damndogu
11.02.06, 10:22
trzeba być niezłym debilem (!) żeby naprawdę myśleć, że muzyka metalowa
propaguje satanizm... przecież to tylko polityka szoku. ot taka reklama. a że
treść strony internetowej, okładki płyty, czy też sceneria koncertu obraża
czyjeś uczucia to już jest sprawa indywidualna.
mnie na przykład uraża gęba ojca dyrektora. czy mam przez to pozywać go do sądu?
ps. nie jestem fanem muzyki metalowej :)