Dodaj do ulubionych

Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta.pl)

18.11.02, 00:11
No i wrócilismy. Kropka, Ixtlilto, Geograf, Adamco, Zamek, Dżekil, Młody i
HuBar. Spędziliśmy bardzo miło popołudnie:-) Spotkaliśmy Maas, Pyzię, Tebe,
Adama, i pełno Forumowiczów głównie z Wawy. Było miło, bardzo miło :-)
Ciekawe kiedy zobaczymy zdjęcie które nam zrobiono :-)
Obserwuj wątek
    • zamek Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 00:56
      A i owszem. Byliśmy. Było przefajniaście :)))
      Widzieliśmy nasze posty od tyłu, a także czekające na
      Kropkę krzesełko Głównego Korektora. Potem w hallu udało
      się nam obejrzeć samego Naczelnego w pozie lekko niedbałej :)
      Kawa była świetna, a Admini i Pozostali Goście - przemili.
      Dziękujemy pięknie i zapraszamy w nasze skromne progi :))
      • zamek Addendum (droga powrotna) 18.11.02, 00:57
        W drodze powrotnej okazało się, że skróty nie służą temu,
        aby jechać szybciej, tylko ciekawiej. Potem odbyła się
        jeszcze część wycieczki dla wtajemniczonych z udziałem:
        wymiętoszonego Pana Kelnera i Poskramiacza Szalonych Krów
        oraz Trzody Chlewnej w Jednym, Ludzi z Dużą Ilością
        Znaczków w Klapach, Gorącego Pasztetu i Kmiecego Jadła
        dla Szlachty tudzież innych rozkoszy stołu. Niechaj żyją
        wiadome fundusze i Ci, którzy nimi obracają!
        Później jeszcze wyprzedziliśmy z Młodym jakąś
        przeraźliwie wlokącą się białą Almerę. Ciekawe, kto tak
        się ciąąągnął?
        Pozdrowionka
    • ixtlilto Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 09:01
      :)
      (ps. wreszcie forum działa!!!)

      Na Czerskiej było odjazdowo! Kto nie był niech tylko żałuje, że nie pojechał (a
      jeszcze kilka osób by sięzmieściło). Opis drogi powrotnej by Zamek nie oddaje
      tej atmosfety, która panowała podczas wracania ;)P

      Ixtlilto
      • sloggi Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 09:22
        Załoga Kulomiotu dotarła do celu również cało i zdrowo (mimo, że na Rondzie
        Zesłańców Syberyjskich polowała na nas koparka).
        Pozdrawiam.
        • hubar Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 13:27
          Ja mam nadzieję że mniej oficjalnie i w lepszych humorach spotkamy się 20
          grudnia w Łodzi.
          • sloggi Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 14:04
            Mniej oficjalnie? Sugerujesz zbiorowy taniec brzucha dla rozluźnienia atmosfery.
            Humory mieliśmy wyborne, Wy raczej też :)
            • hubar Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 14:11
              No może być i taniec... na Pietrynie na pewno będzie!
              Ale bez kurwatów, bez zbędnych uprzejmości, z piwkiem w ręku...

              Zapraszam
      • zamek Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 09:56
        Czego ta Pani Asystent znowu się mnie czepi? Napisałem
        zdawkowo w ramach Akcji Pisania Krótkich Postów Na Ogólne
        Życzenie. Jak Pani Asystent twierdzi, że należy lepiej
        oddać atmosferę, to niech się sama popisze ;)))
        Pozdrowionka :)
        • kropka. Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 13:49
          Do Zamkowego opisu atmosfery powrotu dodałabym jedynie, że HuBar spał, więc nie
          marudził specjalnie. Zważywszy, że kierowcą była baba, senność HuBara należy
          uznać za komplement. Wprawdzie usiadł z tyłu, przypiął się wszystkimi możliwymi
          pasami, wtarł się w oparcie tak mocno, że wycisk jego szanownego cielska jest
          trwale odgnieciony w tapicerce i podgłówku, ale spał.
          Reszta O.K. :))
          • hubar Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 13:55
            Za mój spokojny sen powinnaś podziękować
            -Młodemu, zktórym mogłem się napić piwka,
            -Sobie, że wymyśliłas tak wczesną godzinę wyjazdu z Łodzi przez co się nie
            mogłem wyspać,
            -Ixtlilto która była miłą towarzyszką podróży ;-)
          • yaa Tak na marginesie 18.11.02, 14:01
            W związku z trwałym odciskiem Wielce Szanownego Cielska Hubara na tapicerce
            zastanawiam się czy Twój samochód jest teraz wart mniej ( ze względu na
            zmniejszone walory użytkowe) czy więcej (bo to unikalny egzemplarz odcisku, nie
            mówiąc o unikalnym cielsku) ? ;-)))
            Pozdrawiam
            Yaa
            • hubar Re: Tak na marginesie 18.11.02, 15:58
              No to wychodzi na to że mam już swój samochód służobowy :-)
              Kierowca był
              Sekretarka była
              tylko ochrony brakło, a miejsce siedzące z przodu było ;-)
              • grover Re: Tak na marginesie 18.11.02, 16:45
                hubar napisał:
                > tylko ochrony brakło, a miejsce siedzące z przodu było ;-)

                A widzisz, gdyby nie nawał pracy, to kto wie... :))
              • ixtlilto Re: Tak na marginesie 18.11.02, 22:07
                hubar napisał:

                > Sekretarka była
                Jaka serkretarka?!!?! Co? Z kim Ty pojechałeś do tej Warszawy? :)
        • ixtlilto Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 22:09
          Nauczycielu: poprostu ŻADNE słowa nie oddadzą tego o czym pisałeś. Bo to trzeba
          było przeżyć: to machanie sobie przez okna, tych ludzi ze znaczkami, kmicice i
          grzyby :) ... ech.. fajniutko było!
          • geograf Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 22:38
            ja (z Dżekilem i Adamco) utrzymujemy, że nic nie przebije pościgu (wyścigu??) z blondynkami na Gierkówce :-)
            • ixtlilto Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 22:42
              buhahahhaa...kto kogo gonił? kto przed kim uciekał?!? :D
            • adamco Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 22:44
              Tiaa ile to ja sie nasluchalem - "gon je" , ale
              faktycznie zabawa byla przednia :-)
              Tylko czemu zaden ze wspoltowarzyszy nie zdobyl sie na
              odwage pogadania z nimi w siedzibie Agory? (skoro
              uznaliscie ze to byly ONE) :-)
              • ixtlilto Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 22:48
                :))))
                Coś mi się przypomniało.
                Wysiadam kiedyś pod domem z samochodu prowadzonego przez X i nagle widzę Y
                wsiadającego do swojego samochodu (tak mi się wydawało!!), no to jedziemy z X i
                gonimy przez pół osiedla samochód Y. W końcu doganiamy i okazuje się, że jednak
                tylko mi się wydawało, że to był Y, w rzeczywistości pan Z był zupełnie
                niepodobny do Y :))))
                • geograf Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 22:52
                  ale widzisz.
                  pomimo predkosci 140 km.h i czestego wyprzedzania sie (jakie hasla lecialy;-) zwrocilismy uwage na dwie panie w sasiednim samochodzie, ktore niestety przepadly z Jankach, ale dam glowe uciac, ze gdy my wychodzilismy do zdjecia, one wchodzily do tej sali:-)

                  raz my z przodu, raz one, pozniej my, a na koncu one, myslelismy ze je zgubilismy, a jednak ostro wdepnely i dogonily, a nawet przegonily nas:-) i tak od Rawy, az po Janki:-)
                  • ixtlilto Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 22:57
                    Nie wiesz co się robi w takiej sytuacji?!?! Kartka z napisanym wielkimi
                    literami numerem telefonu ląduje na szybie; ew. taka sama kartka z propozycja
                    zatrzymania się na kawę!!! Oj gapy jesteście! ;)
                • hubar Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 22:58
                  Oczywiście ani X tym bardzie Y nie mieli nic wspólnego z Forum ;-)
                  • ixtlilto Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 23:00
                    No skądże znowu ;-)
            • dzekil Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 23:31
              To była frajda!!!
              A nie mówiłem, że one też mogą sie wybierać do Agory... i o ile nas wzrok nie
              zmylił, to sie sprawdziło. Teraz to sobie pluję w brodę, że ich nie
              zapytaliśmy...
              Jednak nie umniejsza to faktu, że zabawę mieliśmy świetną!
              Z resztą droga powrotna też była niczego sobie, prawda? ;-)

              Do kolejnego wyjazdu do Wa-wy!
              Dżekil <><
              • geograf Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 19.11.02, 16:21
                prawda, prawda:-)
                ogólnie wycieczka była the best, zwłaszcza sam pobyt i jazda po Wawie;-)

                pozdrawiam :-)
          • zamek Re: Dzień spędzony na machaniu sobie :) 18.11.02, 22:51
            Machanie sobie przez okna było genialne... zwłaszcza
            machanie HuBara na mnie, gdy przejechałem jedno
            skrzyżowanie na... wiecie, jakim świetle :) tudzież nasze
            nie-tylko-machanie na pewnym wybornym skrócie ;)
            Musimy to wszystko jeszcze nie raz powtórzyć!
            Pozdrowionka
            PS. NAS NIE DOGONIAT'!!!
            • ixtlilto Re: Dzień spędzony na machaniu sobie :) 18.11.02, 22:59
              Machanie, machaniem, ale jak się Młody na mnie patrzył jak grałam na
              nosie :)))))))))))))))))))
              pozdroofka!
            • hubar Re: Dzień spędzony na machaniu sobie :) 18.11.02, 23:01
              Zamek sądził, że jak się do kogoś krzyczy siedzącego w szczelnym aucie, to ten
              ktoś usłyszy. No dobrze że dodal elementy pantomimy, bo bez tego ani rusz :-)
              • zamek Re: Dzień spędzony na machaniu sobie :) 18.11.02, 23:04
                Kochany Prezesie, ja siłę sugestii ćwiczyłem u samego
                Szytenchelma, toteż powinienem być doskonale rozumiany
                zawet w superszczelnym samochodzie i bez pantomimy. Ale
                tę też ćwiczyłem u Szytenchelma.
                Pozdrowionka ;)
                Zamek_jakże_skromny
              • zdzicha Co Wy tu... 18.11.02, 23:05
                ...film drogi tworzycie? :) To dla Was najważniejsza była droga powrotna?
                • adamco Re: Co Wy tu... 18.11.02, 23:06
                  Taaak :-)
                  Alez oczywiscie wrocilismy zgodnie z planem :-DDDD
                  • dzekil Re: Co Wy tu... 18.11.02, 23:27
                    No a jak by mogło byc inaczej... ;-D
                    Geo - kiedy powtórka z rozrywki?

                    Pozdrowienia,
                    Dżekil <><
                    • geograf Re: Co Wy tu... 19.11.02, 16:23
                      dzekil napisał:

                      > Geo - kiedy powtórka z rozrywki?
                      >

                      JAK NAJSZYBCIEJ:-)


                      > Pozdrowienia,
                      > Dżekil <><

                      ja równeiż pozdrawiam:-)
                • ixtlilto Re: Co Wy tu... 18.11.02, 23:10
                  Nie, ale to co się działo w Agorze- to wiecie jak wylądało, a powrót obfitował
                  z nieoczekiwane zdarzenia :D
                  • zdzicha Re: Co Wy tu... 18.11.02, 23:17
                    Nie rozchodzi mi się o relację, ino o wrażenia.
                    /Chociaż mam tylko jedną pare oczu i coś mi mogło umknąć....
                • zamek Re: Co Wy tu... 18.11.02, 23:11
                  Właśnie wybuchłem salwą zdrowego śmiechu :)))))))))
                  Zdzicha, toż to był tekst roku! Widzisz, rzecz w tym, że
                  przeżycia ze spotkania wszyscy mają te same, a te z drogi
                  rozdzieliły się na 3 samochody i to stąd cudowne postów
                  rozmnożenie :)
                  Pozdrawiam cieplutko, także Eufemię :))
                  • zdzicha Re: Co Wy tu... 18.11.02, 23:20
                    Smiech jest zawsze zdrowy. Słyszał Ty kiedy o chorym śmiechu? Albo żeby śmiech
                    szedł do lekarza?
                    /Jak się raz w zeszłym tygodniu nie zaśmiałam, to otrzymałam katar.
                    /Eufemia podrawia Twoją altówkę.
                    • zamek Re: Co Wy tu... 18.11.02, 23:25
                      To mnie urad/t/owałaś od kataru na miesiąc naprzód :)
                      Odpozdrawiamy Was Obie - Altówka i Ja.
                      • zdzicha Re: Co Wy tu... 18.11.02, 23:31
                        Zamku, a zagrałbyś coś dla mnie?
                        • zamek Re: Co Wy tu... 18.11.02, 23:35
                          Zdziniu, z całą przyjemnością :)
                          Pozdrowienia nieustające
    • hubar są zdjęcia!!! 18.11.02, 16:04
      Dwie fotki:
      w środku: www2.gazeta.pl/img/forum/forum2.jpg
      i na zewnątrz: www2.gazeta.pl/img/forum/forum1.jpg
    • geograf Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 18.11.02, 18:52
      Oj działo się...
      i było bardzo fajnie:-)
      hehe:-)
    • bartuch Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 19.11.02, 18:39
      Hubcio stwierdził, że z pewnościa spodobałby mi się pewnien Admin.
      W związku z tym ma się on obowiazkowo stawic w Łodzi w grudniu...
      • kropka. Re: Dzień spędzony na Czerskiej (siedziba Gazeta. 19.11.02, 18:42
        Kx, Admin... kto jeszcze Bartuszku? Dasz radę? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka