Dodaj do ulubionych

Petycja w sprawie placu teatralnego, Dominikańskie

14.02.06, 23:26
Poniżej pełen tekst Petycji dostarczonej do UM, Rady Miasta, Starostwa,
Miejskiego Domu Kultury.
Informacja w tej sprawie jest dostarczana mediom sieradzkim gazety, tygodniki,
radio.

Jeżeli po zapoznaniu się z treścią petycji, uznasz jej zsadnośc i celowośc,
możesz napiac maila: prezydent(małpa)umsieradz.pl z tytułem np. Popieram
Petycję Bractwa Księstwa Sieradzkiego w sprawie modernizacji Placu
"Teatralnego" i ulicy Dominikańskiej.
Liczymy na wasze wsparcie w tej materii ;-) Napiszcie posty, kto się poczuł
sieradzaninem i napisał ;-)

-
Obserwuj wątek
    • sieradzak Petycja w sprawie placu teatralnego..cd 14.02.06, 23:41
      ciąg dalszy postu wcześniejszego:

      Dzięki, naszym zdaniem, zasadnemu zmianowi harmonogramu praca, możliwe byłoby
      powtórne przeanalizowania całości inwestycji i lepsze wykorzystanie funduszy z
      budżetu miasta dla dobra miasta i jego mieszkańców.

      Zdajemy sobie sprawę, że nasza petycja jest przedstawiana dość późno i może to
      spowodować pewne zamieszanie w realizacji inwestycji. Bractwo Księstwa
      Sieradzkiego powstało 30.06.2005 roku i obecnie jest w trakcie rejestracji oraz
      prac wewnętrzno – organizacyjnych. Dodatkowo zaskakuje nas tempo podejmowanych
      prac i decyzji w realizacji inwestycji, co wzbudza nasz podziw i aplauz, jednak
      uwzględniając kilkudziesięcioletni marazm władz Sieradza w zakresie planów
      związanych ze Starówką, wzbudza też nasz niepokój. W związku z powyższym, wbrew
      naszym planom i zamierzeniom postanowiliśmy jednak przedstawić nasze stanowisko
      w omawianej sprawie i prosimy nie traktować tego jako formę „złośliwości”, gdyż
      czynimy to z czysto obywatelskich pobudek. Mimo obiektywnych trudności,
      formalno-prawnych, w jakich obecnie znajduje się Stowarzyszenie, nie możemy
      zaniechać działań, dla których je powołaliśmy.

      Chcemy wierzymy, że inwestycja jest wyrazem szczerej troski władz o Sieradzką
      Starówkę i interes miasta jako całości - w imieniu, którego pozwalamy sobie na
      tą małą interwencję. Mamy nadzieje, że nasza interwencja przyniesie realne i
      wymierne korzyści całej społeczności lokalnej i zostanie przez wszystkich
      Sieradzan przyjęta ze zrozumieniem i akceptacją.

      Informujemy jednocześnie, że bacznie będziemy obserwować i na bieżąco
      monitorować wszelkie prace ziemne, nie tylko przy okazji tej inwestycji, ale
      wszystkie, które odbywać się będą na terenach o historycznym charakterze. Mamy
      nadzieję, że dzięki temu uda się zachować spójny i ciągły charakter takich
      działań, niezależnie od zmian władz samorządowych w przyszłości, co może
      uchronić takie miejsca od przypadkowości podejmowanych inicjatyw. Liczymy też,
      że w przyszłości Stowarzyszenie nasze będzie informowane o wszelkich działaniach
      planowanych przez Władze Miasta i Regionu na takich obszarach.

      Wyrażamy też nadzieję na nawiązanie stałej merytorycznej współpracy między
      Stowarzyszeniem Bractwo Księstwa Sieradzkiego i władzami samorządowymi regionu
      we wszelkich sprawach związanych z celami Statutowymi Bractwa.

      Podpisy Rady Księstwa i osób działających w Bractwie


      Podstawą podjęcia działań jest realizacja Celów Statutowych Stowarzyszenia
      (wybrane cele spełniające kryterium):

      §10.3 Główne cele niematerialne
      a - odtworzenie więzi lokalnych i społecznych Ziemi Sieradzkiej,
      e - odbudowa świadomości historycznej i kultywowanie jej tradycji,
      f - integracja różnych środowisk dla osiągania celów statutowych Bractwa,
      g - wspieranie działań edukacyjnych propagujących historię Ziemi Sieradzkiej,
      i - promocja historii Ziemi Sieradzkiej,
      j - oddziaływanie na władze gminne, miejskie, powiatowe, wojewódzkie, krajowe i
      inne w sprawach mających na celu zabezpieczenia historycznego charakteru Ziemi
      Sieradzkiej, szczególnie w zakresie planów architektonicznych, urbanistycznych i
      innych, które mogły uniemożliwiać eksponowanie prastarej historii tych ziem,
      m - wzrost atrakcyjności turystycznej,
      n - propagowanie kultury, zarówno materialnej, jak i duchowej i poszerzanie
      wiedzy historycznej o Polsce i Europie.

      §10.4 Główne cele materialne:
      k - wspieranie i inicjowanie wszelkich działań naukowych i archeologicznych
      mających na celu poznanie pradziejów Ziem Sieradzkich,
      l - zbieranie i zabezpieczanie wszelkich materiałów historycznych i poza
      historycznych związanych z Sieradzem,
      m - wspieranie wszelkich prac restauratorskich i konserwatorskich ważnych z
      historycznego punktu widzenia,
      n - wspieranie i inicjowanie prac mających na celu odtworzenie zniszczonych
      obiektów lub budynków,
      u - popularyzowanie osiągnięć oręża polskiego i europejskiego.

      §11 Do osiągnięcia powyższych celów Bractwo będzie dążyć m.in. przez:
      a - partycypację finansową w kosztach odbudowy i zagospodarowaniu na cele
      działalności kulturalnej i turystycznej zabytkowych obiektów,
      b - współudział w zarządzaniu i zarządzanie obiektami zabytkowymi.

      §11.1 Działania na rzecz ochrony zabytków pochodzenia antropogenicznego oraz
      przyrodniczego:
      c - inwentaryzacja obiektów zabytkowych,
      d - współudział w opracowywaniu i realizacji projektów rewaloryzacji i
      rewitalizacji obiektów i zespołów zabytkowych,
      e - zabezpieczanie, konserwacja, zagospodarowywanie i promocja obiektów zabytkowych,
      • esie Re: Petycja w sprawie placu teatralnego..cd 15.02.06, 08:04
        Brzmi rozsądnie, ale to juz chyba przyklepane - w końcu władze muszą się czymś
        wykazać, a w to jest bardzo efektowny sposób.

        P.S.
        Swego czasu na forum UM była ankieta w tej sprawie, ja akurat nie głosowałem za
        budową pomnika, ale ta opcja dostała najwięcej głosów.
        • hajdana jestem za 15.02.06, 09:21
          ale nie jestem mieszkanką, więc prawa głosu chyba nie mam. Co do ankiety, to
          była tendencyjna - nie było opcji innej (tradycyna tablica pamiątkowa) od
          pomnika. Pytanie było czy w ogóle pomnik a jak tak to gdzie
          • sieradzak Re: jestem za 15.02.06, 15:52
            hajdana napisała:

            > ale nie jestem mieszkanką, więc prawa głosu chyba nie mam.

            Jeśli masz jakiś korzeń sieradzki, albo sympatyzujesz z tym miastem, to ... też
            masz prawo wypowiadac się w tej materii ;-)
            Właściwie głosy ludzi z zewnątrz, którzy patrzą na Sieradz z innej perspektywy
            wydają mi się tym bardziej cenne i obiektywne ?!
            • hajdana Re: jestem za 16.02.06, 11:17
              no masz, podpiszę się więc jednak :)
              Co do spojrzenia z zewnątrz - czy ja wiem czy jest obiektywne, wszystko zależy
              od tego co chce się widzieć ;)
        • sieradzak Re: Petycja w sprawie placu teatralnego..cd 15.02.06, 15:49
          esie napisał:

          > Brzmi rozsądnie, ale to juz chyba przyklepane - w końcu władze muszą się czymś
          > wykazać, a w to jest bardzo efektowny sposób.
          >
          > P.S.
          > Swego czasu na forum UM była ankieta w tej sprawie, ja akurat nie głosowałem za
          >

          Co do przyklepania, to polega ono na tym, że są przyznane pieniądze i niby cała
          dokumentacja. jest, mamy nadzieję, jeszcze duża szansa przy dobrej woli władz,
          do korekt związanych z tą inwestycją. W zasadzie podobno nie ma spraw, których
          nie można zablokowac, ale nam w chwili obecnej nie na blokowanie chodzi, a
          raczej o powtórne przeanalizowanie całej inwestycji tak aby pieniądze były
          wydane bardziej efektywnie i z całej sprawy powstała dla miasta jakaś wartośc
          dodatkowa.
          1. Szansa na badanie archeologiczne tego specyficznego terenu.
          2. "odzyskanie" bunkara - schronu.
          i może inne
          W zasadzie więc jeśli np. w spokoju zostawic Dominikańską i pieniądze
          przeznaczone na tą inwestycję skumulowac na placu teatralnym, mamy coś
          konkretnego i solidnie zrobionego ?!
          Oczywiście w tej chwili piłka jest po stronie władz i dla nas jako
          Stowarzyszenia jest to swoisty test tych władz. A że Bractwo wychodzi z
          założenia władze się zmieniają Bractwo Trwa, to ... odpowiednie laurki będziemy
          wystawiac każdej władzy na koniec roku szkolnego, czyli ... przed kolejnymi
          wyborami. Osobiście jestem przekonany że do tego czasu przy obecnym tempie uda
          nam się przekonac ludzi nie tylko do naszego Stowarzyszenia, ale też do wielu
          innych spraw ;-)
          Tak więc zdając sobie sprawę z delikatności sytuacji i niezbyt fortunnym czasie
          dla nas w podejmowaniu takich akcji i działań, udowadniamy, że w każdej chwili i
          każdej okoliczności będziemy walczyc to co nazywa się cele Statutowe ... ale to
          systematycznie i konsekwentnie, krok po kroku, rok po roku ;-)

          > budową pomnika, ale ta opcja dostała najwięcej głosów.

          ;-) No cóż, pozwolę sobie tego nie komentowac - jeśli to ma byc konsultacja
          społeczna (ankieta w podległym portalu) to ... no coments ;-)
          Zdaję sobie sprawę, że byc może władze nie mają z kim i jak takich pomysłów
          konsultowac, dlatego teraz mają nas Bractwo Księstwa Sieradzkiego ;-)
      • mihalekk Re: Petycja w sprawie placu teatralnego..cd 17.02.06, 10:52
        a w jaki sposób BKS chce finansowo wspierać np. prace archeologiczne? To
        przeciez nie jest suma 500 zł, którą można uzbierać a znacznie poważniejsze kwoty...
        • sieradzak Re: Petycja w sprawie placu teatralnego..cd 17.02.06, 12:20
          mihalekk napisał:

          > a w jaki sposób BKS chce finansowo wspierać np. prace archeologiczne? To
          > przeciez nie jest suma 500 zł, którą można uzbierać a znacznie poważniejsze kwo
          > ty...

          ;-) Nie od razu Kraków zbudowano ;-) Zapewniam, że będą gromadzone fundusze na
          różne działania w tym na prace archeo. Sposobów i możliwości jest dużo. Docelowo
          BKS będzie prowadził też własną działalność gospodarczą.
          Stowarzyszenie nastawione jest na stałe, konsekwentne i systematyczne działanie,
          a nie na jednorazową Akcyjność, choś zapewne jednorazowe akcje też będziemy
          realizować w określonych sprawach. Zdecydowanie nie jest i nie będzie to
          Stowarzyszenie Kanapowe lub Wzajemnej Adoracji, ale za tym będą mogły przemawiać
          fakty, które to potwierdzą czyli konkretne działania, prace itd. które będą
          realizowane z pożytkiem dla miasta czy regionu - a w już przygotowywanej liście
          zadań jest kilka ciekawych pozycji ;-)
          Nie ukrywam, że bardzo liczymy na to, że docelowo BKS będzie ruchem masowym i w
          ten czy inny sposób każdy mieszkaniec regionu będzie mógł współuczestniczyć w
          pracach Bractwa. Osobiście marzy mi się sytuacja i stwierdzenie BKS to Ziemia
          Sieradzka (Sieradz) i przynależność prawie wszystkich mieszkańców Sieradza do
          Stowarzyszenia ;-)
          To wszystko jednak wymaga dobrego przygotowania Stowarzyszenia pod względem
          organizacyjnym, nad czym aktualnie mocno i dość szybko pracujemy - jednak pracy
          jest dużo, dlatego skupieni jesteśmy na tych działaniach. Nasza Akcja związana z
          Placem Teatralnym, której nie przewidywaliśmy, została nijako wymuszona sytuacją
          i okolicznościami a nie z pobudek koniunkturalnych.

          Myślę, że o BKS wszyscy będą dowiadywali się na swój sposób w swoim czasie ;-)

          Już teraz zapraszam Wszystkich do Stowarzyszenia ;-)
          Nie każdy będzie musiał poświęcać temu czas, już sam fakt Kamractwa i posiadania
          Glejtu Kamrackiego, będzie wsparciem dla Bractwa i jego działalności oraz głosem
          za naszymi ideami - mam nadzieję, że Glejty Kamrackie będą też ciekawym pomysłem
          dla ich posiadaczy ;-)

          Jeżeli ktoś chce, ma ochotę, podoba mu się, to rekrut(małpa)bractwo.pl
          Napisz kilka słów o sobie i dlaczego byś chciał, najpierw mailowo a później
          zapewne osobiście dowiecie się więcej o BKS i ... może razem zrobimy więcej ;-)
    • disperse Re: Petycja w sprawie placu teatralnego, Dominika 16.02.06, 10:45
      Brzmi rozsadnie... popieram
    • sieradzak poparcie mailowe dla AKCJI do UM Sieradz ! 16.02.06, 12:14
      sieradzak napisał:

      Cieszy mnie, że pojawiają się głosy zasadności naszej propozycji i jej
      rozsądności ;-) Martwi mnie, że tak mało osób reaguje na ten post i pomysł.
      No nic to w zasadzie pierwsza akcja BKS i do tego "wymuszona" wystuacją.
      Liczę, że jednak poza czytaniem, wszyscy zaczniemy czynnie w czymś uczestniczyc ;-)

      Jeżeli po zapoznaniu się z treścią petycji, uznasz jej zasdnośc i celowośc,
      możesz napiac maila:

      prezydent(małpa)umsieradz.pl

      z tytułem np. Popieram Petycję Bractwa Księstwa Sieradzkiego w sprawie
      modernizacji Placu "Teatralnego" i ulicy Dominikańskiej.
      Liczymy na wasze wsparcie w tej materii ;-)

      Jeśli to możliwe piszcie w mailu do UM swoje imię i nazwisko, wygląda to
      poważniej niż anonimowe nicki i świadczy o jakiejś obywatelskiej postawie ?!
      Acz - nie chcę nikogo - do niczego zmuszac ;-) Pozostawiam to Waszej ocenia.

      Napiszcie posty, kto się poczuł sieradzaninem i napisał maila do UM ;-)

      >
      • paenka ja napisałam n/t 16.02.06, 12:41
      • sieradzak poparcie dla AKCJI do UM Sieradz - "łańcuszek" ? 16.02.06, 14:15
        Może powiedzcie znajomym o tym pomyśle, swoimi słowami, lub dajcie do
        przeczytania i niech oni też może napiszą do Władz ?
    • zodiak72 Re: Petycja w sprawie placu teatralnego, Dominika 16.02.06, 12:42
      Plac przed teatrem tez wymaga renowacji. Ale gdyby możliwa byla taka sytuacja, ze środki pienieżne przeznaczone na renowację PLACU daloby się przesunąć na remont teatru - to tez jestem za. Plac owszem, ale budynek teatru najpierw.

      Mogę coś tam też skrobnąć do Prezydent naszej;-) Mam już na tym polu doswiadczenie;-)
      • sieradzak Re: Petycja w sprawie placu teatralnego, Dominika 16.02.06, 14:13
        zodiak72 napisał:

        > Plac przed teatrem tez wymaga renowacji. Ale gdyby możliwa byla taka sytuacja,
        > ze środki pienieżne przeznaczone na renowację PLACU daloby się przesunąć na
        > remont teatru - to tez jestem za. Plac owszem, ale budynek teatru najpierw.

        Remont Teatru, to "odzielna" inwestycja, czyli jest kasa na Plac Teatralny,
        Dominikańską i Budynek Teatru.
        Plac i Dominikańska z Budżetu miasta.
        Teatr z pomocą bodaj - środków Unijnych w tzw. Projekcie Teatru Jaracza.

        Sprawa polega na tym, że najpierw ma byc robiony Plac, a dopiero później remont
        Teatru.

        Tak więc nie masz się co martwic o fundusze, czy ich przesuwanie, nie o to
        chodzi ;-) Chodzi o berdziej racjonalne wykorzystanie tych funduszy z pożytkiem
        dla miasta ;-)

        >
        > Mogę coś tam też skrobnąć do Prezydent naszej;-) Mam już na tym polu doswiadcze
        > nie;-)

        Myślę, że byłoby to wskazane i mam nadzieję, że wprowadzimy taki mechanizm na
        stałe w działaniach Stowarzyszenia. Czyli Akcja i Reakcja. Stowarzyszenie
        zabiera oficjalny głos w sprawach ważnych i zgodnie ze statutem Bractwa i
        oddolne poparcie w postaci akcji mailingowych do stosownych władz.

        A że planujemy kolejne działania i akcje i zapewniam, że będzie ich dużo w
        różnych dziedzinach, to ... liczymy na szerokie poparcie mieszkańców Sieradza i
        Ziemi Sieradzkiej ;-)
        ---
        BKS
        • hajdana nie ma pieniędzy na remont Teatru :( 22.02.06, 07:44
          sieradzak napisał:

          > Teatr z pomocą bodaj - środków Unijnych w tzw. Projekcie Teatru Jaracza.

          Pewnie słyszeliście o nowych zasadach - będzie potrzebny nowy wniosek i część
          pieniędzy jednak od miasta. Wrzucam treść artykułu, bo lada chwila zniknie z
          sieci:

          Unijne wnioski idą do kosza
          Krzysztof Kowalewicz 15-02-2006 , ostatnia aktualizacja 15-02-2006 20:07

          Na razie nie będzie ani filii Muzeum Sztuki w Manufakturze, ani regionalnych
          scen Teatru Jaracza. We wtorek zarząd województwa wstrzymał przyznanie środków
          unijnych
          Batalia o pieniądze z UE przeznaczone na kulturę w województwie łódzkim trwa od
          roku. Do podzielenia jest ok. 24 mln złotych (ostateczna kwota zależy od kursu
          euro; im będzie wyższy, tym więcej złotówek do podziału). Pieniądze pochodzą ze
          Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. O fundusze stara się
          m.in. Muzeum Sztuki, które chce otworzyć filię w Manufakturze przy ul.
          Ogrodowej, a Teatr Jaracza zamierza uruchomić cztery sceny satelickie w
          regionie (Skierniewice, Piotrków Trybunalski, Radomsko, Sieradz). Na
          dofinansowanie liczyła również Szkoła Filmowa (modernizacja budynku), Teatr
          Wielki (modernizacja budynku) i Instytut Teologii (budowa biblioteki). Żeby
          zrealizować wszystkie wnioski, potrzeba 90 mln zł.

          Po kilku etapach ocen ekspertów zarząd województwa wczoraj miał w końcu
          zdecydować, kto dostanie pieniądze. Wnioski byłyby finansowane w 75 proc. ze
          środków unijnych, a resztę pieniędzy zapewniłby budżet województwa. Gdyby
          wybrano Muzeum Sztuki, które wystąpiło o 24 mln, projekt pochłonąłby całą pulę
          unijnych pieniędzy. Z tego powodu zarząd nie wskazał zwycięskiego projektu. Ku
          zaskoczeniu oczekujących rozstrzygnięcia szefów placówek kulturalnych
          zdecydował, że wnioski będą dofinansowywane z pieniędzy unijnych zaledwie w 55
          proc. - Dzięki temu uda się zrealizować więcej projektów - przekonywał
          dziennikarzy Zbigniew Łuczak, wicemarszałek województwa (Inicjatywa RP). -
          Wszystkie złożone wnioski były bardzo dobre i ciężko z takiego grona wybrać
          jeden najlepszy - argumentował.

          Z powodu zmiany proporcji dofinansowania trzeba ogłosić nowy nabór. W tej
          sytuacji wszystkie zgłoszone wnioski, pieczołowicie opracowywane przez wiele
          miesięcy, przepadają. Nie wiadomo, czy zainteresowani znów przystąpią do
          naboru. - To wymaga dużo pracy. Mój projekt przygotowywał 15-osobowy zespół -
          przyznaje Wojciech Nowicki, dyrektor naczelny Teatru Jaracza. - W naszym
          przypadku jest jeszcze jedna trudność. Nie wiem, czy miasta partnerskie wciąż
          będą zainteresowane tym projektem, skoro muszą dać więcej własnych pieniędzy?

          Nie najlepiej wygląda też sprawa Muzeum Sztuki. W umowie przekazującej gmach
          muzeum na terenie centrum Manufaktura zapisano, że do kwietnia 2006 r. muszą
          zacząć się prace. - Obawiam się, że inwestorzy stracą cierpliwość i odbiorą
          budynek muzeum przeznaczając go na biura - mówi Artur Wojtkiewicz, dyrektor
          Projektu Manufaktura.

          Wyniki nowego naboru poznamy najwcześniej w maju. Tymczasem przyznane pieniądze
          z unii trzeba wydać i rozliczyć do połowy 2008 r.

          Wicemarszałek Zbigniew Łuczak przyznał, że zarząd zdaje sobie sprawę, iż budowa
          filii Muzeum Sztuki w Manufakturze to tylko półśrodek nierozwiązujący problemów
          lokalowych instytucji. Dlatego jego zdaniem nie można zgodzić się na zapisanie
          w umowie z Manufakturą bezterminowej obecności muzeum na tym terenie. Według
          zarządu województwa konieczna jest budowa jednej dużej siedziby muzeum. Jej
          kosz może sięgnąć nawet 150 mln złotych.

          Sprawa wydawała się bardzo prosta. Są unijne pieniądze do podziału według jasno
          określonych kryteriów. Zarząd województwa wybiera najlepszy wniosek i przyznaje
          mu środki. Tak się nie stało. Zarząd postanowił skromną pulą obdzielić kilka
          projektów. To złe rozwiązanie z kilku powodów. Po pierwsze: trzeba przekazać
          więcej pieniędzy z budżetu województwa. Po drugie: od nowa trzeba przygotować
          dokumentację. Po trzecie: czas biegnie i jeśli nawet ktoś dostanie pieniądze,
          to będzie je wydawał w pośpiechu, by zdążyć w ustawowym terminie. A rzeczy
          robione na ostatnią chwilę zwykle trzeba poprawiać. Podejmując decyzje o nowym
          naborze zarząd w zasadzie nic nie zdecydował. Ale na co można liczyć skoro
          wicemarszałek Zbigniew Łuczak, nie jest w stanie wyliczyć z pamięci wszystkich
          wniosków unijnych.
          • esie Re: nie ma pieniędzy na remont Teatru :( 22.02.06, 08:24
            Przecież teraz zajmują się tworzeniem nowej koalicji w sejmiku (SO+PSL+LPR). To jest ważniejsze, nie mają więc czasu na zajmowanie się takimi głupstwami ... :/
          • sieradzak Re: nie ma pieniędzy na remont Teatru :( 22.02.06, 12:45
            hajdana napisała:

            > sieradzak napisał:
            >
            > > Teatr z pomocą bodaj - środków Unijnych w tzw. Projekcie Teatru Jaracza.
            >
            > Pewnie słyszeliście o nowych zasadach - będzie potrzebny nowy wniosek i część
            > pieniędzy jednak od miasta. Wrzucam treść artykułu, bo lada chwila zniknie z
            > sieci:
            >
            > Unijne wnioski idą do kosza
            > Krzysztof Kowalewicz 15-02-2006 , ostatnia aktualizacja 15-02-2006 20:07
            >
            > Na razie nie będzie ani filii Muzeum Sztuki w Manufakturze, ani regionalnych
            > scen Teatru Jaracza. We wtorek zarząd województwa wstrzymał przyznanie środków
            > unijnych
            > Batalia o pieniądze z UE przeznaczone na kulturę w województwie łódzkim trwa
            > od roku. Do podzielenia jest ok. 24 mln złotych (ostateczna kwota zależy od
            > kursu euro; im będzie wyższy, tym więcej złotówek do podziału). Pieniądze
            > pochodzą ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego. O
            > fundusze stara się m.in. Muzeum Sztuki, które chce otworzyć filię w
            > Manufakturze przy ul.
            > Ogrodowej, a Teatr Jaracza zamierza uruchomić cztery sceny satelickie w
            > regionie (Skierniewice, Piotrków Trybunalski, Radomsko, Sieradz). Na
            > dofinansowanie liczyła również Szkoła Filmowa (modernizacja budynku), Teatr
            > Wielki (modernizacja budynku) i Instytut Teologii (budowa biblioteki). Żeby
            > zrealizować wszystkie wnioski, potrzeba 90 mln zł. jedna trudność. Nie wiem,
            > czy miasta partnerskie wciąż
            > będą zainteresowane tym projektem, skoro muszą dać więcej własnych pieniędzy?

            No cóż szkoda !! ;-(
            Więc funduje nam się wspaniały plac z ruiną w tle ;-(
            Miało byc tak pięknie a będzie jak zwykle, czyli byle jak !
            Zdecydowanie zostawic w spokoju Dominikańską i przeznaczyc te pieniadze na Teatr
            i zmienic koncepcję Placu !!
            Tak nie wiele trzeba, tylko troszkę dobrej woli.
    • sieradzak jestem zdziwiony ?! 20.02.06, 14:03
      Obserwując waszą aktywnośc w tej sprawie, a właściwie brak większego
      zainteresowania - jestem zdziwiony ?
      czytając sporo postów i tekstów zamieszczonych i zamieszczanych na tym forum
      możnaby przypuszczac, że ta inicjatywa jest bardzo na temat i na ten czas dla
      większości forumowiczów ?!

      Oj wiedzę, że dużo wody w Warcie upłynie nim zmieni się Sieradzką Mantalnośc ?!
      Myślałem tylko, że na naszym forum - tej mentalności jest mniej niż ogólnie na
      mieście ?!

      Myśłę, dobrze obrazują to słowa Paulo Coelho:

      "Istnieją dwa powody, które nie pozwalają ludziom spełnić swoich marzeń.
      Najczęściej po prostu uważają je za nierealne. A czasem na skutek nagłej zmiany
      losu pojmują, że spełnienie marzeń staje się możliwe w chwili, gdy się tego
      najmniej spodziewają. Wtedy jednak budzi się w nich strach przed wejściem na
      ścieżkę, która prowadzi w nieznane, strach przed życiem rzucającym nowe
      wyzwania, strach przed utratą na zawsze tego, do czego przywykli."
      • szaramysza9 Re: jestem zdziwiony ?! 20.02.06, 14:16
        Ja niestety nie mogę poprzeć:(
        Nie jestem z Sieradza:(
        • sieradzak Re: jestem zdziwiony ?! 20.02.06, 15:25
          Zdaje sobie sprawę, że sporo osób "walczących" na forum jest z poza !?
          Jednak nie znaczy to, że nie mogą zabrac głosu w tej sprawie i wyrazic swojej
          opinii. To nie są wybory i okrego mandatowe ale inicjatywa społeczna, do tego
          otwarta.
          Sprawa dotyczy w zasadzie dziedzictwa NARODOWEGO, a nie budowy kolejnego
          marketu, więc każdy głos i każda opinia się liczy chocby byla ze Pcimia Górnego ;-)
          Nie żyjemy w próżni, świat jest globalną wioską i nie ważne gdzie jesteś na tej
          wiosce, ale to co jest w ... sercu ?

          Próbowałem już rozwiac te wątpliwości :
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=36824144&a=36862089


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=36824144&a=36862089
          • szaramysza9 Re: jestem zdziwiony ?! 20.02.06, 15:29
            To loozik, bo pisałeś o Sieradzanach i tak zrozumiałam.
            • sieradzak Re: jestem zdziwiony ?! 20.02.06, 15:42
              szaramysza9 napisała:

              > To loozik, bo pisałeś o Sieradzanach i tak zrozumiałam.

              Dla mnie pojęcie Siaradzanin, Sieradzak ... to to samo jak Polak, Polonus ....
              Nie ważne gdzie się jest ;-) Gdzie mieszka , co robi .... ważne czy się to czuje
              ;-) Jeśli ktoś ma sentyment do Sieradza, czy Ziemi Sieradzkiej już jest
              Sieradzaninem niezależnie od powodów tych sympatii (metrykalnych,
              sentymentalnych, rodzinnych, dziecinnych ....) z dużym prawdopodobieństwem mogę
              powiedziec, że w Sieradzu jest wielu ludzi, którzy mimo spełnienia kryterium
              zamieszkania, czy urodzenia, nie zasługują na to, by ich nazywac Sieradzanami -
              tych trzeba dopiero oswoic z tym pojęciem i nauczyc co ono znaczy ;-)
              • ebusia_fam_fatal Re: jestem zdziwiony ?! 20.02.06, 16:39
                ale przeciez staramysza nie ma sentymentu do Sieradza
                :)
              • farbenheit Re: jestem zdziwiony ?! 20.02.06, 16:46
                A moj mail oraz kilkunastu znajomych poszedl do Pani Prezydent - wydrukowalem
                treść tekstu BKS i pokazalem znajomym w pracy - wywolalo dosc spore
                zainteresowanie.
                Swoja drogą rozumiem rozczarowanie Sieradzaka...nie jest to mile kiedy ktos sie
                stara, niby wszyscy go popierają, mija tydzien czy dwa i zycie toczy sie dalej a
                owy ''ktos'' zostal sam ze sobą.
                Bede rozpowszechnial tekst Bractwa w dalszym ciagu bo w koncu znalazl sie ktos
                komu nie jest obojetne w jakim miescie mieszkamy i nie boi sie zaangazowac w
                zmiane wizerunku Sieradza...a jest co zmieniac.
                • sieradzak Jestem zachwycony !!! ;-) 20.02.06, 17:28
                  farbenheit napisał:

                  > A moj mail oraz kilkunastu znajomych poszedl do Pani Prezydent - wydrukowalem
                  > treść tekstu BKS i pokazalem znajomym w pracy - wywolalo dosc spore
                  > zainteresowanie.

                  Normalnie bym Cię ucałował ;-) Super dzięki !!! Wielkie dzięki, tylko w ten
                  sposób, łańcuszki dobrej woli wśród swoich znajomych mogą ruszyc ludzi od
                  podstaw i tworzyc klimat wsparcia.
                  Mam nadzieję, że inni pójdą w Twoje ślady i zrobią choc tyle !
                  Docelowo będzię poratl Bractwa więc dostęp do większej ilości materiałów, będzie
                  zdecydowanie lepszy i bardziej miarodajny !

                  > Swoja drogą rozumiem rozczarowanie Sieradzaka...nie jest to mile kiedy ktos sie
                  > stara, niby wszyscy go popierają, mija tydzien czy dwa i zycie toczy sie dalej
                  > a
                  > owy ''ktos'' zostal sam ze sobą.

                  W zasadzie jestem, sorrrrru JESTEŚMY, przygotowani na takie sytuacje, ale cóż to
                  jest 7 czy 14 dni w porówniu z historią Sieradza ? ;-) Ale mnie jest szkoda tych
                  14 dni ale przyszłości Sieradza ;-), bo Sieradz już za dużo czasu zmarnował. I
                  czas na jakieś przyspieszenie ;-)

                  > Bede rozpowszechnial tekst Bractwa w dalszym ciagu bo w koncu znalazl sie ktos
                  > komu nie jest obojetne w jakim miescie mieszkamy i nie boi sie zaangazowac w
                  > zmiane wizerunku Sieradza...a jest co zmieniac.

                  Serdeczne dzięki w imieniu Bractwa i ... Sieradza !!!! ;-)

                  Jeśli to możliwe piszczcie też na forum, potwierdzenia tego typu, aby pokazac
                  innym, że nie są sami, aby pokazac że są w tym mieście ludzie, dla których jest
                  jakaś wyższa wartośc poza partyjniactwo, koterie, układy, milczenie, pozoranctwo
                  i cwaniactwo - i tą wartością jest miasto jako całośc i poprzez przeszłośc -
                  budowanie przyszłości.

                  Liczę też na Wasze inne formy aktywności i wsparcia dla Bractwa, będzie sporo
                  takich możliwości ;-) Obecnie jesteśmy troszkę skliczowani, bo ... nie mamy
                  oficjalnej Rejestracji, ale zapewniam Was, że nie czekamy z rączkami pod dupcią,
                  a Petycja jest tylko fragmentem wielu prac i działań, które rozpoczynamy.
                  Myślę, że nasz bilans osiągnięc, jest większy od 100 dni rządu ;) oczywiście
                  porównując to w skali zaangażowanych ludzi i etatowości, czyli w Bractwie jest
                  15 osób (powoli dołączają kolejne lub wyrażają chęci ;-) i my to robimy
                  społecznie a nie za gigantyczne pensje - i w tym znaczeniu jesteśmy bardziej
                  efektywni niż by mogło się wydawac ;-)

                  Myślę, że nasze władzunie traktują nas jak inne Stowarzyszenia w Sieradzu, ale
                  chyba się zawiodą płonną nadzieją, że coś odpuścimy, zapomnimy, nie powiemy, nie
                  napiszemy ....
                  Myślę, też, że władzunie myślą o nas w kategoriach "konkurencji" wyborczej ;-) I
                  tu też się zawiodą ;-) My nie chcemy i nie będziemy się w to bawic. Jestem za
                  dużym pragmatykiem i realistą, żeby pakowac Stwarzyszenie na rafy i miny ;)
                  Zresztą ... Sieradz jest dla nas tylko fragmentem Strategii (choc istotnym), bo
                  nazwa Stowarzyszenia najlepiej oddaje nasze cele i intencje .. Bractwo KSIĘSTWA
                  SIERADZKIEGO !!! a nie Bractwo Sieradza !!!!!!!!! Myślę, że jeśli władze
                  Sieradza nie dostrzegają tego, to tylko dlatego, że patrzą na wszystko z
                  własnego krótkodystansowago punktu widzenia. A nasza idea władza niech się
                  zmienia BRACTWO MA TRWAĆ - jest naszą dewizą na ten czas ;-)
                  W zasadzie bliżej nam w tych realcjach do Starostwa (chocby ze względu na znaki.
                  herb Księstwa jest elemntem znaku Bractwa ).
                  Docelowo w myśl Statutu powstac ma Ksztelanie Sieradzka, do kontaktów z UM, i
                  tak w innych miastach Ziemi Sieradzkiej ;) Aby nie tworzyc fikcji nie
                  realizujemy teraz tej opcji, bo byłoby to anachronizmem i to mało jasnym dla
                  ludzi. Dlatego obecnie Rada Księstwa wypełnia zadania, które docelowo ma
                  realizowac Kasztelania Sieradz ;-)
                  Ale się rozpisałem ;-) i w zasadzie uciekłem od głownej myśli. jednak myślę, że
                  te kilka dodatkowych informacji przybliży Wam idee Bractwa, które mam nadzieję,
                  staną się Waszymi ideami, w które będziecie się włączac i wspierac ;-)
    • sieradzak Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 11:18
      Osobiście mam kilka opcji na sytuację permanentnego milczenia władz w tej sprawie.
      Jednak ciekawy jestem waszych propozycji i pomysłów, co zrobic, gdy taka postawa
      władz będzie się utzymywała.
      Napiszcie co zrobic w takiej sytuacji ?
      • hajdana Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 11:33
        sprawdzić, jak działa Elektroniczny Urząd?
        • sieradzak Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 11:56
          hajdana napisała:

          > sprawdzić, jak działa Elektroniczny Urząd?

          ;-) W jakim kontekście to piszesz ? Bo chyba średnio związek spraw rozumiem ;-)
          • sbi Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 12:50
            > > sprawdzić, jak działa Elektroniczny Urząd?
            >
            > W jakim kontekście to piszesz ? Bo chyba średnio związek spraw rozumiem ;-)

            Boję się, że jeszcze nie działa. W każdym bądź razie mi się nie udało :(
            eurzad.umsieradz.finn.pl/
            Można tam się także dostać ze strony UM:
            Samorząd -> Urząd Miasta -> Sprawa w urzędzie

            Co ciekawe jak się wpisze w wyszukiwarce na stronie UM: eurząd, elektroniczny urząd, wirtualny urząd, itp. to nic się nie znajdzie ;D
            • sbi Sprostowanie - eurząd jednak działa 21.02.06, 12:53
              Ale tylko gdy się korzysta z jedynej słusznej przeglądarki internetowej
          • hajdana Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 13:57
            sieradzak napisał:

            > ;-) W jakim kontekście to piszesz ? Bo chyba średnio związek spraw rozumiem ;-
            )

            brakujący kontekst:

            (...)Regionalna Platforma Cyfrowa to projekt współfinansowany z środków
            Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Unia Europejska dofinansowała 75
            proc. inwestycji. W projekcie wzięły udział samorządy powiatowe Sieradza,
            Wieruszowa i Wielunia oraz gminy: Sieradz, Wieluń, Konopnica, Biała i miasto
            Sieradz.
            Korzyści płynące z działania platformy to przede wszystkim uproszczenie
            procedur związanych z obsługą klientów, automatyzm tworzenia dokumentacji i
            sprawozdawczości. Najprościej rzecz ujmując mechanizm działania polega na tym,
            że dokument wpływa do danego urzędu, pracownik przyjmujący pismo przekazuje je
            do odpowiedniego do sprawy wydziału, tam jest kierowany do konkretnej komórki,
            a nawet do konkretnego pracownika. System wspomaga urzędników w dotrzymaniu
            terminu załatwienia sprawy, nie pozwala odłożyć pisma na półkę i zapomnieć o
            nim.(...)
            Korzyść z działania systemu odczują również petenci. Oni także w każdej chwili
            będą mogli się dowiedzieć na jakim etapie jest ich sprawa w urzędzie. - Na
            prośbę klienta możemy sprawdzić co dzieje się z taką sprawą. Po uzyskaniu
            specjalnego klucza dostępu, klient może też sam monitorować sprawę za
            pośrednictwem Biuletynu Informacji Publicznej w internecie - mówi Potakowski.

            wszystko z www.7dni.nasze.pl/test3/news.php?id=458
            :)
            • sieradzak Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 14:04
              hajdana napisała:

              > sieradzak napisał:
              >
              > > ;-) W jakim kontekście to piszesz ? Bo chyba średnio związek spraw rozumi
              > em ;-
              > )
              >
              > brakujący kontekst:
              >
              > (...)Regionalna Platforma Cyfrowa to projekt współfinansowany z środków
              > Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Unia Europejska dofinansowała 75
              > proc. inwestycji. W projekcie wzięły udział samorządy powiatowe Sieradza,
              > Wieruszowa i Wielunia oraz gminy: Sieradz, Wieluń, Konopnica, Biała i miasto
              > Sieradz.
              > Korzyści płynące z działania platformy to przede wszystkim uproszczenie
              > procedur związanych z obsługą klientów, automatyzm tworzenia dokumentacji i
              > sprawozdawczości. Najprościej rzecz ujmując mechanizm działania polega na tym,
              > że dokument wpływa do danego urzędu, pracownik przyjmujący pismo przekazuje je
              > do odpowiedniego do sprawy wydziału, tam jest kierowany do konkretnej komórki,
              > a nawet do konkretnego pracownika. System wspomaga urzędników w dotrzymaniu
              > terminu załatwienia sprawy, nie pozwala odłożyć pisma na półkę i zapomnieć o
              > nim.(...)
              > Korzyść z działania systemu odczują również petenci. Oni także w każdej chwili
              > będą mogli się dowiedzieć na jakim etapie jest ich sprawa w urzędzie. - Na
              > prośbę klienta możemy sprawdzić co dzieje się z taką sprawą. Po uzyskaniu
              > specjalnego klucza dostępu, klient może też sam monitorować sprawę za
              > pośrednictwem Biuletynu Informacji Publicznej w internecie - mówi Potakowski.
              >
              > wszystko z www.7dni.nasze.pl/test3/news.php?id=458
              > :)

              No domyślam się, ale to dotyczy raczej standardowych procedur związanych z
              działalnością UM (wydawnie dowodów, sprawy gruntowe, lokalizacje, pozwolenia,
              zezwoalenia ....) Jest to dobre rozwiązanie !!!
              Jednak nie ma dotyczy to ... takich sytuacji jak Petycja ;-( Bo nie jest to
              standardowo przyjęte przez UM ;-)
              • hajdana Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 14:17
                nie rozumiem, co to znaczy niestandardowo - tzn. że pismo nie wpłynęło, nie
                nadali numeru z księgi pism przyjętych, nie potwierdzili na kopii, że przyjęli
                i nie macie śladu, że sprawa wpłynęła do kancelarii/sekretariatu Prezydenta?
                Nie można żądać klucza sprawy do sprawdzania przez BIP? Nie ma takiej procedury
                dla petycji? To co zostaje - interpelacja Radnego?
                • sieradzak Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 17:41
                  hajdana napisała:

                  > nie rozumiem, co to znaczy niestandardowo - tzn. że pismo nie wpłynęło, nie
                  > nadali numeru z księgi pism przyjętych, nie potwierdzili na kopii, że przyjęli
                  > i nie macie śladu, że sprawa wpłynęła do kancelarii/sekretariatu Prezydenta?

                  No jest pieczątka, że wpłynęło - więc aż tak źle z nami nie jest ;)
                  z tego co widzę, to e-urzęd jest raczej do standardowych procedur czyli
                  powtarzalnych.

                  > Nie można żądać klucza sprawy do sprawdzania przez BIP? Nie ma takiej procedury
                  >
                  > dla petycji? To co zostaje - interpelacja Radnego?

                  tu tylko ????????????????????????????????????????????????
                  ;-)
        • sieradzak Ciekawa uchwała w e-urząd ;-) 21.02.06, 13:17
          Uchwała nr XXXVII/326/2005 w sprawie przyjęcia "Programu współpracy Samorządu
          Miasta Sieradza z organizacjami pozarządowymi oraz innymi podmiotami
          prowadzącymi działalność pożytku publicznego w roku 2006".

          eurzad.umsieradz.finn.pl/eurzad/umsieradz/samba/dokumenty/sprawy/rejestry/uchwa%C5%82y/2005/xxxvii%20z%2024.11/xxxvii-326.pdf
          • sieradzak A tak ogólnie to chyba sporo uchwał to białe plamy 21.02.06, 13:21
            Próbowałem przeczytac kilka uchwał pani Prezydent i efekt taki jak przy uchwale
            o stowarzyszeniach ?!
            • sbi Re: A tak ogólnie to chyba sporo uchwał to białe 21.02.06, 13:27
              > Próbowałem przeczytac kilka uchwał pani Prezydent i efekt taki jak przy uchwale
              > o stowarzyszeniach ?!

              Tzn. ??
              Mi się ściąga normalnie. A może chodzi Ci o zawartość merytoryczną? ;)
              • sieradzak Re: A tak ogólnie to chyba sporo uchwał to białe 21.02.06, 14:00
                sbi napisał:

                > > Próbowałem przeczytac kilka uchwał pani Prezydent i efekt taki jak przy u
                > chwale
                > > o stowarzyszeniach ?!
                >
                > Tzn. ??
                > Mi się ściąga normalnie. A może chodzi Ci o zawartość merytoryczną? ;)

                A ten link z tego wątku ?:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=36824144&a=37214928
                U mnie pdf się nie otwiera, używam ff, więc może dlatego, choc nigdy nie miałe
                problemów z .pdf w ff.
                • sbi Re: A tak ogólnie to chyba sporo uchwał to białe 21.02.06, 14:17
                  > > Mi się ściąga normalnie. A może chodzi Ci o zawartość merytoryczną? ;)
                  >
                  > A ten link z tego wątku ?:
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=36824144&a=37214928
                  > U mnie pdf się nie otwiera, używam ff, więc może dlatego, choc nigdy nie miałe
                  > problemów z .pdf w ff.

                  Mówiłem że to działa tylko z jedyną słuszną przeglądarką,
                  u mnie Opera ściąga te pliki normalnie, ale z koleji nie mogę otworzyć strony głównej :/
      • zodiak72 Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 12:16
        Co zrobić, by wykazali wieksze zainteresowanie?

        Zainteresować sprawą INSTANCJE NADRZEDNA (decyzyjną) w stosunku do UM Sieradz, a najlepiej KONKRETNA OSOBE w owej instancji nadrzędnej: jezeli za konkretną sprawę opisaną w petycji BKS odpowiada w UM Sieradz osoba X, to zainteresujcie tą sprawą rownież osobę Y w Urzedzie Wojewodzkim, bedacą hierarchicznym przelożonym osoby X w UM Sieradz;-))
        Metoda sprawdzona, a jeszcze lepszy efekt daje zasugerowanie/faktyczne zainteresowanie sprawą mediów lokalnych;-))

        warunek jeden: trzeba znać personalia osob X w Sieradzu i Y w Lodzi, co wcale nie zawsze jest proste do uzyskania;-))

        Machina biurokratyczna potrzebuje nacisku, by zadzialala. Najlepiej - nacisku z GORY, a nie nacisku BKS- od dołu;-)) Choc ten ostatni tez się przydaje;-)
        • sbi Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 12:32
          Niesty Urząd Miejski to samorząd lokalny, a Urząd Wojewódzki to organ administracji państwowej, czyli zupełnie niezależne od siebie "twory". Jeśli miałaby to być władza nadrzędna w stosunku do UM to może Rada Miejska. Z tego co się orientuję to są na forum osoby które dość dobrze znają niektórych radnych
          • zodiak72 Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 13:39
            samorzad lokalny - to Rada Miejska(radni) i Rada Powiatu (radni), a Urzad Miejski - to ....... Urzad Miejski;-)
            • sieradzak Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 14:01
              zodiak72 napisał:

              > samorzad lokalny - to Rada Miejska(radni) i Rada Powiatu (radni), a Urzad Miejs
              > ki - to ....... Urzad Miejski;-)
              >

              Do Rady Miasta też tekst poszedł.
        • sieradzak Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 13:41
          zodiak72 napisał:

          > Co zrobić, by wykazali wieksze zainteresowanie?
          >
          > Zainteresować sprawą INSTANCJE NADRZEDNA (decyzyjną) w stosunku do UM Sieradz,
          > a najlepiej KONKRETNA OSOBE w owej instancji nadrzędnej: jezeli za konkretną sp
          > rawę opisaną w petycji BKS odpowiada w UM Sieradz osoba X, to zainteresujcie tą
          > sprawą rownież osobę Y w Urzedzie Wojewodzkim, bedacą hierarchicznym przelożon
          > ym osoby X w UM Sieradz;-))
          > Metoda sprawdzona, a jeszcze lepszy efekt daje zasugerowanie/faktyczne zaintere
          > sowanie sprawą mediów lokalnych;-))
          >
          > warunek jeden: trzeba znać personalia osob X w Sieradzu i Y w Lodzi, co wcale n
          > ie zawsze jest proste do uzyskania;-))
          >
          > Machina biurokratyczna potrzebuje nacisku, by zadzialala. Najlepiej - nacisku z
          > GORY, a nie nacisku BKS- od dołu;-)) Choc ten ostatni tez się przydaje;-)

          W zasadzie sprawę skwitował SBI, UW to jednostka rządowa i raczej nie w jej
          kompetencjach takie sprawy. Podobnie jest ze starostwem ?!
          Co do mediów. Materiały otrzymało Radio, 7 Dni i Nad Wartą.
          W radiu była rozmowa na ten temat, w prasie jeszcze nie wiem.

          Sprawą zainteresowaliśmy Woj.Urząd Ochrony Zabytków w Sieradzu. Tu jest opcja
          wyższych kompetencji przez Łódź po Ministerstwo Kultury.

          Jak widzisz te działania "urzędowe" są realizowane, jednak mnie chodziło o
          jakieś pomysły "społeczne" aby ludziom uświadomic, że władza pod płaszczykiem
          troski próbuje rozgrywac swoje partykularne i koniunkturalne interesy na
          Starówce. W zasadzie nawet za komuny tego nie było ?! Choc działania jakoś mi to
          przypominają bo dwa genialne pomniki tych czasów, które powstały bez liczenia
          się z dobrem miasta jako całości starszą i szpecą to miasto od lat. Jedna
          budynek PZPR - obecnie UM (czyżby mury tak mocno przesiąkły ?), drugi Budynek a
          włąściwie bunkier byłego Urzędu Wojewódzkiego - teraz Starostwo.
          Nie czytałem i nie dotarłem nigdzie go materiałów, które w jakiś sposób
          pozytywanie oceniałyby te budyneczki jako coś pozytywnego i urbanistycznie oraz
          architektonicznie cały Plac Wojewódzki to wielki koszmar. Jednak nawet za tak
          szarych czasów - nikt nie próbował ingerowac tak mocno w samą Starówkę ?!
          Oczywiście są przykłady kiepskich realizacji w obrębie Starego Miasta (np. bloki
          przy Krakowskim Przedmieściu, ale ... nie aż tak spektakularne jak place,
          pomniki i fontanny ?!
          Ciekawe jak nazawac taki plac ? Może BezRadny ? Bo zapewne będzie to pomnik
          bezradności władz wobec zagadnień historii tak miasta jak i tego miejsca.
          Ciekawe jak ten wynalazek odbierac będą ludzie za pięc, dziesięc lat, gdy szkag
          trafi kiepski polbruk, zdechnie fontanna, a pomnik (który już teraz jest
          krytycznie oceniany - przez tych którzy go widzieli) będzie wstydem dla
          Sieradza. Do tego kompletny brak nawiązania do znaczenia i historyczności
          miejsca zamiast wyróżnic tę częśc miasta - zunifikuje ją i będzie ona nijaka jak
          wiele miejsc w Sieradzu.

          Najgorsze, że to wszystko zrobione będzie w glorii chwały i triumfu za pieniądze
          mieszkańców Sieradza z ich podatków, kompletnie bez pomysłu, planu i koncepcji ;-(
          Aż wstyd, że celem tego pośpiechu mają byc obchochody, błędnie nazywanej,
          rocznicy 870-lecie Sieradza, gdy jest to rocznica pierwszej wzmianki pisanej o
          Sieradzu !
      • farbenheit Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 21.02.06, 16:23
        Hmm...co mozna jeszcze...Trzeba narobic mnostwo szumu wokól tego...dziennikarze
        ( tu moge pomoc - moge zainteresowac jednego z redaktorow Naszego Radia tą
        sprawą - moze jakis wywiad z Pania prezydent? )...kurcze...no nie chce
        wyskakiwac z radykalnymi propozycjami typu zlozyc oficjalna wizyte Pani
        Nieradko, oplakatowac miasto, a moze zorganizowac miejską ankiete, zbierac
        podpisy mieszkancow pod petycja, puscic w miasto kilka osob ( ja moge isc ) i
        niech przekonuja ludzi na ulicy...
        • sieradzak Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 18:09
          farbenheit napisał:

          > Hmm...co mozna jeszcze...Trzeba narobic mnostwo szumu wokól tego...dziennikarze
          > ( tu moge pomoc - moge zainteresowac jednego z redaktorow Naszego Radia

          Był wywiad ze mną - prowadził Bartek Perski

          > tą sprawą - moze jakis wywiad z Pania prezydent? )

          Rozmowa z panią Prezydent i nie tylko jest brana pod uwagę, gdy zanoszona była
          petycja, miałabyc wręczona pani Prezydent z opcją rozmowy w tej sprawie. Jednak
          to były walentynki i ... właściwie żadnych władz nie było ;-) I nie jest to
          złosliwośc - bo mogę to zrozumiec ;-)

          > ...kurcze...no nie chce
          > wyskakiwac z radykalnymi propozycjami typu zlozyc oficjalna wizyte Pani
          > Nieradko,

          To raczej nie jest radykalizm, ale praktyka ;) W obecnej sytuacji nie uchylamy
          się od rozmowy z panią Prezydent, a nawet bardzo na nią byśmy liczyli, jednak
          czekamy na jakąś reakcję w sprawie petycji. Rozumiemy potrzebę analizy petycji,
          aby pani prezydent "wyrobiła" sobie ogląd sytuacji.

          > oplakatowac miasto, a moze zorganizowac miejską ankiete, zbierac
          > podpisy mieszkancow pod petycja, puscic w miasto kilka osob ( ja moge isc ) i
          > niech przekonuja ludzi na ulicy...

          O takie działania to szybciej, tu właściwsze jest chyba odziaływanie i
          tłumaczenie ludzią istoty i meritum sprawy, żeby nie powstało wrażenie, że
          grupka oszołomów blokowac chce tę inwestycję, co nie jest celem samym w sobie,
          chcemy powtórnie przeanalizowac wspólnie z władzami projekt tej inwstycji, aby
          wydawane pieniądze podatników jak najlepiej wydac z pożytkiem dla miasta !

          Myślę, że opcja plakatownia i ulotek oraz zbieranie podpisów byłaby najbardziej
          merytorycznym działaniem na tym etapie ?

          (wysyłałem do Ciebie maila ;-) odbierasz maile z @gazeta.pl ?
          Daj jakiś namiar na się ? ;-) bractwo@bractwo.pl
          • samdej Re: Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 18:47
            > tu właściwsze jest chyba odziaływanie i
            > tłumaczenie ludzią istoty i meritum sprawy, żeby nie powstało wrażenie, że
            > grupka oszołomów blokowac chce tę inwestycję, co nie jest celem samym w sobie,

            ... i właśnie tu będzie chyba największy problem, nie będzie łatwo przekonać
            ludzi, że nie jesteście jak to ująłeś "grupą oszołomów chcących zablokować
            inwestycję" bądź też nowym tworem, który ima się wszystkich sposobów, żeby
            pokazać wladzę w złym świetle w celu przejęcia schedy po nich.
            Większość mieszkańców nie wierzy w chęć bezinteresownego działania na rzecz
            miasta czy regionu, we wszystkim upatruje się prywatę i chęć wyzysku.
            Będzie ciężko aczkolwiek wierzę, że jest to możliwe i mam nadzieję, że to nie
            jest niepoprawny optymizm ;)

            Jeśli by to się udało to pozostanie jeszcze sprawić aby ludzie nie pozostali
            obojętni do Waszego pomysłu bo brak reakcji będzie gorszy niż największy
            pesymizm
            • hajdana Re: Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 19:02
              trudność tkwi w samym temacie - jak zachęcać do podpisu pod petycją przeciwko
              pomnikowi, ławeczkom i fonntanie, w imię skromnej tablicy, schronu i pracom
              archeologicznym nie-wiadomo-kiedy, a plac miałby być na wiosnę... Wydaje mi
              się, że najważniejszą rzeczą jest rozmowa Stowarzyszenia z Panią Prezydent, aby
              poznać nastawienie do sprawy i aby w ogóle dowiedzieć się, jaki jest margines
              zmian, tryb sprawy już, jak ktoś wcześniej napisał, zatwierdzonej przez Radę.
              Dopiero potem można myśleć na ile trzeba masową akcję uruchamiać, a właściwie
              rozpocząć w mediach dyskusję nad najlepszym wariantem oddania hołdu JPII. A czy
              skontaktowaliście się w tej sprawie z parafią p.w.Wszystkich Św.? Czy nie jest
              tak, że UM jest niejako pośrednikiem między władzami kościelnymi a prywatnym
              fundatorem pomnika?
              • sieradzak Re: Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 20:29
                hajdana napisała:

                > trudność tkwi w samym temacie - jak zachęcać do podpisu pod petycją przeciwko
                > pomnikowi, ławeczkom i fonntanie, w imię skromnej tablicy, schronu i pracom
                > archeologicznym nie-wiadomo-kiedy, a plac miałby być na wiosnę... Wydaje mi
                > się, że najważniejszą rzeczą jest rozmowa Stowarzyszenia z Panią Prezydent, aby
                >
                > poznać nastawienie do sprawy i aby w ogóle dowiedzieć się, jaki jest margines
                > zmian, tryb sprawy już, jak ktoś wcześniej napisał, zatwierdzonej przez Radę.
                > Dopiero potem można myśleć na ile trzeba masową akcję uruchamiać, a właściwie
                > rozpocząć w mediach dyskusję nad najlepszym wariantem oddania hołdu JPII. A czy
                >
                > skontaktowaliście się w tej sprawie z parafią p.w.Wszystkich Św.? Czy nie jest
                > tak, że UM jest niejako pośrednikiem między władzami kościelnymi a prywatnym
                > fundatorem pomnika?

                Bardzo rzeczowa opinia !! I bardzo mi się podoba ;-) Jednak z doświadczenia
                wiem, że rozmowa, to tylko rozmowa i w zasadzie powiedzieć można wszystko.
                Sytuacja jest o tyle nieszczęśliwa, że nie mamy jeszcze osobowości prwanej i w
                tym znaczeniu nasz głos - to wołanie na puszczy, a dosłyszy go tylko ten co ma
                dobre intencje i w tym znaczeniu przyjęliśmy opcję Petycji. Nie tracę nadziei,
                że władze kierują się jakimś interesem miasta i mimo obiektywnych trudnośi
                związanych z tą sprawą - będą potrafiły przeanalizować swoje decyzje jeszcze raz
                ? Logika całej inwestycji też to umożliwia, bo po remocie placu ma być remont
                budynku teatru, to tak jakby w domu najpierw połozyć parkiet a póżniej skrobać
                sciany, wywalać okna itp ... ;-)
                Myślę, że nasze kolejne "oficjalne" naciski - byłyby jeszcze gorzej odbierane -
                choć za kilka dni zapewne będziemy myśleć o takich rozmowach z Radą Miasta i
                panią Prezydent. Jednak jeśli to nastąpi z naszej inicjatywy, będzie chyba źle
                świadczyło o tych władzach ? Bo śmieszne byłby stwierdzenia, że kierują się
                głosem mieszkańców na bazie anonimowej ankiety na stronach www, a lekceważą głos
                osób jazwnych i do tego zadających sobie trud rejestracji stowarzysznia i
                wydających na to swoje prywatne pieniądze ?!
                Co do pomnika ... no cóż nie mówimy - NIE, po prostu ... piszemy, że nie jest to
                najlepsze miejsce na ten pomnik - pomijając zupełnie aspekt kto, kogo, jak i
                komu, bo nie jest to przedmiotem naszego zainteresowania. Myślę, tylko czy ten
                anonimowy darczyńca będzi szczęsliwy, jeśli już teraz ten pomnik wzbudza tak
                wiele oporów ? Chyba nie to było jego intencją ? Myślę, choć nie mam pewności,
                że władze kościelne nie mają tu nic do powiedzenia i że po części zostały
                potraktowane w tej inwestycji jak wszyscy inni czyli dość instrumentalnie.
                Największym problemem władz jest to, że uświadamiamy, tak władzy jak i ludziom,
                że w majestacie prawa i władzy, dokonuje się swoisty gwałt na Starówce w imie
                dziwnych idei i bez liczenia się z otoczeniem, choć pod płaszczykiem społecznej
                akceptacji. I jeśli efektem tej Akcji Bractwa, będzie uswiadomienie wszystkim,
                że w przyszłości nie można będzie tak postępować, to już uznam to za sukces.
                Może kolejne inwestycje na Starówce, o które będziemy walczyć, będą już
                realizowane z udziałem ludzi kompetentnych w tym zakresie, nie na etapie prac
                technicznych, a już na etapie prac koncepcyjnych - w trakcie których będą mogli
                wypowiedzieć się historycy, archeolodzy, sympatycy i inni ludzie , dla których
                Starówka jest całością !

                Nie chcę wyciągać ciężkiej artylerii, ale ... zawsze w gdzieś jest drugie dno a
                w tym przypadku to dno jest dość wyraźne ?
                • farbenheit Re: Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 21:02
                  Oczywiscie,ze moje propozycje są w tym konkretnym przypadku nie do
                  zaakceptowania zważywszy na szkody jakie moga one wykonac. Ale chcialem poprzez
                  nie zaznaczyc, iz trzeba szukac caly czas sposobow, nie wolno dawac za wygraną i
                  poddawac sie. W jednosci sila i ja wierze ze wspolnymi silami jestesmy w stanie
                  wiele dobrego dla tego miasta zrobic.
                  Rozmowy z UM, z Pania Prezydent...zainteresowanie gazet lokalnych...ogolnie szum
                  i rozglos...władza reaguje na cos takiego.
                  • sieradzak Re: Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 22:15
                    farbenheit napisał:

                    > Oczywiscie,ze moje propozycje są w tym konkretnym przypadku nie do
                    > zaakceptowania zważywszy na szkody jakie moga one wykonac.

                    W zasadzie nie widzę realnych szkód, to zależy od drogi jaką się wybierze, można
                    wprost i prosto z mostu zredagować plakaty, ulotki itp, albo w sposób stonowany
                    - zapewne będzie to miało wpływ na kontakty z władzą, albo się władza usztywni,
                    albo przyjmnie inną pozę ;) Ale władze się zmieniają a Bractwo ma trwać, to jaką
                    opcję przyjmniemy zależy od ustaleń poczynionych w Stowarzyszeniu ?! Mam
                    nadziję, że wygra opcja pośrednia, bo nastawienia są dość różne ;-)

                    Ale chcialem poprzez
                    > nie zaznaczyc, iz trzeba szukac caly czas sposobow, nie wolno dawac za wygraną
                    > i
                    > poddawac sie. W jednosci sila i ja wierze ze wspolnymi silami jestesmy w stanie
                    > wiele dobrego dla tego miasta zrobic.
                    > Rozmowy z UM, z Pania Prezydent...zainteresowanie gazet lokalnych...ogolnie szu
                    > m
                    > i rozglos...władza reaguje na cos takiego.

                    No coż, to zależy czy władzy zależy na reagowaniu ;-) I realia są ciut inne niż
                    się wydaje pozornie.
            • sieradzak Re: Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 20:07
              samdej napisał:

              > > tu właściwsze jest chyba odziaływanie i
              > > tłumaczenie ludzią istoty i meritum sprawy, żeby nie powstało wrażenie, ż
              > e
              > > grupka oszołomów blokowac chce tę inwestycję, co nie jest celem samym w s
              > obie,
              >
              > ... i właśnie tu będzie chyba największy problem, nie będzie łatwo przekonać
              > ludzi, że nie jesteście jak to ująłeś "grupą oszołomów chcących zablokować
              > inwestycję" bądź też nowym tworem, który ima się wszystkich sposobów, żeby
              > pokazać wladzę w złym świetle w celu przejęcia schedy po nich.
              > Większość mieszkańców nie wierzy w chęć bezinteresownego działania na rzecz
              > miasta czy regionu, we wszystkim upatruje się prywatę i chęć wyzysku.
              > Będzie ciężko aczkolwiek wierzę, że jest to możliwe i mam nadzieję, że to nie
              > jest niepoprawny optymizm ;)

              No cóż, dlatego ta cała sytuacja nie jest po naszej myśli ;-( i nie była brana
              pod uwagę, ale .... chodzi nam o to, aby przestać milczeć, więc ... radzi nie
              radzi musieliśmy coś zrobić.
              Doskonale zdaję sobie sprawę, że najtrudniej będzię obalić stereotypy ;-(
              W zasadzie jest to główny i podstawowy cel Bractwa ;-) Tym bardziej się go
              podejmujemy, zdając sobie sprawę z tego, że nie będzie łatwo i nikt z nas się
              tego nie spodziewa, na to trzeba sobie zasłużyć i mam nadzieję że ... ;-)

              >
              > Jeśli by to się udało to pozostanie jeszcze sprawić aby ludzie nie pozostali
              > obojętni do Waszego pomysłu bo brak reakcji będzie gorszy niż największy
              > pesymizm

              W zasadzie jak wyżej, przewiduję taką sytuację, ale myślę, że nie powstrzyma to
              naszych kolejnych działań i planowanych akcji ;-) Choć sukces w z placem byłby
              zapewne dobrym omenem na starcie ;-) Jednak jeśli się nie uda, to świat się nie
              kończy ;-) i Sieradz da sobie radę z tym placem "BezRady"
          • farbenheit Re: Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 18:50
            Maila odebralem - na maila odpisalem. Ogolem czas przestac siedziec z zalozonymi
            rekoma i zakasac rekawy jesli chcemy cos w tym miescie zmienic. Na wladze nie ma
            co liczyc...Zachecam innych


            ''Wiele kamieni wywołuje lawine, wiele kropel wody tworzy falę...pojedyńczo
            zadna'' Pauluus - Włochaty
            • sieradzak Re: Plakaty, ulotki, podpisy - opcja 1 21.02.06, 20:29
              Ok mam ;-)
              Dzięki ;-)
              Do zobaczyska ;-)
      • maniek2519 Re: Wasze propozycje - co dalej ?! 04.03.06, 17:48
        na milczenie władz nic nie poradzimy będą chcieli zrobić remont placu przed
        teatrem to go zrobią. My możemy tylko go troche opóźnić. Ale jeśli wszystko
        będzie dobrze rozegrane to niedojdzie do tej inwestycji.

        ZZastanawiacie się jak przekonać ludzi, to jest najtrudniejsza rzecz jaką możnna
        zrobić ale realna. Zróbcie plakaty na jednym: w tle stary, sypiący sie budynek
        teatru z pieknym placem i pomnikiem przed nim. Na drugim może być Wizja nowego
        odnowionego teatru z zagospodarowanym placem i bunkrem przed nim. To może ruszyć
        ludzi zwłaszcza że najpierw ma być remontowany plac a potem teatr.

        Pamiętajcię że pieniądze na badania archeo przed teatrem zawsze sie znajdą,
        wystarczy dobrze pokombinować kilka podań złożyć i zawsze się coś dostanie.
        Dogadać się z firmami lokalnymi w zamian za dobrą reklame są w stanie dać dużo
        (wiem bo już pozyskiwałem środki w ten sposób). Prace archeo były już prowadzone
        przez kilka pracowni z tego co wiem jedna kobieta która prowadziła takowe prace
        w Sieradzu jeszcze żyje (prace były prowadzone w latach 1968 - 71 niejestem
        pewny, i kilka razy) wystarczy dostać sie do archiwum tych pracowni i będzie
        wiadomo czy jest sens kopać.

        Jeżeli chcecie przekonać UM to trzeba zacząć od ludzi którzy mają coś do
        powiedzenia w tym mieście, takich którzy mają całkiem niezłe firmy. Pamiętajcie
        UM opiera się o współpracę z takimi firmami, bez nich niebyło by nawet jednego
        koncertu w mieście itp. A to wszystko działa jak jedna wielka maszyna
        przekonacie jedną firme to następna sama się pojawi. Jest tylko jedna zasada
        nigdy niewolno mieszac sie w polityke (tzn. trzeba zachować układy bezpartyjne -
        w przeciwnym razie nic nie załatwicie)

        Spróbujcie oplakatować miasto - starymi zdjęciami Sieradza (założe się, że
        niewielu ludzi wie jak kiedyś wyglądał Teatr, rynek czy przystań nad Wartą), a
        takie zdjęcia dają do myślenia, cykliczne akcje i ludzie wkońcu zaczną to
        przyjmować do swojej świadomości.

        Wszystko da się załatwić - wystarczy tylko chcieć. :-)
    • szaramysza9 Piszą o BKS 22.02.06, 10:04
      W "7 dniach", oj krytycznie, że za późno, że niezarejestrowane, ale ja bym się
      nie przejmowała, bo autorem jest redaktor, który pisze, że ktos na sukces "na
      kącie";)))
      Z tekstu wynika, że UM przygotowuje odpowiedź na pismo, no i podobobyły badania
      archeologiczne.
      • paenka Re: Piszą o BKS 22.02.06, 11:47
        No to ciekawe bo nikt nie widzial żeby ktos tam grzebałw ziemi. No chyba że w nocy to zrobili i z rana zasypali.
        • szaramysza9 Re: Piszą o BKS 22.02.06, 12:08
          Zapewne chyłkiem;))

          tzn. teraz nie tylko wcześniej-nie wiem kiedy, bo nie podają
      • sieradzak Re: Piszą o BKS 22.02.06, 12:38
        szaramysza9 napisała:

        > W "7 dniach", oj krytycznie, że za późno, że niezarejestrowane, ale ja bym się
        > nie przejmowała, bo autorem jest redaktor, który pisze, że ktos na sukces "na
        > kącie";)))
        > Z tekstu wynika, że UM przygotowuje odpowiedź na pismo, no i podobobyły badania
        >
        > archeologiczne.

        Jak przeczytam, to coś napiszę i jak będzie potrzebne sprostowanie, to zapewne
        napiszemy do szacownych 7 dni ;-)
        • farbenheit Re: Piszą o BKS 22.02.06, 14:24
          Przeczytalem...w sumie dość niskich lotów tekst. ''Opoznic inwestycje'', ''za
          pozno bo zostal wyloniony wykonawaca'', ''niezarejestrowane''. I jakąs podpuche
          tu czuje :/
      • sieradzak Odpowiedź do 7 dni 22.02.06, 14:59
        szaramysza9 napisała:

        Tygodnik „siedem dni”
        ul. Złotnickiego 23
        98-220 Zduńska Wola
        tel. 824 61 11
        fax 824 62 11

        Serdecznie dziękujemy za podjęcie tematu związanego z remontem „Placu
        Teatralnego” w Sieradzu.
        Pragniemy jednak odnieśc się do treści „artykułu” oraz podac państwu kilka
        nowych informacji w tej sprawie.

        Zdecydowanie brakuje nam w Państwa tekście informacji o proponowanym przez nas
        celu udostępnienia bunkra-schronu na cele, o których wspominamy w petycji.
        Wydaje nam się, że ta informacja w zdecydowanym stopniu zmieniłaby ogólne
        wrażenie związane z naszą „akcją”. Lokowanie fontanny nad bunkrem, rodzi nasze
        obawy, że planowane przyłącza mogą naruszyć istniejący bunkier, który dziś może
        nie jest wielkim zabytkiem, jednak „historia tworzy się dziś”, a tak mała ilość
        zabytków w Sieradzu, wynika nie tylko z uwarunkowań historycznych (wojny, pożary
        ...), ale również z małej świadomości społeczeństwa lokalnego na przestrzeni
        dziejów i właśnie tą świadomość chcemy budzić. Jeśli to możliwe prosimy o
        uwzględnienie tego w mamy nadzieję dalszych informacjach w tej sprawie.
        Ze zdziwieniem odnotowujemy fakt, że nie poinformowali Państwo swoich
        czytelników o kolejności podejmowanych prac przy omawianej inwestycji, czyli
        realizacja nawierzchni a później remont budynku, naszą intencją było i jest
        przywrócenie realności w tym zakresie, tym bardziej, że nawierzchnia ma być
        dostosowana dla pojazdów lekkich.
        Zastanawiająca jest też dla nas informacja: „Kilka lat temu były jednak
        przeprowadzane dość dokładne badania archeologiczne tego miejsca” myślę, że to
        można sprawdzić naocznie udając się na Plac i stwierdzając, że od kilku lat nic
        tam nie zrobiono, więc o badaniach archeologicznych nie może być mowy. Zapewne
        był realizowany nadzór konserwatorski jednak nie można tego określać mianem
        badań archeologicznych. Taka wypowiedź prezydenta miasta Sieradza pokazuje
        wyraźnie brak podstawowej wiedzy w tym zakresie, zresztą czas oczekiwania na
        odpowiedź, z UM przekonuje nas, o zasadności naszych działań. Co tym bardziej
        utwierdza nas w słuszności naszych propozycji. Szkoda, że osoba pisząca ten
        teks, nie zweryfikowała tej wypowiedzi, co raczej nie jest zadaniem trudnym i
        nie wykazała się taką wnikliwością dziennikarską jak w przypadku zainteresowania
        sposobami pozyskiwania środków przez nasze Stowarzyszenie.
        Zasadniczym problemem całości inwestycji w tym miejscu jest fakt, że do prac
        projektowych nie zaproszono osób mających wiedzę historyczną i fachową w tej
        tematyce. Przynajmniej nie ma takich informacji i opracowań w dokumentacji
        inwestycji. Do prac projektowych nie zaproszono ani pracowników Wojewódzkiego
        Biura Ochrony Zabytków, ani pracowników Muzeum w Sieradzu i innych osób mających
        wiedzę mogącą wpłynąć pozytywnie na całość przedsięwzięcia. I to jest główny i
        zasadniczy problem związany z tą sytuacją.
        Dość popularne okładanie całego Sieradza „polbrukiem”, jest naszym zdaniem
        słuszne jednak jest to działanie masowe, docelowo jednak nie stanowi żadnej
        atrakcji, czy wyjątkowości miejsca. Zapewne miejsca „nowego Sieradza” wykładana
        kostką wpisują się już teraz w nową historię tych miejsc.
        Rozumiemy nieufność i pewną rezerwę, jaką wykazuje Wasz tygodnik do naszego
        Stowarzyszenia i mamy nadzieję, że nasze kolejne, już teraz planowane akcje i
        działania w różnych obszarach i tematach, przekonają Was i mieszkańców Sieradza,
        że intencją naszą jest dobro Sieradza i regionu w wymiarze długookresowym. A
        nasza interwencja związana z „Placem Teatralnym” jest tylko epizodem, choć
        ważnym i istotnym.
        Argumenty, że rozstrzygnięto już przetarg w zupełności do nas nie trafiają, tym
        bardziej, że w świetle przedstawionych przez nas faktów, cała koncepcja
        inwestycji nie gwarantuje dobrego wykorzystania publicznych pieniędzy, o czym
        też zapomnieliście wspomnieć w Waszym tekście. To, że przetarg wygrała firma z
        Sieradza, bardzo nas cieszy, bo liczymy, że w sytuacji przeforsowania obecnej
        koncepcji – firma ta będzie ze zrozumieniem podchodziła do naszych działań,
        które podejmować będziemy w trakcie prac ziemnych zgodnie z USTAWA z 23 lipca
        2003 r. ”O ochronie zabytków i opiece nad zabytkami”.


        Celowość naszych działań podkreślają dodatkowe informacje odnośnie remontu
        Teatru. W świetle tych informacji będzie Plac z Ruiną w Tle ! Tym bardziej
        wydaje nam się słuszne ponowne przeanalizowanie planów.
        Poniżej tekst mający istotny wpływ na plany inwestycyjne miasta. Myślę, że
        dobitnie świadczy on o tym, że nasza sugestia, aby wstrzymac remont placu do
        czasu zakończenia remontu budynku Teatru i była to propozycja rozsądna i
        sensowna, szczególnie w świetle poniższych informacji.

        (tu tekst od hajdana
        :forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=36824144&a=37265210"

        Licząc na odrobinę więcej rzetelności dziennikarskiej i obiektywizmu,
        proponujemy Waszej redakcji powtórne przeanalizowanie całości zagadnienia w
        świetle naszego stanowiska i nowych faktów.

        Sieradzka Starówka zasługuje na coś więcej jak sztampowe rozwiązania. A
        realizacja inwestycji na siłę, aby oddać plac w 870 rocznicę pierwszej pisemnej
        wzmianki o Sieradzu, wydaje nam się w świetle tych faktów dość „niesmaczne”.

        Pozostajemy do Waszej dyspozycji


        Kanclerz Bractwa
    • maniek2519 Re: Petycja w sprawie placu teatralnego, Dominika 04.03.06, 15:41
      Przyłączam się do tej petycji.
      odnośnie badań archeologicznych to były prowadzone w Sieradzu i to kilka razy.
      ale to było dość dawno temu. Istnieją dokumenty potwierdzające to. Niewiem czy
      dokładnie były prowadzone badania bunkru pod teatrem ale napewno były prowadzone
      na ulicy Dominikańskiej. Niedoczytałem dokładnie na ten temat bo brakło mni
      czasu ale jeśli ktoś potrzebuje to znajde te dokumenty i sprawdze. Taksamo były
      prowadzone badania na wzgórzu zamkowym gdzie pod warstwą ziemi znajdują sie
      fragmenty zamku mam na ten dowód zdjęcia z tych wykopalisk. a jeśli chodzi o
      modernizacje teatru to też bym się niezgodził na to chyba że będzie ona
      przeprowadzona przy współpracy konserwatora zabytków ponieważ teatr jest bardzo
      stary i już bardzo odbiega od swojego pierwotnego wyglądu. A wiadomo jak to jest
      przy modernizacjach budowlanych tu się coś zatrze tu coś usunie byle jak
      najmniejszym kosztem. (obejrzyjcie sobie zdjęcia teatru jak kiedyś wyglądał -
      np. swego czasu był różowy).

      A jeśli chodzi o renowacje miasta to niech zacznom może od Domu Królewskiego
      Kazimierza Jagiellończyka z 1450r (obecnie muzeum na dominikańskiej) jest
      obecnie w opłakanym stanie.

      Niewiem czy wiecie ale Sieradz jak przystało na takie miasto posiadał (i nadal
      posiada) dom Kata który niestety powinien być włączony do własności muzemu a
      jest w prywatnych rękach. (niejestem pewien w 100% czy to jest ten dom bo bardzo
      ciężko jest znaleść dokładne dane na ten temat ale w 99% jestem pewien że to
      jest dom na ul. ogrodowej na przeciwko byłego lokalu "Feta")
      A czy ktoś wie o tym że w Sieradzu był jeszcze jeden zamek? Był drewniany i się
      spalił, obecnie nie ma po nim żadnego śladu ale jest to odnotowane w dokumentach .


      Tak więc jeśli UM chce zrobić coś dobrego dla tego miasta to niech zacznie od
      zabytków, może by przedstawić prawdziwą historie miasta i przekazać ją do
      publicznej informacji. Zaintersować tym mieszkańców tym dużo więcej można
      zdziałać niż stawiniem pomników itp. pomniki zawsze zdąży się postawić.
      • sieradzak Re: Petycja w sprawie placu teatralnego, Dominika 06.03.06, 02:14
        maniek2519 napisał:

        > Przyłączam się do tej petycji.
        > odnośnie badań archeologicznych to były prowadzone w Sieradzu i to kilka razy.
        > ale to było dość dawno temu. Istnieją dokumenty potwierdzające to. Niewiem czy
        > dokładnie były prowadzone badania bunkru pod teatrem ale napewno były prowadzon
        > e
        > na ulicy Dominikańskiej. Niedoczytałem dokładnie na ten temat bo brakło mni
        > czasu ale jeśli ktoś potrzebuje to znajde te dokumenty i sprawdze. Taksamo były
        > prowadzone badania na wzgórzu zamkowym gdzie pod warstwą ziemi znajdują sie
        > fragmenty zamku mam na ten dowód zdjęcia z tych wykopalisk. a jeśli chodzi o
        > modernizacje teatru to też bym się niezgodził na to chyba że będzie ona
        > przeprowadzona przy współpracy konserwatora zabytków ponieważ teatr jest bardzo
        > stary i już bardzo odbiega od swojego pierwotnego wyglądu. A wiadomo jak to jes
        > t
        > przy modernizacjach budowlanych tu się coś zatrze tu coś usunie byle jak
        > najmniejszym kosztem. (obejrzyjcie sobie zdjęcia teatru jak kiedyś wyglądał -
        > np. swego czasu był różowy).
        >
        > A jeśli chodzi o renowacje miasta to niech zacznom może od Domu Królewskiego
        > Kazimierza Jagiellończyka z 1450r (obecnie muzeum na dominikańskiej) jest
        > obecnie w opłakanym stanie.
        >
        > Niewiem czy wiecie ale Sieradz jak przystało na takie miasto posiadał (i nadal
        > posiada) dom Kata który niestety powinien być włączony do własności muzemu a
        > jest w prywatnych rękach. (niejestem pewien w 100% czy to jest ten dom bo bardz
        > o
        > ciężko jest znaleść dokładne dane na ten temat ale w 99% jestem pewien że to
        > jest dom na ul. ogrodowej na przeciwko byłego lokalu "Feta")
        > A czy ktoś wie o tym że w Sieradzu był jeszcze jeden zamek? Był drewniany i się
        > spalił, obecnie nie ma po nim żadnego śladu ale jest to odnotowane w dokumentac
        > h .
        >
        >
        > Tak więc jeśli UM chce zrobić coś dobrego dla tego miasta to niech zacznie od
        > zabytków, może by przedstawić prawdziwą historie miasta i przekazać ją do
        > publicznej informacji. Zaintersować tym mieszkańców tym dużo więcej można
        > zdziałać niż stawiniem pomników itp. pomniki zawsze zdąży się postawić.

        Witaj ;-)

        Dla starych forumowiczów, to co piszesz jest w sumie znane, ale myślę, że warto
        o tych sprawach często mówić i przypominać ;-)
        Co do badań archelogicznych, to w zasadzie na całej starówce były one raczej
        fragmentaryczne i ratunkowe.
        Przy bunkrze na 100 % nie było badań archeologicznych, bo istnienie bunkra je
        raczej wyklucza ;-) Ten teren już niemcy zryli przy budowie samego obiektu.
        Zapewne był przy pierwszej "odkrywce" powojennej bunkra nadzór konserwatorski,
        ale bunkry nie są zbyt konserwatorskie, więc na stwierdzeniu że jest bunkier się
        skończyło.
        Pozostała część placu Teatralnego raczej nie była nigdy badana (jedynie teren
        przy samym klasztorze "za ogrodzeniem").

        Co do możliwości nadzoru konserwatorskiego, to oni mają ręce związane
        przepisami, bo jak się nie chce konsultować z nimi danych projektowych, a daje
        się już gotowe plany do zatwierdzenia - to jeśli te plany spełniają wymogi
        ustawy, to .... już po ptakach.

        Co do samej petycji - to zaraz będzie miesiąc jak UM Sieradz zastanawia się jak
        się do niej ustosunkować ;-( No cóż łatwiej jest zrobić ankietę na stronach www
        i bazować na anonimowej ankiecie virtualnych mieszkańców ?

        Co więcej napisać ? Zapewne będziemy bardzo uważnie przyglądać się dalszym
        wyczynom władz, tak w tej realizacji jak i w każdej następnej !!!

        Mamy też nadzieję, że stopniowo będzie nas coraz więcej !!! ;-) Bo im nas będzie
        wiecej tym bardziej władze będą musiały się z nami liczyć.

        W zasadzie jest to ... kolejna próba walki na starówce i kolejna inwestycja z
        pieniędzy mieszkańców, która docelowo nie będzie czymś interesującym dla miasta.
        Oczywiście lepiej będzie ten plac wyglądał niż teraz, ale czy będzie to miejsce
        atrakcyjne w porównaniu z innymi starówkami w Polsce ? Myślę, że będzie to tylko
        zunifikowana forma, bez wizji i do tego dość bezpłciowa i bez charakteru ;-(

        PS
        maniek2519, jeżeli masz ochotę powalczyć o te i inne sprawy to napisz do mnie ;-)
        bractwo(małpa)bractwo.pl
    • sieradzak Petycja - Oficjalna odpowiedź z UM 15.03.06, 14:32
      Bractwo Księstwa Sieradzkiego
      Stowarzyszenie Użyteczności
      Publicznej w Rejestracji

      WIK/D.7040/1/11/06 Sieradz, dnia 13 marca 2006 roku.

      W odpowiedzi na petycję w sprawie inwestycji miejskich na terenie Placu
      Teatralnego i ul. Dominikańskiej w Sieradzu uprzejmie informuję, co następuje;
      Realizacja projektu budowlanego, mającego na celu utwardzenie i urządzenie
      placu teatralnego w Sieradzu, prowadzona będzie zgodnie z Decyzją Starosty
      Sieradzkiego z dnia 17 stycznia 2006 roku wydaną dla inwestora – Miejskiego Domu
      Kultury w Sieradzu,
      z zachowaniem wymogów wynikających z przepisów o ochronie zabytków.
      Przedsięwzięcie to na etapie projektowania uzyskało pozytywną opinię
      Konserwatora Zabytków. Przebudowa Placu Teatralnego obejmuje: rozbiórkę
      istniejącej nawierzchni placu, wykonanie nowego utwardzenia z kostki brukowej
      (ok. 2.670 m2), wykonanie elementów zagospodarowania terenu w postaci zieleni,
      parkingów, ścieżek spacerowych, oświetlenia. Rozważana jest także koncepcja
      zainstalowania fontanny. W centralnym punkcie placu usytuowany zostanie Pomnik
      Jana Pawła II. Pragnę podkreślić, że po przeprowadzonym sondażu wśród
      mieszkańców miasta w sprawie usytuowania pomnika, lokalizacja ta została uznana
      za najlepszą.
      Przebudowa ul. Dominikańskiej polegać będzie na wymianie nawierzchni chodników z
      płyt betonowych na kostkę typu „polbruk” oraz położeniu nowej warstwy ścieralnej
      na jezdni. Dokumentacja projektowa zostanie wykonana do 30 czerwca 2006 r.
      Wykonawca dokumentacji uwzględni warunki wydane przez Wojewódzki Urząd Ochrony
      Zabytków w Łodzi.
      Modernizacja placu oraz przebudowa drogi – ul. Dominikańskiej zostały
      zatwierdzone uchwałą Rady Miejskiej w Sieradzu i uwzględnione w planie
      inwestycyjnym miasta Sieradza na rok 2006 wśród najważniejszych przedsięwzięć.
      Od kilkunastu lat Radni Rady Miejskiej
      w Sieradzu, reprezentujący mieszkańców Starego Miasta, zabiegali o podjęcie prac
      mających na celu poprawę estetyki najstarszej części Sieradza. Przedmiotowe
      przedsięwzięcia stanowią, po wymianie nawierzchni chodników w Rynku,
      kontynuację prac mających na celu przywrócenie świetności niezwykle ważnemu
      miejscu, zawsze odwiedzanemu przez gości przybywających do Sieradza.
      Na terenie Placu Teatralnego w 2001 roku prowadzone były prace wykopaliskowe
      przez archeologa Pana Marka Urbańskiego. Budowla ta była badana również przez
      jednostkę saperską. W wyniku przeprowadzonych prac stwierdzono, że przedmiotowy
      bunkier nie stanowi żadnej wartości historycznej ani użytkowej.
      Pragnę także nadmienić, iż na terenie Miasta Sieradza jest kilka bunkrów
      zlokalizowanych w wałach przeciwpowodziowych rzeki Warty, które mogłyby być
      wykorzystane na wskazane przez Bractwo cele za zgodą administratora wałów.
      Wyrażam przekonanie, że przedstawione wyżej wyjaśnienia pozwolą Państwu na
      dokonanie właściwej oceny naszych zamierzeń.

      (pieczęć podłużna)
      Prezydent Miasta
      Barbara Mrozowska – Nieradko
      (podpis nieczytelny
      • hajdana Re: Petycja - Oficjalna odpowiedź z UM 15.03.06, 14:56
        jakaś bezduszna i bezosobowa ta odpowiedź, ale jakiś kontakt nawiązany, choć
        raczej można poczuć, że to raczej obrona niż zwyczajne zrozumienie
        obywatelskiej troski o miasto. A z tymi bunkrami na łęgach - to chyba na
        odczepne;)
      • farbenheit Re: Petycja - Oficjalna odpowiedź z UM 15.03.06, 16:24
        Rynce opadają...a nawet nogi :/ Odpowiedz godna urzednikow PRL-u. Czyli robią
        swoje i maja gdzies jakiekolwiek sugestie...Ech...
        • paenka Re: Petycja - Oficjalna odpowiedź z UM 16.03.06, 10:37
          hrhrhrhrhrhrh ja wiedzialam ze tak będzie!
      • paenka Re: Petycja - Oficjalna odpowiedź z UM 16.03.06, 10:52
        ja to bym to opatrzyla stosownym komentarzem i dala do druku.
        • jasiek53 Re: Petycja - Oficjalna odpowiedź z UM 16.03.06, 12:29
          można się było tego spodziewać!!!
          obserwowałem od początku z zainteresowaniem waszą inicjatywę która wydawała mi
          się w warunkach Sieradza walką z wiatrakami.Niestety się to sprawdziło.
          A może wiecie jak będzie wyglądał ten polbruk?
          znowu czerwono szare kostki jak na dworcu PKS?
      • sieradzak Re: Petycja - Oficjalna odpowiedź z UM 16.03.06, 15:48
        Celowo nie zamieszczałem, żadnych swoich ioini czy komentarzy odnośnie tej
        odpowiedzi, bo nie chciałem nikomu nic sugerowac.
        Chciałem sprawdzic, tak dla siebie, czy to jest dla mnie kuriozalne podejście i
        czy tylko ja mam pokopane we łbie.
        Na szczęście wasze opinie i spostrzeżenia, pokrywają się z moimi, co przyjmuję z
        dużą ulgą, bo nie muszę iśc do psychiatry żeby leczyc się na d... bo na głowę
        już za późno ;)

        Przygotowujemy naszą odpowiedź na odpowiedź ;) Zapewne będziecie mogli ją
        przeczytac na tym forum ;)

        No cóż, myślę, że "walka" o bunkier a właściwie o jego zachowanie w stanie
        naienaruszonym dla przyszłych pokoleń będzie się rozgrywała w trakcie prac na
        placu, czego chcieliśmy uniknąc.
        Mieliśmy nadzieję, na opamiętanie się władz, jednak sami widzicie jak jest -
        ważniejsze są wyniki anonimowych ankiet w internecie niż głos żywych ludzi z
        imieniem i nazwiskiem ;)

        Liczymy na mobilizację wszystkich w trakcie prac na placu (pilnowanie koparek,
        ludzi) zapewniam stały kontakt z Wojewódzkim biurem ochrony zabytków, które
        wbrew pismu z UM, nie jest tak bezkrytyczne jak można sądzic, a w razie
        naruszenia substancji bunkra (który nie jest zabytkiem ;) ) możliwe jest
        wstrzymanie prac i inwestycji - na naszą prośbę i interwencję.

        Szkoda, że sprawa musi się oprzec o ostrze noża, a wystarczyła tylko dobra wola,
        chęci i szczera troska o interes miasta.

        Liczymy bardzo mocno na wasze wsparcie i aktywnośc w tych działaniach, bo chocby
        "nic" z tego nie wyszło, to wartością jest już samo jednoczenie się zwykłych
        sieradzan i zaszczepienie wiary w swoje siły i umiejętności ;)
        • esie U psychiatry raczej tego nie leczą :) 16.03.06, 19:47
          > Na szczęście wasze opinie i spostrzeżenia, pokrywają się z moimi, co przyjmuję
          > z dużą ulgą, bo nie muszę iśc do psychiatry żeby leczyc się na d...

          A co do meritum to zgadzam się z przedpiścami, odpowiedz jest bo musiała być :(
          • jasiek53 Re: U psychiatry raczej tego nie leczą :) 16.03.06, 22:20
            To była urzędowa odpowiedź w znanym stylu!
            "zawsze byłam z ludem a lud ze mną nawet góralską kapelę minueta nauczyłm...."
            itp itd ....
            bla bla
    • sieradzak Rozpoczęto wykopki 18.03.06, 01:33
      Niestety stało się ;(
      Zerwaono nawierzchnię z placu.
      Jutro idę na rekonesans.

      Co do faktów, szkoda, że pieniądze mieszkańców idą w błoto, bez pomyślunku i wizji.
      Zbliżają się wybory, więc jest szansa na odwdzięczenie się władzą za ten pomnik
      ignorancji, który będzie towarzyszył nam przez kolejne kilkanaście lat ;(
      Hmm - Bractwo nie będzie ubiegało się o jakieś stołki w UM i innych tzw.
      organach samorządowych. Możemy jedynie apelowac o udział czynny w wyborach i
      proponowac kto naszym zdaniem zasługuje na bycie we władzach miasta i regionu.
      Możemy też liczy, że Wy wesprzecie nas w tym działaniu i zachęcicie swoich
      znajomych na udział i głosowanie ;)

      Poczynanie obecnych władz ? No cóż myślę, że pojawi się za chwilę taki wątek
      główny bo już powoli czas zwierac szyki i wystawic laurkę tym władzą za 4 lata
      rzżdów w Sieradzu ;)

      Co do placu, no cóż to na co się teraz wydaje pieniądze nie jest i nie będzie
      wieczne, bo jest to zwykła i bardzo droga prowizorka. Mogę tylko obiecac, że
      kiedyś ten plac zmieni swoje oblicze i będzie wpisywał się w tradycję Starego
      Miasta ;)
      • paenka Re: Rozpoczęto wykopki 18.03.06, 10:40
        Nei zachęcać bo będzie to odebrane jako mieszanie sie w polityke, to juz lepiej
        zniechęcać.
        • sieradzak Re: Rozpoczęto wykopki 18.03.06, 16:14
          paenka napisała:

          > Nei zachęcać bo będzie to odebrane jako mieszanie sie w polityke, to juz
          > lepiej zniechęcać.

          No cóż, wielką tragedią jest to że wybory do samorządów są odbierane politycznie
          i że są one tak upolitycznione ;(
          Zdecydowanie zachęcanie do wyborów samorządowych i nawet wskazanie kandydatów,
          którzy mogą pomóc w reazlizacji celów statutowych Bractwa, nie jest działaniem
          politycznym, choc na politykę ma jakiś wpływ.

          Zniechęcanie do wyborów, to po prostu ogłoszenie kapitulacji i znów będziemy
          mieli prezydenta z Pcimia Górnego, który olewa Sieradz i jego sprawy.

          Tak więc podtrzymuję swój apel i liczę na mobilizację wszystkich Kamratów
          Bractwa oraz sympatyków w tym zakresie !!! Wbrew pozorom jest to bardzo ważne i
          może udowodnic nasze intencje oraz miec wpływ na to czy przyszłe władze będą się
          z nami liczyc, a czego boi się władza ? Oczywiście każdych wyborów.
          Myślę, że zaangażowanie Bractwa w motywowanie ludzi do czynnego udziału w życiu
          społecznym jest jak najbardziej wskazane, tym bardziej, że jako Stowarzyszenie
          nie będziemy brali udziału w tych "igrzyskach" jednak nie możemy pozostac wobec
          nich obojętnymi !
      • farbenheit Re: Rozpoczęto wykopki 18.03.06, 12:22
        Bylem tam ok 10 rano. Gadalem z robotnikami i bunkraponoc ruszac zamiaru nie
        maja - na nim powstanie fontanna o dlugosci 2,5 metra. Ale przy samym teatrze
        kopiac 2 merty w dol natrafili na fragment jakiegos ceglanego muru. Nie
        podszedlem tam ale byc moze jeszcze dzis to uczynie jak sobie dadza siana i
        koparkami mnie przestana przesladowac.
        • ebusia_fam_fatal Re: Rozpoczęto wykopki 18.03.06, 13:11
          mur? ale jazda. czy archeolog o nim wie? albo ktos od ochrony zabytkow itp?
          a o fontannie byla mowa, ze owszem - bedzie na bunkrze. ale zeby dostarczyc do
          niej wode trzeba naruszyc ten bunkier. a robotnicy komus postronnemu nie musza
          sie tlumaczyc ani prawdy mowic...
          swoja droga .. z ta odpowiedzia nieradko to zenada jest :/ prezydent miasta nie
          powinien tak traktowac spraw dla mieszkancow istotnych jak np historia miasta.
          • paenka Re: Rozpoczęto wykopki 18.03.06, 14:44
            najlepiej to by bylo gdyby ktos tam poszedl zrobic zdjecia, tego muru, bunkru i
            potem do agzety z tym :D
            • paenka Re: Rozpoczęto wykopki 18.03.06, 14:45
              To może być miszyn imposibl ale Tom Kruz dał rade to my tez damy :D
              • jasiek53 Re: Rozpoczęto wykopki 18.03.06, 15:04
                też tam byłem około 1.
                kopią na potęgę rowy i doły na 2 metry! Nie mogłem uwieżyć- gdzie nadzór
                archeologiczny?
                Zachowują się jak w XIX wieku a mamy przecież XXI.
                Jeśli tam coś zostało w ziemi to zniszczą wszystko!!!!!!
                Może wiecie gdzie wywożą tę ziemię. Można by poszperać z ciekawości.
                przecież to samo centrum starego miasta!!!!!!!!!

                A nasza prezydent to ...............niestety!!!!
                • jasiek53 Re: Rozpoczęto wykopki 18.03.06, 15:05
                  a !!!!!!!!!!!
                  pójdę tam dzisiaj wieczorem z latarką na przeszpiegi hehehehe!!!!!
                  :)
      • sieradzak Wykopki trwają. 18.03.06, 15:18
        Aktualnie, kopane są rowy dodno kanalizacyjne do fontanny. Przekop biegnie
        wzdłuż bukra i praktycznie przez cały teren placu.

        W przekroju widac jakieś ceglane mury i chyba warstwę gruzu z poprzedniej
        nawierzchni.

        Ciekawostki:
        1. Bunkier częśc odsłonięta ma około 7 metrów. Duże prawdopodobieństwo
        połączenia tego bunkra (schronu) z dwoma innymi bunkrami w sąsiedztwie.

        2. W wykopie przy samym budynku teatru widac ciekawy element łukowy z cegieł,
        który mógłby świadczyc, że pod Tatrem coś jest, bo przypomina to sklepienia wejścia.

        Tym czasem to wszystko.

        Prośba do maszych z Sieradza, proszę o kontakt (mail, GG), aby ustalic wymienie
        godziny "patrolowania". Koparki majtają szybko, a zaraz potem zasypywane jst to
        piachem, więc trzeba pilotowac sprawę stale.

        W poniedziałek wparuję do Wojewódzkiego Biura Ochrony Zabytków.
        • jasiek53 Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 15:34
          TO JEST SKANDAL !!!!!!!!!!!!!!!!!
          rozbój w biały dzień itp.itd
          Naprawdę myślisz że twoje interwencje coś dadzą?
          Mamy "obcą"prezydent i tyle
          Co ona wie o historii Sieradza?
          ----------------------------------------------------------

          A gdzie patriotyzm w czasach PIS iLPR?
          hehe -bez urazy taka dygresja
          • jasiek53 Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 15:36
            no to macie kumie :)
            jasiu007@yahoo.es
            • sieradzak Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 16:07
              jasiek53 napisał:

              > no to macie kumie :)
              > jasiu007@yahoo.es

              Próbowałe, ale coś nie tak z kontem.
              Jak coś to moje GG: 6172876
            • gryfinaczarna Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 16:10
              dziwi mnie brak nadzoru archeologicznego przy pracach ziemnych na placu. Bardzo
              prawdopodobne, ze odkryte fragmenty murów są pozostałością murów miejskich.
              Wiadomo, że gdzieś w tym rejonie powinny one przebiegać.
              • sieradzak Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 16:19
                gryfinaczarna napisała:

                > dziwi mnie brak nadzoru archeologicznego przy pracach ziemnych na placu. Bardzo
                >
                > prawdopodobne, ze odkryte fragmenty murów są pozostałością murów miejskich.
                > Wiadomo, że gdzieś w tym rejonie powinny one przebiegać.

                Co do nadzoru, to się nie wypowiadam, bo jakieś informacje będę miał w poniedziałek.
                Co do murów, jeśli już to zapewne przebiegały za placem a nie na placu, więc tu
                raczej nie ma takich szans. Zresztą trudno mówic, że w Sieradzu były mury
                obronne jak sobie dziś wyobrażamy. Zdecydowanie były to wały ziemne, byc może
                wzmocnione w późniejszym okresie jakimś murkiem.

                Cały Sieradz lażeł bardzo blisko Warty. Fosę zamku zasilała Warta ! A nie
                Żeglina jak dziś wiele osób sądzi ;) Cały teren był podmokły i bagienny, więc
                podstawą obrony były warunki naturalne i przyrodnicze a nie jakieś specjane
                fortyfikacje ;)
            • sieradzak Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 17:21
              jasiek53 napisał:

              > no to macie kumie :)
              > jasiu007@yahoo.es

              Teraz chyba mail przeszedł ;)
          • sieradzak Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 16:06
            jasiek53 napisał:

            > TO JEST SKANDAL !!!!!!!!!!!!!!!!!

            Zapewne, jest to fotma BUBLA ;)

            > rozbój w biały dzień itp.itd
            > Naprawdę myślisz że twoje interwencje coś dadzą?

            No cóż, od czegoś trzeba zacząc, sprawa tego remontu zbiegła się w czasie z
            powstawaniem stowarzysznia i można tylko nad tym ubolewac. Jednak przez takie
            działania Stowarzyszenie jasno określa swoje stanowisko na przyszłośc.
            Teraz należy się skupic nad "dokumentoaniem czego się da i nad ewentualnym
            ratowaniem tego co się da ratowac.
            Plac obroni się przed takimi pomysłami, ma przecież ponad 800 lat i jest.
            Polbruk szlad trafi i wrócimy do punktu wyjścia, a że Sieradz "straci" pzrez to
            na kilkanaście lat możliwośc poznania własnej historii, no cóż to też nie
            ucieknie ;)
            Tak więc w tym kontekście, nie czas żałowac róż, gdy płonie las ;)

            > Mamy "obcą"prezydent i tyle
            > Co ona wie o historii Sieradza?

            Sieradz od lat ma zamiejscowych prezydentów, dla których sprawy historii i
            tradycji miasta są obce i nie mają do tych zagadnień żadnego emocjonalnego
            podejścia. Pozostaje pytanie, dzięki komu są oni prezydentami ? Ktoś na nich
            głosuje ?!

            Zawsze można ogłosic konkurs dla władz Sieradza o historii Sieradza ;)

            > ----------------------------------------------------------
            >
            > A gdzie patriotyzm w czasach PIS iLPR?
            > hehe -bez urazy taka dygresja
            • gryfinaczarna Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 16:43
              w sprawie murów miejskich.
              plac za teatrem był badany przez archeologów przed wybudowaniem budynku KRUSu.
              Nie natrafiono tam na pozostałości murów. Wg. ks. Pogorzelskiego, na początku
              XX wieku,koło klasztoru, widoczne były jeszcze na powierzchni pozostałości
              murów miejskich (patrz: Pogorzelski "Sieradz").
              • farbenheit Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 16:44
                Jak w morde strzelil jest fragment łuku wykonanego z cegieł - co to jest - nie
                wiem ale wiem ze jest.
              • sieradzak Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 16:58
                gryfinaczarna napisała:

                > w sprawie murów miejskich.
                > plac za teatrem był badany przez archeologów przed wybudowaniem budynku KRUSu.
                > Nie natrafiono tam na pozostałości murów. Wg. ks. Pogorzelskiego, na początku
                > XX wieku,koło klasztoru, widoczne były jeszcze na powierzchni pozostałości
                > murów miejskich (patrz: Pogorzelski "Sieradz").

                Z całym szacunkiem dla ks. Pogorzelskiego, we wskazanych miejscach nie ma nawet
                śladów atcheologicznych, a z planów pruskich (niedawno odkrytych) wynika, że to
                były wały. By może potocznie nazywano je murami ? albo mury były na tych wałach
                i po niwelacji wałów, nie ma żadnych śladów po klasycznych murach ?

                Co do efektów Krusu, to też jest pare "ciekawostek", gdyż tam znajdowały się
                inne obiekty poczty, czyli dzisiejszego "Teatru"
                • gryfinaczarna Re: Wykopki trwają. 18.03.06, 20:36
                  a jednak mury w Sieradzu były, bo została przecież odkryta baszta!( zagadka:
                  kto wie w którym miejscu?) nie rozwiązanym problemen jest tylko w którym
                  miejscu przebiegały. Wiadomo, że nie cały Sieradz był opasany murami, a w
                  niektórych miejscach znajdowały się wały. Ale jak to było naprawdę to nikt nie
                  wie i po to wszystkie prace ziemne powinny według mnie być penetrowane przez
                  archeologów.
                  • sieradzak Re: Wykopki trwają. 19.03.06, 01:25
                    gryfinaczarna napisała:

                    > a jednak mury w Sieradzu były, bo została przecież odkryta baszta!( zagadka:
                    > kto wie w którym miejscu?) nie rozwiązanym problemen jest tylko w którym
                    > miejscu przebiegały. Wiadomo, że nie cały Sieradz był opasany murami, a w
                    > niektórych miejscach znajdowały się wały. Ale jak to było naprawdę to nikt nie
                    > wie i po to wszystkie prace ziemne powinny według mnie być penetrowane przez
                    > archeologów.

                    Hmm - jedyną basztę jaką znam to baszta a właściwie rotunda Leszka Czarnego ;)
                    Jak masz jakieś ciekawostki w tej materii to podziel się ;)

                    Co do prac archeologicznych, to do nich musi byc klimat i zrozuminie, którego
                    brakuje w Sieradzu - dlatego wygrywa opcja lepiej niech będzie w ziemi, będzi
                    bezpieczne ! I w zasadzie nie ma się czemu dziwic i taka logika jest
                    bezpieczniejsza niż jednorazowe akcyjne działania ;)
                    • jasiek53 Re: Wykopki trwają. 19.03.06, 02:11
                      Właśnie wracam z imprezy.
                      przechodziłem obok placu i lookłem.
                      fakt wszystko zasypane już piachem
                      ale strop bunkra odsłonięty!!!
                      • farbenheit Re: Wykopki trwają. 19.03.06, 16:36
                        Jakie zasypane? Co jest zasypane? Fragment owego ceglanego muru nie jest
                        zasypany bo bylem i wczoraj i dzis rano i zasypany nie jest. Chyba ze ja mowie o
                        jednym a reszta o czyms innym.
                    • paenka Re: Wykopki trwają. 19.03.06, 08:59
                      Takie podejście w Polsce jest typowe zupelnie jak budowanie dróg. Byleby droga
                      była a jak sie popsuje to co z tego. Droga ma być i już.
                    • gryfinaczarna w odpowiedzi sieradzakowi 19.03.06, 20:13
                      pozostałości murowanej baszty odkryte zostały podczas remontu tzw. domu kata
                      (dawny dom Łempickich). Odkryto je w piwnicach tego budynku. Ciekawostką jest
                      znajdujący się w parku, koło Placu Wojewódzkiego stawik, który być może jest
                      pozostałością dawnej fosy miejskiej. Tak więc nie można mówić, że w Sieradzu
                      były tylko obwarowania ziemne dawnego miasta lokacyjnego. Sieradz wałami
                      ziemnymi był otoczony od strony zachodniej. Pośrednio świadczyć o tym może
                      istniejąca do dziś ulica Podwale. Mury i fosa miejska zaznaczone są na planie
                      pruskim z 1796 roku.
                      • sieradzak Re: w odpowiedzi sieradzakowi 19.03.06, 20:22
                        gryfinaczarna napisała:

                        > pozostałości murowanej baszty odkryte zostały podczas remontu tzw. domu kata
                        > (dawny dom Łempickich). Odkryto je w piwnicach tego budynku. Ciekawostką jest
                        > znajdujący się w parku, koło Placu Wojewódzkiego stawik, który być może jest
                        > pozostałością dawnej fosy miejskiej. Tak więc nie można mówić, że w Sieradzu
                        > były tylko obwarowania ziemne dawnego miasta lokacyjnego. Sieradz wałami
                        > ziemnymi był otoczony od strony zachodniej. Pośrednio świadczyć o tym może
                        > istniejąca do dziś ulica Podwale. Mury i fosa miejska zaznaczone są na planie
                        > pruskim z 1796 roku.

                        Te informacje nie są mi znane i trudno mi się do nich odnieśc. Dziwne wydaje mi
                        się odkrycie tej baszty w domu kata, który zdecydowanie znajdował się poza
                        "murami" miasta. Zresztą Sieradz nie miał bodaj nigdy na etacie kata ;)
                        Sprawa podwala, fosy itp, jest bardziej oczywista.
    • sieradzak Pierwsza sensacja na placu ;) 19.03.06, 20:20
      No i mamy pierwszą sensację na placu ;)
      Okaząło się że planowano rozbiórkę starych ruder znajdujących się na przeciw
      Klasztoru.
      Wszystko było pięknie puki nie okazało się, że jedna z tych ruder to po prostu
      kibelek typu "sławojka" dla kilkanastu osób z pobilskiego domu ;)

      Lokalizacja tego cudu jest dośc blisko pomnika papieża ;(

      Sprawa jest tragikomiczna i świadczy o dbałości w fazie projektowania inwestycji.

      Istne wariactwo, a my chcieliśmy rozmawiac o tym co pod ziemią, a tu okazuje
      się, że władze nie wiedzą co mają na powierzchni i nie wiedzą co mają z tym zrobic.
      Ciekawe ile dodatkowo będzie kosztowało urugulowanie sprawy "sławojki" ;)
      • farbenheit Re: Pierwsza sensacja na placu ;) 19.03.06, 21:04
        Ooooo matko...
        • jasiek53 Re: Pierwsza sensacja na placu ;) 19.03.06, 21:50
          haha
          no to po remoncie
          • sieradzak Re: Pierwsza sensacja na placu ;) 20.03.06, 01:38
            jasiek53 napisał:

            > haha
            > no to po remoncie

            No nie żartuj ;) Jak znam władze, to zapewne postawią jakiś betonowy mur i
            odetną się od tego wstydliwego tematu. Tak to właśnie jest z prowizorkami ;(
            Zazwyczaj jest jakiś drobiazg psujący całośc wtedy gustownie się go zasłania ;)

            I będzie tak: Plac jest nasz ! To nasze dzieło !, a że obok kilkanaście osób
            mróz, nie mróz lata do takiego wychodka w centrum miasta - to już nie nasza
            sprawa ;( aż wstyd że dzieje się to pod "przykrywką" Jan Paweł II !!!
            • paenka Re: Pierwsza sensacja na placu ;) 20.03.06, 08:00
              czy to znaczy ze ci ludzie tam nie maja kanalizacji? To moze zamiast plac
              stawiac niech kanalizacje im zmontuja?
              • hajdana Re: Pierwsza sensacja na placu ;) 20.03.06, 10:18
                rzeczywiście to śmieszne i jakoś nawiązuje do umowności tej inwestycji
              • zodiak72 Re: Pierwsza sensacja na placu ;) 20.03.06, 12:59
                paenka napisała:

                > czy to znaczy ze ci ludzie tam nie maja kanalizacji? To moze zamiast plac
                > stawiac niech kanalizacje im zmontuja?

                Na logikę rzecz biorąc - to WLASNIE TAK należaloby postąpić;-)
              • sieradzak Re: Pierwsza sensacja na placu ;) 20.03.06, 18:14
                paenka napisała:

                > czy to znaczy ze ci ludzie tam nie maja kanalizacji? To moze zamiast plac
                > stawiac niech kanalizacje im zmontuja?

                Szczegółów nie znam. Informacja pochodzi z "anonimowego" źródła ;) Dowodem jest
                to, że ten przybytek stoi, a miałbyc rozwalony ;)
                Tak więc nie wiem dolładnie co i jak. Wiem jak należałoby to załatwic w
                interesie tych mieszkańców (czynności, które ułatwiłyby tym ludziom życie). Mam
                nadzieję, że się mylę i że działania władz nie skończą się na stawianiu muru,
                zasłaniającego ten element placu w XXI wieku.
                Zresztą cały plac do okoła to jedna wielka ruina, gołe ściany, odpadające tynki,
                zapyziałe betonowe płoty i siatki, wszystko to doskonale będzie widoczne jak ...
                skończą prace poprawiające estetykę tego miejsca ;(

                Przy okazji z wiarygodnych źródeł wiem, że skończenie prac na 18.05 (urodziny
                Papieża) jest raczej nierealne ! Tak więc kolejny szczytny cel i idee można
                między bajki włożyc ;(
              • sieradzak Podziękowania !!!! dla dzielnych kamratów ! 20.03.06, 18:23
                Serdecznie dziękuję farbenheit-owi i maniek2519 za pełnienie dyżuru na miejscu
                od godziny 8:00 do 17:00 !!!

                Z tego co wiem, to do środy mamy stały "nadzór".

                Chłopaki jesteście WIELCY !!! ;) i ojczyzna wam tego nie zapomni ;)

                W miedzy czasie zainteresowaliśmy przebiegiem sprawa Wojewódzkie Biuro Ochrony
                Zabytków, co mam nadzieję przyniesie wymierne korzyści.
                Pracujemy nad tym, aby na bunkier nie sypano suchego betonu, żeby zachowac ten
                obiekt w stanie nienaruszonym do lepszych czasów.

                Dostarczyliśmy do WBOZ, kawałek skorupy ceramicznej z XVIII wieku, która jakimś
                cudem się znalazła na tym terenie ;)

                Czy mamy jakieś odwody na dalsze monitorowanie placu w czasie prac ziemnych ?

                Może ktoś dostarczyłby naszym chłopaką coś ciepłego na plac ? ;)

                Za zimno, żeby stawiac namiot i rozpalac ognisko z kiełbaskami ;)
                • farbenheit Re: Podziękowania !!!! dla dzielnych kamratów ! 20.03.06, 18:47
                  Dziekujemy i kornie sie klaniamy :)Teraz jakas kolacja i przegladanie
                  dzisiajszych zdjec. Na jutro przydalby nam sie jakis metrowy, cienki, metalowy
                  pręt - zanim oni zacznać odkopywac bunkier - my zdazymy go sami zmierzyc juz.
                  BTW - mam nadzieje ze ta nedza archeologiczna raczy nas laskawie jutro odwiedzic.
                  • sieradzak Re: Podziękowania !!!! dla dzielnych kamratów ! 20.03.06, 20:04
                    Co co pręta, to podadajcie z robotnikami, pewnie mają ;) I jak znam życie to bez
                    problemu udostępnią ;)
                • farbenheit Re: Podziękowania !!!! dla dzielnych kamratów ! 20.03.06, 23:45
                  sieradzak napisał:


                  > od godziny 8:00 do 17:00 !!!

                  No...z malą godzinną przerwą :P

                  > Z tego co wiem, to do środy mamy stały "nadzór".

                  Moze na dluzej ale to juz nie od nas zalezy :/

                  > Chłopaki jesteście WIELCY !!!

                  Nieeee...ja mam tylko 178 cm a Maniek wcale wyzszy nie jest :P

                  > W miedzy czasie zainteresowaliśmy przebiegiem sprawa Wojewódzkie Biuro Ochrony
                  > Zabytków, co mam nadzieję przyniesie wymierne korzyści.
                  > Pracujemy nad tym, aby na bunkier nie sypano suchego betonu, żeby zachowac ten
                  > obiekt w stanie nienaruszonym do lepszych czasów.
                  >
                  > Dostarczyliśmy do WBOZ, kawałek skorupy ceramicznej z XVIII wieku, która jakimś
                  > cudem się znalazła na tym terenie ;)

                  Taa...ciekawe czy pan archeolog zareagowalby na to tak samo jak na tą kość :/

                  > Czy mamy jakieś odwody na dalsze monitorowanie placu w czasie prac ziemnych ?

                  Przydalyby sie - nie jestesmy w stanie byc tam 6 dni w tygodniu non stop...mimo
                  szczerych checi...

                  > Może ktoś dostarczyłby naszym chłopaką coś ciepłego na plac ? ;)

                  Jakos sobie radzimy choc nie powiem - zimno najbardziej doskwiera :/

                  > Za zimno, żeby stawiac namiot i rozpalac ognisko z kiełbaskami ;)

                  No i nie ma gdzie za bardzo - myslisz ze o tym nie myslelismy? Jakby bylo
                  miejsce to mielibysmy taką kuchnie polową ze armia amerykanska lepszej nie ma :P
                  • farbenheit Pałeczke po na przejeła Paenka 24.03.06, 18:06
                    I to do Niej wędrują teraz podziekowania :)
                    • sieradzak Re: Pałeczke po nas przejeła Paenka 24.03.06, 18:47
                      farbenheit napisał:

                      > I to do Niej wędrują teraz podziekowania :)

                      Jasna sprawa ;) Chwała paence ;)
      • ebusia_fam_fatal Re: Pierwsza sensacja na placu ;) 20.03.06, 21:47
        proponuje zawiadomic media - ogolnopolskie. no skoro prawo, petycje i logika
        nie docieraja do wladz miasta, moze wstyd im troche nakopie?
        no po prostu paranoja!!!
        • sieradzak Re: Pierwsza sensacja na placu ;) 20.03.06, 22:52
          ebusia_fam_fatal napisała:

          > proponuje zawiadomic media - ogolnopolskie. no skoro prawo, petycje i logika
          > nie docieraja do wladz miasta, moze wstyd im troche nakopie?
          > no po prostu paranoja!!!

          no cóż, tak w pierwszej chwili pomyślałem, ale ... to byłby bardziej wstyd dla
          Sieradza, oszczędźmy tego, temu sponiewieranemu miastu ;)
          • ebusia_fam_fatal Re: Pierwsza sensacja na placu ;) 20.03.06, 22:53
            no ale to nie nasza wina (no - wybralismy takie wladzie, ale skad moglismy
            wiedziec) ze oni sie okaza tacy nieczuli i bezwzgledni i ... glupi (?) robia
            takie rzeczy, nic nie wiedza o tym co robia, ale zrobic trzeba. mozna to
            przeciez przedstawic jako mieszkancow, ktorzy bronia swojego miasta (i mam
            nadzieje, ze wiecej takich wazniakow nie wybiora)
            • sieradzak Re: Pierwsza sensacja na placu ;) 20.03.06, 23:00
              ebusia_fam_fatal napisała:

              > no ale to nie nasza wina (no - wybralismy takie wladzie, ale skad moglismy
              > wiedziec) ze oni sie okaza tacy nieczuli i bezwzgledni i ... glupi (?) robia
              > takie rzeczy, nic nie wiedza o tym co robia, ale zrobic trzeba. mozna to
              > przeciez przedstawic jako mieszkancow, ktorzy bronia swojego miasta (i mam
              > nadzieje, ze wiecej takich wazniakow nie wybiora)

              To, że zostali wybrani, świadczy też o nas i o naszym mieście.
              Ludzi musimy przekonywac oddolnie, znajomy powie znajomemu, który powie
              znajomemu - Sieradz nie jest milionowym miastem i do wyborów mamy czas, aby
              przekonywac w ten sposób ludzi.
      • farbenheit Prosba o zmiennika :/ 21.03.06, 20:00
        Niestety od czwartku nie bedziemy mogli byc na placu caly czas :( Poprostu
        pracujemy i potrzebujemy pilnie osoby ktora chociaz troche bedzie dogladala to
        wszystko. Bedziemy sie starali podjezdzac co jakis czas na plac ale niestety nie
        mozemy byc obecni od rana do konca pracy.
        No i zimno doskwiera oj doskwiera - ja juz jestem chory. Ale czego sie nie robi
        dla miasta :)
        • paenka Re: Prosba o zmiennika :/ 22.03.06, 10:51
          ja dopiero w czwratek przyjezdzam po poludniu wiec nei wiem cz moge sie przydac :(
          • farbenheit Re: Prosba o zmiennika :/ 22.03.06, 11:54
            Mysle ze w czwartek jeszcze bedzie po co tam stac - do konca tygodnia napewno.
            Maja jeszcze kopac kanalizacje, odkryją bc moze drugi bunkier. My postaramy sie
            w czwartek wdepnac tam ale mysle ze najwczesniej ok 14.
            • paenka Re: Prosba o zmiennika :/ 22.03.06, 11:55
              A do ktorej tam sie jakies prace odbywają? A tak w ogole to ja moglabym tam jedynie stac poneiwaz nie mam w tym momencie do dyspocyji zadnego aparatu.
              • farbenheit Re: Prosba o zmiennika :/ 22.03.06, 16:54
                Pracuja od 7 do 17 ale my chodzilismy tak od 8 i bylismy do ok 16. Jesli chodzi
                o zdjecia to mysle ze albo podskakiwalibysmy i robili zdjecia albo dali Ci
                aparat :)
                • jasiek53 Re: Prosba o zmiennika :/ 23.03.06, 12:09
                  Przepraszam bractwo iż mimo najlepszych chęci i wielkiego zapału nie udało sie
                  mi (i nie uda) znaleźć czsu aby wam pomóc.(Nici wyszły z urlopy)Cóż szef był
                  górą :)
                  • jasiek53 Re: Prosba o zmiennika :/ 23.03.06, 12:11
                    I dzięki za emalie!
                    --------------------------
                    Jak was tam spotkam to napewno poznam!!!!
                  • sieradzak Re: Prosba o zmiennika :/ 23.03.06, 12:50
                    jasiek53 napisał:

                    > Przepraszam bractwo iż mimo najlepszych chęci i wielkiego zapału nie udało sie
                    > mi (i nie uda) znaleźć czsu aby wam pomóc.(Nici wyszły z urlopy)Cóż szef był
                    > górą :)

                    Mówi się trudno ;)
                    Liczę jednak na kontakt i spotkanie w przyszłości.
      • farbenheit kładą kostke 30.03.06, 15:13

        • farbenheit Re: kładą kostke 30.03.06, 15:14
          Sadzam zad na rower i jade zobaczyc co te fachury odwalily
          • farbenheit Re: kładą kostke 30.03.06, 16:42
            Jeszcze nie dotarlem na plac bo wlazlem do pracy ale zaraz dotre i pocykam
            jakies fotki - jak wroce do domu to udostepnie :)
            • farbenheit Foty 30.03.06, 23:35
              zgodnie z obietnicą - s43.photobucket.com/albums/e357/Farbenheit/
              • hajdana Re: Foty 31.03.06, 08:33
                mogło być gorzej, kostka szara i w zróżnicowanym kształcie jest do przyjęcia.
                Ale fajnie być tak na bieżąco, dzięki :)
                • sieradzak Re: Foty 31.03.06, 10:59
                  hajdana napisała:

                  > mogło być gorzej, kostka szara i w zróżnicowanym kształcie jest do przyjęcia.
                  > Ale fajnie być tak na bieżąco, dzięki :)

                  Jasne, że zawsze mogło byc gorzej ;)
                  Kostka betonowa niby coś imituje, a polega to na zewnętrznej warstwie ściernej.
                  Z uzyskanych informacji wynika, że ma ona 10 lat gwarancji, nie wiem tylko jak
                  to wygląda w kontekście dośc "intensywnego" ruchu samochodów.
                  Tym samym może się skończyc ja z amfiteatrem, który po mniej więcej 15 latach
                  szlag trafia i wygląda koszmarnie ;(
                  No nic, pożyjemy ... zobaczymy. Zresztą nie sama "kostka" stanowi w tym
                  przypadku problem ;)

                  Zapewne plac będzie wyglądał lepiej niż przed remontem, jednak ... czy o to w
                  tym wszystkim chodzi ?
                • farbenheit Re: Foty 31.03.06, 17:58
                  hajdana napisała:

                  > mogło być gorzej, kostka szara i w zróżnicowanym kształcie jest do przyjęcia.
                  > Ale fajnie być tak na bieżąco, dzięki :)

                  Kostka bedzie w 4 kolorach - czerwony ( choc z typowym czerwonym niewiele ma
                  wspolnego ), szara, biala i zólta. Postaram sie wrzucic jak zdaze dzis jej
                  zdjecia na photobucket
                • jasiek53 Re: Foty 31.03.06, 19:45
                  no właśnie!!
                  to jest sedno sprawy
                  kogo to obchodzi jaką tam kładą nawierzchnię!
                  Przypomniało się mi jak to kiedyś rozmawiałem z pewnym osobnikeim(lekarzem) : -
                  ja bym te wszystkie kamienice blokami zastąpił-rzekł
                  dlatego kogo sieradzak,hajdana to intersi
                  mnie ,was a resztę naszej wsi?
                  ------
                  czyli niechżyje Don Kichote!!
                  • paenka nawierzchnia 31.03.06, 21:37
                    no mnie interesi, co by to wygladalo jak puzle z jednej ukladanki a nie w
                    kazdym kacie miasta inna bajka na obrazku;/ tu pinokio, tam jakies manga miasto
                    powinno wygladac spojnie a nie jak wykonane w decoupage ;/
                  • sieradzak Re: Foty 01.04.06, 12:55
                    jasiek53 napisał:

                    > no właśnie!!
                    > to jest sedno sprawy
                    > kogo to obchodzi jaką tam kładą nawierzchnię!
                    > Przypomniało się mi jak to kiedyś rozmawiałem z pewnym osobnikeim(lekarzem) : -
                    > ja bym te wszystkie kamienice blokami zastąpił-rzekł
                    > dlatego kogo sieradzak,hajdana to intersi
                    > mnie ,was a resztę naszej wsi?

                    Norma ;) Są ludzie i ludziska. Czasem taka postawa to zwykły sarkazm, lub
                    postawa wynikająca z niewiary w zmianę obecnego stanu.
                    Oczywiste jest, że nie wszystkim nasze działania i postulaty, pomysły i
                    propozycje przypadną do gustu, jednak czy z takiego powodu można rezygnować z
                    własnych idei, postaw i marzeń ?
                    Raczej trzeba takich ludzi przekonać do słuszności i celowości takich a nie
                    innych działań - co jest zapewne trudne i potrwa długi czas, ale jeśli nie
                    zacznie się tego zmieniać, to co czeka Sieradz za 20 lat ? Chyba faktycznie jak
                    mawia mój kolega - posadzimy buraki, będzie z tego jakiś pożytek i sens ;)
                    • jasiek53 Re: Foty 01.04.06, 16:37
                      właśnie!
                      często próbuję ludziskom tłumczyć pewne sprawy i zawsze ta sama odpowiedź:
                      A tam co ty wisz- buraczków sę nasadzę i starczy ,przeżyję wszystko a co mie
                      Sieradz!
                      • jasiek53 Re: Foty 01.04.06, 16:38
                        a przepraszam Sirodz!
                      • sieradzak Buraki i inne sprawy ;) W sumie nie do tego wątku 01.04.06, 16:45
                        jasiek53 napisał:

                        > właśnie!
                        > często próbuję ludziskom tłumczyć pewne sprawy i zawsze ta sama odpowiedź:
                        > A tam co ty wisz- buraczków sę nasadzę i starczy ,przeżyję wszystko a co mie
                        > Sieradz!

                        I spokojnie - ci ludzie niech żyją z i dla buraczków ;)
                        Inni niech żyją dla siebie, dla swoich dzieci, dla ... miasta ;)
                        Ciekawe tylko czy potomkowie tych "burakowych" ludzi będą dumni ze swojego ojca,
                        dziadka ... Wiem, że to brzmi ciut śmiesznie, ale czy tak nie jest ? Czy każdy z
                        nas nie szuka swoich korzeni, powodów dla których mogą być dumni ze swego
                        nazwiska lub przodka ?

                        Zresztą całkiem realnie - Stowarzyszenie ma też prozaiczne cele jak tworzenie i
                        generowanie nowych miejsc pracy ... jednak pól buraczanych nie będziemy w tym
                        celu zakładać ;)

                        Trzeba pamiętać, że każde społeczeństwo, ma swoich malkontentów i sceptyków, ot
                        taka jest prawad, chodzi tylko o to, żeby zmienić relacje w Sieradzu i żeby ci
                        sceptycy byli w mniejszości a nie w większości jak to ma miejsce teraz.
                        Nie zrobi się tego od zaraz, ale ... podobno nie ma rzeczy niemożliwych ;)
                      • paenka Re: Foty 01.04.06, 16:45
                        eeeeee ja nie wiem o czym ty jasiek piszesz? po ktorej stronie barykady stoisz
                        i co uwazasz, nie wiem nawet kiedy ironizujesz i kiedy cytujesz:(
                        • farbenheit Re: Foty 01.04.06, 16:49
                          czytajac jego posty w wielu watkach ( a zwlaszcza tym ) odnosze wrazenie ze on
                          chyba sam nie wie kiedy ironizuje i/lub cytuje
                          • jasiek53 Re: Foty 01.04.06, 17:09
                            no i macie problem nie?
                            ironia od krytyki czym się różni?
                            punktem widzenia albo siedzenia~! prawda!?
                            ja naprawdę nie jestem .....(Kim?) ale
                            ir senem itp.itd.
                            ---------------------------------------------
                            BARDZO DOBRZE DOSTATECZNIE...
                            :) :) :)
                            Kto mnie zna to wie iż jestem spoko!
                            - A poza tym Myślę iż należy zniszczyć Kartaginę____________
                            • jasiek53 Re: Foty 01.04.06, 17:13
                              a tak naprwadę to mnie się nie chce już gadać(na żywo) z mieszkańcami Sieradza
                              bo co im tłumaczysz to nie interesujące
                              (no cóż) -kogo to?
                              PRAWDA!?
                              ręce czasami opadają!
                              • farbenheit Re: Foty 01.04.06, 17:45
                                to zalezy jak im tlumaczysz...bo jesli tak jak mowisz tutaj to ja sie im nie dziwie
                              • paenka Re: Foty 01.04.06, 18:03
                                Tak może troszkę bardziej po polskiemu sproboj uzywać znaków interpunkcyjnych
                                bo ja np nie wiem w jakim celu uzywasz " ~ ". To taki mały przykład.
                                A swoją droga to co im tłumaczysz bo ja na razie neie wiem, czy ty tu coś
                                tłumaczyłeś? Bo chyba nie udało mi sie tego zarejestrować. Proszę jeszcze raz
                                wolniej, drukowanymi :)
    • farbenheit Zapraszamy na plac budowy :) 20.03.06, 21:46
      Serdecznie zapraszamy mieszkancow Sieradza na plac budowy gdzie istnieje
      mozliwosc zapoznania sie z aktualnymi planami odnosnie inwestycji i relacjami na
      gorąco. Jest tam dwoch dosc charakterystycznych gosci u ktorych mozna zasiegnac
      bierzacych informacji a takze dowiedziec sie czym jest oraz jak dziala Bractwo
      Ksiestwa Sieradzkiego.
      Goraco zachecamy do masowych odwiedzin :)
      • sieradzak Re: Zapraszamy na plac budowy :) 20.03.06, 22:50
        farbenheit napisał:

        > Serdecznie zapraszamy mieszkancow Sieradza na plac budowy gdzie istnieje
        > mozliwosc zapoznania sie z aktualnymi planami odnosnie inwestycji i relacjami n
        > a
        > gorąco. Jest tam dwoch dosc charakterystycznych gosci u ktorych mozna zasiegnac
        > bierzacych informacji a takze dowiedziec sie czym jest oraz jak dziala Bractwo
        > Ksiestwa Sieradzkiego.
        > Goraco zachecamy do masowych odwiedzin :)

        JA PRZYJDĘ, MOGĘ ;)
        • farbenheit Re: Zapraszamy na plac budowy :) 20.03.06, 23:38
          Nie - Ty nie mozesz bo szanowny Pan archeolog jak sie dowie ze to przez Ciebie
          musial tam przyjsc to nie bedzie zadowolony :P :P :P
          • sieradzak Re: Zapraszamy na plac budowy :) 21.03.06, 00:11
            farbenheit napisał:

            > Nie - Ty nie mozesz bo szanowny Pan archeolog jak sie dowie ze to przez Ciebie
            > musial tam przyjsc to nie bedzie zadowolony :P :P :P

            No tak, chyba masz rację ;)
      • ebusia_fam_fatal Re: Zapraszamy na plac budowy :) 21.03.06, 09:29
        cholera, ja bym kciala, ale mam za daleko: moglby mi ktos jakies fotki przyslac?
        chetnie bym popatrzyla chociaz wirtualnie
        • ebusia_fam_fatal Re: Zapraszamy na plac budowy :) 21.03.06, 09:31
          i 31 marca moge tam podejsc z jakas herbatka czy cus :)
          • sieradzak Re: Zapraszamy na plac budowy :) 21.03.06, 13:24
            ebusia_fam_fatal napisała:

            > i 31 marca moge tam podejsc z jakas herbatka czy cus :)

            No nie wiem czy chłopaki dotrwają ;)
            Co tego czasu, to pewnie będzie po wykopkach i warta się skończy ;)
            • ebusia_fam_fatal Re: Zapraszamy na plac budowy :) 21.03.06, 13:32
              no tez sie wlasnie nad tym zastanawialam.. :)
              • ebusia_fam_fatal Re: Zapraszamy na plac budowy :) 21.03.06, 18:31
                ale czy naprawde wszystko stracone?
                czy nie mozemy jakos wstrzymac tych prac i jeszcze postawic na swoim?
                wpuscic tam archeologow i innych?
                i jeszcze opamietac "tych na gorze" ze naprawde niewarto?
                ze biorac pod uwage historie Sieradza i to, ze teraz w naszych rekach tkwi
                przyszlosc naszego miasta to moglbysmy zrobic cos wiecej niz wybetonowac
                tudziez wylozyc kostka bunkier i tereny obok, tylko dla zaspokojenia wlasnej
                proznosci i aby pokazac mieszkancom ze jednak cos sie robi?


                no, a jak sie tak stanie, to zdaze z ta herbatka ;)
                • sieradzak Re: Zapraszamy na plac budowy :) 21.03.06, 19:09
                  ebusia_fam_fatal napisała:

                  > ale czy naprawde wszystko stracone?
                  > czy nie mozemy jakos wstrzymac tych prac i jeszcze postawic na swoim?
                  > wpuscic tam archeologow i innych?
                  > i jeszcze opamietac "tych na gorze" ze naprawde niewarto?
                  > ze biorac pod uwage historie Sieradza i to, ze teraz w naszych rekach tkwi
                  > przyszlosc naszego miasta to moglbysmy zrobic cos wiecej niz wybetonowac
                  > tudziez wylozyc kostka bunkier i tereny obok, tylko dla zaspokojenia wlasnej
                  > proznosci i aby pokazac mieszkancom ze jednak cos sie robi?
                  >
                  >
                  > no, a jak sie tak stanie, to zdaze z ta herbatka ;)

                  No cóż, możemy tylko patrzec, pilnowac i komentowac oraz ... udowodnic, że
                  mieliśmy rację.
                  Jakieś blokady, pikiety itp. byłyby odebrane jako zwykłe pieniactwo.

                  Ebusia - ten plac wytrzymał okupację i Niemców - wytrzyma tym bardziej
                  poczynania obecnych władz.
                  Spokojnie kostka brukowa ma 10 lat gwarancji więc za 15 lat ... będziemy w
                  pukcie wyjścia ;( Jeżeli jeszcze dojdzie do tego jazda po tej kostce autobusów,
                  samochodów dostawczych i immych ... to może wzybciej. Będzie mniejsza ruina niż
                  była, ale z pomnikiem papieża i fontanną ;(

                  Otoczenie placu jest jakie jest i jak zrobią nawierzchnię to dopiero wyjdzie
                  tragedia tego miejsca ;(

                  Zasadniczo los tego placu będzie taki jak dzieła poprzedników obecnych władz w
                  postaci idiotycznego amfiteatru, który powstał jakieś 15 lat temu, a teraz
                  straszy i przypomina ruinę ;(

                  My musimy to tylko udokumentowac i przekonac ludzi, że należy bardziej walczyc o
                  wydawanie naszych pieniędzy i skończyc z filozofią jeśli się dzieje cokolwiek to
                  już jest dobrze i należy się cieszyc ;(

                  Co do archeologicznego aspektu, to z przebiegu prac wynika, że raczej nie było
                  na tym terenie wielkich sensacji - choc jest kilka ciekawostek.
                  Większośc terenu była przekopana przez niemców i jest poszatkowana współczesnymi
                  mediami (woda, kanalizacja, kable ...). Przynajmniej tak to wygląda w
                  wykonywanych wykopach, jednak zaznaczam, że nie jestem fachowcem w tej
                  dziedzinie a jedynie nieśmiałaym hobbystą ;)
                  • ebusia_fam_fatal Re: Zapraszamy na plac budowy :) 21.03.06, 21:09
                    a mnie chodzi tylko o to, ze skoro juz "kopiemy", to moznaby przy okazji
                    popatrzec co tam jest i wtedy ewentualnie to zakopac.
                    no i na Boga. toz to starowka, czy naprawde tam musi byc "beton"?
                    • sieradzak Re: Zapraszamy na plac budowy :) 22.03.06, 02:00
                      ebusia_fam_fatal napisała:

                      > a mnie chodzi tylko o to, ze skoro juz "kopiemy", to moznaby przy okazji
                      > popatrzec co tam jest i wtedy ewentualnie to zakopac.
                      > no i na Boga. toz to starowka, czy naprawde tam musi byc "beton"?

                      Ja bym chciał, Ty byś chciała i pewnie jeszcze pare osób by chciało, ale
                      władzunia nie chce ;( Ot - badania już tam były, bunkier to nie zabytek i takie
                      tam cudowności ;)

                      Kostka jest betonowa, ale z warstwą ścierną kolorową, więc teoretycznie będzie
                      to jakoś wyglądało. No właśnie JAKOŚ ;(
                      Już po ptokach. Kostka ma gwarancję na 10 lat ... więc spokojnie ;)
        • farbenheit Re: Zapraszamy na plac budowy :) 21.03.06, 19:56
          Postaram sie jakies fotki podeslac - jest troche ciekawych. Np na samym poczatku
          placu zaraz obok bramy klasztornej pod ziemią widac dosc obszerne fragmenty
          murow :) Swoją droga szanowny pan archeolog nie zechcial nas zaszyscic swoją
          obecnoscią...ale spodziewalem sie tego.
          Ogolnie przygotujemy wraz z mańkiem 2519 dosc obszerną galerie zdjec z kazdego
          dnia dotychczasowgo pobytu wraz z opisem co sie dzialo i dlaczego.
          • ebusia_fam_fatal Re: Zapraszamy na plac budowy :) 21.03.06, 21:10
            super! jakby cos to bede sprawdzac poczte na gazecie :)
    • ebusia_fam_fatal Re: Petycja w sprawie placu teatralnego, Dominika 23.03.06, 16:56
      dowiedzialam sie, ze jesli znajdzie sie na placu budowy jakies "skoprupki", to
      prace MUSZA zostac wstrzymane i MUSI byc archeolog. cos wspominaliscie, ze
      znaleziono cos. malo tego - jak juz do takiej sprawy dojdzie, to wykopki i
      prace archeologiczne prowadzone sa na koszt inwestora :]

      wiadomosc ta jest wiadomoscioa w pelni potwierdzona i prawdziwa
      • ebusia_fam_fatal Re: Petycja w sprawie placu teatralnego, Dominika 23.03.06, 16:57
        oczywiscie o ile jestesmypewni, ze to sa jakies odkrycia archeologiczne.
        mozna zglosic sprawe do prokuratury bo to jest megakaralne
        • jasiek53 Re: Petycja w sprawie placu teatralnego, Dominika 23.03.06, 17:30

          a ja słyszałem o jakiś kościach?
          • sieradzak Re: Petycja w sprawie placu teatralnego, Dominika 23.03.06, 17:34
            jasiek53 napisał:

            >
            > a ja słyszałem o jakiś kościach?

            Była aż jedna ;)
        • sieradzak Ale czy jest sens ? 23.03.06, 17:33
          ebusia_fam_fatal napisała:

          > oczywiscie o ile jestesmypewni, ze to sa jakies odkrycia archeologiczne.
          > mozna zglosic sprawe do prokuratury bo to jest megakaralne

          Teoretycznie tak jest, Skorupkę z XVIII wieku dostarczyłem osobiście
          Kierownikowi Wojewódzkiego Biura Ochrony Zabytków. Tak więc to jest osoba
          kompetentna, która powinna podjąć stosowne działania.

          Zatrzymywanie prac z powodu jednej skorupki ? Chyba byłoby to odebrane przez
          większość społeczeństwa jako anachronizm i forma pieniactwa.
          Zapewniem wszystkich, że gdyby pojawiło się w wykopie 20-30 takich skorupek, to
          ... zapewne nie odpuścilibyśmy tej sprawy i właśnie po to Kamraci warują na
          placu, żeby nie przeoczyć takiej sytuacji.
          Co do archeologa .... no cóż przyjdzie i na to czas, a nie jest różowo, nad czym
          ubolewam ;(

          Zresztą jest opcja jak wykopią a nie ma środków, to znaleziska ... zostawia się
          w tym miejscu co je znaleziono i zapewne ta opcja byłaby przyjęta w tej
          struacji. To o czym piszesz, czyli badania na koszt inwestora, to raczej w
          sytuacji, gdy może ulec zniszczeniu całe stanowisko np. kopanie fundamentów,
          stałe budowle typu mosty, drogi, autostrady ... W zasadzie to co robię na placu
          nie dyskwalifikuje możliwości przeprowadzenia badań w dalszej przyszłości (czyli
          np. za 20 lat ;)

          Moi drodzy jest taki marazm i dyletanctwo w każdym zakresie, że aż dziw bierze
          ;) Tym bardziej warto podejmować każde działania, aby obudzić ludzi, władze i
          urzędników w każdej instytucji ;) Co jak widzicie czynimy nie mając jeszcze
          oficjalnej rejestracji (myślę, że kwestia 14 dni i ... wielka feta z okazji
          rejestracji Stowarzyszenia ;)
          Zapukaliśmy już do UM, Rady Miasta, Starostwa, Biura Ochrony Zabytków ... a to
          dopiero początek ;) do tego dogadaliśmy się z Bractwem Rycerskim na współpracę i
          wspólne działania (no cóż, jak widać "konkurencja" też może się dogadać ;)
          Tak więc myślę, że jak na początek jest nieźle, a mam nadzieję będzie jeszcze
          lepiej ;) A gdy do Bractwa wstępować będą, lub je popierać czynnie lub biernie
          kolejna osoby .. to bądźmy dobrej myśli ;)
    • sieradzak Media o Inwestycji. 29.03.06, 22:09
      Z prawdziwą i niekłamaną przyjemnością muszę stwierdzic, że napisano o sprawie w
      NW i co szczególnie ważne ... napisano dośc obiektywnie, rzeczowo i konkretnie,
      prezentując rację i argumenty wszystkich stron.

      No cóż, możemy tylko podziękowac jako BKS, za naprawdę kawałek dobrego
      dziennikarstwa.

      tu link dla zagraniczniaków, którzy mają problem z dostępem do lokalnych mediów ;)

      bractwo.pl/onaswmm/teatr.pdf
      • jasiek53 pytanko? 29.03.06, 22:24
        Byłem tam dzisiaj zobaczyć.
        i mam pytanko!
        a te rudery z lewej to tak sobie zostaną ?
        jeśli tak to się pięknie będą komponować z pomnikiem JP2
        • sieradzak Re: pytanko? 29.03.06, 23:05
          Zależy o których ruderach mówisz ;)

          Zapewne część problemu zasłoni gustowny betonowy mur, jednak sam problem
          zostanie. Jeśli piszesz o tej dużej odrapanej kamienicy w sąsiedztwie, tego
          niestety nie da się zasłonić murem.
          O innych płotach, płotkach i paskudnych ścianach do około placu nie wspomnę. No
          i będzie jak w powiedzeni - Miało być tak pięknie a wyszło jak zwykle.
          No cóż, my tylko ... sfotografiujemy te realia ku pamięci kolejnych władz.
          A jak pisaliśmy, że po takim remoncie wyjdą wszystkie brudy, to ... jak napisane
          jest w artykule ... ważniejszy jest termin ;(

          Zasadniczo, temat Placu jest już "zamkniety" na jakieś 15 lat (kostka brukowa ma
          10 lat gwarancji), nie chcę być złym prorokiem, ale za 15 lat cały plac może
          przypominać obecny stan Amfiteatru ;(

          Ale co kogo obchodzi Sieradz za 15 lat ?

          Zapewne sprawa Dominikańskiej, też jest "zamknięta" bo władza tak chce, choć tym
          razem, apelujemy na etapie dokumentacji technicznej, aby wstrzymać się z tą
          inwestycją, albo z niej zrezygnować (kontekst planów rewitalizacji Sieradza).
          Myślę, jednak że władza przyjęła opcję rozwiązań siłowych, czyli udowodnienia
          nam wszystkim, że to ona (władza) ma rację i słuszność ;(

          Tak się tylko zastanawiam, czy tą inwestycje (Dominikańska) będziemy tak
          delikatnie tolerować jak Plac Teatralny, bo tu faktycznie było dość "późno" z
          naszą reakcją. No nic pożyjemy zobaczymy.
      • hajdana Re: Media o Inwestycji. 30.03.06, 07:16
        rzeczywiście świetny artykuł, skłoni wielu do przemyśleń. A pnącza na ruderach
        chyba do maja nie wyrosną ;)
        • sieradzak Re: Media o Inwestycji. 30.03.06, 12:01
          hajdana napisała:

          > rzeczywiście świetny artykuł, skłoni wielu do przemyśleń. A pnącza na ruderach
          > chyba do maja nie wyrosną ;)

          Jakie pnącza Ty tam widzisza ? ;)
          Zapewne jakieś bluszcze czy inne powoje by "pomogły", ale wtedy inwestycje
          trzeba planowac z jakimś 10 letnim wyprzedzeniem ;)
          • ebusia_fam_fatal Re: Media o Inwestycji. 30.03.06, 12:26
            dla mnie to paranoja - zamiast naprawic, odmalowac, odbudowac - najlepiej zakryc
            jakimis chaszczami, w ktorych beda tylko robale i wilgos sie bedzie tam trzymala.
            ble
      • disperse Re: Media o Inwestycji. 30.03.06, 11:22
        Czy


        Sieradzanom gratulujemy Pomnika!





        Mrozowska-Nieradko .... prawie jak prezydent ;)
        • jasiek53 Re: Media o Inwestycji. 30.03.06, 11:57
          a plac teatralny po remoncie......prawie jak plac defilad hehe:)
        • farbenheit Bylem na placu 15.04.06, 15:52
          I kostka jak mi sie nie podobala tak mi sie nadal nie podoba. Ale latarnie mi
          sie podobają - chociaz z daleka - nie robią zlego wrazenia lecz nijak do calosci
          pasowac nie beda. Same w sobie są naprawde fajne :)
          • ebusia_fam_fatal Re: Bylem na placu 15.04.06, 15:53
            skoro do niczego nie pasuja do bez sensu:/
            • jasiek53 Re: Bylem na placu 16.04.06, 02:57
              a jak juz odwiozę całą familiję to sobie zajrzę
              ------------------------------------------
              i takie sobie zadaję(ebusia) pytanie czy..............................to jest:)
              • jasiek53 Re: Bylem na placu 26.04.06, 20:30
                po meczu.Latarnie mogą być! Płot stawiają zwykły betonowy od posesji obok
                (!),nawet tą komórkę czerwoną ocieplili i otynkowali(!)
                polbruk jak w cepelii co chwilę to inny motyw(!)
                nawet widać już gdzie będzie owa fontanna!
                a ciekawi mnie ten ostry spadek terneu w strone teatru,czy te małe studzienki
                odbiorą deszcz z obfitej ulewy!?
                OGÓLNIE TO ......DO DUPY(może poza lampionami)
                ---------------------
                cos im tympo budowy spadło!
                • sieradzak Re: Bylem na placu 26.04.06, 20:34
                  jasiek53 napisał:

                  > po meczu.Latarnie mogą być! Płot stawiają zwykły betonowy od posesji obok
                  > (!),nawet tą komórkę czerwoną ocieplili i otynkowali(!)
                  > polbruk jak w cepelii co chwilę to inny motyw(!)
                  > nawet widać już gdzie będzie owa fontanna!
                  > a ciekawi mnie ten ostry spadek terneu w strone teatru,czy te małe studzienki
                  > odbiorą deszcz z obfitej ulewy!?
                  > OGÓLNIE TO ......DO DUPY(może poza lampionami)
                  > ---------------------
                  > cos im tympo budowy spadło!

                  Jakoś nie ciągnie mnie w to miejsce ;(
                  Co do estetyki, to zawsze jest kwestia gustu. Stylistyki zapewne miec to nie
                  będzie. Jeśli studzienki nie odbiorą wody, to zapewne zaleje Teatr, byle przed
                  remontem ;)

                  Tempo spadło ? hmm - czyżby jednak nie dało się na siłę na 18.05 uroczystości
                  zrobic ? ;( I kolejna idea fix - padnie ? ;(

                  Jedno jest pewne to co podkreślają w UM - będzie lepiej niż jest, ale czy warte
                  to jest 1 000 000 zł ? W tym wydaniu ?
                  • szaramysza9 Re: Bylem na placu 26.04.06, 22:04
                    To wszystko jest ni w pipę ni w oko!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • sieradzak Re: Bylem na placu 26.04.06, 23:38
                      szaramysza9 napisała:

                      > To wszystko jest ni w pipę ni w oko!!!!!!!!!!!!!!!!

                      Byłaś ?

                      Ja się zniechęciłem po chyba 40 m2 połozinej kostki ;(
                      Ale chyba w wolnej chwili się wybiorę.
                      • szaramysza9 Re: Bylem na placu 26.04.06, 23:42
                        Teraz nie byłam, ale widziałam jak jeździly traktory. znam bardziej z Waszych
                        opowieści, ale nie musze oglądać i tak jest bez sensu, skoro postawią Papieża,
                        a obok łażą menele!
                        • paenka Re: Bylem na placu 27.04.06, 10:23
                          i kiblosrajka za tym betonowym- nowowybudowanym plotem :D
                          • farbenheit Re: Bylem na placu 27.04.06, 11:21
                            Pasowaloby sie przejsc i zobaczyc co Ci ''cudotworycy'' powyczyniali...
                            • ebusia_fam_fatal Re: Bylem na placu 06.05.06, 22:25
                              farbenheit napisał:

                              > Pasowaloby sie przejsc i zobaczyc co Ci ''cudotworycy'' powyczyniali...

                              dżizas! ta podloga tam w jakies laty dziwne i szachownice! ni przypial ni
                              przylatal!!! i jaki smieszny malutki papiezyk sobie stoi na srodku z podniesiona
                              rączką!
                              narazie owiniety w foliję :)))
                              • jasiek53 Re: Bylem na placu 07.05.06, 03:01
                                byłem po meczu jak zwykle......................
                                stoi stoi JPII zafoliowany a i będzie podświetlany od dołu
                                tak jak tajemne przejście do Warszawskiej!:)

                                o cepeli z polbrukiem i płocie już mymrałem więc dam sobie spokój:(
                                • ebusia_fam_fatal Re: Bylem na placu 07.05.06, 03:05
                                  tajemne przejscie do Warszawskiej?
                                  gdzie gdzie?!?! :)
                                  • jasiek53 Re: Bylem na placu 07.05.06, 03:12
                                    no jak gdzie przy teatrze w lewo też będzie oświetlone od dołu!
                                    • ebusia_fam_fatal Re: Bylem na placu 07.05.06, 03:15
                                      a to tam juz nie polazłam
                                      mąż tez nie ;)
                                      • jasiek53 Re: Bylem na placu 07.05.06, 03:17
                                        a szkoda :) jutro z mężem na spacer spenetrować !
                                        ps-a co ty dziś taka układna ?:)
                                        • ebusia_fam_fatal Re: Bylem na placu 07.05.06, 03:19
                                          ja? nie, to Ty :P
                                          • jasiek53 Re: Bylem na placu 07.05.06, 03:21
                                            no raczysz waćpanna żartować! :D
                                            • ebusia_fam_fatal Re: Bylem na placu 07.05.06, 03:22
                                              nieeeee
                                              poza tym juz jest jutro :)
                                              • ebusia_fam_fatal Re: Bylem na placu 07.05.06, 03:27
                                                apropo "jutro"
                                                niedlugo 10 maja jasiek :)
                                                cos mojemu mężowi obiecales :)))
                                                • jasiek53 Re: Bylem na placu 07.05.06, 18:43
                                                  wiem:)
                                        • ebusia_fam_fatal Re: Bylem na placu 07.05.06, 18:49
                                          spenetrowalismy
                                          alez w zalozeniach to mialo byc fajne duze przejscie zeby az sie chcialo tam
                                          spacerowac
                                          a tymczasem to mala waska szczelinka miedzy budynkiem wysokim z oblesna sciana i
                                          plotem od krusu czy co tam jest
                                          masakren :/
                                          • farbenheit Re: Bylem na placu 07.05.06, 20:41
                                            A tak to wyglada:

                                            i43.photobucket.com/albums/e357/Farbenheit/Plac%20bezradny/IM000087.jpg

                                            i43.photobucket.com/albums/e357/Farbenheit/Plac%20bezradny/IM000085.jpg
                                            i43.photobucket.com/albums/e357/Farbenheit/Plac%20bezradny/IM000084.jpg
                                            i43.photobucket.com/albums/e357/Farbenheit/Plac%20bezradny/IM000083.jpg
                                            i43.photobucket.com/albums/e357/Farbenheit/Plac%20bezradny/IM000082.jpg
                                            i43.photobucket.com/albums/e357/Farbenheit/Plac%20bezradny/IM000081.jpg
                                            i43.photobucket.com/albums/e357/Farbenheit/Plac%20bezradny/IM000080.jpg
                                            i43.photobucket.com/albums/e357/Farbenheit/Plac%20bezradny/IM000079.jpg
                                            i43.photobucket.com/albums/e357/Farbenheit/Plac%20bezradny/IM000078.jpg
                                            i43.photobucket.com/albums/e357/Farbenheit/Plac%20bezradny/IM000077.jpg
                                            Brak mi slow...:/
                                            • ebusia_fam_fatal Re: Bylem na placu 07.05.06, 22:47
                                              a pytales mnie o zgode na upublicznienie wizerunku mojej lewej tylnej polowy ciala?
                                              nie wspominajac o tym panu np co jedzie na rowerze i innych emerytach ;)
                                              • ebusia_fam_fatal Re: Bylem na placu 07.05.06, 22:48
                                                > nie wspominajac o tym panu np co jedzie na rowerze i innych emerytach ;)

                                                cholera,

                                                oswiadczam ze ten pan nie jexdzil po emerytach ;) na emerytach tez nie :D
                                              • farbenheit Re: Bylem na placu 07.05.06, 22:48
                                                To ja tu chce uatrakcyjniac zdjecie a Ty mi tu z prawami?? :P
                                            • paenka Re: Bylem na placu 07.05.06, 23:34
                                              Tzn wiecie co po pierwszych dwoch zdjeciach bylam nawet mile zaskoczona, ale
                                              reszta to juz rzeczywiscie jak kartka wyrwana z zeszytu 6 latka ktory uczy sie
                                              malowac slaczki i inne kratki ;) jakos tak w ogole bez ladu i skladu i jeszcze
                                              ten pas"bialy" przez srodek.Chociaz mogl;i sie utrzymac z jedna wielkoscia tych
                                              kratek a tu mniejsza, tu wieksza a tu jeszcze mniejsza od tej mniejszej.
                                              Śmieszny ten plac.
                                              • paenka DLaczego pomniki.. 13.05.06, 11:47
                                                papieża są takie karłowate? Tzn dlaczego są takich dziwnych proporcjijakby
                                                papież był karłem. Taki pomnik pza naszym Sdz widzialam tez w zduńskiej. Czyzby
                                                rzeźbiarze mieli problemy ze skala? A moze to ten sam?
                                                • ebusia_fam_fatal Re: DLaczego pomniki.. 13.05.06, 11:51
                                                  dlatego wlasnie mowie, ze to nie pomnik papieza tylko papieżyka

                                                  ale jak wlazlam na "cokół" to on nieco wyzszy jest ode mnie ;)
                                                  wiec mysle ze to raczej skala 1:1 - przynajmniej mniej wiecej

                                                  ale owszem, z dolu - a raczej wiekszosc bedzie tak z dolu ogladala a nie z
                                                  cokołu - wyglada na jakies dziwne proporcje, wiec nei wiem...
                                                  • paenka Re: DLaczego pomniki.. 13.05.06, 12:20

                                                    > ale jak wlazlam na "cokół" to on nieco wyzszy jest ode mnie ;)

                                                    O jezus nie przyznawaj sie do tego publicznie, przeciez ty zbeszczescilas to
                                                    miejsce! ;)
                                                  • ebusia_fam_fatal Re: DLaczego pomniki.. 13.05.06, 12:22
                                                    paenka napisała:

                                                    >
                                                    > > ale jak wlazlam na "cokół" to on nieco wyzszy jest ode mnie ;)
                                                    >
                                                    > O jezus nie przyznawaj sie do tego publicznie, przeciez ty zbeszczescilas to
                                                    > miejsce! ;)


                                                    mysle, ze ono jest i tak dosc zbeszczescone ;)
                                                  • paenka Re: DLaczego pomniki.. 13.05.06, 12:23
                                                    Odpowiadasz na :
                                                    ebusia_fam_fatal napisała:

                                                    > paenka napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > > ale jak wlazlam na "cokół" to on nieco wyzszy jest ode mnie ;)
                                                    > >
                                                    > > O jezus nie przyznawaj sie do tego publicznie, przeciez ty zbeszczescilas
                                                    > to
                                                    > > miejsce! ;)
                                                    >
                                                    >
                                                    > mysle, ze ono jest i tak dosc zbeszczescone ;)




                                                    Ale ci ktorzy cie o to posądza, nie zdja sobie z tego sprawy
                                                  • ebusia_fam_fatal Re: DLaczego pomniki.. 13.05.06, 12:27
                                                    no trudno ;)
                                                • farbenheit Re: DLaczego pomniki.. 13.05.06, 11:58
                                                  Nie zapominajmy o kosztach takiego pomnika - wiadomo - im wiekszy tym
                                                  drozszy :/ A wladza lubi oszczedzac na tym na czym nie powinna :/

                                                  BTW - jest to 202 pomnik JPII w tym kraju. Przypominam, iz nie chcial ani
                                                  jednego...
                                                  • ebusia_fam_fatal Re: DLaczego pomniki.. 13.05.06, 12:18
                                                    ale to fundowal ktostam a nie wladza
                                                    dlatego z niego tez sie smialam
                                                    ze poskąpił :)
                                                  • disperse Re: DLaczego pomniki.. 18.05.06, 16:12
                                                    To po co w ogole stawiali ten pomnik... ' do nieba pojdzie' za ten dobry czyn ? ;)
                                                  • paenka Re: DLaczego pomniki.. 18.05.06, 16:26
                                                    No wlasnie nie wiadomo po co.
                                                  • anonimowy_internauta Re: DLaczego pomniki.. 18.05.06, 20:59
                                                    Też nie wiem po co - ale jak już musieli to się mogli szarpnąc na zamówienie pomnika u artysty plastyka. Teraz mamy dzieło jakiegoś wiejskiego patałacha zakupione przez skąpego sponsora.
          • farbenheit Dzis uroczyste oddanie 18.05.06, 15:39
            Dzis o godzinie 18 mszą w Farze rozpoczynaja sie uroczystosci odsloniecia
            pomnika JPII i oddania calego placu do uzytku. Glowny punkt programu planowany
            jest na godzine 19.
            • ebusia_fam_fatal Re: Dzis uroczyste oddanie 18.05.06, 19:48
              farben, widze zes tam polazl,
              i co, spuscili sie wlodarze na widok papiezyka?
              a ludziom dech zaparlo na ten pientkny widoczek?

              • farbenheit Re: Dzis uroczyste oddanie 18.05.06, 21:30
                O dziwo mieszkancy dosc chlodno zareagowali...Nie bylo nawet braw w momencie
                odsloniecia i przyznam, iz ludzie ogolnie patrzyli na caly plac a nie tylko na
                pomnik. Entuzjazm pani prezydent w zasadzie nie przyjal sie u mieszkancow w
                nawet najmniejszym stopniu.
                • sieradzak Re: Dzis uroczyste oddanie 18.05.06, 21:53
                  Tym bardziej jest to smutne ;(

                  Właściwie chyba nie trzeba nic więcej dodać, poza tym, że taki jest przeważnie
                  finał wydumanych pomysłów robionych na siłę i w zasadzie dla siebie ?

                  Na spotkaniu pewien radny zapytał mnie "ilu was jest, jakie poparcie czujecie
                  ...?" ciekawe jakie w tym momencie czuło się poparcie ?
                  • paenka Re: Dzis uroczyste oddanie 18.05.06, 23:28
                    Hehehehehehehe pamietam, a po przeslezeniu wynikow wyborow okazuje sie ze tam
                    ledwo ktyory radny przekracza liczbe 250 glosow <rotfl>!
                • ebusia_fam_fatal Re: Dzis uroczyste oddanie 19.05.06, 00:20
                  farbenheit napisał:

                  > O dziwo mieszkancy dosc chlodno zareagowali...Nie bylo nawet braw w momencie
                  > odsloniecia i przyznam, iz ludzie ogolnie patrzyli na caly plac a nie tylko na
                  > pomnik. Entuzjazm pani prezydent w zasadzie nie przyjal sie u mieszkancow w
                  > nawet najmniejszym stopniu.


                  sesesesesesese wiedzialam!!!!!
                  hiehiehie
                • piogro76 Re: Dzis uroczyste oddanie 19.05.06, 09:12
                  A ja słyszałem brawa (słychać je nawet w relacji NR) i nawet pare osób sie
                  popłakało. To było chłodne przyjęcie? Chyba że pogoda.
                  Ach ten pesimizm
                  • sieradzak Re: Dzis uroczyste oddanie 19.05.06, 11:10
                    piogro76 napisał:

                    > A ja słyszałem brawa (słychać je nawet w relacji NR) i nawet pare osób sie
                    > popłakało. To było chłodne przyjęcie? Chyba że pogoda.
                    > Ach ten pesimizm

                    No to mamy sprzeczne relacje i odczucia ;) Nie byłem nie wiem ! Odniosłem się
                    tylko do tego co wcześniej napisano.
                    Co do oklasków, to one są dość różna i zależnie od ilości osób dużo można
                    wywnioskować czy jest to aplauz czy kuruazja. Zapewne było kilku oficjeli i
                    trudno się spodziewać, żeby sobie braw nie bili ?!. To można tylko odczuć będąc
                    na miejscu i obserwując całą sytuację.
                    Co do płaczu to mógłbym zażartować, że to z rozpaczy, ale zapewne są ludzie,
                    którzy to wydarzenie inaczej odbierają i może faktycznie poczuli wzrusznie !

                    Może tylko zapomnieli te słowa: "Nie budujcie mi pomników, ...." a szkoda, bo
                    ich płacz mógł świadczyć o głębokiej wierze i miłości, ale chyba nie są to
                    ugruntowane i świadome uczucia ?!

                    Zapewne prawda leży gdzieś po środku, ale w takim przypadku też raczej wskazuje
                    na fiasko tej koncepcji i "zmarnowania" pieniędzy. To chyba drugi niewypał ?
                    Pierwszy to Lidl i PKS - szczególnie w kontekście konieczności przebudowy ulicy
                    JPII i dodatkowych kosztów z tym związanych (o sensie, estetyce, czy jakości tej
                    inwestycji pisano już sporo na tym forum).
                    • zodiak72 Re: moje zdanie w tym temacie 19.05.06, 11:55
                      sieradzak napisał:

                      > Zapewne prawda leży gdzieś po środku, ale w takim przypadku też raczej
                      wskazuje
                      > na fiasko tej koncepcji i "zmarnowania" pieniędzy. To chyba drugi niewypał ?
                      -----------------
                      Naprawdę uważasz odnowienie nawierzchni placu przed teatrem za zmarnowanie
                      pieniędzy? Podkreślam: odnowienie nawierzchni, pomnik to osobna sprawa. Jestem
                      trochę innego zdania: plac po prostu po remoncie wygląda LEPIEJ. Tego nie da
                      się ukryć. I w sumie mało mnie obchodzą rzekome intencje wladz (kampania
                      wyborcza) rzekomo z remontem związane. Plac jest odremontowany, polożona nowa
                      nawierzchnia, wcale nie tak ohydna, jak by to mozna wywnioskować czytając TYLKO
                      Wasze wypowiedzi na forum. I to się liczy. Było gorzej - jest lepiej. Może nie
                      idealnie, ale LEPIEJ. Ja wiem, że nigdy wszystkim się nie dogodzi, jesli coś
                      się robi - ale chyba jestescie trochę nieobiektywni;-)

                      Nieodparcie nasuwa mi się spostrzeżenie, iż o 'niewypalach' ze strony wladz
                      zaczęliście mowić ze zwielokrotnioną czestotliwością od momentu, gdy wladze nie
                      wykazaly wiekszego zainteresowania Waszą koncepcją powiązania remontu placu z
                      renowacją (Waszego) bunkra;-) Takie odnoszę dziwne wrażenie.
                      --------------
                      > Pierwszy to Lidl i PKS - szczególnie w kontekście konieczności przebudowy
                      ulicy JPII i dodatkowych kosztów z tym związanych (o sensie, estetyce, czy
                      jakości tej inwestycji pisano już sporo na tym forum).
                      --------------
                      Tzn: źle że powstaje nowy dworzec PKS? Tak należy rozumieć Twoje zdanie? Mowisz
                      o jakimś 'sensie', 'estetyce', jakosci - wiesz sieradzak, czepiać się można
                      WSZYSTKIEGO;-)
                      >
                      • paenka Re: moje zdanie w tym temacie 19.05.06, 12:17
                        Ej ej....a wy znowu uogolniacie, to ze sieradzak i farben tak wypowiadaja to
                        nie znaczy ze mowia w imieniu BKS.

                        Moim zdaniem plac wyglada schludnie jesli patrzec przed siebie ;> przyznam ze
                        mogliby troszke wiecej konsekwencji wlozyc w ukladaniu jednej wielkosci
                        kostki,i jednej wielkosci kwadratow. TO moje osobiste spostrzezenia. A mysle ze
                        sieradzk nadal ma na uwadze to ze "zaaz" ma byc planowany remont teatru a co z
                        tym idzie plac zaraz i tak bedzie zniszczony:(
                        • ebusia_fam_fatal Re: bks 19.05.06, 17:45
                          pamietaj paenka
                          jest STATUT!!!
                          a w nim jak byk napisane
                          ze jak ktos z bksu cos mowi, to znaczy ze wszyscy TAM tak mysla .. o pardon, nie
                          mysla tylko powtarzaja niczym tuby wypowiedx jednego z nas.
                          no i oczywiscie jak juz bks ma jakies stanowisko to i wszyscy jego czlonkowie
                          zgadzaja sie z nim w stu procentach, bo nikt nie moze sie wychylac (to w
                          statucie napisane jest!) i oczywiscie wszystko _jednoglosnie_ przeglosowujemy...

                          ech
                          • paenka Re: bks 19.05.06, 17:48
                            o jezus ale tutaj nie wypowiadamy sie jako bks
                            to przepraszam jak ja napisze hm.. uwielbiam kaczory to znaczy ze clay bks
                            lubi? ebka trzeba rozgraniczyc dwie rzeczy tu na forum genralnie wypowiadamy
                            sie jako osoby prywatne, chyba ze jest zaznaczone ze bks tak i siak uwaza. TO
                            niestety by bylo bezsensu. Ja mam zupelnie inne poglady na rozne sprawy niz ty,
                            sieradzak sbi, farben i reszta.
                            • ebusia_fam_fatal Re: bks 19.05.06, 18:15
                              paenka
                              to bylo ironiczne przytoczenie wypowiedzi zodiaka na temat mojego zdania na
                              jakistam temat:D
                              • zodiak72 Re: bks 22.05.06, 08:35
                                Skarbie - co się tyczy statutu bks:

                                Jezeli jesteś czlonkinią bks to znaczy, że ZAAKCEPTOWALAS warunki statutu w jakiejś tam pewnie deklaracji czlonowskiej - swoim WLASNYM PODPISEM. W statucie bks jest mowa o dzialaniu na rzecz rozwoju miasta S z pozytkiem dla jego mieszkancow - więc jezeli piszesz, że masz w d***** to, czy będzie istnieć z pożytkiem dla mieszkancow miasta S STRONA WWW POLICJI sieradzkiej - to w prostej linii tak, jakbyś powiedziala, ze masz w d***** ten caly statut bks;-)

                                Z takim podejściem kamratów BKS - mogę tylko wyrazić wyrazy wspolczucia zalożycielom bks;-)
                                • sieradzak Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 15:08
                                  zodiak72 napisał:

                                  > Skarbie - co się tyczy statutu bks:
                                  >
                                  > Jezeli jesteś czlonkinią bks to znaczy, że ZAAKCEPTOWALAS warunki statutu w jak
                                  > iejś tam pewnie deklaracji czlonowskiej - swoim WLASNYM PODPISEM. W statucie b
                                  > ks jest mowa o dzialaniu na rzecz rozwoju miasta S z pozytkiem dla jego mieszka
                                  > ncow - więc jezeli piszesz, że masz w d***** to, czy będzie istnieć z pożytkiem
                                  > dla mieszkancow miasta S STRONA WWW POLICJI sieradzkiej - to w prostej linii t
                                  > ak, jakbyś powiedziala, ze masz w d***** ten caly statut bks;-)
                                  >
                                  > Z takim podejściem kamratów BKS - mogę tylko wyrazić wyrazy wspolczucia zaloży
                                  > cielom bks;-)


                                  No oczywiście najpiękniejby było, żeby wszyscy byli jednomyślni we wszystkich
                                  sprawach ;) Ale to jest chyba nie możliwe, każdy ma jakiś swój temperament,
                                  każdy jednak jest swoistą osobowością, w ten czy inny sposób ;)
                                  Oczywiście trudno jest rozgraniczyć, czy kamrat BKS mówi jako osoba indywidualna
                                  czy jako Kamrat ;)
                                  Ale chyba nie będziemy tego na siłę zmieniać ;) Może tylko będziemy próbować
                                  szlifować jakieś postawy ? ale nie na siłę ;)
                                  Troszkę mitem byłoby, alby prywatnie wszyscy kamraci BKS byli tacy sami ;) Co za
                                  nudy, by były ;)
                                  Nie ukrywam, że mamy czasem dość "ostre" polemiki w różnych sprawach, ale chyba
                                  właśnie na tym polega dyskusja, debata ... a że czasem komuś nerwy puszczą ;)
                                  Zasadniczo stanowisko oficjalne BKS to oficjalne dokumenty, pisma itp. A cała
                                  reszta to debata ;)

                                  Zodiak ;) Jako jeden z łojców założycieli, zresztą ebusia też jest matką ;)
                                  raczej nie czuję z tego powodu dyskomfortu wielkiego ;) Wyrazy współczucia
                                  przyjmuję, ale chyba są na wyrosy i nie potrzebne ;) Po prostu BKS tworzą ludzie
                                  z krwi i kości a nie roboty, a to jest standardowo obarczone takimi sytaucjami
                                  jak we wszelkich organizacjach ludzkich tego typu od partii począwszy po kosciół
                                  ;) A nie chcę osobiście, aby linia partii była jedynie słuszną linią -
                                  oczywiście do chwili oficjalnego stanowiska wypracowanego przez BKS ;)

                                  Zgadzam się tylko z jednym, dobrzeby było, aby polemikę nie ozdabiać epitetami i
                                  wulgaryzmami ;)
                                  • zodiak72 Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 15:50
                                    Wszystko to prawdy sieradzak, o ktorych i ja dobrze wiem;-) Pytania mojego by nie bylo, gdyby nie bylo waszego statutu - nieuchronnie więc nasuwa mi się pytanie: skoro tak, to po co ludzie podpisują się wlasciwie pod tym Statutem? Po co on zostal stworzony?;-) Po co w nim tyle pięknych poprawnych słów o pięknych celach - skoro gdy przychodzi co do czego, to i tak by przelać na ekran swe mysli - są stosowane wulgaryzmy i język zalatujący trochę sieradzkimi klimatami rynsztokowymi?;-)
                                    • paenka Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 16:00
                                      Zodiak ale statut to jedno a prywtnosc to drugie. To jejsprawa jaksobie gada z ajkata, nie rozmwiaja oni przeciez jako BKS tylko jako osoby prywatne. Faktem jest ze powinny byc swiadome tego ze ich postawa poniekad wplywa na wizerunek BKS. No ale coz... tacy są ludzie. Twoja żona szaramyusza tez czasami palnie jakies wulgaryzmy itp idiotyzmy ale nikt nie mowi ze ty tez taki jestes i w ogole,a przeciez małzenstwo o tez cos rodzaju organizacji i jak juz sie zenita to generalnie uchodzicie za jednosc. W oficjalnych wystapieniach waszych troszke bardziej jestescie powsicgaliwi zapewne, bardziej kalkulujecie sw zachowania i inne atrybuty. Gdy jestescie oddzielnie, miedzy swemi, to tez inaczej sie zachowujecie, bardziej swobodnie. To normalne. CHyba ze postulujesz abym wszystkie twoje wypowiedzi odnosila do szarej a wszystkie wypowiedzi szarej rowniez tobie przypisywala.
                                    • sieradzak Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 16:05
                                      zodiak72 napisał:

                                      > Wszystko to prawdy sieradzak, o ktorych i ja dobrze wiem;-) Pytania mojego by
                                      > nie bylo, gdyby nie bylo waszego statutu - nieuchronnie więc nasuwa mi się pyta
                                      > nie: skoro tak, to po co ludzie podpisują się wlasciwie pod tym Statutem? Po co
                                      > on zostal stworzony?;-) Po co w nim tyle pięknych poprawnych słów o pięknych c
                                      > elach - skoro gdy przychodzi co do czego, to i tak by przelać na ekran swe mysl
                                      > i - są stosowane wulgaryzmy i język zalatujący trochę sieradzkimi klimatami ryn
                                      > sztokowymi?;-)
                                      >

                                      W zasadzie odpowiedź jest w poście na który teraz odpowiadasz, mam wrażenie że
                                      się zapętliłeś ;)
                                      • zodiak72 Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:39
                                        sieradzak napisał:


                                        > W zasadzie odpowiedź jest w poście na który teraz odpowiadasz, mam wrażenie że
                                        > się zapętliłeś ;)
                                        -----------
                                        Spoko - wszystko jest under control;-) nadal czekam na odpowiedz na proste i konkretne pytanie: po co ten statut, skoro i tak się go nie przestrzega? Tylko nie wal mi tu sieradzak następnego wykladu - proszę o wypowiedź zwięzla i konkretną;-)
                                        • sieradzak Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:41
                                          zodiak72 napisał:

                                          > sieradzak napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > W zasadzie odpowiedź jest w poście na który teraz odpowiadasz, mam wrażen
                                          > ie że
                                          > > się zapętliłeś ;)
                                          > -----------
                                          > Spoko - wszystko jest under control;-) nadal czekam na odpowiedz na proste i k
                                          > onkretne pytanie: po co ten statut, skoro i tak się go nie przestrzega? Tylko n
                                          > ie wal mi tu sieradzak następnego wykladu - proszę o wypowiedź zwięzla i konkre
                                          > tną;-)

                                          No więc jak konkretnie to proszę podać konkretny punkt i konkretne działanie
                                          BKS, które było wbrew temu punktowi ;)
                                          Chyba zwięźlej się nie da ;)
                                          • zodiak72 Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:46
                                            sprawa tyczy mojej ukochanej ciotki klotki z inicjalami El-Brewery w nicku;-)
                                            I jej stwierdzenia (sorry za cytat z pamięci):
                                            'W dupie mam to, czy strona policji istnieje, czy nie' - tak to brzmialo;-)

                                            Jak to się ma do statutu bks?;-)
                                            • ebusia_fam_fatal Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:48
                                              wujaszku
                                              ja nadal mam to
                                              TAM :D:D
                                              • zodiak72 Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:50
                                                Wcale nie mam zamiaru Ci jej STAMTAD wyjmować;-) Niech sobie tam będzie;-) W koncu to Ty nią cuchniesz, nie ja, hehehehe;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                • ebusia_fam_fatal Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:52
                                                  i Ty, dorosly facet, myslisz, ze komus zrobisz na zlosc takim komentarzem i
                                                  glupawym smiechem?

                                                  zal mi Ciebie :)
                                                  • zodiak72 Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:59
                                                    Tak - ten argument o żalu, zawsze przychodzi NA KONCU;-) Jak najcięższe dzialo;-)
                                            • sieradzak Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:57
                                              zodiak72 napisał:

                                              > sprawa tyczy mojej ukochanej ciotki klotki z inicjalami El-Brewery w nicku;-)
                                              > I jej stwierdzenia (sorry za cytat z pamięci):
                                              > 'W dupie mam to, czy strona policji istnieje, czy nie' - tak to brzmialo;-)
                                              >
                                              > Jak to się ma do statutu bks?;-)
                                              >
                                              No cóż, działania Policji jako takiej nie są obięte statutem ;)
                                              Gdyby ebusia napisała że ma w d... Starówkę.... oj to by było dla niej żle ;)

                                              Tak więc ta wypowiedź jest po prostu opinią ebusi na temat jej zainteresowania
                                              działaniami Policji ;)
                                              BKS - poza współpracą z Policją w kilku sprawach, raczej podchodzi do tego
                                              zagadnienia z dystansem i neutralnie ;)

                                              Podobna sytuacja była z meczem Rosja-Polska, gdzie o udział BKS apelował jasiek
                                              ;) (wątek bodaj KSWarta) sytuacja analogiczna ;)

                                              Oczywiście są punkty statutu dość ogólne i obszerne, w które można podciągać
                                              różne sprawy, ale należy to traktować w sprawie priorytetów, więc w zasadzie im
                                              punkt dalszy, tym więcej wcześniej wymienionych celów rzutuje na sens i
                                              znaczenie kolejnych.

                                              Więc zupełnie nie widzę potrzeby mieszania w takie "duperele" BKS-u jako
                                              organizacji ;) Ot zwykła ludzka pogawędka jest, zwykłych ludzi i już ;)
                                              • zodiak72 Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 19:01
                                                To trzeba bylo te punkty napisac odpowiednio precyzyjnie;-) Jesli pisaliscie je ogolnie - to chyba ze świadomością, co robicie;-)
                                                • paenka Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 19:05
                                                  Trudno by bylo wypisac wszystkie organizacje i jednostki swiata ktore nas interesuja a ktore nie z ktorymi chcemy a z ktorymi nie chcemy wspolpracowa. Prosze przestan pisac jak kamikaze. Bo to jest szukanie dziury w calym.
                                                  A co do opisow ebuzi to bez przesady nie sa az tak czeeeste te wulgaryzmy. Zodiak daj mi swoje gadu to ja bede sobie twoje opisy inwigilowac :D
                                                  • zodiak72 Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 19:34
                                                    paenka napisała:

                                                    > Trudno by bylo wypisac wszystkie organizacje i jednostki swiata ktore nas inter
                                                    > esuja a ktore nie z ktorymi chcemy a z ktorymi nie chcemy wspolpracowa. Prosze
                                                    > przestan pisac jak kamikaze. Bo to jest szukanie dziury w calym.
                                                    > A co do opisow ebuzi to bez przesady nie sa az tak czeeeste te wulgaryzmy. Zodi
                                                    > ak daj mi swoje gadu to ja bede sobie twoje opisy inwigilowac :D
                                                    >
                                                    ---------
                                                    Co mialem powiedzieć i osiągnąć - to już w tym temacie osiągnąłem;-) Konczę więc. Odbierz maila;-) Jest dosc lakoniczny, ale tresciwy;-)
                                                  • farbenheit Re: bks - Spokojnie ;) 23.05.06, 16:33
                                                    paenka napisała:

                                                    > Trudno by bylo wypisac wszystkie organizacje i jednostki swiata ktore nas inter
                                                    > esuja a ktore nie z ktorymi chcemy a z ktorymi nie chcemy wspolpracowa. Prosze
                                                    > przestan pisac jak kamikaze. Bo to jest szukanie dziury w calym.
                                                    > A co do opisow ebuzi to bez przesady nie sa az tak czeeeste te wulgaryzmy. Zodi
                                                    > ak daj mi swoje gadu to ja bede sobie twoje opisy inwigilowac :D
                                                    >

                                                    Eee tam, Paenka. Jest tyle ciekawszych rzeczy do roboty :D
                                                • sieradzak Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 19:14
                                                  zodiak72 napisał:

                                                  > To trzeba bylo te punkty napisac odpowiednio precyzyjnie;-) Jesli pisaliscie je
                                                  > ogolnie - to chyba ze świadomością, co robicie;-)
                                                  >
                                                  Uwierz mi że większość jest bardzo konkretnych i do tego bardzo precyzyjnych ;)
                                                  a że w punkty dość uniwersalne to jednak należy je interpretować w kontekście
                                                  całego statutu ;)

                                                  Ot np. w sprawie policji można by zastosować:

                                                  f) integracja różnych środowisk dla osiągania celów statutowych Bractwa,

                                                  ale to jest chyba jedyny punkt z celów statutowych, a obok niego ponad 30 innych ;)

                                                  I wiesz nasze działanie w UM i RM, zapewne przez te instytucja są odbierane
                                                  akurat odwrotnie, czyli wg. nich zapewne nasze działania stoją w jawnej
                                                  sprzeczności z naszymi Petycjami, pismami u wystąpieniami ;)
                                  • ebusia_fam_fatal Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 16:17
                                    > Zgadzam się tylko z jednym, dobrzeby było, aby polemikę nie ozdabiać epitetami
                                    > i wulgaryzmami ;)

                                    przyjelam ;) zgadzam sie, ostatnio se za duzo pozwalalam ;)
                                    obiecuje poprawe
                                    co zreszta sobie sama juz ostatnio obiecalam :)

                                    -----
                                    co do reszty, zodiak, zdania nie zmienie
                                    i jak widze mam niemale poparcie :D
                                    • zodiak72 Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:35
                                      A mnie w zupelności wystarcza fakt, ze w wyniku tego szumku ktoś wreszcie też wyraźnie napisal o Twojej wulgarności skarbie;-) Wulgarnośćź skarbie porownalbym do kobiety, która nosi ciuchy od Dolce&Gabbana, a jednocześnie cuchnie jej spod pach, bo nie używa dezodorantow, w myśl ekologicznego podejscia 'stop aerozolom i dziurze ozonowej!';-))) Śpij dobrze skarbie - a niech Ci się tam wreszcie dezodorant jaki objawi we śnie, hehehehe;-))))))
                                      • paenka Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:38
                                        Oj zodiak mogles sie obejsc z tymi zlosliwosciami :( Przyznala racje i koniec tematu. A ty po prostu musisz jeszcze raz podkreslic jaka to wielka racje miales.

                                        A swoja droga to takich babek o ktorych piszesz jest masa. Prawie wszystkie lampucery tak maja :D Ale chyba nie smierdza dlatego zedziura ozonowa etc tylko po prostu ida spac z makeupem to i sie nie myja. budza sie rano to tylko przypudruja to co sie rozmylo, a na ten syf posenny packaja jakies paaarfumidla blee.
                                        • zodiak72 Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:42
                                          racja moja nie była aż tak wielka - byla malutka;-) Ale: małe cieszy;-) No fakt, moglem sobie ją już olać w tym momencie- ;-) Ale ja tak lubię ją drażnić. JEJ wlasnymi metodami;-)
                                          • ebusia_fam_fatal Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:44
                                            draznic?
                                            hiehiehiehie

                                            ja tez lubie sie draznic :D

                                            ehehehehe
                                          • sieradzak Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:59
                                            zodiak72 napisał:

                                            > racja moja nie była aż tak wielka - byla malutka;-) Ale: małe cieszy;-) No fakt
                                            > , moglem sobie ją już olać w tym momencie- ;-) Ale ja tak lubię ją drażnić. JEJ
                                            > wlasnymi metodami;-)

                                            Zodiak domyślam się, ale na przyszłość nie wciągaj w te gierki BKS, bo to nie ma
                                            sensu OK ? ;)
                                      • ebusia_fam_fatal Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:42
                                        zodiak:))))
                                        mojej wulgarnosci?
                                        sieradzak pisal ogolnie :D
                                        • zodiak72 Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:48
                                          Ale tu skarbie chodzi o Twoją wulgarność, ktora jest bardzo konkretna;-) I ... po prostu cuchnie od niej;-)
                                          • ebusia_fam_fatal Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:51
                                            ojej
                                            to moze nie przychodx tu zodiak, bo tu smierdzi!
                                            a Ciebie to denerwuje przeciez :D:D
                                            • zodiak72 Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:58
                                              Nie tylko mnie skarbie to razi;-)
                                      • sieradzak Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:49
                                        zodiak72 napisał:

                                        > A mnie w zupelności wystarcza fakt, ze w wyniku tego szumku ktoś wreszcie też w
                                        > yraźnie napisal o Twojej wulgarności skarbie;-) Wulgarnośćź skarbie porownalbym
                                        > do kobiety, która nosi ciuchy od Dolce&Gabbana, a jednocześnie cuchnie jej spo
                                        > d pach, bo nie używa dezodorantow, w myśl ekologicznego podejscia 'stop aerozol
                                        > om i dziurze ozonowej!';-))) Śpij dobrze skarbie - a niech Ci się tam wreszcie
                                        > dezodorant jaki objawi we śnie, hehehehe;-))))))

                                        A ktoś mnie się czepiał, że się szczegółów czepiam ;) Stary wrzuć na luz ;)
                                        Ty pewnie wulgaryzmów w stanie podniecanie i zdenerwowania nie używasz, bo Ci
                                        przez gardło nie przejdą - weź nie bądź śmieszny.
                                        Napisałem, że BKS tworzą ludzie z krwi i kości i mają swoje emocje i ekspresje,
                                        a że czasem mniej lub bardziej kontrolowane.
                                        Jeśli tylko te ponad 50 Stowarzyszeń działających w Sieradzu, miało jedną osobę,
                                        która robi fajne i pożyteczne rzeczy a przy tym klnie jak sewc - to myślę, że
                                        coś by się w Sieradzu działo - bo to byłaby ekipa 50 klnących i działających
                                        fajnych ludzi ;)

                                        Nie miałem zamiaru "karcić" za to ebusi, bo uważam, że sama dojdzie do tych
                                        wniosków, a ten tekst "napominający" to w sumie dla Twojego spokoju był ;) Ale
                                        cieszy mnie postawa ebusi i to na tyle ;)
                                        • zodiak72 Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 18:57
                                          Cieszy mnie fakt, ze ten temat w ogole zostal poruszony;-) Sluchaj, wierzaj mi chlopie - że ja nie jestem z tych czepialskich;-) Dla mnie po prostu:
                                          jezeli ktos z regularną czestotliwoscią wpisuje sobie w opis na GG wyrazenia na k i ch - to sądzę, że wyrazenia te weszly mu juz na dobre w krew;-) Wulgarnosc cuchnie sieradzak - chcesz odnawiac Sieradz (kompleksowo i doglębnie), a teraz raptem relatywizujesz i probujesz jakos wybrnąć z tej sytuacji;-) Czyli: odnawiamy Sieradz, mury, fasady - a w obejściu pozostajemy chamskimi;-)
                                          • sieradzak Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 19:07
                                            zodiak72 napisał:

                                            > Cieszy mnie fakt, ze ten temat w ogole zostal poruszony;-) Sluchaj, wierzaj mi
                                            > chlopie - że ja nie jestem z tych czepialskich;-) Dla mnie po prostu:
                                            > jezeli ktos z regularną czestotliwoscią wpisuje sobie w opis na GG wyrazenia na
                                            > k i ch - to sądzę, że wyrazenia te weszly mu juz na dobre w krew;-) Wulgarnosc
                                            > cuchnie sieradzak - chcesz odnawiac Sieradz (kompleksowo i doglębnie), a teraz
                                            > raptem relatywizujesz i probujesz jakos wybrnąć z tej sytuacji;-) Czyli: odnaw
                                            > iamy Sieradz, mury, fasady - a w obejściu pozostajemy chamskimi;-)
                                            >
                                            Daleko idąca sofistyka ;) BKS to ponad 20 osób i wybacz nawet kontrowersyjne
                                            działania jednej osoby nie mają aż tak wielkiego wpływu na pozostałych 19 ;)
                                            Choć przyznam, że czasem działania jednej osoby mogą mieć wpływ na odbiór
                                            pozostałych 19 ;)
                                            No cóż, ebusia określiła się, że zaczyna pracować nad samokontrolą, więc
                                            proponuję trzymać za nią kciuki i jej w tych działaniach pomóc ;)

                                            W aspekcie socjologiczno - filozoficznym, jeśli ebusi uda się trudna sztuka
                                            samokontroli - to myślę, że to po części będzie wpływ BKS, i myślę, że to już
                                            trzeba będzie uznać za sukces stowarzyszenia ;) ;) No cóż Zodiak piękne jest to,
                                            że my wewnątrz BKS też się w ten czy inny sposób rewitalizujemy wzajemnie ;)

                                            Więc myślę, że nie będzie tak źle ;) jak kraczesz ;)
                                            • zodiak72 Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 19:30
                                              W aspekcie socjologiczno - filozoficznym, jeśli ebusi uda się trudna sztuka
                                              > samokontroli - to myślę, że to po części będzie wpływ BKS, i myślę, że to już
                                              > trzeba będzie uznać za sukces stowarzyszenia ;)
                                              -------------
                                              wujkowi zodiakowi też o to chodzi;-) dokladnie;-)
                                              • sieradzak Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 19:36
                                                zodiak72 napisał:

                                                > W aspekcie socjologiczno - filozoficznym, jeśli ebusi uda się trudna sztuka
                                                > > samokontroli - to myślę, że to po części będzie wpływ BKS, i myślę, że to
                                                > już
                                                > > trzeba będzie uznać za sukces stowarzyszenia ;)
                                                > -------------
                                                > wujkowi zodiakowi też o to chodzi;-) dokladnie;-)
                                                >

                                                No to zapraszam do BKS na Wielkiego Etyka Księstwa ;)
                                                • ebusia_fam_fatal Re: bks - Spokojnie ;) 23.05.06, 00:04
                                                  > No to zapraszam do BKS na Wielkiego Etyka Księstwa ;)

                                                  pytanie czy reszta bks tez zaprasza :]
                                                  • emzetes Re: bks - Spokojnie ;) 23.05.06, 12:42
                                                    www.zamek-krolewski.poznan.pl/
                                                    Zapraszam na tą stronę. Tam też odbudowują zamek.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • paenka Re: bks - Spokojnie ;) 23.05.06, 16:13
                                                    EKSTRA!
                                                  • sieradzak Re: bks - zaproszenie ;) 23.05.06, 18:01
                                                    ebusia_fam_fatal napisała:

                                                    > > No to zapraszam do BKS na Wielkiego Etyka Księstwa ;)
                                                    >
                                                    > pytanie czy reszta bks tez zaprasza :]

                                                    O przyjeciu (ewentualnym) zadecyduje cały BKS zgodnie ze statutem ;)
                                                    Co do zaproszenia - zapraszam ja ;)
                                                    Chyba mam takie "prawo" - które jak widać po ostatnim spotkaniu przysługuje
                                                    wszystkim ;)

                                                    Jak dla mnie to zaproszenie jest dla całego forum ;) Dla jaśka i ajkata, i
                                                    szarejmyszy i ...... wielu innych ;) I nie jest to z mojej strony szaleństwo,
                                                    ale silna wiara w to, że BKS jako stowarzyszenie może mieć z tego więcej pożytku
                                                    niż ewentualnych "strat" ;) Zresztą Ci co znają Statut powinni to wiedzieć ;)
                                                  • szaramysza9 Re: bks - zaproszenie ;) 23.05.06, 22:36
                                                    Dlaczego zaproszenie mnie to szaleństwo?:>
                                                  • jasiek53 Re: bks - zaproszenie ;) 23.05.06, 22:53
                                                    albo mnie? :(
                                                  • szaramysza9 Re: bks - zaproszenie ;) 23.05.06, 23:02
                                                    No własnie....
                                                    Bo mnie przykro się zrobiło:(
                                                  • sieradzak zaproszenie a szaleństwo ;) 23.05.06, 23:29
                                                    szaramysza9 napisała:

                                                    > No własnie....
                                                    > Bo mnie przykro się zrobiło:(

                                                    :) to tak ogólnie, bo troszkę z tekstów na forum się znamy ;) i w tej
                                                    konfiguracji, szczególnie z ajkatą (choć osobiście nic do niego nie mam) to może
                                                    wydawać się szaleństwem ;)

                                                    Chodziło mi tu o szaleństwo w znaczeniu dość dużych różnic ... powiedzmy
                                                    światopoglądowych i temperamentów ;)
                                                  • szaramysza9 Re: zaproszenie a szaleństwo ;) 23.05.06, 23:52
                                                    sieradzak napisał:

                                                    > szaramysza9 napisała:
                                                    >
                                                    > > No własnie....
                                                    > > Bo mnie przykro się zrobiło:(
                                                    >
                                                    > :) to tak ogólnie, bo troszkę z tekstów na forum się znamy ;) i w tej
                                                    > konfiguracji, szczególnie z ajkatą (choć osobiście nic do niego nie mam) to
                                                    moż
                                                    > e
                                                    > wydawać się szaleństwem ;)
                                                    >
                                                    > Chodziło mi tu o szaleństwo w znaczeniu dość dużych różnic ... powiedzmy
                                                    > światopoglądowych i temperamentów ;)
                                                    >

                                                    Przecież mnie nie znasz, to jest tylko INTERNET, takie klikanie na ekranie:>
                                                  • sieradzak Re: zaproszenie a szaleństwo ;) 24.05.06, 00:04
                                                    szaramysza9 napisała:

                                                    > sieradzak napisał:
                                                    >
                                                    > > szaramysza9 napisała:
                                                    > >
                                                    > > > No własnie....
                                                    > > > Bo mnie przykro się zrobiło:(
                                                    > >
                                                    > > :) to tak ogólnie, bo troszkę z tekstów na forum się znamy ;) i w tej
                                                    > > konfiguracji, szczególnie z ajkatą (choć osobiście nic do niego nie mam)
                                                    > to
                                                    > moż
                                                    > > e
                                                    > > wydawać się szaleństwem ;)
                                                    > >
                                                    > > Chodziło mi tu o szaleństwo w znaczeniu dość dużych różnic ... powiedzmy
                                                    > > światopoglądowych i temperamentów ;)
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Przecież mnie nie znasz, to jest tylko INTERNET, takie klikanie na ekranie:>
                                                    > ;

                                                    Wiem, ale już po tym klikaniu można też sporo wywnioskować, a różnice
                                                    temperamentów i poglądów między np. jaśkiem a ajkatą, są dość widoczne ;)
                                                    Zresztą między mną a jaśkiem i mną a ajkatem, też chyba jest spora różnica ;)

                                                    Zaś Ty jesteś dość "tajemnicza" ;) że tak oględnie powiem ;)
                                                  • jasiek53 Re: zaproszenie a szaleństwo-bla:) 24.05.06, 01:20
                                                    szramyszko nic nie zrobisz bo BKS to jak kiedyś już
                                                    pisałem -TOWARZYSTWO WZAJEMNEJ ADORACJI :)
                                                    musisz się ze wszystkim zgadzać i każdego bronić bez względu na poglądy ,albo
                                                    na ............ułańską fantazje)niekiedy ponosi) hiih :)
                                                    bo jak nie to jesteś be........................... :-)))
                                                  • sieradzak Re: zaproszenie a szaleństwo-bla:) 24.05.06, 03:01
                                                    jasiek53 napisał:

                                                    > szramyszko nic nie zrobisz bo BKS to jak kiedyś już
                                                    > pisałem -TOWARZYSTWO WZAJEMNEJ ADORACJI :)

                                                    Po części masz rację ;) Bo tworzymy coraz lepszą ekipę i po cichutku bez hałasu
                                                    i szumu (na razie) robimy swoje ;) i choć powoli, ale systematycznie załatwiamy
                                                    kolejne sprawy, a jest ich sporo i róznego rodzaju :)
                                                    BKS do pewnego stopnia jest Stowarzyszeniam "elitarnym" co nie znaczy zamkniętym ;)

                                                    > musisz się ze wszystkim zgadzać i każdego bronić bez względu na poglądy ,albo
                                                    > na ............ułańską fantazje)niekiedy ponosi) hiih :)

                                                    I znów wraca sprawa (chyba nie doczytałeś) rozróżnienia indywidualnych opinii
                                                    poszczególnych osób, a oficjalnym stanowiskiem Stowarzyszenia. Wbrew pozorom nie
                                                    we wszystkim się tak znowu zgadzamy ;) Ale o dziwo potrafimy dojść do wspólnych
                                                    decyzji, bazując na ustępstwach i demokratycznych mechanizmach ;)

                                                    Proponuję więc nie mieszać BKS, do indywidualnych animozji między ludzkich jakie
                                                    występują na tym forum, bo to jest po prostu bez sensu !

                                                    Co do fantacji ... no cóż ;) Zapewne mamy jej sporo ;) I jeśli nasze fantazje
                                                    uda się wcielać w życie, to myślę, że będzie z pożytkiem dla Sieardza i ludzi ;)
                                                    Zresztą to nie są nasze fantazje ;) Różnica polega na tym, że BKS powstał dla
                                                    ich realizacji !

                                                    > bo jak nie to jesteś be........................... :-)))

                                                    No cóż jasiek - wielu sprawach na forum się nie zgadzamy ;) Ale czy piszę , że
                                                    jesteś BE - No sory, JESTEŚ, bo słowa nie dotrzymujsze i obiecywanego piwa nie
                                                    postawiłeś !
                                                    No i BKS w sumie powstał dzięki temu forum, więc ludzie, którzy tworzyli BKS od
                                                    samego początku musieli mieć jakieś wspólne poglądy, które przejawiały się na
                                                    forum. Nie dziw się więc, że występuja coś w rodzaju solidarności tych ludzi,
                                                    ale myślę, że to dobrze ?!

                                                    Zresztą jasiek, wiesz jak jest - NAJŁATWIEJ KRYTYKOWAĆ, DLA SAMEGO KRYTYKOWANIA
                                                    ;) to takie sieradzkie i polskie ;) Przez pół roku BKS już się z pewnych kręgów
                                                    nasłuchał krytyki, pouczeń .... ;)

                                                    I widzisz staramy się zachowywać ... dyskretnie na forum ;) I od X czasu
                                                    praktycznie za naszą sprawą nie ma nic o BKS, tak więc szanujemy pewną
                                                    "niezależność" forum Sieradza !

                                                    PS - zwowu se walłeś ? tak w tygodniu ? bo troszku pitolisz jak potłuczony ;) ??
                                                  • ebusia_fam_fatal Re: zaproszenie a szaleństwo-bla:) 25.05.06, 09:28
                                                    > szramyszko nic nie zrobisz bo BKS to jak kiedyś już
                                                    > pisałem -TOWARZYSTWO WZAJEMNEJ ADORACJI :)
                                                    > musisz się ze wszystkim zgadzać i każdego bronić bez względu na poglądy

                                                    przepraszam, ale tak nie jest
                                                    mimo iz Nieomylny Zodiak tak uwaza :PP
                                                  • jasiek53 Re: zaproszenie a szaleństwo ;) 24.05.06, 01:25
                                                    sieradzak napisał:
                                                    Wiem, ale już po tym klikaniu można też sporo wywnioskować, a różnice
                                                    temperamentów i poglądów między np. jaśkiem a ajkatą, są dość widoczne ;)
                                                    Zresztą między mną a jaśkiem i mną a ajkatem, też chyba jest spora różnica ;)

                                                    --------
                                                    ot nic dodać nic ująć :)
                                                    ---------------
                                                    jedynie słuszna racja i koniec :(
                                                    ------------------------------------------------
                                                    a gdzie jest napisanie że tylko weterani tego forum mają rację ?
                                                    co ziomale i ziomalki ? :)
                                                    tak było fajnie i grzecznie ,wszystko poukładane a tu siup..........
                                                    obcy wlazł (wleźli) hehe :)
                                                    --------------------------------------------------------
                                                    zakładamy anty-bks?
                                                    zodiak,szarmaysza ? co jak myślicie :)
                                                  • sieradzak Re: zaproszenie a szaleństwo ;) 24.05.06, 02:40
                                                    jasiek53 napisał:

                                                    > sieradzak napisał:
                                                    > Wiem, ale już po tym klikaniu można też sporo wywnioskować, a różnice
                                                    > temperamentów i poglądów między np. jaśkiem a ajkatą, są dość widoczne ;)
                                                    > Zresztą między mną a jaśkiem i mną a ajkatem, też chyba jest spora różnica ;)
                                                    >
                                                    > --------
                                                    > ot nic dodać nic ująć :)
                                                    > ---------------
                                                    > jedynie słuszna racja i koniec :(

                                                    Nie racja, a moje zdanie vel opinia ;) a to różnica ;)

                                                    > ------------------------------------------------
                                                    > a gdzie jest napisanie że tylko weterani tego forum mają rację ?
                                                    > co ziomale i ziomalki ? :)

                                                    hmm, z tego co mi świta, to szramysza jest weteranką (bez obrazy), zodiak też ;)

                                                    > tak było fajnie i grzecznie ,wszystko poukładane a tu siup..........
                                                    > obcy wlazł (wleźli) hehe :)

                                                    No cóż, to jest słaby punkt demokracji, że każdy ma prawo głosu, nawet jak nie
                                                    ma nic do powiedznia, codziannie słychać i widać to w TV ;)

                                                    > --------------------------------------------------------
                                                    > zakładamy anty-bks?
                                                    > zodiak,szarmaysza ? co jak myślicie :)

                                                    powodzenia ;)
                                                    Tylko wzorem BKS - już teraz jasiu walnij se odzielne forum na ABKS ;)

                                                    >
                                                    >
                                                  • szaramysza9 Re: zaproszenie a szaleństwo ;) > sieradzak 24.05.06, 08:24
                                                    Dlaczego tajemnicza się jawię?:>
                                                • farbenheit Re: bks - Spokojnie ;) 23.05.06, 16:31
                                                  sieradzak napisał:

                                                  > zodiak72 napisał:
                                                  >
                                                  > > W aspekcie socjologiczno - filozoficznym, jeśli ebusi uda się trudna szt
                                                  > uka
                                                  > > > samokontroli - to myślę, że to po części będzie wpływ BKS, i myślę,
                                                  > że to
                                                  > > już
                                                  > > > trzeba będzie uznać za sukces stowarzyszenia ;)
                                                  > > -------------
                                                  > > wujkowi zodiakowi też o to chodzi;-) dokladnie;-)
                                                  > >
                                                  >
                                                  > No to zapraszam do BKS na Wielkiego Etyka Księstwa ;)
                                                  >

                                                  To nie jest dobry pomysl...
                                                  • paenka Re: bks - Spokojnie ;) 23.05.06, 16:37
                                                    arbenheit napisał:

                                                    > sieradzak napisał:
                                                    > >
                                                    > > No to zapraszam do BKS na Wielkiego Etyka Księstwa ;)
                                                    >
                                                    > To nie jest dobry pomysl...

                                                    Kuźwa farben ogarnij się, jak bedzie chcial to sie zglosi jak nie to nie. Nie mozna tak od razu kogos skreslac bo np masz z nim jakies osobiste porachunki.
                                                  • szaramysza9 Re: bks - Spokojnie ;) 23.05.06, 17:52
                                                    Dlatego m.in. ja się nie zgłosiłam:(
                                                  • farbenheit Re: bks - Spokojnie ;) 23.05.06, 18:36
                                                    Przeciez ja go nie skreslam - ja poprostu uwazam tak jak uwazam. A nie moge?
                                                  • farbenheit Re: bks - Spokojnie ;) 23.05.06, 18:39
                                                    Osobiste porachunki? Hehehehe - mysl co piszesz. To, ze sie nie zgadzamy w
                                                    pewnych sprawach czasami to juz urasta do rangi ''osobistych porachunkow'' wg
                                                    Ciebie? Wobec tego ze wszystkimi mam osobiste porachunki :P
                                                    Przeciez jak nic nikomu nie bronie. Widzialas gdzies cos takiego zebym komus
                                                    czegos bronil? A wrecz przeciwnie - namawiam :) A ze nie wszystkich - to chyba
                                                    logiczne prawda?
                                              • ebusia_fam_fatal Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 23:45
                                                wujek, znowu myslisz ze cos sie stalo za Twoja namowa/krytyka?
                                                eheheheheehehheeheheheheehehehee
                                                • sieradzak Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 23:47
                                                  ebusia_fam_fatal napisała:

                                                  > wujek, znowu myslisz ze cos sie stalo za Twoja namowa/krytyka?
                                                  > eheheheheehehheeheheheheehehehee

                                                  ebusia, nie odbieraj zodiakowi tej satysfakcji ;) Każdy ma swoje drobne zboczenia ;)
                                                  • ebusia_fam_fatal Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 23:54
                                                    no nie moglam sie powstrzymac

                                                    on mnie tez nie oszczedza, normalnie sie poplakalam
                                                    ;(
                                                    hihihihi
                                          • ebusia_fam_fatal Re: bks - Spokojnie ;) 22.05.06, 23:46
                                            > jezeli ktos z regularną czestotliwoscią wpisuje sobie w opis na GG wyrazenia
                                            na
                                            > k i ch - to sądzę, że wyrazenia te weszly mu juz na dobre w krew;-)

                                            jeszcze takie na d i p tez sa

                                            a tak w ogole zodiak, co Ty mnie tak sprawdzasz co?
                                            spac przeze mnie nie mozesz tak? ehehehehehehehe
                                            biedaczek
                                • sieradzak Prośba !!! i sugestia ;) 24.05.06, 03:15
                                  Zaprzestańmy już w tym wątku tej jałowej debaty o BKS i analizowania ludzkich
                                  realcji ;)

                                  1. To się już tego wątku nie trzyma i nie ma z nim żadnego związku.
                                  2. Nie chcę, aby BKS dzielił to forum, z wiadomych względów.
                                  3. Nie uznaje polityki obecnie panującej czyli podziału na ONI i MY, a widzę, że
                                  jak tak dalej pójdzie, to ta poprawnie politycznie linia lansowana przez
                                  niektórych może zacząć obowiązywać, co wydaje mi się zgubne dla tego forum ?!
                                  4. Prosiłbym, aby indywidualne opinie, reakcje ludzi nie wiązać i rozpatrywać
                                  ich w kategoriach BKS, nie BKS.
                                  5. Jeśli będzie jakieś konkretne działanie, to tak jak w przypadku petycji
                                  zostanie ono przedstawione i w takim przypadku myślę, że widoczna będzie pewna
                                  zgodność naszych postaw w tej sprawie i chyba nie powinno to nikogo dziwić.
                                  6. Lubienie czy nie lubienie na forum, zupełnie nie ma przeniesienia do realnych
                                  sytuacji.
                                  7. Indywidualne opinie ludzi z BKS nie muszą być od razu stanowiskiem BKS.
                                  8. Do BKS należą też osoby, które nie udzielają się na Forum Sieradza i one
                                  również mają swój głos w podejmowaniu ostatecznych decyzji !!

                                  I to chyba na tyle i mam nadzieję, że to w jakiś sposób unormuje sprawy w tej
                                  materii ;)
                                  • szaramysza9 Re: Prośba !!! i sugestia ;) 24.05.06, 09:37
                                    MY i ONI to dawno już jest:> Piszecie TAM i TU:>
                      • sieradzak Re: moje zdanie w tym temacie 19.05.06, 18:23
                        zodiak72 napisał:

                        > sieradzak napisał:
                        >
                        > > Zapewne prawda leży gdzieś po środku, ale w takim przypadku też raczej
                        > wskazuje
                        > > na fiasko tej koncepcji i "zmarnowania" pieniędzy. To chyba drugi niewypa
                        > ł ?
                        > -----------------
                        > Naprawdę uważasz odnowienie nawierzchni placu przed teatrem za zmarnowanie
                        > pieniędzy? Podkreślam: odnowienie nawierzchni, pomnik to osobna sprawa. Jestem
                        > trochę innego zdania: plac po prostu po remoncie wygląda LEPIEJ. Tego nie da
                        > się ukryć. I w sumie mało mnie obchodzą rzekome intencje wladz (kampania
                        > wyborcza) rzekomo z remontem związane. Plac jest odremontowany, polożona nowa
                        > nawierzchnia, wcale nie tak ohydna, jak by to mozna wywnioskować czytając TYLKO
                        >
                        > Wasze wypowiedzi na forum. I to się liczy. Było gorzej - jest lepiej. Może nie
                        > idealnie, ale LEPIEJ. Ja wiem, że nigdy wszystkim się nie dogodzi, jesli coś
                        > się robi - ale chyba jestescie trochę nieobiektywni;-)

                        No cóż po prostu różnimy się w podejściu do sprawy, ja wychodzę z założenia, że
                        Sieradz nie zasługuje na prowizorki nawet najładniejsze, tak jak nie zasługuje
                        na tandetę. Piszesz, że jest ładniej ? Jasne - piczekaj kilka lat i zobaczysz
                        jak ta kosteczka będzie wygladała na tym cieniutkim suchym betonie. Technicznie
                        nawierzchnia jest bardziej dla pieszych niż dla samochodów. Większa wylewka była
                        u mnie pod domem jak kładli polbruk ;) Zapewne samochody dostawcze, ciężarowe
                        (przy remoncie budynku) autokary zrobią swoje i za kilka lat ... Z tego co się
                        dowiedziałem to gwarancja na tą kostkę jest ... 10 lat ;(
                        Staram się nie patrzeć doraźnie na dziś, że niby jest lepiej. I myślę, ze czas
                        najwyższy walczyć właśnie z taką mentalnością "ważne że coś robią " bo to jest
                        zgubne, a niestety Ty widzę wpisujesz się w taką specyficzną filozofię ?
                        Uważam, że można było to jeszcze raz przemyśleć, zastanowić się, przenalizować i
                        zrobić za te pieniądze coś ciekawszego bardziej z charakterem i duchem tego
                        miejsca, aby za kilka lat Plac Bezradny nie był kiczowatą perełką Sieradza ;(

                        >
                        > Nieodparcie nasuwa mi się spostrzeżenie, iż o 'niewypalach' ze strony wladz
                        > zaczęliście mowić ze zwielokrotnioną czestotliwością od momentu, gdy wladze nie
                        >
                        > wykazaly wiekszego zainteresowania Waszą koncepcją powiązania remontu placu z
                        > renowacją (Waszego) bunkra;-) Takie odnoszę dziwne wrażenie.

                        Bunkier miałbyć tylko ciekawym elemantem uzupełniającym plac i bardziej nam
                        chodziło o danie władzą argumentu do wstrzymania prac. Sprawa bunkra była
                        marginalna, ale myślę, że to jest w petycji, gdzieś na początku wątku.
                        Nie jesteśmy na władze obrażeni, ale będziemy dość ktytycznie odnosić się do
                        takich działań jak Plac, Dominikańska itp. Może jeszcze raz przeczytaj petycję,
                        a zorientujesz się ile elementów było na nie.

                        Sprawa obecnego wyglądu ? No cóż, to zawsze jest sprawa gustu, sam wspominasz o
                        pomniku i nie jest to coś wyjętego z placu, ale jego integralna część, nie można
                        więc uważać pomnik się nie udał ale dobrze, że choć nawierzchnię zrobili. A ta
                        kuleczka (fontanna) to doczego nawiązuje, jaki ma sens, czy znaczenie ? Ja
                        patrzę na ten plac całościowo i globalnie i wtedy widać ogrom bezsensu. I w tym
                        kontekście uważam, że te pieniądze zostały zmarnowane na coś co budzi więcej
                        obiekcji i kontrowersji niż pozytywnych odczuć. Zapewne te betonowe płoty mury,
                        koszmarna kamienica, ruina teatru w tle - stanowią teraz doskonały kontrast dla
                        tego miejsca, ale to za kilka lat się wyrówna - kostka się zbrudzi olejami
                        silnikowymi i innymi śmieciami, pewnie się powygina, pięknie się wykruszy i
                        będzie jak było - no nie może jednak ciut lepiej ;)

                        > --------------
                        > > Pierwszy to Lidl i PKS - szczególnie w kontekście konieczności przebudowy
                        >
                        > ulicy JPII i dodatkowych kosztów z tym związanych (o sensie, estetyce, czy
                        > jakości tej inwestycji pisano już sporo na tym forum).
                        > --------------
                        > Tzn: źle że powstaje nowy dworzec PKS? Tak należy rozumieć Twoje zdanie? Mowisz
                        >
                        > o jakimś 'sensie', 'estetyce', jakosci - wiesz sieradzak, czepiać się można
                        > WSZYSTKIEGO;-)
                        > >

                        A czemu się nie czepiać ? Z jakich pieniędzy to się odbywa ? W zasadzie dla mnie
                        taka sama fiozofia jak z placem Bezradnych ;( Do tego dodatkowe koszty z
                        przyłączeniem tego cudu do trasy i spore wydatki ? Kto to projektował , kto
                        zatwierdzał, kto nadzorował, kto ponosi odpowiedzialność ?
                        W mniejszej skali było podobnie na Placu Bezradnych - chcieli wyburzyć ruderę,
                        ale okazało się, że to jest kibelek dla mieszkańców ;) No to postawili płot i po
                        sprawie ;)

                        Sory zodiak, ale będę krytyczny i nie będę cieszył się tylko dlatego, że coś się
                        robi - Sieradz ma takich robót już dość:
                        cały Plac Wojewódzki - perełka architektury i wizytówka miasta, Stodoła (dziś
                        Komfort), Bartek przy głównej drodze i ten koszmarny bazarek, Przystań, Most
                        rdzewiejący, Tytanic, UM Sieradz na prywatnym gruncie i wiele innych.
                        Teraz kolejne cuda, które zapewne skończą jak te wyżej.

                        O Lidlu i PKS już gdzieś pisałem - poszukaj w wyszukiwarce.

                        Może jednak warto mówić głośno i krytycznie ? Może przy następnej sprawie, ktoś
                        pomyśli i zrobi to z głową ? Myślę, że warto ;)

                        Aha i zwróć uwagę, że mój krytycyzm jest konstryktywny ;) czyli ma jakąś opcję
                        alternatywę. Więc nie jest to krytykanctwo, ale bardziej mówienie prawdy ;)
                        • szaramysza9 Do Sieradzaka-pytanie:) 19.05.06, 19:45
                          Ile masz lat?
                          • sieradzak Re: Do Sieradzaka-pytanie:) 19.05.06, 20:45
                            szaramysza9 napisała:

                            > Ile masz lat?

                            A skąd to pytanie ? I to zainteresowanie ? ;)
                            • szaramysza9 Re: Do Sieradzaka-pytanie:) 19.05.06, 20:58
                              Towarzysko pytam;)
                              • sieradzak Do szaramysz - głębsza odpowiedź 20.05.06, 00:42
                                szaramysza9 napisała:

                                > Towarzysko pytam;)

                                No cóż, powiedziałbym, że to nie chat ino forum ;)
                                A towarzysko odpowiem w ten sposób.

                                No cóż, nie wiek się liczy podobno ;) Ale mam kilka lat za sobą można oglądnie
                                przyjąć, że jakieś pół, tego lepszego życia, poza mną ;)
                                Jednak w tym życiu co poza mną jest wiele różnych mniej i bardziej przyjemnych
                                doświadczeń ;) Myślę, że dlatago mam odwagę podnieść przyłbice i mówić głośno co
                                myślę, a że jestem rodowitym Sieradzakiem z dziada, pra-pra dziada, czyli należę
                                do wymiarającego gatunku, to tym bardziej czuję potrzebę powiedzenia głośno to
                                co inni sobie szeptają ;)
                                Mam też córkę i chciałbym żeby ona mogła być w jakiś sposób dumna z tego miasta,
                                miasta swoich pra-pra-pra-pra dziadów. I myślę, że to tylko, lub aż tyle.

                                Może to głupie ? Ale chyba większe głupoty widzimy i słyszymy w tym mieście i w
                                TV, więc może moja głupota nie jest aż tak głupia, może tylko to złudzenie
                                wynikające z otaczajacej nas rzeczywistości ?

                                No cóż, moi drodzy - musicie mi wybaczyć, że po prostu będę na tym forum pisał
                                po prostu to co myślę i to co czuję ;) Jeśli moje odczucia będą błędne (jak
                                choćby w sprawie fabryczki AGD) to po prostu przeproszę ;)
                                • szaramysza9 :-) 20.05.06, 10:09
                        • paenka Re: moje zdanie w tym temacie 19.05.06, 19:56
                          Hieheiheiheie nie wiem czy to na bank czy co ale znajoma byla na placu i
                          przygladajac sie fontannie doslyszala sie melodyjki jak z pozytywki. Buehehe
                          jesli to rzeczywiscie tak jest to zakrawa to o kicz w stylu krasnali
                          ogrodkowych.
                          • sieradzak Re: moje zdanie w tym temacie 19.05.06, 20:44
                            paenka napisała:

                            > Hieheiheiheie nie wiem czy to na bank czy co ale znajoma byla na placu i
                            > przygladajac sie fontannie doslyszala sie melodyjki jak z pozytywki. Buehehe
                            > jesli to rzeczywiscie tak jest to zakrawa to o kicz w stylu krasnali
                            > ogrodkowych.

                            Mam nadzieję, że to tylko były omamy słuchowe ;)
                        • zodiak72 Re: moje zdanie w tym temacie 22.05.06, 10:47
                          sieradzak napisał:

                          >
                          > No cóż po prostu różnimy się w podejściu do sprawy, ja wychodzę z założenia, że Sieradz nie zasługuje na prowizorki nawet najładniejsze, tak jak nie zasługuje na tandetę.
                          ------------
                          Zgadza się - roznimy się. Zadne miasto nie zasluguje na prowizorki (choć czy sie faktycznie nimi okażą - czas pokaże sieradzak, na razie jest to Twoj osąd). Co do tandety: nie uważam, by kostka i jej uklad był tandetny. Po prostu uważam, ze zrobiono to, na co miasto w danej chwili bylo stać. Oczywiscie, że wolałbym też nawierzchnię z wloskiego marmuru, ale Sieradza po prostu na to nie stać.
                          -----------
                          Piszesz, że jest ładniej ? Jasne - piczekaj kilka lat i zobaczysz jak ta kosteczka będzie wygladała na tym cieniutkim suchym betonie. Technicznie nawierzchnia jest bardziej dla pieszych niż dla samochodów. Większa wylewka był a u mnie pod domem jak kładli polbruk ;) Zapewne samochody dostawcze, ciężarowe
                          > (przy remoncie budynku) autokary zrobią swoje i za kilka lat ... Z tego co się
                          > dowiedziałem to gwarancja na tą kostkę jest ... 10 lat ;(
                          ------------
                          jak wyżej: czas pokaże, na razie to sobie gdybamy;-) Nie przesadzaj z tą ilością AUTOKAROW, które zajeżdżają pod sieradzki teatr;-)
                          ------------
                          > Staram się nie patrzeć doraźnie na dziś, że niby jest lepiej. I myślę, ze czas
                          > najwyższy walczyć właśnie z taką mentalnością "ważne że coś robią " bo to jest
                          > zgubne, a niestety Ty widzę wpisujesz się w taką specyficzną filozofię ?
                          ------------
                          To pozytywne, ze myslisz przyszlościowo. Wybacz jednak, ale nie może to być dla Ciebie przeslanką do krytykowania a priori 90% poczynań wladz. Dużo ich poczynań jest chybionych, potwierdzam, ale przynajmniej dla mnie wybrukowanie placu teatralnego do nich sie nie zalicza. I to nie jest sieradzak filozofia 'ważne ze coś robią' - ja nigdzie nie użylem TEGO stwierdzenia, to Ty je ukułeś;-) Ja bym to nazwał filozofią 'podejscia krytycznego, ale rownież dostrzegania tego, co wlasciwe' w poczynaniach wladz.
                          ------------
                          > Uważam, że można było to jeszcze raz przemyśleć, zastanowić się, przenalizować
                          > i zrobić za te pieniądze coś ciekawszego bardziej z charakterem i duchem tego
                          > miejsca, aby za kilka lat Plac Bezradny nie był kiczowatą perełką Sieradza ;(
                          ------------
                          Oczywiście - a w czasie poświęconym na (skądinąd wskazane) debaty/konsultacje/przemyślenia/petycje/memoranda/kalkulacje/przetargi/gadki/debaty/plany - wladze miejskie zdążylyby się już ze 3 razy zmienić, przeznaczenie tych pieniędzy zmieniloby sie ze 6 razy - a efekt bylby taki, ze powstalby piekny, zapiety na wszystkie guziki plan zagospodarowania placu, zadowalający wszystkich - i na tym by się skończylo;-) Niestety sieradzak - czasy są obecnie takie, ze gdy jest jakaś kasa do dyspozycji, to trzeba SZYBKO ją wykorzystywać;-) Nawet na prowizorki, niestety.
                          ------------

                          > Bunkier miałbyć tylko ciekawym elemantem uzupełniającym plac i bardziej nam
                          > chodziło o danie władzą argumentu do wstrzymania prac.
                          -----------------
                          No ok - ale wstrzymania z JAKIEGO POWODU? Skąd mieliście przekonanie PRZED rozpoczęciem prac, a gdy pisaliscie petycję, że bedziemy tu miec do czynienia z prowizorką? Dla mnie - to bylo takie wlasnie przykladowe zakladanie z gory czeoś tam;-) Wstrzymaliby prace i co? Ktoś musialby zaplacić za już zakupione a niewykozystane materialy, robociznę, sprzątanie placu itp. Pieniądze w częsci i tak by się więc zmarnowalyby, a ta cześć, ktorą 'zaoszczędzono by' - poszla by na inne cele. Po prostu;-) A plac dalej wyglądalby tak, jak przed remontem - sprawa wrocilaby na etap ambitnych i slusznych planow.
                          --------------
                          Sprawa bunkra była
                          > marginalna, ale myślę, że to jest w petycji, gdzieś na początku wątku.
                          > Nie jesteśmy na władze obrażeni, ale będziemy dość ktytycznie odnosić się do
                          > takich działań jak Plac, Dominikańska itp. Może jeszcze raz przeczytaj petycję, a zorientujesz się ile elementów było na nie.
                          --------------
                          sieradzak - sprawa bunkra zajmuje w Waszej petycji opasłe 2 akapity w początkowej czesci pisma - mniej więcej tyle objetosciowo, ile sprawa pomnika Papieża.;-) Takie są fakty;-) I mimo zapewnień - jednak odnoszę wrażenie, ze jesteście na wladze trochę obrażeni za nie taką ich reakcję, jak byście chcieli.
                          To zresztą naturalna reakcja.
                          --------------
                          >
                          > Sprawa obecnego wyglądu ? No cóż, to zawsze jest sprawa gustu, sam wspominasz o pomniku i nie jest to coś wyjętego z placu, ale jego integralna część, nie możn a więc uważać pomnik się nie udał ale dobrze, że choć nawierzchnię zrobili.
                          --------------
                          Można tak uznać i ja to czynię:
                          -uważam, że polozenie kostki poprawilo wygląd placu,
                          - pomnik: powiedzmy, że nie przeszkadza mi on w takim ksztalcie, w jakim jest - -fontanna: pozytywka w niej faktycznie ociera się o kicz - tu się zgodzę.

                          Zapytuję się Ciebie sieradzak: czy dlatego, że pozytywka w fontannie to dla mnie kicz i zmarnowana kasa, mam od razu uważać, ze polożenie kostki na calym placu bylo błedem? Nie;-)
                          --------------
                          A ta kuleczka (fontanna) to doczego nawiązuje, jaki ma sens, czy znaczenie ?
                          --------------
                          Sam tworzysz sieradzak problem tej kuli;-) W tym momencie robisz problem z czegoś, co w sumie nie jest problemem;-) Postawili by prostopadloscian lub stożek - to Ty albo ktoś inny doczepilby by się tego, że to stożek (do czego nawiązuje, jakie ma znaczenie w GLOBALNEJ wizji placu, a dlaczego NIE KULA?)
                          Przepraszam, ale tak to odbieram;-)
                          -------------
                          Ja patrzę na ten plac całościowo i globalnie i wtedy widać ogrom bezsensu. I w tym kontekście uważam, że te pieniądze zostały zmarnowane na coś co budzi więcej
                          > obiekcji i kontrowersji niż pozytywnych odczuć.
                          -------------
                          To Twoje zdanie. Przepraszam, ze spytam - ale tak wlasciwie i KONKRETNIE (bez zbytniego rozwodzenia się) - to jaką alternatywę proponowalbyś dla tych pieniędzy, ktore zostaly spożytkowane na remont Placu? W TAKIEJ KWOCIE. Kontrowersje będziesz mial zawsze, gdy się dzieje coś nowego: jedni beda za inni pzeciw. Postawisz w S Empik - jedni beda za inni beda krzyczeć: a czemu nie sala gimnastyczna, wylejesz nową nawierzchnię na Lokietka: ci z Hetmanskiego beda krzyczec: a czemu nie u nas to wylano, u nas większe bagno po deszczu przeciez;-)
                          --------------
                          Zapewne te betonowe płoty mury, koszmarna kamienica, ruina teatru w tle - stanowią teraz doskonały kontrast dla tego miejsca, ale to za kilka lat się wyrówna - kostka się zbrudzi olejami silnikowymi i innymi śmieciami, pewnie się powygina, pięknie się wykruszy i będzie jak było - no nie może jednak ciut lepiej ;)
                          ---------------
                          Widzisz jakąś alternatywę w S? Na pewno nie dojdzie w S jeszcze dlugo do kompleksowej renowacji Starowki, co chyba jest Twoim celem. To możesz od razu wlożyć miedzy bajki. Dlatego moim zdaniem ważny i istotny jest kazdy krok w tym celu. Oczywiscie, ze idealnie byloby, gdyby nagle spadla manna z nieba i miasto oraz wlascicieli kamienic byloby stać na renowację starowki. Niestety jest to nierealne, sieradzak. Powinienes to przyjąć do wiadomości;-)
                          -------------

                          > A czemu się nie czepiać ? Z jakich pieniędzy to się odbywa ?
                          ----------
                          tzn CO się odbywa? Ze dworzec nowy budują? O to chodzi?
                          -------------
                          W zasadzie dla mni e taka sama fiozofia jak z placem Bezradnych ;( Do tego dodatkowe koszty z
                          > przyłączeniem tego cudu do trasy i spore wydatki ? Kto to projektował , kto
                          > zatwierdzał, kto nadzorował, kto ponosi odpowiedzialność ?
                          -------------
                          A tak w zasadzie to co masz 'przeciw' w kwestii wyglądu dworca? i w zasadzie ZA CO chcesz kogoś tu pociągać do odpowiedzialności? Bo ja TEGO naprawdę nie pojmuję;-)
                          --------------
                          > W mniejszej skali było podobnie na Placu Bezradnych - chcieli wyburzyć ruderę,
                          > ale okazało się, że to jest kibelek dla mieszkańców ;) No to postawili płot i p o sprawie ;)
                          --------------
                          slucham Twojej alternatywy w tej kwestii;-)
                          --------------
                          >
                          > Sory zodia
                          • sieradzak Re: moje zdanie w tym temacie 22.05.06, 13:41
                            Wykasuje całośc, bo się robi zagmatwane ;)

                            Zacznę może od alternatywy, którą chcieliśmy zaproponowac władzą, gdyby
                            zdecydowały się na rozmowę. Zresztą już później na spotkaniu z RM (komisja
                            kultur) zaproponowaliśmy podobne działania dla ul. Dominikańskiej i okazało się,
                            że i tak NIE bo NIE.
                            Na początek ważne jest jednak jedno PLAC jest całością, dlatego nie zgadzam się
                            z Tobą, aby wybiórczo oceniać poszczególne elementy !!! Jest to, a właściwie,
                            powinna być jednolita przestrzeń architektoniczno-urbanistyczna. Rozbijanie
                            składowych placu jest po prostu bez sensu. To tak jakbyś powiedział Droga jest
                            dziurawa - to minus, ale pasy na niej są równo pomalowane ;) I myślę, że tylko w
                            takich kategoriach możemy rozpatrywać tą sprwę, a nie analizować odzielnie,
                            kostkę jako kostką, jej kolor, układ graficzny, pomnik, fontannę, pozytywkę,
                            zagospodarowanie zieleni. Do tego mamy jeszcze ogólny kontekst miejsca i jego
                            otoczenia, który wpływa na całość (czyli płoty, ruiny itp).
                            Zdawaliśmy sobie sprawę, że nasza działania są ... ciut spóżnione, ale sprawa
                            rejestracji BKS zbiegła się przypadkowo z tym wymysłem. Dlatego postanowiliśmy
                            postawić na koncepcję "Bunkier - Muzeum" jako atrakcji i wartości dodanej do
                            placu. Miała to być taka furtka dla władz, aby się nad tym zsatanowić i może
                            przeanalizować całość inwestycji ? Petycja to też był test dla władz odnośnie
                            elementarnego podejścia do spraw obywatelskich i racjonalnego sensownego
                            działania. Jak się później okazało, a co w sumie było do przewidzenia, władza
                            nie ma ochoty dyskutować ;)
                            A jaka była nasza alternatywa ?
                            Zapewne celowe wykorzystanie wszystkich trzech bunkrów, które tam się znajdują
                            (muzeum, izba pamięci, cafejka ?).
                            Zostawienie w spokoju Dominikańskiej i zasilenie tymi pieniędzmi Placu.
                            Zmiana lokalizacji pomnika Papieża (czyli nie na placu-parkingu)
                            Jak już fontanna to tam gdzie papież, a najlepiej bez tego cuda.
                            Urealnienie kształtów obysów do form bardziej realnych dla tego teranu
                            (prostokąty zamiast ryb).
                            Nawierzchnia z kostki granitowej.

                            To w takim skrócie ogólnie co w zamian. Myślę, że dzięki temu plac miałby jakiś
                            chcrakter, wpisywałby się w historyczność tego miejsca i jakoś wtopił neutralnie
                            w otoczenie, a nie był jak choinka i to raczej dość kiepsko przystrojona.

                            Takie rozwiązanie byłoby też mniej kontrowersyjne i bardziej akceptowalne dla
                            ludzi ? A fajne celowe wykorzystanie bunkrów byłoby jakąś dodatkową atrakcją i
                            ciekawostką w Sieradzu ?

                            Ot tyle i dla mnie tylko tyle, ale okazuje się, że aż tyle ;)

                            Co do przyszłości ... wiesz zgodnie z zapowiedziami byliśmy na Placu gdy kopali
                            i sporo rozmawiałem z budowlańcami ;) więc znam opinie z pierwszej ręki ;)
                            Jakoś nie przekonuje mnie Twoje podejście "się zobaczy za X lat" jak remontujesz
                            dom, to chyba w ten sposób nie podchodzisz - chciałbyś tylko, żeby to co
                            kupujesz i instalujesz było jak najtrwalsze (oczywiście powiesz zaraz "budżet" -
                            ale w przypadku kasy pokazałem, że były możliwości finansowe).
                            Ta sama firma co robiła plac jakiś rok temu robiła moją ulicę i mam dość dobre
                            porównanie co do zakresu i jakości prac w tym zakresie ;) U mnie na ulicy jak
                            sypali beton, to się śmiali że TIRami po tych chodnikach można jeździć -PO
                            CHODNIKACH !!! W przypadku Placu komentarze odwrotne ;) A przyznasz chyba, że
                            jednak plac to jednak "droga" dojazdowa do Teatru - a jak wypali remont Teatru
                            ... to ???

                            Pomijam tu zupełnie sprawę, że w połowie kopania, gdy zapytałem kierownika, czy
                            rozmawiał z nim Archeolog, to pan kierownik stwierdził ... hmm "no wiem, że jest
                            nadzór archeologiczny, ale nikt ze mną nie rozmawiał" - ale to już zupełnie inna
                            bajka ;(

                            No nic szkoda ;( Mamy to co mamy i dlatego tak a nie inaczej plac nazywamy ;)
                            Plac Bezradny.

                            Co do Rewitalizacji, mam inny pogląd, nie trzeba wielkich planów, aby do tego
                            dążyć, wystarczy trochę chęci, dobrej woli, perspektywicznego myślenia i
                            szacunku dla miasta, a powoli i systematycznie można to robić we własnym
                            zakresie i do tego chcemy doprowadzić, oczywiście jeśli będą szanse na
                            wspomożenie tego procesu środkami zewnętrznymi to tym lepiej, ale dla nas nako
                            BKS, rewitalizacja powinna być realizowana dla samej rewitalizacji, a nie tylko
                            pod kontem środków unijnych, bo jak nie dostaniemy tych środków to co ?
                            Zostawiamy to tak jak jest ? Dla nas Rewitalizacja jest wartością samą w sobie,
                            dlatego po wyborach będziemy starać się aby powstała Rada Ekspertów przy BKS,
                            aby między innymi takie sprawy opiniować, pomagać władzom, kontrolować ciągłość
                            działań ... itp.

                            Wiem, że to wszystko wydaje się w naszych realiach, mentalniści i
                            prześwaidczeniach fikcją ;) Ale odsyłam do mojej stopki ;)

                            Oczywiście całkiem pomijam tu kontekst przedwyborczy ;)

                            Co do PKS - to już "mniej" nas jako BKS interesuje i to już moje prywatne
                            odczucia ;) I też odnosi się to do całości tej inwestycji czyli PKS + Lidl ;)

                            Co do kasy - to potrzeba sporej kasy, aby zrobić planowane przyłączenie do JPII,
                            a tej kasy nie ma, i Łódź teraz się nie zabardzo spieszy, aby to zrealizować,
                            wiec cała inwestycja jest ... ???

                            Osobiście dla mnie PKS powinien wylądować w rejonach PKP i Kauflandu z wielu
                            powodów. Lidl w tym miejscu i w tym wykonaniu to ... raczej smutek wielki ;(
                            Ale można oczywiście stwierdzić, dobrze że jest ;)

                            Mam nadzieję, że BKS stanie się docelowo Stowarzyszeniem, które będzie niwelować
                            lub buforować wszelkie działania (głównie "historyczne") wynikające z
                            kadencyjności władz i dobre pomysły i koncepcje władz odchodzących będzie
                            pilotował w kolejnych, myślę, że jest to dobre i sensowne rozwiąznie ?

                            Ot już teraz mamy taki przykład, obecna kadencja władz tak ciut abstrakcyjnie na
                            koniec kadencji ruszyła sprawę programu Rewitalizacji Miasta ;) trudno
                            powiedzieć jakie będą następne władze (RM i Prezydent) i jakie będą ich
                            priorytety, ale jako BKS na 100 % odgrzejemy sprawę rewitalizacji zaraz na
                            początku nowej kadencji - oczywiście nie wiadomo z jakim skutkiem, ale to
                            zobrazuje nasze intencje i formy działania ;)


                            • szaramysza9 Jak pięknie! n/t 22.05.06, 13:55
                      • farbenheit Re: moje zdanie w tym temacie 20.05.06, 11:24
                        zodiak72 napisał:

                        > sieradzak napisał:
                        >
                        > > Zapewne prawda leży gdzieś po środku, ale w takim przypadku też raczej
                        > wskazuje
                        > > na fiasko tej koncepcji i "zmarnowania" pieniędzy. To chyba drugi niewypa
                        > ł ?
                        > -----------------
                        > Naprawdę uważasz odnowienie nawierzchni placu przed teatrem za zmarnowanie
                        > pieniędzy?

                        Naprawde - jakies wątpliwosci?

                        > Podkreślam: odnowienie nawierzchni, pomnik to osobna sprawa.

                        No nie sądze - to od początku do końca bylo jedno :]


                        > Jestem trochę innego zdania: plac po prostu po remoncie wygląda LEPIEJ.

                        No tak...wyglada lepiej...To tak jak do malucha dołozyć spoiler i przemalowac na
                        jakiś metalik.

                        Tego nie da
                        > się ukryć. I w sumie mało mnie obchodzą rzekome intencje wladz (kampania
                        > wyborcza) rzekomo z remontem związane.

                        Więc nie rożnisz sie od typowego i standardowego mieszkanca miasta :]

                        Plac jest odremontowany, polożona nowa
                        > nawierzchnia, wcale nie tak ohydna, jak by to mozna wywnioskować czytając TYLKO
                        >
                        > Wasze wypowiedzi na forum.

                        W swej naiwności myslalem, ze mozna to rowniez na tym forum zobaczyc :] A nie
                        ''wierzyc nam na slowo''.

                        I to się liczy. Było gorzej - jest lepiej. Może nie
                        > idealnie, ale LEPIEJ.

                        Nie. Nie bylo nic - jest coś. Wolałbys kupic nowiutkiego Moskwicza czy 5
                        letniego Volkswagena? Nie wszystko zloto co sie swieci...

                        Ja wiem, że nigdy wszystkim się nie dogodzi, jesli coś
                        > się robi - ale chyba jestescie trochę nieobiektywni;-)

                        Bo nam sie to nie podoba? To dlatego jestesmy nieobiektywni? ( dla informacji -
                        mowie o sobie i sieradzaku - nie o calym BKSie )

                        >
                        > Nieodparcie nasuwa mi się spostrzeżenie, iż o 'niewypalach' ze strony wladz
                        > zaczęliście mowić ze zwielokrotnioną czestotliwością od momentu, gdy wladze nie
                        >
                        > wykazaly wiekszego zainteresowania Waszą koncepcją powiązania remontu placu z
                        > renowacją (Waszego) bunkra;-) Takie odnoszę dziwne wrażenie.

                        Odnosisz zle wrażenie

                        > --------------
                        > > Pierwszy to Lidl i PKS - szczególnie w kontekście konieczności przebudowy
                        >
                        > ulicy JPII i dodatkowych kosztów z tym związanych (o sensie, estetyce, czy
                        > jakości tej inwestycji pisano już sporo na tym forum).
                        > --------------
                        > Tzn: źle że powstaje nowy dworzec PKS? Tak należy rozumieć Twoje zdanie? Mowisz
                        >
                        > o jakimś 'sensie', 'estetyce', jakosci - wiesz sieradzak,

                        Nooo...bo po co ma byc sens, estetyka, wysoka jakosc jak moze byc byle co
                        prawda? Ważne, ze jest.
                        Ech...

                        czepiać się można
                        > WSZYSTKIEGO;-)

                        Przyganiał kocioł garnkowi :]
                        • zodiak72 Re: moje zdanie w tym temacie 22.05.06, 11:29
                          farbenheit napisał:

                          >
                          > Naprawde - jakies wątpliwosci?
                          -------
                          No;-)
                          -------
                          >
                          > > Podkreślam: odnowienie nawierzchni, pomnik to osobna sprawa.
                          >
                          > No nie sądze - to od początku do końca bylo jedno :]
                          ----------
                          Nie piszę z pozycji wykonawcy tej pracy, tylko z pozycji widza: dlatego oddzielam swe zdanie na temat placu i kostki od kwestii pomnika.
                          --------
                          • paenka Re: moje zdanie w tym temacie 22.05.06, 14:16
                            Wedlug mojego skrmnego zdania dworzec PKs to fuszerka i jest on nadal niedokonczony. Chodnik przy ulicy Jana Pawła nie ma połączenia z chodniczkiem przy stanowiskach. Ten 3 metrowy fragment jest usypany z ziemi i piachu, nie ma tam nawet płyt betonowych. Porażka. Jak już wczesniej pisałam, krawęzniki juz sie poobsuwały a kostki powypadały z formy, chodnik na stanowiskach w miejscach gdzie podjezdza autobus i przypadkiem najezdza na niego jest pofalowany, obsuniety. A ile czasu juz albo dopiero mineło od konca tego przedsiewziecia? Miesiąc? I już sa takie objawy niszczenia? To jak będzie ten dworzec wyglądał za rok? Pewnie juz kostki w chodnikach nie będzie. Wielka szkoda bo ogólny wygląd PKS jest naprawdę imponujący - schlodnie czysto i przestrzennie. Ale to tylko pozory , po wyjsciu z autokaru albo podejscciu na stanowisko, czar pryska. Szkoda, naprawde szkoda. Zodiak jak często jeździsz PKS'em?
                            • zodiak72 Re: moje zdanie w tym temacie 22.05.06, 14:20
                              Kiedyś jeżdzilem bardzo czesto - teraz nie jeżdzę prawie w ogole. Ale na dworcu
                              lub w jego okolicy jestem często;-) Robię sobie czasem tamtędy skrót od
                              Lokietka do JP;-)
                              • paenka Re: moje zdanie w tym temacie 22.05.06, 14:59
                                To zerknij na chodnik i zlap sie przy okazji za glowe za mnie ;)
                    • m-nauzyka Też byłam 19.05.06, 12:38
                      Też byłam i to razem z nim i owszem brawa słyszałam (ja nie wiem gdzieś Ty
                      wtedy łaził F. ? ;) może to ta nowa opaska zakłóciła odbiór).
                      Ale zaznaczę, że brawa nie najgłośniejsze ale czego się spodziewać po 200 może
                      250 osobach, wliczając w to "zielone berety". Nie ma to jak tłum, który nawet w
                      1/8 nie zapełnił placu - niby "huczne" odsłonięcie. Co do łez - też widziałam,
                      a nawet rozumiem, ale sądzę, że to nawet nie wzruszenie na widok pomnika, ale
                      zwykła ludzka pamięć, która przyniosła na nowo wspomnienie o człowieku, którego
                      po prostu Warto pamiętać. A moim zdaniem pomnikiem nikt Go nikomu tak naprawdę
                      nie przypomni.
                      Mój komentarz ad. pomnika wygląda tak:

                      Jeśli komuś pomnik Jana Pawła II był potrzebny, to znaczy, że tak naprawdę ten
                      ktoś już o nim zapomniał :(

                      Hmmm... Cóż wyszło patetycznie i sztucznawo, aczkolwiek chodziaż dzieci miały
                      radochę - z fontanną oczywiście ;) Podejrzewam, że jakby była większa to by się
                      co niektóre wpakowały do środka (swoją drogą pamiętam czasy kiedy na Postiwie
                      czynny był basen ze zjezdzalnią - ech... to były czasy... się rozmarzyłąm...).
                      Ogólnie fontanna sama w sobie - no skromna (i najtańsza oczywiście! - w
                      pierwszej wersji byla chodziaż prawdziwa fontanna - ale obcieli koszty
                      radykalnie, ta obecna to raczej tryskające źródełko), ale (subiektywnie!) jak
                      dla mnie, no... ok., tylko te dwie mniejsze kule mi nie pasują - zwłąszcza ta z
                      boku wygląda jak jakaś... narośl...
                      Wracając do placu: Kwiaty pod pomnikiem - skromniutkie, trawka za późno posiana
                      i też nie wzeszła. Ogólnie ludzi bardziej cieszyło to, że zrobiono "cokolwiek"
                      w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nawet niebo się popłakało.
                      A co do projektu PKS - u, Lidla i przedłużenia ul. Łokietka... ( w grę
                      wchodziła też modernizacja kawałka ulicy Jana Pawła II, co mnie osobiście
                      cieszyło) sprawa się rozciąga w czasie i z tego co wiem wygląda to naprawdę
                      kiepsko... nie widzę jakoś zakończenia sprawy :(
                      Jak zwykle poszło o pieniądze :( Cóż powiem tyle... Ktoś się wycofał z
                      obietnic...
                      Widzisz i nie grzmisz? (A może? Ostatnio wszak bywa burzowo...)

                      Jutro będzie lepiej :) Bo jutro możemy stworzyć sami.
                      Byleśmy tylko chcieli je stworzyć!
                      • paenka Re: Też byłam 19.05.06, 12:44
                        Co do PKs, to jest super nie wykonczony. Po prawej stronie chodnika jest jakas
                        ziemia, ani nie ogroczona kraweznikiem ani tam trawy, tylko jakies kawalki
                        gruzu i ziemi;/
                  • farbenheit Re: Dzis uroczyste oddanie 19.05.06, 12:34
                    Jedyne brawa jakie byly to jak ktos z UM dziekowal fundatorowi pomnika :)
              • szaramysza9 Re: Dzis uroczyste oddanie 18.05.06, 22:50
                Ebusia he he:D
                W doopsko dajesz;)
                • wpm1 Re: Dzis uroczyste oddanie 19.05.06, 21:55
                  Genialna wypowiedż! Zwłaszcza w kontekście dyskusji o pomniku JPII!
                  Gratuluję odkrywczego podejścia do tematu!
                  • paenka Re: Dzis uroczyste oddanie 20.05.06, 00:37
                    Wpm1 ale o co chodzi bo nie wiem do czyjej wypowiedzi bylo to odniesienie?

                    Bylam i doslyszalam , melodyjka jest, cichutka dopbiego spod tej bocznej kulki.
                    • sieradzak pozytywka w fontannie !!!!???? RATUNKU !!! 20.05.06, 00:46
                      paenka napisała:

                      > Wpm1 ale o co chodzi bo nie wiem do czyjej wypowiedzi bylo to odniesienie?
                      >
                      > Bylam i doslyszalam , melodyjka jest, cichutka dopbiego spod tej bocznej kulki.

                      Paenka nie załamuj mnie - poważnie jeszcze jakieś melodyjki puszczają ???
                      Boże a gdzie jeleń na rykowisku ?

                      No to się będą ludzie śmiać z wiekowego Sieradza, taki wstyd ?

                      Może jednak to woda szumi ??? Daj Boże żeby tak było ;) !!!

                      Jakbym wiedział, że coś takiego postawią, to bym normalnie jak Rejtan się pod te
                      koparki położył !!

                      Kto to powiedział "dobrze że COŚ, robią" , aaa Zodiak i jak samopoczucie ;)
                      • paenka Re: pozytywka w fontannie !!!!???? RATUNKU !!! 20.05.06, 09:44
                        GRa muzyczka gra, chyba cos chopinowskiego ale jest bardzo cicha wiec w gwarze
                        dzieci pryskajacych sie woda niestety nie moglam do konca zidentyfikowac.
                        Muzyczka jest bardzo cichutka i trzeba sie nachylic zeby bylo ja slychac;)
                        • ebusia_fam_fatal Re: pozytywka w fontannie !!!!???? RATUNKU !!! 20.05.06, 09:46
                          > Muzyczka jest bardzo cichutka i trzeba sie nachylic zeby bylo ja slychac;)

                          na pocieszenie dodam, ze jak przechodzilam to nie slyszalam, wiec jest nadzieja!
                          • farbenheit Re: pozytywka w fontannie !!!!???? RATUNKU !!! 20.05.06, 10:25
                            W sumie to ja tez nie - i wogole ta fontanna w nocy nie swieci - wracalem ze
                            stadionu ( wiem wiem - górnolotnie to ująłem ) i swiatelek ani widu a muzyczki
                            ani slychu.
                            • paenka Re: pozytywka w fontannie !!!!???? RATUNKU !!! 20.05.06, 10:47
                              no jasne ze swieci, no moze na noc pooozna ja wylaczaja ja bylam kolo 22 i
                              swiecila.
                              • ebusia_fam_fatal Re: pozytywka w fontannie !!!!???? RATUNKU !!! 20.05.06, 10:58
                                no, jak wlaczaja na noc, to juz przegiecie!!!

                                chyba, ze ktos juz popsul :):):)
                                • farbenheit Re: pozytywka w fontannie !!!!???? RATUNKU !!! 20.05.06, 11:02
                                  Wcale mnie to nie zdziwi - w czwartek po przedstawieniu w teatrze jak
                                  wychodzilem to juz cos przy fontannie naprawiali :D
                                  • ebusia_fam_fatal Re: pozytywka w fontannie !!!!???? RATUNKU !!! 20.05.06, 11:14
                                    az sie nasuwa "tytul" pewnej polskiej produkcji ...

                                    POLISZ LICZ PRODŻEKT

                                    :PP
                                    • ebusia_fam_fatal Re: pozytywka w fontannie !!!!???? RATUNKU !!! 20.05.06, 11:14
                                      KICZ oczywiscie:D:D:D:D:D:D:D<rotfl>
                                  • sieradzak Już się spsuła ? ;( 20.05.06, 12:16
                                    farbenheit napisał:

                                    > Wcale mnie to nie zdziwi - w czwartek po przedstawieniu w teatrze jak
                                    > wychodzilem to juz cos przy fontannie naprawiali :D

                                    Już ? A myślałem, że to bedzie za jakiś rok dwa ? ;( no czuję się zawiedziony,
                                    że moje czarnowidztwo jest tak mało czarne ;) i że realia w tym zakresie mnie
                                    przerastają ;)
                                    • ebusia_fam_fatal Re: Już się spsuła ? ;( 20.05.06, 22:10
                                      bylam tam dzis z mężulkiem
                                      ta melodia jest okropna
                                      beznadziejna
                                      cichutka ale nie da sie posiedziec na ławsce obok papiezyka, bo odbija sie o
                                      fontanny i slychac ja

                                      nie za glosno
                                      ale uciazliwie

                                      loop jaki do dupy leci
                                      nudne to!
                              • sieradzak Może to sygnał dla miasta ? ;) 20.05.06, 12:14
                                paenka napisała:

                                > no jasne ze swieci, no moze na noc pooozna ja wylaczaja ja bylam kolo 22 i
                                > swiecila.

                                No tak światła fontanny wyznaczają standard Sieradza, godzina 22:00 ludzie idą
                                spać bo fontanna gaśnie ;)

                                Gdzieś wspominałem, że fontanna jest jednorazowa i znając realia będzie za droga
                                do utrzymania i konserwacji (woda światło i jeszcze pozytywka ) ?
                                Popluska, poswici, ppgra przez rok, a później ? No jest szansa, że MDK będzie o
                                to dbało ? ale .... no nic czas zrobi swoje ;)
                                • farbenheit Re: Może to sygnał dla miasta ? ;) 20.05.06, 22:18
                                  Zamiast hejnalu ( ktory tez jest z tasmy puszczany ) bedzie ta melodyjka :/
                                  • ebusia_fam_fatal Re: Może to sygnał dla miasta ? ;) 20.05.06, 22:40
                                    oł noł, nie!
                                    • jasiek53 coś tam cicho brzęczy -fakt! 20.05.06, 23:20
                                      no woda leci i coś buczy
                                      ale cichutko!:)
                                      • ebusia_fam_fatal Re: coś tam cicho brzęczy -fakt! 20.05.06, 23:21
                                        cichutko ale jak juz mowilam - uciazliwie!!!
                                        dluzej sie nie da posiedziec na laweczkach, bo to meczy, niczym kapanie wody z kranu
                                        • jasiek53 Re: coś tam cicho brzęczy -fakt! 20.05.06, 23:22
                                          nie siedziałem bo ławki zajęte byli
                                          w momencie
                                          ale sobie posłucham jeszcze chyba :)
                                          nie zepsuje się ten cud:)
                                          • farbenheit Re: coś tam cicho brzęczy -fakt! 20.05.06, 23:24
                                            Jak juz na oddaniu w czwartek sie zepsulo to ja nie bylbym taki pewny czy np.
                                            juz nie jest dead :)
                                            • jasiek53 Re: coś tam cicho brzęczy -fakt! 20.05.06, 23:29
                                              a jak przyjdą ziomale na kacu i wypiją wodę całą np. ? :)
                                              • ebusia_fam_fatal Re: coś tam cicho brzęczy -fakt! 20.05.06, 23:30
                                                jasiek53 napisał:

                                                > a jak przyjdą ziomale na kacu i wypiją wodę całą np. ? :)

                                                to woda bedzie wypita :)
                                              • jasiek53 pomnik jest nie teges;( 20.05.06, 23:30
                                                nawet chłopaki z "rynku" z którymi dziś rozmawiałem twierdzą że ten pomnik jest
                                                jakis taki nie podobny! :(
                                                a mają przecież ostrzejsze i bujniejsze spojrzenie jak to po paru winkach :)
                                                • ebusia_fam_fatal Re: pomnik jest nie teges;( 20.05.06, 23:31
                                                  oczywiscie ze niepodobny!
                                                  taki plastus :/
                                                  • jasiek53 Re: pomnik jest nie teges;( 20.05.06, 23:33
                                                    jeden opowiadał że jak przechodzi obok to tez często salutuje na powitanie
                                                    niestety:(
                                                  • farbenheit Re: pomnik jest nie teges;( 20.05.06, 23:48
                                                    Nie dziwmy sie - ten pomnik fundowal wlasciciel zakladu produkcji nagrobkow wiec...
                                                  • ebusia_fam_fatal Re: pomnik jest nie teges;( 20.05.06, 23:51
                                                    ale nie on go rzexbil wiec to niczego nie tluamczy?
                                            • ebusia_fam_fatal Re: coś tam cicho brzęczy -fakt! 20.05.06, 23:29
                                              no moze jak wylaczaja na noc, to ze dwa dni pociagnie :D
                                              a moze to bateria sie wyczerpala?
                                              bo to takie gowno jak z tych smiesznych kartek z melodyjka sie wydobywa
                                              to moze sie kartka skonczyla:D
                                              • sieradzak Re: coś tam cicho brzęczy -fakt! 20.05.06, 23:37
                                                ebusia_fam_fatal napisała:

                                                > no moze jak wylaczaja na noc, to ze dwa dni pociagnie :D
                                                > a moze to bateria sie wyczerpala?
                                                > bo to takie gowno jak z tych smiesznych kartek z melodyjka sie wydobywa
                                                > to moze sie kartka skonczyla:D

                                                ;) ;)

                                                Kurka to nie fontanna ... ludzie to jest nocknik dla małych dzieci ;) Są takie z
                                                malodyjkami, jak dziecko uczy się siusiać do nocniczka, to ten w nagrodę gra
                                                melodyjki, jak się wilgotno zrobi ;)

                                                No więc już wiemy co jest na placu bezradnych ;)
                                                • ebusia_fam_fatal Re: coś tam cicho brzęczy -fakt! 20.05.06, 23:39
                                                  sieradzak napisał:

                                                  > ebusia_fam_fatal napisała:
                                                  >
                                                  > > no moze jak wylaczaja na noc, to ze dwa dni pociagnie :D
                                                  > > a moze to bateria sie wyczerpala?
                                                  > > bo to takie gowno jak z tych smiesznych kartek z melodyjka sie wydobywa
                                                  > > to moze sie kartka skonczyla:D
                                                  >
                                                  > ;) ;)
                                                  >
                                                  > Kurka to nie fontanna ... ludzie to jest nocknik dla małych dzieci ;) Są takie
                                                  > z
                                                  > malodyjkami, jak dziecko uczy się siusiać do nocniczka, to ten w nagrodę gra
                                                  > melodyjki, jak się wilgotno zrobi ;)
                                                  >
                                                  > No więc już wiemy co jest na placu bezradnych ;)

                                                  no, kurka (mala kura) to faktycznie nie jest fontanna ;)

                                                  co do nocnika
                                                  nie zdziwilabym sie gdyby ktos sie do niej odlal

                                                  tylko ze dzieci tam paluchy maczaja, fuj! ble!
                                                  juz tam palucha nie wtykne w te dziurke co sie woda wydobywa (nie moglam sie
                                                  powstrzymac:D:D), juz tego nie dotkne, bleeeeee
                                                  • farbenheit Re: coś tam cicho brzęczy -fakt! 20.05.06, 23:50
                                                    Podobno tam jest flirt...filtr...filter no jakos tak :P
    • hajdana moje trzy grosze;) 24.05.06, 10:16
      Nawiązując do dyskusji zodiaka i sieradzaka, chciałam wtrącić swoje trzy
      grosze. Racja jest po obu stronach - plac według rozmów z moją rodzinką
      odbierany jest umiarkowanie pozytywnie, z wszystkimi ale co do jakości,
      estetyki i trwałości. Już jest i moim zdaniem można się zacząć z nim oswajać i
      nie wierzę, że wszystkie jego wady ukryte i zagrożenia szybkiego zniszczenia
      lub stałego demolowania mogą nas cieszyć. Na własny użytek, z inspiracji
      paryskiej dispersa, ukułam mu nową ciepłą ksywkę, mianowicie Dekodero ;)
      Myślę, że nie tylko mury, rośliny, światło i nawierzchnia czynią jakieś miejsce
      klimatycznym bądź nie, to raczej przebywanie w miłym towarzystwie i
      uczestniczenie w fajnych przedsięwzięciach pozostawia wrażenia pozytywne także
      co do miejsca. Być może plac da się oswoić wiążąc go z działalnością teatru i z
      klasztorem – czego sobie i sieradzanom życzę :)
      • disperse Re: moje trzy grosze;) 24.05.06, 11:09
        Ze jak ? ;)
        • hajdana Re: moje trzy grosze;) 24.05.06, 11:22
          no jak pl.Trocadero w porównaniu z
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=41868730&a=41907994;D
          • hajdana ach ten pośpiech.. 24.05.06, 12:14
            chodziło mi dokładnie o tą porównanie ;))
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=166&w=41868730&a=41907994
            tylko nie wiem czy o nazwę placu, inspirację pytasz czy ogólnie o podejście do
            tematu?
            • disperse Re: ach ten pośpiech.. 24.05.06, 12:50
              Mnie chodzilo nie tyle o sam plac co o pewne stalowe konstrukcje znajdujace sie
              na obu ww. zdjeciach :D
              • hajdana Re: ach ten pośpiech.. 24.05.06, 14:54
                acha, no tak, to mnie urzekło:))
      • sieradzak Re: moje trzy grosze;) 24.05.06, 15:23
        hajdana napisała:

        > Nawiązując do dyskusji zodiaka i sieradzaka, chciałam wtrącić swoje trzy
        > grosze. Racja jest po obu stronach - plac według rozmów z moją rodzinką
        > odbierany jest umiarkowanie pozytywnie, z wszystkimi ale co do jakości,
        > estetyki i trwałości. Już jest i moim zdaniem można się zacząć z nim oswajać i
        > nie wierzę, że wszystkie jego wady ukryte i zagrożenia szybkiego zniszczenia
        > lub stałego demolowania mogą nas cieszyć.

        Jasne, że można i trzeba się oswajać, szkoda tylko, że jest to konieczne ;(
        To jak oswojenie się z budynkiem Wijewódzkim na Placu Wojewódzkim, Pałacem
        Kultury w Wa-wie ... itd.
        Jesteśmy, a właściwie zostaliśmy skazani na taki a nie inny Plac, przez władze,
        które w pędzie po doraźny sukces i splendor zapomniały, że ich działania będą
        trwały "X" lat ;( I to jest w tym wszystkim najsmutniejsze !

        Oczywiście chciałbym, żeby to miejsce, choć chyba go nie polubię, niezależnie od
        imprez, ludzi .... przetrwało w dobrym stanie jak najdłużej, ale pociesza mnie
        myśl, że nie jest to wieczne ;)

        Ale myślę, że Plac ten stanie się dla kolejnych władz przykładem, jak nie należy
        działać ? I jak kończą się nieprzemyślane decyzje ? Może dotrze do władz, że
        idea "robić byle zrobić" już się wyczerpała ?

        No nic z takim, czy innym Placem Bezradnych, Sieradz będzie trwał dalej, szkoda
        tylko, że ta dość kosztowana inwestycja nie zmieni, w zasadzie, nic na lepsze ;(
        • hajdana Re: moje trzy grosze;) 25.05.06, 07:04
          no tak, rozumiem i nie namawiam do rezygnacji z walki o wizję zmian starówki.
          Pozdrawiam:)
        • anonimowy_internauta Re: moje trzy grosze;) 25.05.06, 09:17
          To ja też wtrące swoje pół grosza. Proponuję wydzielić dyskusję o terażniejszości placu do nowego wątku.
          • hajdana Re: moje trzy grosze;) 25.05.06, 16:48
            anonimowy_internauta napisał:

            > Proponuję wydzielić dyskusję o terażniejszości placu do nowego wątku.

            nie zgadzam się, bo to pozbawiło by nas kontekstu - na plac trzeba patrzeć ze
            świadomością historii jego powstawania, choć to może jest niewygodne ;)
          • sieradzak Re: moje trzy grosze;) 25.05.06, 17:48
            anonimowy_internauta napisał:

            > To ja też wtrące swoje pół grosza. Proponuję wydzielić dyskusję o terażniejszoś
            > ci placu do nowego wątku.

            Teraźniejszość placu ? A co to jest ? Może i jest sens odzielnego wątku, tylko
            co tam będziesz pisał, że ... jest ? ;)

            Sprawa placu (w kontekście tego wątku) już w zasadzie ... jest historią ;)
            Zapewne ten wątek wróci, jak ... będzie taka potrzeba ;) a wtedy będzie jakiś
            kontekst i sens całej sprawy.

            Ale oczywiście nie mogę Ci zabronić ... tworzenia nowego wątku ;)
            • hajdana Re: moje trzy grosze;) 29.05.06, 09:41
              byliśmy w niedzielę, pewnie w czasie mszy w klasztorze, stąd przede wszystkim
              zobaczyliśmy parking, a dopiero plac i resztę. Dzieciaków sporo jeździło sobie
              spiralnie na rowerkach pod figurą pomnika, muzyczka była jakimś kawałkiem
              gitarowym, nawet jakoś nam się spodobał. Fajne latarnie, pachołki i ten retro
              kierunkowskaz przy bramie klasztoru. No i w ogóle widok na klasztor
              najładniejszy.
    • ebusia_fam_fatal pomysl 26.05.06, 19:37
      a moze postawimy pomnik BXVI
      obok JPII?

      :))

      chyba bylby pierwszy taki pomnik w polsce? :D
      • sieradzak Re: pomysl 26.05.06, 20:10
        I co plac papieski ;)

        ehh ;)

        Mnie tam bardziej pasuje "jeleń na rykowisku" koło tego nocniczka ;)
        • ajkata2000 Re: pomysl 26.05.06, 21:37
          a moze pomnik Holokaustu!!Tak malo ich na swiecie!
        • jasiek53 szkoda 27.05.06, 01:02
          szkoda że tą fontanne wylączają na noc -to bez sensu jest przecież :)
          chciałem sobie dziś wieczorem posłuchać muzy i szumu wody a tu lipa :(
    • sieradzak Dziwna cisza w portalu UM Sieradz ?! 10.06.06, 16:48
      Dość długo czekałem z tym postem.
      Przeważnie jest zapowiedź, a później relacje.
      Tak było np. w zwiąku z meczem Polska - Rosja. Zapowiedź a na drugi dzień ...
      relacja. Tak też się stało z rocznicą 870 lecia.

      Jednak jakoś nie pojawiła się realcja z odsłonięcia pomnika i placu ?
      Ciut to zastanawiające ? Czyżby nie był to powód do chwały i nagłaśniania ?
      Zgodnie z zapowiedziami i planami miała to być istotna i ciekawa inwestycja,
      ważna dla miasta i mieszkańców ? I jakoś dziwne milczenie zapadło czyżby jednak
      spaliło na panewce ?

      Myślę, że ten drobiazg (brak relacji) jakoś świadczy o finale tego dzieła przez
      same władze ?
      • farbenheit Re: Dziwna cisza w portalu UM Sieradz ?! 10.06.06, 16:54
        A wyobrazasz sobie np wlasnie na www UM czy w innych 7Dniach artykul ze zdaniem
        ''Pomnik nie zostal entuzjastycznie przyjety przez mieszkancow''?? :) Ja tez nie :)
      • ebusia_fam_fatal Re: Dziwna cisza w portalu UM Sieradz ?! 10.06.06, 17:05
        bo władze są jak zodiak
        wolą przemilczeć swoją porażkę niż się do niej przyznać :D
        • farbenheit Re: Dziwna cisza w portalu UM Sieradz ?! 10.06.06, 17:11
          ;)
      • esie Re: Dziwna cisza w portalu UM Sieradz ?! 10.06.06, 17:37
        pomnik zostawię bez komentarza, ale plac i fontanna mi się podoba :)
        • sieradzak Re: Dziwna cisza w portalu UM Sieradz ?! 10.06.06, 18:14
          esie napisał:

          > pomnik zostawię bez komentarza, ale plac i fontanna mi się podoba :)
          >
          No nie Plac jest całością ;)
          Ale ... już wcześniej pisałem o tym - więc ... nie bedę znowu się wymądrzać ;)
        • farbenheit Re: Dziwna cisza w portalu UM Sieradz ?! 10.06.06, 18:35
          hmm...no jesli mamy byc tu szczerzy to naszemu wodotryskowi z pozytywką duzo do
          miana ''fontanny'' brakuje w porownaniu z innymi miastami...no ale rzecz gustu
          • paenka Pomnik Papieżą w ZdW 06.07.06, 08:59
            Może zniknąć? DLaczego bo
            "o swoje pieniądze upomina się już odlewnik, a wierzycieli, z którymi komitet
            budowy obelisku nie uregulował rachunków, jest więcej
            Na specjalnie zwołanej konferencji komitet budowy pomnika podsumował prawie
            roczną działalność i poinformował, że przekazał pomnik Miastu. Tylko, że
            komitet ma długi - 38 tys. jest winien prof. Antoniemu Pastwie za wykonanie
            rzeźby, 28 tys. zalega za odlew pomnika i ławeczki, 15 tys. trzeba zapłacić za
            zagospodarowanie terenu i wykonanie oświetlenia i ponad osiem tys. za
            przesadzenie drzew. "

            Naprawde ekstra... i pomyslec ze to przeciez pomnik Papieża ale kasa
            najważniejsza ;)
            • sieradzak Re: Pomnik Papieżą w ZdW 06.07.06, 14:20
              paenka napisała:

              > Może zniknąć? DLaczego bo
              > "o swoje pieniądze upomina się już odlewnik, a wierzycieli, z którymi komitet
              > budowy obelisku nie uregulował rachunków, jest więcej
              > Na specjalnie zwołanej konferencji komitet budowy pomnika podsumował prawie
              > roczną działalność i poinformował, że przekazał pomnik Miastu. Tylko, że
              > komitet ma długi - 38 tys. jest winien prof. Antoniemu Pastwie za wykonanie
              > rzeźby, 28 tys. zalega za odlew pomnika i ławeczki, 15 tys. trzeba zapłacić za
              > zagospodarowanie terenu i wykonanie oświetlenia i ponad osiem tys. za
              > przesadzenie drzew. "
              >
              > Naprawde ekstra... i pomyslec ze to przeciez pomnik Papieża ale kasa
              > najważniejsza ;)

              Smutne, to, ale ... za pracę należy się zapłata, nawet w Bibli tak stoi napisane
              ;) Więc nie wiem co w tym złego, że ktoś upomina się o swoje zarobione pieniądze
              ? Myślę, że stawia to w złym świetle Komitet, który nie wywiązał się ze swoich
              zobowiązań i tyle w tej sprawie :)
              • paenka Re: Pomnik Papieżą w ZdW 06.07.06, 14:28
                NO tak zgadza sie wlasnie......ale w swietle pomnika Papieza to zle wyglada jak
                ktos sie upomina o pieniadze.
                • sieradzak Re: Pomnik Papieżą w ZdW 07.07.06, 14:52
                  paenka napisała:

                  > NO tak zgadza sie wlasnie......ale w swietle pomnika Papieza to zle wyglada jak
                  >
                  > ktos sie upomina o pieniadze.

                  Ogólnie, oczywiście że jest to nieszczęśliwe, ale chyba trzeba sprawę nazwać po
                  imieniu ? To jest zwykłe złodziejstwo i tego nawet pomnik (o samym Papieżu) nie
                  wspomnę, nie może przyćmić ?
                  Niestety świadczy to o ludziach, którzy za tym stali i wstyd, że to oni
                  doprowadzili do takiej sytuacji w kontekście takiego pomnika ;(

                  Jak widać, jest to jakaś "zemsta" papieża zza grobu, za te niechciane pomniki ?
                  W Sieradzu też pomniczek wyszedł nie teges. Myślę, że w Sieradzu i Zd-Woli były
                  to dzieła na pokaz, bez wewnętrznej potrzeby, żeby nie powiedzieć miłości ?
                  Dzieła nastawione na zaspokojenie partykularnych i prywatnych interesów oraz
                  zspokojenie czyjegoś ego, a w tym wydaniu i w tym kontekście ... jest to smutne ;(
                • farbenheit Re: Pomnik Papieżą w ZdW 07.07.06, 21:55
                  Jak zle? Czemu zle, ze sie upomina o to co mu obiecano i co mu sie nalezy za
                  wykonana prace? To juz na papiezu nikt nie ma prawa zarobic tylko wszelkie
                  pomniki, obrazy i inne cuda powinny byc za free tak? No halo ale ja tu czegos
                  nie rozumiem...
                  • paenka Re: Pomnik Papieżą w ZdW 07.07.06, 23:43
                    Nooo nie rozumiesz rzeczywiscie, przeczytaj jeszcze raz.
                    • ebusia_fam_fatal Re: Pomnik Papieżą w ZdW 08.07.06, 00:26
                      ojej no.
                      paence chodzi pewnie o to, ze to wstyd ze
                      a). ktos komus nie zaplacil za prace
                      b). dotyczy to pomnika akurat JPII
                      no bo faktycznie co jak co, ale takich akcji byc nie powinno,
                      nie ze sie koles upomina o forse, tylko ze ktos inny chcial pomniku akurat
                      PAPIEZA zaoszczedzic i w chamski sposob nie zaplacil.


                      nie umiem tego napisac jasniej, abyscie panowie zrozumieli ;)
                      • farbenheit Re: Pomnik Papieżą w ZdW 08.07.06, 11:19
                        To niech napisze to na tyle jednoznacznie, zeby nie trzeba sie bylo domyslac o
                        co tu chodzi bo tak, jak to ujela to i Ty masz racje i ja mam racje bo to tego
                        postu obydwie wypowiedzi idealnie pasuja
                        • ebusia_fam_fatal Re: Pomnik Papieżą w ZdW 08.07.06, 11:20
                          dla mnie to dosc jednoznacznie zabrzmialo :)
                          no ale moze dlatego ze ja i paenka to baby a Wy to chlopy i kazdy zrozumial po
                          swojemu.
                          koniec tematu "co autor mial na mysli"
                          :)
                          • farbenheit Re: Pomnik Papieżą w ZdW 08.07.06, 11:22
                            co ma piernik do wiatraka?
                            dla mnie tez to dosc jednoznacznie zabrzmialo
                        • paenka Re: Pomnik Papieżą w ZdW 08.07.06, 16:26
                          W nastepnym poscie wytlumaczylam to sieradzakowi...ty to sie po prostu lubisz
                          czepiac.
                          • farbenheit Re: Pomnik Papieżą w ZdW 08.07.06, 17:43
                            Tylko jesli uwazam to za zasadne :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka