02.06, 10:15
                            Cóż za bzdura!
                            Sesje nie są tajne.
                            • Gość: internauta Re: czyżby? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 10:52
                              ale miejsce dla osob bez zaproszenia jest na balkonie, a stamtad slabo widac
                              takie zdarzenia jak wyproszenie Bohdanowicza z sali.
                              • citoyen Re: czyżby? 11.02.06, 12:40
                                Jestem szczególnym gościem i moje miejsce jest w głównej sali posiedzeń.
                                • Gość: jhggj Re: czyżby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 12:54
                                  NO, NO !!!!!!!!!!!!!!!
                                  A nie mówiłem, że jest KIMŚ !!!
                                  • Gość: internauta Re: czyżby? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 14:03
                                    przewodniczacym rady osiedla?
                                • Gość: zonard Re: czyżby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 13:20
                                  Zaczynasz im się podkadać :). A oni za mało Cię znają albo nie znają Twoich
                                  możliwości.
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: internauta Re: czyżby? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 14:02
                                    pewnie nie ma zadnych mozliwosci...
                                    • Gość: zonard Re: czyżby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 15:11
                                      I tu się mylisz!!
                                      • Gość: internauta Re: czyżby? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 15:16
                                        ktos kto siedzi na sali rady miejskiej podczas sesji i
                                        - nie jest radnym
                                        - nie jest pracownikiem magistratu (ani zadnych innych sluzb podleglych
                                        prezydentowi, w tym rowniez spolek gminnych)
                                        - nie nazywa sie Bohdanowicz

                                        to...

                                        wybacz, ale nie ma zadnych mozliwosci. no chyba, ze chodzi o posla Jaroslawa
                                        Jagiello ;)
                                • Gość: in] Re: czyżby? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 13:50
                                  no to ciekawe co piszesz. siedzisz w glownej sali, nie jestes radnym, nie
                                  jestes pracownikiem magistratu i nie nazywasz sie Bohdanowicz. dobrze rozumiem?
                                  • marekwojciechowski Re: czyżby? 11.02.06, 14:04
                                    Bardzo ciepło....:)
                              • marekwojciechowski Re: czyżby? 11.02.06, 16:36
                                Nieprawda.
                                Nie jestem radnym, nie jestem pracownikiem UM, nie jestem dziennikarzem a bywam
                                dosyć często na sesjach RM i nie na balkonie.
                                • Gość: internauta Re: czyżby? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 16:38
                                  jako goniec?
                            • Gość: internauta Re: czyżby? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 13:51
                              jasne, ze sesje nie sa tajne. powiedz co u brata slychac? lepiej z jego
                              zdrowiem?
                              • marekwojciechowski Re: czyżby? 11.02.06, 14:04
                                Cholera? To ja mam brata? :)
                                • Gość: internauta Re: czyżby? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 14:06
                                  Pawel to nie jest twoj brat?
                                  • marekwojciechowski Re: czyżby? 11.02.06, 14:11
                                    Przykro mi. Paweł nie jest moim bratem. Ja nie mam żadnego brata :)
                                    • Gość: internauta Re: czyżby? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 14:17
                                      A Pawel Wojciechowski to ktos z twojej rodziny?
                                      • marekwojciechowski Re: czyżby? 11.02.06, 14:27
                                        Jeśli pytasz o 'tego" Pawła W, to tak ale to nie brat rodzony :)
                                        • Gość: internauta Re: czyżby? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 14:41
                                          Pytam o "tego". Ale to o ciebie chodzilo jak zarzucono przed laty Pawlowi, jako
                                          rzecznikowi prasowemu prezydenta, ze dawal zlecenia na robienie zdjec
                                          do "Piotrkowskiej 104" swojemu bratu?
                                          • marekwojciechowski Re: czyżby? 11.02.06, 15:01
                                            W takim razie nie "tego" Pawła mamy na myśli.
                                            "Mój" Paweł nigdy nie był rzecznikiem prasowym, tym bardziej prezydenta Łodzi.
                                            Ja nigdy nie robiłem zdjęć do "Piotrkowskiej 104".
                                            Nie jestem fotografem, fotoreporterem.

                                            "Mój" Paweł jest dziennikarzem muzycznym, dosyć znanym jako APW
                                          • marekwojciechowski Re: czyżby? 11.02.06, 15:15
                                            Jeśli nie mam żadnego brata, tym bardziej brata Pawła, to jak mogło chodzić o
                                            mnie? Chcesz coś insynuować to zastanów się czy masz podstawy?
                                            • Gość: internauta Re: czyżby? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 15:47
                                              jesli nie jestes bratem tego Pawla, ktorym pisalem, to ciebie ta sprawa nie
                                              dotyczy.

                                              a w ogole slyszales o Pawle Wojciechowskim, ktorego mam na mysli?
                                              • marekwojciechowski Re: czyżby? 11.02.06, 15:51
                                                Skoro Paweł, w dodatku Wojciechowski i zajmujący się fotografią, to może ten?

                                                www.fototok.tkb.pl/pt/author.php?a=2075
                                                • Gość: internauta Re: czyżby? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 16:02
                                                  Wiesz co. Wypowiadasz sie z duzym znawstwem o samorzadzie, ale skoro nie
                                                  kojarzysz Pawla Wojciechowskiego, to obawiam sie, ze znaczenie Citoyena
                                                  (wspominam, bo zauwazylem, ze sie znacie) jest mniej wiecej na poziomie twojej
                                                  wiedzy o samorzadzie.

                                                  Albo udajesz glupiego i jednak jestes bratem tego Pawla, o ktorym pisze.

                                                  pozdrawiam
                                                  • marekwojciechowski Re: czyżby? 11.02.06, 16:26
                                                    Nie jestem.
                                                    Nie mam żadnego brata, tym bardziej Pawła.
                                                    Moja wiedza na temat Samorządu...hmmm....jakby Ci to powiedzieć aby Cię nie
                                                    urazić...Jeszcze długo nie będziesz miał takiej. Zarówno w wymiarze
                                                    teoretycznym, jak i praktycznym. Po prostu.

                                                    A może Ty jesteś owym Pawłem i rzucasz tak tę kwestię dla zmyłki?
                                                  • Gość: internauta Re: czyżby? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 16:40
                                                    skoro nie kojarzysz nazwiska Pawel Wojciechowski, to znaczy, ze kiepsko sie
                                                    orientujesz.
                                                  • marekwojciechowski Re: czyżby? 11.02.06, 18:47
                                                    ale w czym kiepsko się orientuję?
                                                    Kto powiedział, że nie kojarzę nazwiska _Paweł Wojciechowski_?
                                                    Twierdze tylko, że nie jest on moim bratem, swatem.
                                                  • Gość: internauta Re: czyżby? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 19:47
                                                    Ale jestes jego krewnym?
                                                  • marekwojciechowski Re: czyżby? 11.02.06, 21:17
                                                    Nie, nie jestem.
                                                    W rodzienie tej bliższej i tej dalszej nie mam Pawła Wojciechowskiego, poza tym
                                                    Pawłem. A Ten jest dziennikarzem muzycznym w Polskim Radio w Warszawie i używa
                                                    jako pierwszego imienia - Andrzej. Znany jest jako Andrzej Paweł Wojciechowski.

                                                    Może to jednak Twój krewny - sprawdź proszę.
                                                  • Gość: internauta Re: czyżby? IP: 5.6.2R* / 202.88.129.* 11.02.06, 23:27
                                                    Nie dziw sie moim pytaniom. Osoba, o ktorej pisze ma brata o imieniu Marek.
                                                  • marekwojciechowski Re: czyżby? 11.02.06, 23:40
                                                    Znam w Łodzi 3. Marków Wojciechowskich, słyszałem / choć nie znam osobiscie / o
                                                    jeszcze dwóch :) a Ty akurat mnie musisz insynuować jakieś lewe fotki :)
                                                    Pozdrawiam
                                                  • marekwojciechowski Re: czyżby? 11.02.06, 16:28
                                                    Co do Citoyena...
                                                    piszesz, iż zauwazyłeś, że się znamy.
                                                    To dziwne, bo ja tego nie zauważyłem.
                                                    Mogę się domyślać kim On jest, ba...powiedzmy,że wiem.
                                                    Ale stad droga do określenia, ze się znamy jest jeszcze dosyć daleka.
                                                    Za dużo kombinujesz, prowadzi Cie to na manowce.
                                                  • citoyen Re: czyżby? 11.02.06, 18:18
                                                    Marku,
                                                    przecież się zapętliłeś.
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • marekwojciechowski Re: czyżby? 11.02.06, 18:49
                                                    Zapetliłem? W czym?
                                                    City :)
                                                    Ty jesteś specjalistą od zapętlenia, że przypomnę Twoje pytanie o liczbę
                                                    sygnatariuszy RE, w którym puściłeś dosyć zapetlonego bąka :)
                                                  • citoyen Re: 11 i niech tak już pozostanie! 11.02.06, 19:28
                                                    Marku,
                                                    nie przesadzaj! Powtórzę to z trudem przedziera się przez Twoją wirtualną
                                                    wyobraźnię. Nie wszystko to, co napisane jest w sieci jest prawdziwe. Nie
                                                    kwestionuj faktu istnienia Kraju Saary, ani też wszelkich czynności z zakresu
                                                    prawa międzynarodowego. Kraj Saary posiadał osobowość prawną. Wiedz też i tym,
                                                    że w kraju tym zamieszkują ludzie, których dość pośpiesznie zaliczamy do
                                                    Niemców, choć oni sami nie zupełnie podzielają ten pogląd.
                                                    W 1949 r. odium złego Niemca dominował we współczesnym świecie. Chwalebne jest
                                                    to, że Saara wpisała się jako pierwsza w krąg nowoczesnych i uniwersalnych
                                                    standardów prawa. Dwa lata później zrobili to nadreńczycy podpisując Traktat
                                                    Paryski.
                                                    A co z Konwencją Rzymską, poddajesz się?
                                                    Posyłam Ci gesty przyjaźni
                                                  • marekwojciechowski Re: 11 i niech tak już pozostanie! 11.02.06, 21:20
                                                    Nie muisz posyłać "gestu przyjaźni" :)
                                                    Z mojej strony masz ją i bez tego gestu.
                                                    Cały czas powtarzam - co z Konwencją Rzymską ?
                                                    Pytasz - co z Konwencją Rzymską?...ale co...?

                                                    I na koniec - City...
                                                    Traktat założycielski RE podpisało 10 państw.
                                                    Takie są fakty.
                                                    A z faktami - jak powszechnie wiadomo - się nie dyskutuje.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • citoyen Re: 11 i niech tak już pozostanie! 11.02.06, 21:44
                                                    fakty wirtualne, a nie faktyczne. I tego chciałem dowieść w moim pytaniu.
                                                    P.S.
                                                    Marku,
                                                    Odpowiedz na ostatnie pytanie zadane w wątku "dlaczego milczymy..."
                                                    To jest już prawdziwy problem
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • marekwojciechowski Re: 11 i niech tak już pozostanie! 11.02.06, 21:58
                                                    Właśnie, własnie City.
                                                    Fakty.
                                                    Nie wirtualne mętne tłumaczenie.
                                                    A Faktty są takie jakie są.
                                                    RE=10!
                                                    Ale zostawmy to :)

                                                    City dlaczego do mnie adresujesz pytanie - ostatnie, zadane w wątku "Dlaczego
                                                    miloczymy"? Fakt to jest problem ale dlaczego akurat miałby mnie zajmować?
                                                    Dlaczego akurat ja miałbym znac odpowiedź? Tego nie rozumiem.

                                                    Ale może jest coś o czym nie wiem :)
                                                  • citoyen Re: 11 i niech tak już pozostanie! 12.02.06, 07:56
                                                    Nie zauważasz w tych nominacjach równoległych czegoś na pograniczu absurdu, obłędu?
                                                  • marekwojciechowski Re: 11 i niech tak już pozostanie! 12.02.06, 11:51
                                                    Zauważam nie tylko absurd :)
    • Gość: obywatel Kto moze byc na sesji Rady IP: *.uml.lodz.pl 13.02.06, 09:44
      Citoyen to jakis megaloman, ktory udaje Niezwykle Wazna Osobe. Dodam tylko, ze
      na glownej sali obrad podczas sesji RM moga byc nastepujace osoby:

      - radni
      - dyrektorzy i kierownicy jednostek organizacyjnych gminy (w tym rowniez spolek
      gminych)
      - pracownicy obslugi
      - goscie zaproszeni przez przewodniczaca Rady (np. Bohdanowicz)
      - gońcy
      - inne osoby, ktore zostaly zaproszone na dana sesje z uwagi na rozpatrywanie
      podczas obrad punktu ich dotyczacego.

      pozostale osoby moga przebywac jedynie na galerii.
      • Gość: boards_of_warsaw Re: Kto moze byc na sesji Rady IP: 212.180.161.* 13.02.06, 14:41
        a czy szary mieszkaniec może dopchac się do mównicy w czasie sesji Rady
        Miejskiej?
        • Gość: obywatel Re: Kto moze byc na sesji Rady IP: *.uml.lodz.pl 13.02.06, 14:43
          Jesli glosu udzieli mu przewodniczaca Rady Miejskiej to moze. Najlepiej
          uzgodnic to jednak z przewodniczaca Rady przed rozpoczeciem sesji.
          • Gość: boards_of_warsaw Re: Kto moze byc na sesji Rady IP: 212.180.161.* 14.02.06, 06:52
            już widzę jak udziela.... :-)
            • citoyen Re: Kto moze byc na sesji Rady 14.02.06, 08:02
              Zdarza się jednak, że udziela...
              • Gość: xyz Re: Kto moze byc na sesji Rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 13:24
                Ale tylko wybrańcom!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka