med_max
21.11.02, 20:46
Mój scenariusz:
Kamera "jedzie" przez słynne łódzkie bramy i podwórka, zatrzymuje się na
secesyjnych fragmentach muru, graffiti...dostrzega w rogu błękitny polar, coś
jakby welwet, zoomem zbliża się do niego...nagle przed kamerą "wyrasta" dłoń
która chwyta kurtkę...kamera śledzi chłopaka z kurtką. To chłopak z Bałut z
ul.Rybnej, który dochodzi do monopolowego, kupuje piwo /strong/. Potem
chłopak pije piwo i rozmawia z miejscowymi / tu kwiecista scena oparta
głównie na ulicznym slangu i opowieściach z "niższych sfer; może ktoś pokusi
sie o rozbudowę tego wątku.../. Ściemnia się.Kamera odjeżdża spod sklepu z
innym uczestnikiem libacji. To Marian z Limanowskiego, obecnie na bezrobotce.
Marian wchodzi do jednopokojowego domu od razu przy drzwiach strącając
ogromną cynową wannę, czym budzi 5-osobową rodzinę. Awantura na 4 fajerki.
Marian próbuje bić domowników ale jest zbyt pijany i
w końcu sam obrywa od kobiety "bez zęba na przedzie".Wszyscy usypiają przy
zapalonym świetle, w popielniczce dymiące pety, energia ze "słoneczka",
kamera wędruje wzdłuż drutów pobierających energię z korytarza a potem
płynnie zsuwa się ze ściany na schodzącego z góry taryfiarza-sąsiada który
idzie do pracy. Facet wsiada do auta.Na przedniej szybie kołysze się płyta
kompaktowa i mrugająca choineczka / bo idą święta /. Wsiada klient, którego
taksówkarz zawozi na imprezę. Ostre balowanie / tu znów wątek z
kwiecistym "górniakowym" językiem, bo towarzystwo z Górniaka; opowiadają o
przekretach na handlu walutą, alkoholem bez akcyzy, złotem; może ktoś
rozwinie ten wątek.../.Ktoś z góry wali w kaloryfer i krzyczy "cichooo!".
Kamera "przejeżdża" przez syfit i "wjeżdża" do pokoju.Mija kobietę ze
szczotką i wędruje do sypialni. Ktoś śpi w łóżku.Na biurku włączony komputer.
Facet budzi się z krzykiem. To aard, autor wątku surrealistycznego. Śniło mu
się,że nie ma stałego łącza i matka weszła z pretensjami,że nie może się
dodzwonić matka, babcia ani ona nie może do nikogo zadzwonić, bo wątek
otwiera się pół godziny.Aard wyciera mokre czoło...co dalej? Inne scenariusze?