Dodaj do ulubionych

Spotkanie z Adamem Michnikiem

21.02.06, 16:13
ja sie tylko przyglądam, to co było pewne, pewnym być przestało, a nowego
jeszcze nie widzę...
Obserwuj wątek
    • Gość: Hh Szanuję Michnika i jestem pełen uznania IP: *.173.rev.vline.pl 21.02.06, 17:38
      ale nie wybaczę Mu nigdy uścisków z Millerem i poklepywania z
      komuchami.Zdradził nas?
      • yarro Re: Szanuję Michnika i jestem pełen uznania 21.02.06, 18:05
        Tak, na stos z nim!
        • Gość: leslaw_m Re: Szanuję Michnika i jestem pełen uznania IP: *.lodz.msk.pl 21.02.06, 20:42
          nie na stos,ale niestety naśmietnik historii.a szkoda.
          • citoyen Re: Szanuję Michnika i jestem pełen uznania 21.02.06, 21:39
            Odwagi tylko pozadrościć.
            Jest irytujący, uzależniony od tytoniu, ale to symbol, facet niezłomny. Patrzy
            na niego przez pryzmat całej jego działalności i całego życia.
            Nie rzucam słów pochopnych. Śmietnik pozostawiam na inne bezużyteczne przedmioty.
            • radioaktywny Re: Szanuję Michnika i jestem pełen uznania 21.02.06, 21:58
              Michnik to osoba, ktora podziwialem gdy siedzial w wiezieniu gdy inni skowyczeli
              cicho i podlizywali sie wladzy. Podziwialem gdy po zmianie ustroju swoim
              pisartwem wzkazywal droge mlodej polskiej demokracji, i nadal bede podziwial za
              niezmienne zasady i szlachetnosc, ktora ma tak niewielu.
    • big_news Re: Spotkanie z Adamem Michnikiem 21.02.06, 22:09
      A o co zapytają go czytelnicy w Łodzi?

      Myślę, że powinni spytać co słychać u Olka, Wojtka, Cześka, Jurka, Leszka, Oli i
      paru innych przyjaciół Redaktora.
      • citoyen Re: big_news! 21.02.06, 22:46
        To są imiona jak wiele innych. Nie przepisuj z kalandarza.
        Adam Michnik jest postacią niewymiarową, ponadczasową. Autor wielu znakomitych
        esejów, choćby "List z Białołęki" ale i nudnych wypracowań, wstępniaków do "GW".
        Warto jednak odwoływać się do jego postawy ze schyłku stanu wojennego gdy
        odmówił proponowanego mu przez ówczesne władze opuszczenia Polski. Ech, odwaga
        tanieje nieustannie, leci na łeb na szyję.
        • big_news Re: big_news! 21.02.06, 23:04
          Imiona jak imiona. Jedne ładniejsze, inne mniej. I oczywiście wszystkie są w
          każdym kalendarzu. Jednak, jak sądzę, każdy wie jakie nazwiska do nich
          dopasować. Do tego, że A. Michnik jest kimś szczególnym, nie musisz mnie
          przekonywać. Nie zapomniałem kim był w przeszłości. Jednak pamiętam także
          zdumiewające demonstracje p. Redaktora. Jest wielu takich, którzy skreślili A.
          Michnika po 1990 r. I to nie dlatego, że odwaga staniała, tylko że to sam A.
          Michnik sprokurował negatywną jego ocenę. Jak się ktoś ostentacyjnie obnosi z
          przyjaźnią z własnymi katami, to może takie zachowanie prowokować do stawiania
          wielu znaków zapytania.
          I tak myślę, że osoby, jak to powiedziałeś, ponadczasowe, winny cały czas
          pamiętać po której stronie były, a na kogo w ostatetcznym rozrachunku się wypięły.
          • Gość: Aleksej Re: big_news! IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.02.06, 11:13
            A moze po prostu jest na tyle wielkim czlowiekiem aby wybaczyc swoim oprawca i
            nie eskalowac napiecia w kraju? Moze stwierdzil ze tak bedzie lepiej dla Polski
            i Polakow i dla swojego sumienia? Wyobrazasz sobie jakie wojny by sie toczyly
            gdyby po 89 wladze mieli Kaczynscy i zaczeli polowac na wszystkich komunistow?
            Nawet w RPA po jak Mandela doszedl do wladzy nie wsadzil wszystkich poprzednich
            politykow ani nie robil czystki.

            Pozdrawiam,
            Aleksej
      • gray Re: Spotkanie z Adamem Michnikiem 22.02.06, 00:22

        idź i zapytaj, łodzianinie, przecież jesteś najodważnieszy, najbystrzejszy i w
        ogóle.
      • yarro Re: Spotkanie z Adamem Michnikiem 22.02.06, 00:54
        Masz szansę tam iść i spytac. Chyba, że jestes silny li tylko w klawiaturze.
      • Gość: tedi Re: Spotkanie z Adamem Michnikiem IP: *.vline.pl / *.81.rev.vline.pl 22.02.06, 19:47
        Popieram! A może chce przeprosić za kumpla milera i upadek tego miasta z ręki
        tej czerwonej i prymitywnej kanalii. To dzięki promocji Pana Michnika czerwone
        badziewie miało się tak dobrze. Wiem, Panie Adamie Michnik że solidarnościowcy
        Pana skrzywdzili, ale tak się odgryźć kosztem ojczyzny? Taki piękny życiorys
        tak zmarnować z czerwonym badziewiem..............Szkoda.
      • cassani dżiz... 23.02.06, 08:43
        rozliczyć, ocenić, zlustrować, wyrzygać!
    • Gość: Michał M. Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: *.tvsat364.lodz.pl 21.02.06, 23:05
      Są ludzie, którzy darzą Michnika nieustającym szacunkiem. Dla mnie facet jest
      przegrany. Sprzedał swoje zasady, cały swój autorytet stracił, zaprzyjaźnił się
      z tymi, którzy go bili... gdyby bili tylko jego, miałbym to gdzieś. Ale ci
      ludzie wyrządali krzywdę milionom. Michnik zdradził miliony. Pozostało mu tylko
      obrzydliwe przekonanie o własnej nieomylności na każdy temat.

      Szkoda kogoś takiego...
      • citoyen Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę 21.02.06, 23:23
        Zbyt daleko idąca i krzywdząca opinia.
        Raziło mnie też jego bratanie się z ludźmi starego systemu. Ale, to jego wybór,
        uszanujmy to. Próbuje pojednania na swój sposób.
        Przykład hiszpański jest dla niego drogowskazem.
        • Gość: Bobi Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 00:19
          Balowanie z Urbanem to jest ten hiszpański przykład?
          • radioaktywny Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę 22.02.06, 10:42
            Dla mnie facet jest
            przegrany. Sprzedał swoje zasady, cały swój autorytet stracił, zaprzyjaźnił się
            z tymi, którzy go bili... gdyby bili tylko jego, miałbym to gdzieś. Ale ci
            ludzie wyrządali krzywdę milionom. Michnik zdradził miliony.

            Szalenie proste rozumowanie, idac konsekwentnie dalej tokiem myslenia autora
            nalezy zakwestionowac rowniez zycie i madrosc niejakiego Jezusa z Nazaretu.

            Mysle ze A.Michnik wyrasta troszke ponad statystyczna swiadomosc spoleczenstwa i
            to jego najwazniejszy problem.


            • Gość: Marco Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: 87.206.232.* 22.02.06, 11:00
              ... wyrasta pewnymi negatywnymi niestety przymiotami, czego dowiódł
              sprzeciwiając się powołaniu komisji sejmowej w aferze Rywina, a następnie
              zeznając przed tą komisją.
            • astranageriel Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę 22.02.06, 11:01
              radioaktywny napisał:

              > zaprzyjaźnił się
              > z tymi, którzy go bili [...]
              > Michnik zdradził miliony.

              > Szalenie proste rozumowanie, idac konsekwentnie dalej tokiem myslenia autora
              > nalezy zakwestionowac rowniez zycie i madrosc niejakiego Jezusa z Nazaretu.

              Fajne spostrzeżenie. Ale.

              1. Michnik "zdradzil miliony", JzN - garstki (zelotów), która liczyły, że
              uzyje Mocy i wybije okupantów Imperium.
              2. Michnik i Jezus mogli mieć (IMO, mieli) rózne powody, zeby zaprzyjaznic
              się ze swymi przesladowcami.
              3. Fakt, ze Michnik zachował się jak Jezus nie oznacza, że Michnik zachował
              się dobrze.

              pzdr
            • Gość: Michał M. Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: *.u.lodz.pl 22.02.06, 11:04
              radioaktywny napisał:

              > Szalenie proste rozumowanie, idac konsekwentnie dalej tokiem myslenia autora
              > nalezy zakwestionowac rowniez zycie i madrosc niejakiego Jezusa z Nazaretu.

              Jezus z Nazaretu nauczał, że Bóg wybacza tym, którzy okażą skruchę i wynagrodzą
              swoje grzechy. Jeśli Cię pobiję, Bóg mi wybaczy o ile Cię przeproszę.

              A czy Urban, Jaruzelski, Kwaśniewski, cały system komunistyczny przeprosił za
              swoje grzechy? Nie przypominam sobie. To znaczy, że Michnik wybacza także w
              imieniu ludzi, którzy byli poszkodowani i nie dostali za to żadnego
              zadośćuczynienia.

              I nie mówcie mi proszę, że jest wspanialszy od Boga.

              Michnik w nowym systemie ustawił się świetnie. Ma gazetę - swój prywatny
              folwark, odcina tylko kupony i pozwala sobie na pouczanie Narodu. Na pouczanie
              także tych, którzy na transformacji stracili - mają się cieszyć, że nie są na
              ulicy pałowani, nieważne że nie mają co do garnka włożyć.


              > Mysle ze A.Michnik wyrasta troszke ponad statystyczna swiadomosc
              > spoleczenstwa i to jego najwazniejszy problem.

              Sugerujesz, że ja jestem za głupi, żeby zrozumieć wspaniałego i nieomylnego
              Adama Michnika? To i może w Urbana mam tak wierzyć? Może i jego występy
              wielbić? W końcu jest przyjacielem Michnika.

              Na szczęście miłość do Adama Michnika jeszcze nie jest wpisana w Konstytucję:)

              Przykre jest to, że świecie politycznym dla wielu osób (w tym i dla mnie) nie
              ma żadnych autorytetów.
              • citoyen Re: Jest postacią tragiczną 22.02.06, 11:12
                Jest postacią niebanalną.
                Jest kimś i nikim zarazem.
                Ja go nie potępiam.
              • radioaktywny Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę 22.02.06, 11:16
                > Przykre jest to, że świecie politycznym dla wielu osób (w tym i dla mnie) nie
                > ma żadnych autorytetów.

                Osobom, ktorym autorytet kojarzy sie z rozpamietywaniem w nieskończoność krzywd,
                wiecznym polowaniem na czarownice, szukaniem winnych swoich słabości i mściwą
                zemstą zawsze bedzie trudno i przykro, nikgdy nie zostana usatysfakcjonowani na
                miarę swoim ukrytych pragnień.
                • Gość: Michał M. Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: *.u.lodz.pl 22.02.06, 11:46
                  radioaktywny napisał:

                  > Osobom, ktorym autorytet kojarzy sie z rozpamietywaniem w nieskończoność
                  > krzywd,
                  > wiecznym polowaniem na czarownice, szukaniem winnych swoich słabości i mściwą
                  > zemstą zawsze bedzie trudno i przykro, nikgdy nie zostana usatysfakcjonowani
                  > na miarę swoim ukrytych pragnień.

                  Ja nie poluję na czarownice, nie chcę ucinać głów działaczom PZPR. Ja po prostu
                  nie chcę, żeby w Polsce kiedykolwiek znowu Prezydentem był komunistyczny
                  aparatczyk.

                  Co 4 lata wybieramy nowe władze, nowy Sejm. I co 4 lata jestem rozczarowny.
                  Rozczarował mnie Buzek, rozczarowuje Marcinkiewicz. Miller nie rozczarował, bo
                  niczego dobrego się nie spodziewałem;-)

                  Czy w takim razie ja mam sobie autorytetów szukać na siłę? Wybierać najmniejsze
                  zło i robić z niego rzeczony autorytet?

                  I Michnik też rozczarował.
              • Gość: Aleksej Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.02.06, 11:21
                > To znaczy, że Michnik wybacza także w
                > imieniu ludzi, którzy byli poszkodowani i nie dostali za to żadnego
                > zadośćuczynienia.

                Kiedy Michnik wybaczyl w imie kogokolwiek? Od kiedy ma takie uprawnienia?
                Akurat swoich przyjazni z bylymi dzialaczami komunistycznymi nie rozdmuchiwal.
                A zadoscuczynienie mozna dostac tylko i wylacznie po sprawie sadowej (badz
                ugodzie).

                > Michnik w nowym systemie ustawił się świetnie. Ma gazetę - swój prywatny
                > folwark, odcina tylko kupony i pozwala sobie na pouczanie Narodu. Na
                pouczanie
                > także tych, którzy na transformacji stracili - mają się cieszyć, że nie są na
                > ulicy pałowani, nieważne że nie mają co do garnka włożyć.

                Czytasz wogole felietony Michnika? Widocznie nie, bo piszesz glupoty (np. o tym
                pouczaniu). A gazete ma, chociaz w niej jest w cieniu, odsunal sie od czynnej
                polityki, zajmuje sie bardziej refleksja, ta gazeta juz nie jest jego od
                poczatku do konca, a mimo wszystko jest najwieksza gazeta w PL.

                > Przykre jest to, że świecie politycznym dla wielu osób (w tym i dla mnie) nie
                > ma żadnych autorytetów.

                To juz twoj problem, ja swoich mam, szczegolnie ludzi ktorzy zwalczali komunizm
                ale nie stracili glowy w walce o wladze w III RP. A Michnika nikt Ci nie kaze
                lubic, nie musisz czytac GW, nie musisz go popierac. Ale nie obrazaj go.

                Pozdrawiam,
                Aleksej
                • Gość: Michał M. Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: *.u.lodz.pl 22.02.06, 11:41
                  Gość portalu: Aleksej napisał(a):

                  > Kiedy Michnik wybaczyl w imie kogokolwiek? Od kiedy ma takie uprawnienia?

                  W moim odczuciu robi to cały czas. Nie ma takich uprawnień.


                  > Akurat swoich przyjazni z bylymi dzialaczami komunistycznymi nie
                  > rozdmuchiwal.

                  Przyjacielskie spotkania z Urbanem wyjaśniają dla mnie wszystko. To jest
                  właśnie rozdmuchiwanie. Pokazywanie się w towarzystwie Kwaśniewskiego (patrz
                  dzień referendum w sprawie wejścia do Unii) to kolejny przykład.


                  > > Przykre jest to, że świecie politycznym dla wielu osób (w tym i dla mnie)
                  > > nie ma żadnych autorytetów.
                  >
                  > To juz twoj problem, ja swoich mam, szczegolnie ludzi ktorzy zwalczali
                  > komunizm ale nie stracili glowy w walce o wladze w III RP.

                  To znaczy kogo? Tak z imienia i nazwiska poproszę :-)


                  > A Michnika nikt Ci nie kaze
                  > lubic, nie musisz czytac GW, nie musisz go popierac. Ale nie obrazaj go.

                  Wbrew pozorom - nie obrażam. Przyzwyczaiłem się już do tego jak się Michnik
                  zachowuje i już mi (po wielu latach) lepiej. Po prostu go ignoruję, bo uważam,
                  że nic wartościowego od tego człowieka już nie usłyszę.

                  Ktoś chce go słuchać - niech słucha.
                  • kapitan_kloss Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę 22.02.06, 12:28
                    Dojrzalość w polityce to umiejetność spokojnego przekonywania do swoich
                    przekonań, umiar, i gotowość do mądrych kompromisów.
                    Dojrzałość nie jest zależna od wieku.

                    Adam Michnik posiada taką dojrzałość, dobrze że ma możliwość publicznego
                    wypowiedzenia swojego zdania. Jest ono cichnącym głosem rozsadku w coraz
                    wiekszym chaosie braku wartosci, chamstwa, strachu, podlosci, nienawisci, zemsty
                    i wszechobecnej podejrzliwosci.
                  • Gość: Aleksej Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.02.06, 17:32
                    > W moim odczuciu robi to cały czas. Nie ma takich uprawnień.

                    To jakies dziwne odczucie masz.

                    > Przyjacielskie spotkania z Urbanem wyjaśniają dla mnie wszystko. To jest
                    > właśnie rozdmuchiwanie. Pokazywanie się w towarzystwie Kwaśniewskiego (patrz
                    > dzień referendum w sprawie wejścia do Unii) to kolejny przykład.

                    A wiesz slonko ze Urban byl opozycjonista :) A co do Kwasniewskiego, dobry
                    prezydent (Kaczorek na razie raczej smieszny) a wejscie do UE bylo
                    najwazniejszym wydarzeniem w najnowszej historii Polski i powinnismy swietowac
                    to wspolnie (oczywiscie w PL nawet oczywiste sukcesy da sie obrzydzic). Michnik
                    nie jest politykiem, niczego Ci na sile nie narzuca, wiec o co chodzi?

                    > To znaczy kogo? Tak z imienia i nazwiska poproszę :-)

                    Michnik, Mazowiecki, Balcerowicz, Geremek, Frasyniuk, Belka, Krajewski i
                    jeszcze pewnie paru by sie znalazlo.

                    > Po prostu go ignoruję,

                    No cos Ci slabo idzie, szczegolnie czytajac twoje wypowiedzi tutaj ;)

                    Pozdrawiam,
                    Aleksej
                    • Gość: słonko Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: *.lublin.mm.pl 22.02.06, 18:50
                      "...Urban był opozycjonistą :)" zdaje mi się, że dopiero od niedawna nim jest,
                      jeśli użyć kryterium wyniku wyborów. Jeśli zaś "był opozycjonistą :)))))", to
                      szemrana ta "opozycja" istotnie być musiała.
                      "A co do Kwaśniewskiego,dobry prezydent" - z punktu widzenia Sobotki i Kalisza
                      pewnie dobry i łaskawy wielce....
                      • kapitan_kloss Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę 22.02.06, 19:11
                        Gość portalu: słonko napisał(a):

                        > "...Urban był opozycjonistą :)" zdaje mi się, że dopiero od niedawna nim jest,
                        > jeśli użyć kryterium wyniku wyborów. Jeśli zaś "był opozycjonistą :)))))", to
                        > szemrana ta "opozycja" istotnie być musiała.

                        Gdyby słonko zadało sobie troche trudu i zapoznało sie z historia toby
                        wiedziało, że J. Urban był redaktorem legendarnego, opozycyjnego pisma "Po prostu".
                        Niestety słonko jak większośc młodego pokolenia opowiada co im tylko dziewicza
                        wyobrażnia podpowie zamiast zapoznac sie ze splątana historią Polski i Polaków.
                        • Gość: Sztirlic Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: *.lublin.mm.pl 22.02.06, 19:16
                          Dobra, dobra. Pozdrów ode mnie Brunera i spróbuj jemu sprzedawać te kawałki.

                          Acha - jeszcze jedno.Pilnuj swojego "słonka"
                        • Gość: leslaw_m Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: *.lodz.msk.pl 23.02.06, 12:53
                          a to ciekawe,urban-opozycjonista,
                          wogóle prl był spoko skoro opozycja wydawała swwoje pisma:))
                          powtórz jeszcze ze sto razy te brednie,to może ktos w nie uwierzy-a chyba o to
                          chodzi.
                          co do michnika,moze wybaczyć komu zechce,natomiast jesli robi to na łamach
                          półmilionowego dziennika,to nie jest juz jego prywatna sprawa,tylko po prostu
                          uprawianie polityki i wybielanie katów z czasów PRL,dlatego jego miejsce jest
                          tam gdzie wspominałem wcześniej.

                          • brite Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę 23.02.06, 13:27
                            > a to ciekawe,urban-opozycjonista,

                            W ciemnym PRLu lat 50 i 60tych zakazano mu publikować pod własnym nazwiskiem,
                            używał więc pseudonimu 'Kibic'. Urban ma trudny charakter i wolny umysł, takich
                            żadna władza nie lubi - chyba że po swojej stronie.

                            "W latach 1955-1957 dziennikarz - reporter i publicysta - tygodnika Po prostu,
                            który powstał na fali odwilży gomułkowskiej. Gazeta została jednak zamknięta z
                            osobistej inicjatywy Gomułki, co było swoistym symbolem końca odwilży.
                            Likwidacja była w dużym stopniu skutkiem publikowania ostrych i
                            bezkompromisowych felietonów Urbana. Sam Urban dostał oficjalny zakaz
                            publikowania pod swoim nazwiskiem. Od 1961 pracował w Polityce, gdzie
                            kontynouwał swój cykl felietonów, pod pseudonimami. W końcu dostał całkowity
                            zakaz pracy dziennikarskiej, który cofnięto mu dopiero po odejściu Gomułki od
                            władzy."

                            pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Urban
                            • Gość: leslaw_m Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: *.lodz.msk.pl 23.02.06, 14:12
                              dopisz dalej:)
                              w 68' stanął w obronie studentów,
                              w 70' raniony na wybrzeżu,
                              w 76' dokonał samospalenia w akcie protestu przeciw zmianom w konstytucji prl
                              w 80' opublikował 21 postulatów
                              13.XII.1981 internowany,
                              w latach 80-tych niezwykle ceniony w zachodnich mediach
                              w 83 roku nieudany zamach sb na jego zycie
                              89' pierwsze skrzypce w opozycji
                              lata 90'-działalność k-o w tygodniku"TAK"
                              2005-odznaczony orderem "virtuti prostituti"
                              2006-niech żyje!
                              • brite Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę 23.02.06, 14:36
                                Jeżeli uważasz, że cytowane informacje są nieprawdziwe, jak to sugerujesz,
                                podważ je, chętnie zweryfikuję swoją wiedzę.

                                Ale jeżeli masz zamiar patrzeć na świat tylko w czarno-białych (czy
                                czarno-czerwonych) barwach, to trudno.
                          • Gość: Aleksej Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.02.06, 15:08
                            Z najnowszej historii Polski PALA!!!

                            A co do Michnika, jest redaktorem naczelnym GW i publikuje to co uznaje za
                            stosowne, nie musisz tego czytac, nie musisz sie zgadzac ale troszke szacunku
                            sie nalezy, to nie ty siedziales w wiezieniu jak Michnik, jak chce komukolwiek
                            wybaczyc to jego sprawa, nie twoja. A po drugie gdybys troszke znal historie (a
                            jej nie znasz, co udowodniles swoimi tezami o Urbanie) to bys wiedzial ze
                            zadnemu panstwu nie udalo sie rozwinac szybko po okresia rzadow
                            autorytarnych/dyktaturze po przez absolutne niszczenie przeszlych elit i
                            polowania na czarownice.

                            Pozdrawiam,
                            Aleksej
                            • Gość: leslaw_m Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: *.lodz.msk.pl 23.02.06, 19:11
                              ze zrozumienia tekstu PAŁA!!!
                              przecież piszę,ze moze wybaczyć komu zechce,natomiast robienie tego na łamach
                              największego kiedyś dziennika to tworzenie polityki,a kto tworzy politykę może
                              być narażony na krytykę przeciwników,czego wyznawcy adama michnika i on sam nie
                              rozumieją.
                              oczywiscie jego działalnosci opozycyjnej również nie podważam i faktem jest,ze
                              często bywa dziś opluwany przez sprzymierzenców ówczesnych oprawców,
                              stawiających się dziś w roli wielkich patriotów.

                              a co do urbana,to proszę,daj spokój!
                              jego osoba w przeciwienstwie do pana michnika nie jest nawet warta wspomnienia,
                              wybielanie jego osoby nie ma sensu,zadna z niego elita,ani opozycja,
                              tylko "goebbels stanu wojennego"
                    • Gość: Michał M. Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: *.u.lodz.pl 23.02.06, 15:07
                      Gość portalu: Aleksej napisał(a):

                      > A wiesz slonko ze Urban byl opozycjonista :)

                      Tak, jasne. Był opozycjonistą opłacanym przez władzę:) Karierę zrobił w latach
                      80-tych jako przydupas władzy.


                      > nie jest politykiem, niczego Ci na sile nie narzuca, wiec o co chodzi?

                      Wcale Michnik nie jest. Rydzyk też jest zwykłym księdzem tylko.


                      > Michnik, Mazowiecki, Balcerowicz, Geremek, Frasyniuk, Belka, Krajewski i
                      > jeszcze pewnie paru by sie znalazlo.

                      To aż dziwne, że Cię lubię, bo znajomych wspólnych na tej liście nie ma:)
                      Szczególnie Michnik, Frasyniuk i Geremek budzą moją odrazę.
                      • Gość: Aleksej Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.02.06, 15:12
                        > Tak, jasne. Był opozycjonistą opłacanym przez władzę:) Karierę zrobił w
                        latach
                        > 80-tych jako przydupas władzy.

                        No cos z wiedz historyczna u nas slabo. Znowu PALA

                        > Wcale Michnik nie jest. Rydzyk też jest zwykłym księdzem tylko.

                        Tylko Michnika nie nawoluje do nienawisci i nie opiera sie na ksenofobicznych
                        tezach.

                        > To aż dziwne, że Cię lubię, bo znajomych wspólnych na tej liście nie ma:)

                        Tez Cie lubie, ale o polityce raczej nie porozmawiamy ;)

                        > Szczególnie Michnik, Frasyniuk i Geremek budzą moją odrazę.

                        Coz, moge tylko wspolczuc.

                        Pozdrawiam,
                        Aleksej
                        • Gość: Michał M. Re: Szerokim łukiem Krzemieniecką ominę IP: *.u.lodz.pl 24.02.06, 09:34
                          Gość portalu: Aleksej napisał(a):

                          > > Tak, jasne. Był opozycjonistą opłacanym przez władzę:) Karierę zrobił w
                          > > latach
                          > > 80-tych jako przydupas władzy.
                          > No cos z wiedz historyczna u nas slabo. Znowu PALA

                          Nie był przydupasem? Ja nie rozmawiam o całym jego życiorysie, nie intetersuje
                          mnie z kim stracił cnotę. Największy wpływ na Polskę miał w latach 80-tych. I w
                          tych latach był $^%*^%$&^.


                          > > Wcale Michnik nie jest. Rydzyk też jest zwykłym księdzem tylko.
                          > Tylko Michnika nie nawoluje do nienawisci i nie opiera sie na ksenofobicznych
                          > tezach.

                          I co z tego? Ja powiedziałem tylko, że Michnik jest politykiem jako i Rydzyk. I
                          że nie można twierdzić, że jest tylko pismakiem tak, jak nie można twierdzić,
                          że Rydzyk to tylko klecha. Żeby było jasne - za Rydzykiem też nie przepadam, są
                          w jednym worku z Michnikiem u mnie.


                          > > To aż dziwne, że Cię lubię, bo znajomych wspólnych na tej liście nie ma:)
                          > Tez Cie lubie, ale o polityce raczej nie porozmawiamy ;)

                          Doskonale nam idzie ;)
    • Gość: truteń wie z kim trzymać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 11:54
      rozrywka.onet.pl/galerie/zareba/nobliwe/10.html
    • Gość: Patriot To łon jeszcze nie wyjechał z Kraju?!?!?!?!? IP: 193.59.95.* 22.02.06, 15:35
      Czy ten szef wersji "soft" V Kolumny, czyli "NIE" fumfla Jerzego Urbacha vel
      Urbana jeszcze nie wyjechał z Kraju?!?!?!
      No ale z drugiej strony gdzie mu będzie lepiej??
    • Gość: zzz Michnik to obłudnik, którego moralizatorstwo IP: *.magma-net.pl 22.02.06, 17:50
      najczęściej przybiera postać polowań z nagonką raz o lewej, raz po prawej
      stronie sceny politycznej i zamienia się na na poczytność swojej gazety, czyli
      na szmal i realne wpływy na władze kraju, niezależnie od rządzącej opcji
      politycznej. GW pod redakcją Michnika do niedawna była, a i obecnie jest,
      jednym z najbardziej opiniotwórczych mediów w kraju i, co z tego wynika,
      stopień destrukcji życia politycznego jest przecież znacznym jej udziałem. Skąd
      więc ten "wstyd i obrzydzenie", przecież sytuacja obecna jest w znacznym
      stopniu wynikiem działalności Michnika a i AGORA a się coraz lepiej. Rzygać się
      chce właśnie z tego powodu!
    • iluminacja256 Re: Spotkanie z Adamem Michnikiem 23.02.06, 13:15
      Nie no wszystko fajnie, a ktoś w ogóle był na Michniku, bo na Bartoszewskim sala
      pękała w szwach.
      • Gość: gosc Re: Spotkanie z Adamem Michnikiem IP: *.astral.lodz.pl 23.02.06, 17:04
        Na pewno nie byli ci, ktorzy tu pluja na wszystko czego nie rozumieja.
        Oni nie pojda na spotkanie z osoba mądrą bo oni boja się wychodzic z domu.
        Mozliwosc wykrzyczenia swoich fustrancji poprzez internet to ich jedyna oznaka
        zycia spolecznego.
        • Gość: Michał M. Re: Spotkanie z Adamem Michnikiem IP: *.u.lodz.pl 24.02.06, 09:38
          Chyba nie sugerujesz, że Michnik to tak mądry człowiek, żeby waliło na
          spotkanie z nim całe miasto:)

          Ja na spotkanie z Michnikiem nie chadzam, bo moje zainteresowanie polityką i
          tym co ten czlowiek mówi jest w sumie niewielkie (mimo, że się w tym wątku
          udzuelam). Poza tym... byłem w pracy:)
    • Gość: michnikland na układy nie ma rady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.06, 09:13
      wiadomosci.onet.pl/1214714,2677,kioskart.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka