IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 16:54
Zawsze myślałem, że poprzeczne ruchy podłogi przy nadkolach to przypadłość
starych autobusów. Ale od kilku miesięcy w łódzkich odkurzaczach można
zaobserwować pęknięcia podłogi za nadkolem ostatniej osi i ruchy samego
nadkola względem podłogi (np. 1796, 1799). Szczyt szczytów jest w 1691, gdzie
podłoga jest pęknięta na całej szerokości przy nadkolu, a samo nadkole,
przeżarte przez rdzę, podczas jazdy wyraźnie się rusza. Wóz ten przechodził
niedawno naprawę silnika, który tracił obroty na biegu jałowym, ale z tą
podłoga niewiele zrobiono oprócz wbicia kilku dodatkowych nitów... W dodatku
dach przeciekał w dwóch miejscach, ale to już szczegół; )
Zastanawia mnie stan kratownicy łódzkich odkurzaczy właśnie w ostatnim
odcinku wozu - czy aby jelczańska konstrukcja nie jest przeciążona układem
napędowym?

Druga rzecz to kierowca, który ten wóz rozpędził na odcinku Drogi Krajowej nr
1 jadać do "Ptaka" - podczas zjazdu z wiaduktu autobus zaczął "wężykować",
kierowca chyba miał nieco problemów z utrzymaniem toru jazdy w koleinach. Nie
jest to pierwszy raz - jesienią kierowca wozu 1682 jeszcze gorzej zrobił, bo
przy zjeździe z wiaduktu rozłączył napęd... No ale jak się jedzie 80km/h z
góry, wozem napędzanym na ostatnią oś, z setką pasażerów na pokładzie, to
można mieć pewne problemy ze stabilną jazdą na wprost.
Kiedyś dojdzie do tragedii, może podobnej do tej z Warszawy, gdzie kierowca
Ikarusa 435 nie chcąc dopuścić do złamania przegubu też tak kontrował, aż
jedna osoba wyleciała przez okno.
Obserwuj wątek
    • ukalo Re: 1691 19.02.06, 17:01
      Gość portalu: 0 napisał(a):

      > Kiedyś dojdzie do tragedii, może podobnej do tej z Warszawy, gdzie kierowca
      > Ikarusa 435 nie chcąc dopuścić do złamania przegubu też tak kontrował, aż
      > jedna osoba wyleciała przez okno.

      fishki.net/comment.php?id=7540 - chyba ten sam model.
      • Gość: 0 Re: 1691 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 17:08
        Ano ten sam. Na filmie widać jak autobus nie zwalnia, mimo iż świecą się
        światła stop. W warszawskim wypadku właśnieawaria hamulców w naczepie była
        przyczyną wypadku. A że nasze Jelcze zadbane nie są to...

        www.przegubowiec.com/galeria/displayimage.php?album=49&pos=52
        www.przegubowiec.com/galeria/displayimage.php?album=49&pos=53
        W ogóle to ja bym taką stronkę pokazał niektórym kierowcom...
        • Gość: ikarusojelcz Re: 1691 IP: *.palacmlodziezy.lodz.pl 20.02.06, 15:13
          Filmik był ekstra.Ale chyba nikogo wewnątrz oprócz kierowcy nie było.
          Strach pomyśleć że coś takiego może zdarzyć z Łódzkimi przegubami.:-(
          • ukalo Re: 1691 20.02.06, 17:27
            Gość portalu: ikarusojelcz napisał:

            > Filmik był ekstra.Ale chyba nikogo wewnątrz oprócz kierowcy nie było.

            Tego nie wiem.

            > Strach pomyśleć że coś takiego może zdarzyć z Łódzkimi przegubami.:-(

            Nie siej paniki - to była ewidentna wada fabryczna tego modelu ikarusa (bodajże
            435) - chyba mało prawdopodobne aby coś takiego przytrafiło się łódzkim busom.
            • ikarusojelcz Re: 1691 20.02.06, 17:40
              Paniki nie sieję ale jelczami jeźdzę nemal codziennie na końcu po lewej
              stronie .Niechciałbym wylecieć przez okno.
              • michal.ch Re: 1691 20.02.06, 17:49
                Jak do tej pory z przegubami w Jelczu jest co najwyżej problem z "wężykowaniem"
                w pionie. Tył jest zbyt ciężki lub ma zbyt długi zwis za osią tudzież ma za
                słaby ściąg przeguba - niepotrzebne skreślić. Faktem jest, że Jelcz szoruje
                tyłkiem po asfalcie na byle nierówności.
              • czciciel_cebuli Re: 1691 20.02.06, 18:30
                le jelczami jeźdzę nemal codziennie na końcu po lewej
                > stronie .

                No to od dzis wszyscy jezdza z przodu po prawej stronie
                • Gość: Lukasz Re: 1691 IP: *.toya.net.pl 20.02.06, 18:58
                  ja tak jeżdże juz od dawna :D:D:D
                  • Gość: Michał M. Re: 1691 IP: *.tvsat364.lodz.pl 20.02.06, 21:38
                    Teraz będzie mi łatwiej poznać forumowiczów, których jeszcze nie znam - będę
                    zaczepiał ludzi w odpowiednich rogach autobusu:)

                    PS. Nie jestem tym debilem, który pali papierosy przy ostatnim oknie drugiego
                    wagonu tramwajowego.
                    • michal.ch Re: 1691 20.02.06, 22:41
                      Ja jeżdżę w tych rejonach 12 z tym że w pierwszym wagonie.



                      By rybak:
                      "(...) wstąp proszę po drodze do "Biedronki", połóż głowę na wagę i wciśnij BURAK"
                      • ptz280 Re: 1691 23.02.06, 15:43
                        Dzisiaj około 12:46 #1691 przybył na krańcówkę Janów ze smażącymi się hamulcami
                        środkowej osi. Dym walił z między kół. Ekipa obecnego na krańcówce holownik T-27
                        (reanimowali wóz 2490, który następnym kółkiem i tak przyjechał na Janów z
                        tablicą AWARIA) nic nie poradziła, a sam 1691 z "AWARIĄ" na wyświetlaczach
                        pojechał do zajezdni. Czy się gdzieś po drodze nie spalił - tego nie wiem ;)
                        • michal.ch Re: 1691 23.02.06, 16:52
                          Kuźwa, jechałem tym kursem do pracy. Wysiadłem przy Centralu...

                          MPK już na mnie zamach chyba szykuje, hehe. Kiedyś mi się pewnie fotel zapali,
                          albo coś. ;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka