Dodaj do ulubionych

Gimnazjum nr 40

IP: *.toya.net.pl 21.02.06, 20:06
40 Gimnazjum to szkoła prawdziwie przyjazna dla uczniów.
Nauczyciele kochają młodzież, szanują uczniów i rodziców.
Cała społeczność szkolna to jedna wielka rodzina. Nikt kto ma problemy nie
zostanie sam w potrzebie. Jak bardzo dużo pracy wkładają naucyciele, aby jak
najlepiej przygotować swoich uczniów do dalszej nauki, do udziału w
konkursie, czy olimpiadzie. W tej szkole są cudowne panie woźne. Jest
czyściutko i miło. Jest magiczna sala z pamiątkami rodziców i dziadków, gdzie
można odpocząć. Pan od matematyki pięknie gra na organach, a pani Dyrektor
łowi ryby. W tej szkole nikt zię nie nudzi. To jest najlepsza Szkoła z
wszystkich jakie znam.
Obserwuj wątek
    • Gość: absolwentka Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.toya.net.pl 24.02.06, 12:49
      Ta szkola to bagno...dyrektorka tylko udaje milutka moze przyklad- dla jednego z moich kolegow wezala straz miejska, ktora na jej oczach bila go palkami tylko za to ze chlopak nie chodzil do szkoly ( gdyby nie ta szkola moze by sie uratowal a tak z grzecznego milego przecietnego chlopaka, ktorego znalam od 7 roku zycia zamienil sie w..lachudre:( ) ...w pokoju nauczycielskim sa wyciagane brudy uczniow i uskuteczniane ploty na ich tamt...swoj swego kryje tak wiec nawet jesli uczen ma racje to i tak jest pograzony...faect od muzyki zaprasza absolwetki do domu chcac nie wiadomo co osiagnac...nie trzeba komentowac! Znerwicowana zakompleksiona babka od historii (dobrze ze w gim nie musialam do nich mowic "pani/e proferor/ze") a na polskim radze nie podchodzic do biurka bo mozna zatruc sie oparami i nie wrocic prost do lawki...ale za to bedziecie w ramach przygotowan do egzaminu maturalnego rysowac przez 3 lata rebusy...<lol2> koszmar...moze wydwac Wam sie to nieprawdopodobne co tutaj przeczytaliscie tego jest o wiele wiecej ale nie chce wprowadzac Was w stan przygnebienia...
      a ten komentarz mogl napisac ktos z Rady Pedagogicznej albo ukochany pupilek syn pani dyrektor...bo watpie zeby komus odpowidala tamtejsza jedna wielka "melina"...no dla niektorych to rzeczywiscie juz meta...ale mam nadzieje ze wiekszosci jednak uda sie wyplynac i dostac do innych szkol...pozdrawiam i odradzam...
      • Gość: klaryska Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 12:10
        Co za brednie!!! jakies kompletne bzdury!!(pogratulowac Ci takich kolegow
        ktorych musi przywolywac do porzadku straz miejska- to swiadczy o Tobie)Skad ty
        dziewczyno mozesz wiedziec o czym sie mowi w pokoju nauczycielskim??Wedlug mnie
        nauczyciele sa spoko, a babka od historii... Hmmm ty jej poprostu zazdroscisz
        ze jest tak zadbana.Pani dyrektor Cwikla jest dla nas jak matka i jest
        wspaniala kobia!!!nie wiem na jakiej podstawie masz takie zdanie o naszej
        szkole!!!to sa wedlug mnie brednie!!!POLECAM WSZYSTKIM 40 gim bo to naprawde
        super szkola!!!!!!!!!!!pozdrowionka dla grona gogicznego:*
      • Gość: uczennica Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.toya.net.pl 07.03.06, 14:51
        zgadzam sie po czesci!ta szkola to bagno! nic tu nie wymagają! zero
        mobilizacji!!jak sie ma srednia 4,5 to tak jak w innych szkolach 3,5 a
        dlaczego??bo tu jak ktos sie w miare dobrze uczy to podług reszty ucznow jest
        geniuszem i nauczyciele sami podwyzszaja ocenki! wkurza mnie fizyczka!wszyscy co
        koncza ta szkole maja problemy z fizyka!juz na starcie w LO trzeba brac
        korki:/jak sie nie ma talentu to nich sie lepiej zrezygnuje niz robi krzywde
        ucznoim!z angielskiego to juz nie wspomne!poziom to tu jest dno!a ta mrugająca z
        biblioteki to juz przechodzi sama siebie! ludzie!!!przeciez ona jest
        psychiczna!nie widzicie tego?co ona jeszcze robi w tej szkole?dobrze chociaz ze
        juz matmy nie uczy, tylko ja do biblioteki wsadzili!mogłaby warkoczyki na nogach
        zaplatac taki busz!jednym zdaniem konczac-nie polecam tej szkoly!mowie to
        szczegolnie tym co chcą sie uczyc i isc do dobrego LO!
      • Gość: Biczek Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.toya.net.pl 07.03.06, 17:30
        Czy ty jesteś niespełna rozumu, jestem uczniem ostatniego roku tego gimnazjum a
        uczniowie mojej klasy zajmują pierwsze miejsca w ogólno wojewódzkich konkursach,
        i zdobywają trofea, To co ty piszesz jest jedną wielką propagandą którą tworzą
        osoby nie znające szkoły, nie wiem jak możesz opowiadać takie bzdury, przyznaje,
        że szkoła dzieli się na dwie części zwykłe dzienne gim. oraz OHP i to, że my
        robimy wszystko tak aby nasze starania spowodowała, że szkoła byłaby jak
        najlepiej postrzegana bo tylko my i my wyłącznie możemy krytykować tą szkołę
        jako jej uczniowie, jak była absolwentką napewno nie z ostatnich roczników nie
        znasz sytuacji szkolnej. To co napisałaś oburzyło wszystkich uczniów, takich jak
        ja, całą moją klasę i personel. Brakuje mi słów by opisać twoje chamstwo i nie
        okrzesanie. Żaden normalnie myślący człowiek nie był by w stanie tak najechać na
        osoby którym (ja i wszyscy) zawdzięczamy nasze osobowość i kulturę. Wiem, jakim
        byłaś uczniem, bo interesuje się psychologią, twoje mniemania, że cię nie
        doceniano to twoja kurde sprawa więc nie oczerniaj, nie klnij na osoby cenne dla
        nas i ważniejsze niż twoje kurde bo już mi słów brakuje by cię określać nie
        używając wulgaryzmów zafajdane zdanie. Wiec uważaj co piszesz bo nie jesteś
        warta mojego pisania i nerwów.
        • krolsas Re: Gimnazjum nr 40 09.03.06, 13:50
          Biczek nie wkurzaj sie!
          Nie warto. Tak naprwde to szkołę tworzą uczniowie!
          Jeśli trafiają się nieuki, albo oszołomy, to nawet najlepszy nauczyciel jest
          bezsilny.
          A niestety zdarzają się tacy, którzy jak Pan Bóg dawał rozum ustawili się w
          kolejce po głupotę, a teraz mają pretensje do całego świata!!!
          A jak są takie wspaniałe osoby jak Ty i reszta cudownej 3a to szkołą może tylko
          zyskać:))
          Pamiętaj! Jak będziesz szedł po czerwonym dywanie po odbiór óskara, pomachaj do
          nas:)))
          • Gość: M. P. Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 21:15
            Ma Pani absolutną rację, że szkołę tworzą ludzie, pozwolę sobie wspomnieć
            własny rocznik (87) i ludzi którzy pomimo częstych problemów z frekwencją
            (czyżby ja? ;) ) mieli również własny wklad w życie szkoły i nie byli
            traktowani jak śmiecie, z których nic nie będzie. Ocen na świadectwie
            wspaniałych nie miałem, ale egzamin gimnazjalny zdać mi się udało przyzwoicie,
            podobnie jak większości ówczesnej 3a. Co prawda nie dostałem się później do
            wymarzonego LO, lecz to raczej przez własną głupotę (wycofanie papierów 1 dnia)
            ale obecnie jestem już po maturach i co?? Jakoś liceum do ktorego trafiłem nie
            było problematyczne (33 - no dobra, to już wtajemniczeni wiedzą kim jestem, a
            co :D)

            Atakujący szkołę psioczą na zachowanie Pani Ćwikły, ale powiedzcie, czy jeżeli
            przyszlibyscie po dwóch latach do szkoły oddać głos, i spotkalibyście ją, a ta
            od razu by was rozpoznala nie poczulibyście się miło??

            Pozdrowienia dla Pań Pieżchały, Perzyny i Goździk. No i oczywiście dla Pana
            Olszewskiego
              • Gość: Obecna uczennica Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 17:06
                Padły wcześniej trzy podobne pytania: czy gimnazjum 40 jest szkołą/domem wariatów/bagnem? Jedyna słuszna odpowiedź brzmi - wszystkie warianty są prawdziwe. Jest szkołą, gdyż są tu wypowiedzi absolwentów - znaczy to, że musieli się czegoś tu nauczyć, by zdać. Domem wariatów - także. Jest powiedzenie, że szkoła od domu wariatów różni się tym, że w psychiatryku przynajmniej personel jest normalny. Wyciągnijcie teraz prosty wniosek. A czemu bagnem? Bo bagno wciąga:). W przyszłym tygodniu kończę naukę w tym przybytku i własnie parę dni temu zdałam sobie sprawę z tego, że jednak się przywiązałam się do tej szkoły, mimo wszystkich złych rzeczy (niestety wielu), które można o niej powiedzieć.
                Jako, że forum to zdominowali absolwenci, którzy z namiętnością wspominają to, co było kiedyś (dziwna rzecz, że najpierw uruchomili ostrą krytykę, że co tu się działo i w ogóle, a teraz opisują swoje tylko i wyłącznie najgorsze wspomnienia... ale cały czas z namiętnością. To o czymś świadczy. Przy okazji - czytając niektóre z tych wspomnień cieszę się, że chodzę "40-tki" teraz, a nie wtedy...), to może przydałoby się, żeby przemówił głos któregoś z uczniów obecnych.
                Szkoła w rzeczy samej jest pokręcona. OHP to inna kategoria. Ja sama tam nie chodzę i nie zadaję się z tymi ludźmi, więc moja wiedza na ich temat jest znikoma. W zasadzie od uczniów dziennych odróżnia ich tylko większe chamstwo (ale od niektórych nie). Jednak to gimnazjum się stacza i to coraz bardziej. Nie chodzi mi tutaj bynajmniej o poziom nauki, gdyż ten jest dobry (ale patrząc obiektywnie, to na ocenę poziomu nauczania czas dla mnie przyjdzie po wakacjach), ale społeczeństwo się zmienia - jest coraz więcej osób, którym nie chce się uczyć, a to gimnazjum ze swoją złą reputacją wydaje się tym dzieciom i ich rodzicom jakże idealną przystanią dla głupoty.
                Do nauczycieli nie mam żadnych pretensji. Prawie cała moja klasa widząc to, co napisałam, wyśmiałaby mnie, ale nie jest to dobra klasa - ani z nauki, ani z zachowania, więc za to, że nauczyciele "czepiają się" ich ewidentnie złego za- i wy-chowania, "wielcy uczniowie" majądo nich pretensje. Szanuję ich za to, że mimo wszystko starali się wtłoczyć wiedzę do głów tych tumanów, które tam w większości chodzą. Może tylko mam żal do pani Dębskiej, ponieważ uczyć nie potrafi i ci, którzy przychodzą do tego gimnazjum nie mając pojęcia o fizyce, wychodzą z niego z identyczną wiedzą. I jeszcze pani Starościak - na szczęście bibliotekarka, a nie nauczycielka, ale z jej powodu wizyty w bibliotece stawały się koszmarem - to tego stopnia, że przez cały ten rok szkolny ani razu nie odwiedziłam tego pomieszczenia, chociaż od zawsze lubiłam czytać książki. Nie rozumiem natomiast wcześniejszych ataków na panią Perzynę, że niby faworyzuje chłopaków. Cóż w mojej klasie jest tak, że chłopaki mają większą chęć nauki (a przynajmniej tak to wygląda [i mam na myśli tylko niektórych]), a dziewczyny wolą flirtować z kolegami przez komórki na lekcjach, nie dbając nawet o wyłączenie dzwonka. Do tego w ogóle nie przejawiają zainteresowania lekcją - jakby świat się kończył na telefonie komórkowym i lakierze do paznokci (tak, jestem dziewczyną, ale nie przeszkadza mi to krytykować moich rówieśniczek, które jeszcze trochę i zaczną wyglądać starzej od własnych matek). Każdy nauczyciel może stracić panowanie nad sobą - w końcu ma do tego prawo, jest tylko człowiekiem, a kontrolowany wybuch złości jest balsamem dla duszy:). A że p. Perzyna być może łatwiej się denerwuje... każdy jest inny. Chcę też podziękować pani Gajdzie, mimo, że z matematyki głąbem byłam, jestem i zostanę, ale tym, którzy słuchają, przekazała poza wiedzą matematyczną cenne myśli do skorzystania w przyszłości.
                Jeszcze sprawa wyglądu szkoły... Tu muszę przyznać - koszmar, i to na kółkach. Wystarczy przywołać ohydne napisy spray'em na murach i fatalną niebieską emulsję, którą pomalowane są ściany wewnątrz i od razu można z obrzydzenia pobiec do ubikacji, której wygląd jeszcze potęguje ochotę na wymioty. Ale po prawdzie - tyle się mówi, że nie wygląd zewnętrzny jest najważniejszy. Dlaczego nie zastosować tego do budynku? A jeśli ktoś nie miał nic lepszego do roboty w szkole, tylko gapić się na źle pomalowane ściany, to naprawdę mu współczuję i jednocześnie wyrażam szczere zdziwienie, jakim cudem udało mu się zdać do liceum.
                Tak jak w moim poście sprzed paru miesięcy - pozdrawiam klasę (jeszcze) 3B i wielkie złośliwe HAHAHAHAHA DOBRZE WAM TAK dla tych, którzy będą repetować trzecią klasę.
                • Gość: absolwentka Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 18:46
                  Jako, że forum to zdominowali absolwenci, którzy z namiętnością wspominają to,
                  co było kiedyś (dziwna rzecz, że najpierw
                  uruchomili ostrą krytykę, że co tu się działo i w ogóle, a teraz opisują swoje
                  tylko i wyłącznie najgorsze wspomnienia... ale cały
                  czas z namiętnością. To o czymś świadczy

                  Chyba kazdy ocenia szkołe przez pryzmat swoich własnych doświadczeń i wspomnien.
                  Nie ma w tym nic dziwnego.Zastanawiające jest to,że prawie każdy z absolwentów
                  się ze sobą zgadza,jak czytasz uważnie rzuci ci się w oczy fakt,że często
                  przyznają sobie rację,co znaczy,że musi być coś prawdy w tym co piszą.Poza tym
                  inaczej oceniać będą szkołe ci którzy mają porównanie a inaczej obecnii
                  uczniowie.
                  Czy wygląd nie jest najważniejszy?Ja nie zastosowałabym tego do budynku.
                  Wiedomo w miejscu w którym jest czyściutko,ładnie i miło bez pomazanych ścian
                  czy poniszczonych toalet przyjemniej spędza się czas,łatwiej przyswaja wiedze
                  na pewno więc w jakiś sposób wygląd szkoły odziałowywuje na psychike i
                  samoczucie przebywającego w niej ucznia.
        • Gość: absolwentka Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.toya.net.pl 28.03.06, 02:21
          Nie denerwuj sie tak...bardzo sie ciesze ze jestes zadowolony z tej szkoly, az do tego stopnia, zycie Ci zdejmie te klapki z oczu tylko to juz bedzie bardziej bolesne dla Ciebie...chyba jednak nie znasz sie na psychologi...i zwroc sie do tych swoich autorytetow zeby podali Ci jakies formy relasku i rozladowywania emocji...bo dostaniesz wylewu jak jeszcze przeczytasz kiedys co tu napisze...pozdrawiam bardzo serdecznie:):)
        • Gość: ktosie Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.toya.net.pl 29.03.06, 12:34
          szkola jest ogolnie oki, ale jest jedna franca od matematyki...vice dyra....ona
          ma kompleksy nizszosci i zbyt wysokie mniemanie o sobie.to sprawia, ze ma sie za
          Bog wie kogo, a nawet nie potrafi wytlumaczyc dobrze matematyki,wiekszosc klasy
          ktora uczy (z tego co wiemy) bierze korki.Trzeba wydawac kase, bo jak przychodzi
          sie do niej na wyrownawcze to dajezadanie do zrobienia ktorego nie tlumaczy, a
          sama na swoim przedpotopowym komputerku gra w pasjansa. Uwazamy ze powinna sie
          nad soba zastanowic
          pozdrowienia
          absolwenci
          p.s- ach Radzia te Twoje mini doprowadzaja nas do szalenstwa kiedys na matmie
          liczylismy Ci strupy na nogach, ale po 50 stracilismy rachube:):):)
          • Gość: MAlwina Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:50
            HAHAHA!!!!! Widzę ,że to forum zaczęło spełniać funkcje terapeutyczną.Pomaga
            wam rozładować napięcie i negatywne emocje. Wiadomo wszystkich żali i pretensji
            nie można przecież tłumić w sobie muszą mieć gdzieś ujście. A powiedzieć pani
            od matematyki co się o niej myśli to też tak jakoś nie pasuje)Nie? Jesteście
            anonimowi możecie bez żadnych konsekwencji wyrazić swoje zdanie wiem jakie to
            fajne uczucie :)No nic.... pozostaje nam mieć tylko nadzieje ,że nauczyciele są
            odporni na krytykę i ,że czytając te komentarze nie walą pięścią w stół tylko
            podchodzą do nich z humorem.
            PS: Mnie się jednak wydaje że autorzy tej wypowiedzi to nie absolwenci ale
            uczniowie (może się mylę)Jeżeli mam racje proponuje z tą panią od matematyki
            pogadać i jeżeli znów zacznie grac na tym swoim "przedpotopowym komputerku:):)
            w pasjansa a wy będziecie w tym czasie głowić się nad jakimś zadaniem ustawcie
            się przy biurku i nie odchodźcie domagając się tułmaczenia. Pozdrawiam
            powodzenia):)
      • Gość: Malwina Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 22:23
        „w pokoju nauczycielskim sa
        wyciągane brudy uczniów i uskuteczniane ploty na ich temat" Tak to prawda jak
        raz podpadniesz w tej szkole nie ma już ratunku. Tam nie ma żadnych tajemnic
        każdy nauczyciel wie o wszystkim jedno głupie posuniecie a można sobie
        naprawdę tak zniszczyć reputacje na którą niekiedy pracowało sie przez lata że
        szkoda gadać....Przez dwa lata mało który nauczyciel znał moje imię. Po pewnej
        akcji nagle nawet nauczyciele mnie nie uczący zaczeli mnie kojarzyć .To było
        straszne...(::(...człowiekowi przestaje wtedy już na wszystkim zależeć.... "ten
        komentarz mógł napisać ktoś z Rady Pedagogicznej albo ukochany pupilek sy
        > n pani dyrektor." Mysle że syn pani dyrektor podrobił by to lepiej ktoś z
        rady kto wie........może.......Mnie jednak najbardziej prawdopodobne wydaje się
        że ten artykuł to po prostu forma żartu !Pozdrawiam powodzenia na maturze !JA
        już po):):):
        • Gość: kartofel Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 15:55
          Jest bagnem!!!!Ale do tego bagna można się przyzwyczaić.Każdy uczeń tej szkoły
          nawet nie zdaje sobie sprawy że szkolne życie może wygladać inaczej,że może być
          przyjemnie i miło.Dopiero jak stamtąd odchodzi trafia w nowe miejsce,poznaje
          nowych ludzi,nowe środowisko,przeżywa szok!!!!!Dlatego tylko po latach można
          dostrzec wszystkie nieprawidłowości i wady tej szkoly,dopiero jak się ma
          porównanie.
            • Gość: absolwentka Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.toya.net.pl 03.03.06, 19:09
              A to bardzo mozliwe ze sama pisze...po tych ludziach mozna sie wszystkiego spodziewac...jedynym pozytywem z tej szkoly jest to ze nie ufam ludziom i potrzeba bardzo dlugo czasu zebym omus uwierzyla...w dzisiejszych czasach to sie przydaje...takze dziekuje Pani Dyrektor oraz caslej Radzie
              Pedagogicznej za stworzenie mi tak przyjaznych warunkow nauki i egzystencji w spoleczenstwie rowiesnikow ze po tym "kursie zycia" przez dluzszy okres czasu w ludziach widzialam tylko falsz...
              Ludzie w wieku gimnazjalnycm potrzebuja czaegos innego niz ta szkola im da...bezpieczenstwa...tego ze zawsze ktos ich wyslucha sa to jeszcze nieuksztaltowani ludzie szukajacy swoich idealow i ukladajacy swoje hierarchie wartosci a srodowisko tej szkoly nie pozwoli im na dokonanie tego...pozniewaz szkola ta wypacza psychike dziecka spychajac ja na nie ten tor rozwouj ktory bylby wskazany...szkoda gadac...jesli ktos nie ejst mocny psychicznie utonie...
            • kropek141 Re: Gimnazjum nr 40 17.03.06, 19:59
              Każdy mądry człowiek wie że dyrektor gimnazjum i nauczyciele tego gimnazjum z
              takich wypowiedzi jak te które tu przeczytałam po prostu leżą ze śmiechu. Wiem
              bo gdy pokazała mi to koleżanka to myślałam że zaczne czołgać się w sali ze
              śmiechu z takich debili którzy wjeżdżają na tak cudowną i fajną szkołę.
      • Gość: ktoś Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.toya.net.pl 12.03.06, 16:02
        nie, no ja was nie rozumiem!!:P tu jest super!!mozna nie chodzic na niektore
        lekcje(bo i tak wychowawca usprawiedliwi), palic po kiblach ( i tak wszyscy tak
        robia), olewać szkołe( w najgorszym przypadku przeniosa cie do ohp),bluzgac w
        obecnosci nauczycieli( bo i tak udają ze nie słysza)....po prostu raj na
        Ziemi!!! i czego chcieć wiecej????
        • Gość: uczennica8 Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 20:46
          Piekło na ziemi z normalnego człowieka w tej szkole można zmienić sie w
          potwora.Działa jak szpital psychiatryczny ten kto do niej trafii nie wychodzi
          normalny.Pani dyrektor jest straszna wszędzie jej pełno tak jak ktoś juz pisał
          udaje miłą a ma diabła za skórą.Niemoge sie doczekać kiedy skoń cze tą szkołe i
          zzaczne nowe życie.Od roku jestem na bardzo silnych tabletkach
          uspokajających.Wszędzie widze pania derektor i moją wychowawczynią,dziś
          widziałam je obie u mnie w kuchni.Lekarze mówią ze nie wiadomo czy z tego wyjde.
        • Gość: Malwina Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 10:06
          Do czasu...........Po jednej wpadce, staniesz się rozpoznawany a wtedy z tego
          jak to mówisz "raju" twoje życie zamieni się w prawdziwe piekło. Korytarzem
          będziesz szedł z duszą na ramieniu zadając sobie w myśli pytanie "Do czego dziś
          się przyczepią".Twoje oceny pogorszą się o połowe.Mam nadzieje,że mój czarny
          scenariusz się nie sprawdzi.Posłuchaj jednak mojej rady i naprawdę uważaj.Nawet
          najsilniejszy psychicznie człowiek po roku takiego życia może się naprawde
          załamać.Pozdrawiam!!
          • Gość: kat-ya uważaj - potwierdzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 17:26
            nauczyciele którzy twierdzili ze sa Twoimi przyjaciolmi nagle zamieniaja sie w konfidentow. Niewidzialny system alarmowy, pajecze siec, doskonale dziala na terenie szkoly i nie tylko. Jeden nieprzemyslany ruch i wzywaja Cie w ferie do domu. Ciebie, Twoich rodzicow, znajomych a z tego co wiem byl pomysl wezwania rodzenstwa !
            \\Pamietam co czulam kiedy to bieglam w radosnych podskokach odebrac telefon w ferie zimowe roku 2002 [bodajże]. Myslalam, ze to moja kolezanka..niestety w sluchawce uslyszalam glos Pani Dyktator...\\
            Jesli masz kolege\ kolezanke i stwierdza, ze wasza przyjazn jest dla nich niekorzstna gwarantuje Ci, iż zrobią wszystko żeby ta przyjaźń nie przetrwała ! \\Skąd my to znamy Malwina, nie ?\\ Były takie próby..
            Wystarczy nawet nieprzemyślany żart a zamieniaja Cię w wariatkę, psują Ci opinię, wysyłają do psychologa [chociaż niektórzy sami siebie uważają za psychologów...]. Jesteś przegrana\y do końca nauki w tej placówce. O 'wspaniałej' ocenie z zachowania nie wspomnę..
            \\Ja akurat miałam wielkie szczęście gdyż J.O [dżej oł] wywalczył mi 'dobre'\\
            A później co ? Idziesz do szkoły średniej i dostajesz szoku... I tak przez 3 lata na nowo przystosowujesz się do życia w społeczeństwie - powoli uczysz się ufać ludziom, być sympatyczną\ym, beziteresowną\ym.. Twój system obronny zwalnia tempo, dziala na normalnych obrotach, nie przegrzewa sie
            Mijają lata a mimo to nadal podskakujesz z przerażenia kiedy Marzanna Zielińska przedstawia w Faktach reportaż z ulicy Kaliskiej 25\27


          • Gość: kat-ya potwierdzam - uważaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 17:28
            nauczyciele którzy twierdzili ze sa Twoimi przyjaciolmi nagle zamieniaja sie w konfidentow. Niewidzialny system alarmowy, pajecze siec, doskonale dziala na terenie szkoly i nie tylko. Jeden nieprzemyslany ruch i wzywaja Cie w ferie do domu. Ciebie, Twoich rodzicow, znajomych a z tego co wiem byl pomysl wezwania rodzenstwa !
            \\Pamietam co czulam kiedy to bieglam w radosnych podskokach odebrac telefon w ferie zimowe roku 2002 [bodajże]. Myslalam, ze to moja kolezanka..niestety w sluchawce uslyszalam glos Pani Dyktator...\\
            Jesli masz kolege\ kolezanke i stwierdza, ze wasza przyjazn jest dla nich niekorzstna gwarantuje Ci, iż zrobią wszystko żeby ta przyjaźń nie przetrwała ! \\Skąd my to znamy Malwina, nie ?\\ Były takie próby..
            Wystarczy nawet nieprzemyślany żart a zamieniaja Cię w wariatkę, psują Ci opinię, wysyłają do psychologa [chociaż niektórzy sami siebie uważają za psychologów...]. Jesteś przegrana\y do końca nauki w tej placówce. O 'wspaniałej' ocenie z zachowania nie wspomnę..
            \\Ja akurat miałam wielkie szczęście gdyż J.O [dżej oł] wywalczył mi 'dobre'\\
            A później co ? Idziesz do szkoły średniej i dostajesz szoku... I tak przez 3 lata na nowo przystosowujesz się do życia w społeczeństwie - powoli uczysz się ufać ludziom, być sympatyczną\ym, beziteresowną\ym.. Twój system obronny zwalnia tempo, dziala na normalnych obrotach, nie przegrzewa sie
            Mijają lata a mimo to nadal podskakujesz z przerażenia kiedy Marzanna Zielińska przedstawia w Faktach reportaż z ulicy Kaliskiej 25\27
            • Gość: Malwina Re: potwierdzam - uważaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 18:17
              Kasia ślicznie to przedstawiłaś!!! !Mamy nadzieje kolego, że posłuchasz naszej
              rady i nie zechcesz tego sprawdzać na własnej skórze . Dodam jeszcze jedno:
              Złapią grupkę osób na paleniu w toalecie a zadzwonią tylko do Ciebie by
              rodziców powiadomić o tym fakcie. Spośród kilkudziesięciu uczniów na parterze
              to ty jeden zostaniesz zauważony ,że nie zmieniłeś obuwia. Pan pedagog na
              korytarzu będzie chodził za Tobą jak cień, nawet pracy domowej nie będziesz
              mógł spokojnie spisać .Brzmi fajnie nie............???):)Naprawdę nikomu nawet
              największemu wrogowi tego piekła nie życzę.
    • Gość: mafiss Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.toya.net.pl 05.03.06, 14:02
      szkoł a zrobista nauczyciele daja szanse porawy jak ktos dostanie 1 lub 0
      bardzo dobrze tłumacza lekcje sa nawet (nieraz)ciekawie pszeprowadzane
      najfaniejsze lekcje moim zdaniem pszeprowadzone pszez pana rafała dunajczna
      pania justyne ostrowska i pszez pana pawła luniaka pozdrawiam ich i rzycze
      całym nauczycielom sczescia
      • Gość: Malwina Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 19:12
        .Z tymi ciekawymi zajęciami prowadzonymi przez pana P Luniaka chyba troszke
        przesadziłeś. Pan sympatyczny, wzbudzał sympatie ale czy zajęcia prowadził w
        ciekawy sposób? raczej nie......Uczył wdzięcznego pięknego przedmiotu a
        prowadził lekcje tak ,że wszyscy spali. Dopiero w szkole średniej zrozumiałam i
        pokochałam historie.
        • Gość: Obecna uczennica Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 14:55
          Tak jak napisała parę postów wcześniej nasza cudowna nauczycielka informatyki, jeśli chodzą tu tumany to nikt nie pomoże, nawet pani od matematyki, która jest znana z tego, że bardzo wymaga. Jeśli klasa ma średnią w granicach 2 to jest to ewidentna wina uczniów, a nie nauczyciela. Jeśli ktoś ma mobilizację do nauki, to wszędzie będzie mógł się uczyć, nawet w najgorszej szkole, a akurat to gimnazjum jest uznawane za kanał tylko dlatego, że jest w tzw. złej dzielnicy. Nauczyciele wcale nie wymagają mało, wręcz przeciwnie - byłby tu bardzo wysoki poziom, gdyby nie te wszystkie tumany z rejonu, którym nie chce się uczyć. A taki przykładowy kretyn, który skończył tą szkołę z niską średnią potem przychodzi na to forum i się wyżywa, jaka to zła szkoła i że nie rozwija uczniów. Najpierw się zastanówcie, co chcecie napisać (jeśli w ogóle macie jakiekolwiek pojęcie o tym gimnazjum) i czy to na pewno jest zgodne z prawdą, bo ja, chodząca teraz do 3 klasy, zawsze zdawałam z wysoką średnią i nie mam żadnych uwag co do sposobów uczenia nauczycieli. A jeśli nawet przykładowy nauczyciel czegoś nie umie wytłumaczyć, to znaczy, że w końcu trzeba nauczyć się czytać i zajrzeć do podręcznika.
          Pozdrawiam wszystkich nauczycieli uczących klasę 3B oraz uczniów z tej klasy, którzy czytają ten temat.
          • calaja6 Re: Gimnazjum nr 40 17.03.06, 10:16
            cudowna nauczycielka informatyki!!!
            hehe.
            Stara jedza z wielkim nochalem! przemądrzała baba do pięt mi nie dorastała, a postawiła mi 3 na
            koniec roku!
            udaje słodką ale tak naprawdę to kawał k....wy!
            • Gość: FLASZKA Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 14:53
              szmatławcow wogule jak mozesz mowic tak o pani KOBUS , jakim prawem ?? jak
              jestes bezmozgowcem i olewasz jej przedmiot to widocznie miala powod zeby ci
              postawic. Pani nigdy nie stawia zlych ocen bez powodu, i gnojuwo niewaz sie
              nigdy pisac nic na temat nauczycieli. a i jeszcze jedno to twoja inteligecja nie
              dorasta nam do piet bo niewiem jak trzeba byc tempym i glupim zeby nie rozumiec
              lekcjii infotmatyki i miec z niej 3.
              FLASZKA
            • kropek141 Re: Gimnazjum nr 40 17.03.06, 19:41
              Młoda posłuchaj znam panią Kobus i wierz mi że jeżeli jest się takim głąbem że
              nie rozumie się tak prostego przedmiotu jak informatyka to jeśli skończyłaś to
              spuść wodę bo głupotą zajeżdża!!!
            • Gość: krolsas Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 13:56
              Hmm, organ powonienia rzeczywiście mam pokaźnych rozmiarów. O starą jędzę też
              nie mam żalu, bo moja porażająca uroda rzeczywiście nasuwa na myśl bajkę o
              Jasiu i Małgosi.
              Jeśli nie poznałam się na talencie przyszłego Billa Gatesa, to jestem gotowa to
              obwieścić w prasie zaraz po tym jak przejmiesz szefostwo w
              KrzemowejDolinie :))).
              Jednak co do tej k....y, to chyba drobna przesada. Bo to ani uroda ,ani figura,
              ani tym bardziej wiek nie sprtzyjałby uprawianiu przeze mnie tego zawodu
              hehehe.
              Pozdrowionka dla moich uczniów:))))
            • Gość: Malwina Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 09:24
              Bzdury.!!!Jest to jedna z nielicznych nauczycelek która naprawde wzbudziła moją
              sympatie i zaufanie.Potrafiła znakomicie nawiązywać kontaktyy z młodzieżą a
              miała naprawde trudne klasy lubili ją wszyscy.Nie było w niej nic złośliwości
              mściwości zawiści itp.Ja gimnazjum skończyłam cztery lata temu to był jedyny
              nauczyciel na którego nikt nawet najgorszy uczeń nie powiedziałby złego
              słowa.Nawet ja ją lubiłam a wierzcie mi nie znosiłam wtedy wszystkich i trudno
              było mi dogodzić!Pani Kobus jest w porządku.W waszej szkole jest wiele
              nauczycieli do których możnaby sie przyczepic ale ona jest naprawde OK!Sorry za
              nieco chaotyczną wypowiedz ale strasznie mi się śpieszy a nie mogłam opanować
              przed wypowiedzeniem się w tej kwestii. (Może poprostu to zbierznośc nazwisk i
              mówicie o innym nauczycielu?)
              • Gość: obecna uczennica Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 15:54
                Z twojch postów wynika ,że szkołe kończyłaś dawno a w tej szkole po pewnym
                czasie każdy nauczyciel się na gorsze zmienia.Więc Ci mówie,że teraz z tej pani
                Kobus to się kawał żmij zrobiło a z tych nauczycieli co wymieniłaś (podobno
                dobrych) nie ma już połowy.Pani Adamczewskiej wogle nie kojarze a pani Kręzel
                odeszła.I Jerzmanowska też niestety mnie nie uczy mam takich
                nauczycieli......że śmiać sie chce nic nie robie całymi dniami na dworzu
                siedzee a same piątki mam.Więc ja sądze że nawet poziomu tej szkoły nie należy
                chwalić.Kiedyś chodziła tu moja siostra to jeszcze jakis tam był ale ci nowi
                nauczyciele są beznadziejni nic sie tu juz nie mozna nauczyć.Zapisałam sie na
                angielski prywatnie bo poziom języków w tej szkole jest śmieszny aż sie boje
                egzaminu do liceum
                • wkurzony6 Re: Gimnazjum nr 40 22.03.06, 23:29
                  ludzie!!! trzymajcie mnie!!!
                  Ty naćpana jesteś albo psychiczna!
                  Jak możesz takie idiotyzmy o Pani Kobus pisać!!!
                  Gó.. masz, a nie piątki!
                  i sama jesteś żmija!
                  Jak masz coś do pani Kobus, to jej to w oczy powiedz, as nie pluj jadem na
                  poście!
                  Lecz się schizolko jedna!

                • wkurzony6 Re: Gimnazjum nr 40 22.03.06, 23:35
                  Sorry za bluzgi, ale wkurzają mnie psychole!!!!
                  Pani Kobus naprawdę SZANUJE uczniów!
                  Ilu takich nauczycieli znacie????????.
                  Pozdrowionka dla normalnych!
                  Schizole do psychiatryka marsz!!!!
                • wkurzony6 Re: Gimnazjum nr 40 23.03.06, 12:44
                  Kurcze!
                  dopiero dzisiaj zajarzyłem, że ty nieuleczalnie chora jesteś!!
                  Nie masz pojęcia o czym piszesz!!
                  Piątki to masz w swojej chorej wyobrażni, bo w tej szkole mocno trzeba się napracować, aby dostać 5!!
                  Cały dzień na dworzu to bardzo ciekawe!!
                  Może cię ulica wychowuje, bo nie sądzę, aby rodzice mogli do tego dopuścić!
                  A może ty masz te piątki za lizanie lodów pod latarnią!!!!
                  A egzaminów do liceum nie ma już od 3 lat!!!!
                  • Gość: Misia Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:54
                    Oj ten post a raczej wszystkie twoje posty świadczą o wysokiej kulturze
                    osobistej:) Przypuszczam też, że jest to kultura nabyta w gimnazjum nr 40.
                    Skończyłam tą szkołe i jestem w bdb liceum w Łodzi(nie napisze w którym bo wtej
                    szkoły jest nas mało z gim 40 i boje się , że "kulturalne" typki z gim nr 40
                    odgadną kim jestem i powitają mnie uprzejmie z bejsolami na osiedlu:)). A forum
                    jest do wypowiadania się:) I każdy ma do tego prawo.
                    PS. Czy nadal isnieje ta dziura w drzwiac toalety?
      • Gość: Malwina Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 09:00
        Żartujesz?Na luzie?Ja pamiętam pana Olszewskiego wyrasrtającego z ziemi jak
        tylko zajrzałam do plecaka po papierosa no i zklonowaną panią derektor która
        była praktycznie wszędzie i wiedziała wszystko.Może masz poprostu duże
        szczęście.Dostałam ten link od koleżanki niedawno jak znajde troche czasu
        skomentuje troszke ten sielankowy artykół przedstawiający waszą szkółkę bo
        ubawił mnie do łez zwłaszcza zdanie"W tej szkole są cudowne panie woźne. Jest
        czyściutko i miło"HAHA ktoś chyba poprostu miał poczucie humoru i wypowiedz ta
        to forma parodii bo inaczej tego wyjaśnić się nie da):):)
    • Gość: Paulina Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 21:10
      no więc......nie wiem co za idiotka pisała o tym ze nauczyciele są źli,że
      plotkują o uczniach w pokojun.<skąd ty to możesz wiedzieć ??!! ;/;/> ja uważam
      zę ta szkoła jest naprawdę świetna,przychodząc do niej słyszałam o tym budynku
      i uczniach same złe rzeczy,jednak po 3 latach nauki tam stwierdzam zę atmosfera
      nie jest zła,a nauczyciele to naprawdę wspaniałe osoby.Z przyjemnością wracam
      tam odwiedzić swoje wychowawczynie<były dwie :D miałąm szczęście:D> ogółem mile
      wspominam czas spedzony tam.....pozdrawiam
      • Gość: absolwentka Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.toya.net.pl 26.03.06, 20:43
        Kochana licz sie ze slowami...bo Ciebie nie obrazam, tak samo jak nikogo innego...po prostu stwierdzam fakty...jak malo do szczescia Ci potrzeba to moze rzeczywiscie z pelnym przekonaniem mozesz powiedziec ze ta szkola jest "swietna"...pozdrawiam serdecznie milego zycia...:D:D:D szok...
    • Gość: WIERZBOL Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.toya.net.pl 12.03.06, 21:20
      ku**a ludzie ja was nie kumam!!!!!! jezeli wam sie tu nie podobało to trzeba
      się było przenieśc gdzie indziej jezeli nie opowiadała wan atmosfera lub
      cokolwiek innego to po co tu chodziliscie ?? no pytam sie po co ?? chodze do
      tej szkoły jestem w 3 klasie ( pozdro dla wszytskich klas 3 ) chodziłem tu
      razme z moją starsza sis jeszcze jak była tu podstawówka i zawsze było jest i
      bedzie zajebiscie. kazdy znajdzie tu cos dla siebie. jezeli chodzi o gogów to
      tez idzie się z nimi dogadac trzeba tylko wiedziec co z kim wolno no i
      przedewszystkim byc w stosunku do nich oki. na zakonczenie kilka słów ZAPRASZAM
      SERDECZNIE DO GIM. NR 40 :):):)
      P.S nie podpisałem sie imieniem i nazwiskiem bo i tak wszyscy bedą wiedzieli
      kto to napisał
      • Gość: ktos Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 13:44
        hejka. dzieki michal za pozdrowienia i nawzajem :) jestem uczennica 3 klasy i
        nie mam zielonego pojecia co wam sie w tej szkole nie podoba. szkola jest jak
        kazda inna jednym slowem fajna :) aha...musze jeszcze cos dodac trzeba
        zaproscic na bal tych trzech przystojnych wlefiarzy: p. Krystiana, p. Osiczka
        nio i p. Przewożniaka. Pozdro dla wszystkich :)
        • Gość: norbi Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.mnc.pl 13.03.06, 19:30
          Heheehehheheheh.....normalnie jak to czytam to mi sie sikac chce...heheheehe co
          za oszołomy te posty pisały...hehehehehe...totalne brednie...ja tam juz chodze
          do tej szkoly 3 lata i nie narzekam.Nauczyciele ok......Dobra nie mam czasu na
          pisanie lece....pozdro dla wszystkich z 40 ( a najbardziej 3 klasy )
          Zapraszam ziomali do 4o bo naprawde spoko szkolka...

          ps... tez sie nie podpisalem imieniem i nazwiskiem bo chyba wiadomo kto pisze..
          heheheheheheheh ale schizy na tym forum......
          • Gość: Monika Stokowska Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.toya.net.pl 14.03.06, 15:50
            ludzieeeee jak to czytałam to poprosotu mam polewe nie ziemską!!Chodze do klasy
            z naprwade super ludzimi. 40 to nie moj rejon i naprawde nie zlauje ze tam
            poszłam bo nie poznała bym tylu wspaniałych ludzi. Gdy skonicze ta szkołe
            napewno bede za nia tesknic bo jak narazie nie jest mi tu żle. A to że jacyc
            absolwenci z przed kilku lat piszą że tu jest melina to ich spawa nie chodza do
            tej szkoły od kilku lat a wiec niech sie niewypowiadaja na ten temat. bo
            niewiedzą co tu dzie dzieje dziś. A pozatym niech ktoś mi poda adres jakiejś
            szkoły gdzie jais nauczyciel nie miał cos z głowa. A wiec jezlei ktos chce iść
            do tego gimnazjum to prosze bardzo to jest jego decyzja i napewno nie bedzie jej
            żałować.
    • Gość: Katyenka pani KOBUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 16:46
      Witam wszystkich !
      Jestem absolwentką tej szkoły, obecnie studentką pedagogiki, jako specjalność wybieram resocjalizację - piszę o tym bo prawdopodobnie Pani dyrektor doznalaby ostrego szoku na tą wiadomość [hehehe : D] Do wybrania tych studiów natchnęła mnie właśnie ta szkoła ... :)
      wogóle nie wyobrażam sobie, że ktoś mogł powiedzieć coś złego na Panią KOBUS SAS !!! nie miałam przyjemności mieć lekcji z tą panią nad czym ubolwewam do dzis. Mialam natomiast okazje poznac ta pania na kole informatycznym tudzież przy innych okolicznosciach gdyz znalam jej uczniow. W ŻYCIU NIE SPOTKAŁAM TAK FANTASTYCZNEGO PEDAGOGA :| to byla kobieta z ktora[krotko mowiac!!] mozna bylo porozmawiac, posmiac sie i ktora znajdowala czas na liczne problemy swoich uczniow a do tego przejmowala sie nimi ! Obserwowalam to przez 3 lata, ponad to mialam kolezanke ktora chodzila tam do podstawowki i obie zawsze zachwycalysmy sie ta osoba.. Jesli byla zla to dlatego, ze miala powod a nie ' bo oczko poszlo jej w rajstopach ' Na Panią Kobus naprawde nie można powiedzieć nic złego!!!!!
      Czlowieku jesli piszesz cos takiego o Niej to wynika to chyba z Twojej zlosci ze nie stac Cie na lepsze oceny [sory ale nie widze innej przyczyny]. Fajnie tak wrzucać komuś po drugiej stronie kabla nie ? Taki Hero z Ciebie ...
      Co do innych nauczycieli - byli rożni tak jak różni są uczniowie, każdemu pasuje coś innego... ale za moich czasów bylo pare szczególnych przypadkow...
      Co do uczniów Chodzilam tam za czasów 3a i 3 b wiec co tu duzo mowic... Szkola na czele z Kosiorem i jemu podobnymi Gałajami, Arkami nie mogła być nudna... RRRevelino i Ariko - ktos pamieta te imiona ? :)
      Jest co powspominac i z czego sie posmiac hehe :) trudno bylo opuscic mury tej szkoly..
      Wozne nie byly wtedy cudowne [brr !] o Pani dr sie nie wypowiadam ale za to Pan Pedagog wyrastający z ziemi kiedy chciało się uciec - nie minął się z powołaniem!!! pzdr serdecznie!
      W liceum bylo nudno i nic sie nadzwyczajnego nie dzialo ale pamietajcie dzieciaki dobre liceum to podstawa!!! uczyc sie !!! :))
      ciekawa jestem czy pracuje tam jeszcze ten wredny strażnik... [strzeżcie sie !!! jest niczym chuck norris]
      trochę mi się poplątał ten post.. eh.. czas kończyć jutro kolokwium
    • Gość: katya znowu Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 17:13
      ale ten pierwszy post to nie jest chyba pisany przez "bylego ucznia" ? Mlody czlowiek, absolwent zadowolony z lat spędzonych w szkole - tu gimn 40, pisałby raczej 'z emocjami' ... podałby jakieś konkretne nazwisko, konkretne zdarzenie, używałby wykrzykników i języka młodzieżowego.. a nie tak bez uczuć, trochę drętwo... No tak mi się wydaje:) Kto wie może ogłosiliście na polskim konkurs na najładniejszego posta - trzeba go bylo podpisać "Rodzic"
      • Gość: Madzia Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 13:03
        Ja jestem na Deotymy i pamietam ze w podstawówce nauczyciele straszyli dzieci
        że jak nie będą się uczyć to pójdą do czterdziestki na kaliską i tam im
        pokarzą wszyscy sie strasznie baliśmy aby tam nie wylądować teraz jest już
        inaczej każdy może sam wybrać sobie gimnazjum.JA mieszkam na Lubelskiej a mimo
        to dojerzżam na Deotymy.bo nie ukrywam że się tej waszej szkoły bałam .
    • Gość: Malwina Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 18:26
      Komentuje ten zabawny artykuł: Jeżeli juz koniecznie chcecie wypowiadać się
      pozytywnie na temat tej szkoły w porządku ale róbmy to z głową.
      . Niektóre zdanka w tym artykule są po prostu śmieszne. Możemy pochwalić się
      poziomem nauczania w szkole bo wbrew niektórym opinią nie był on zły.
      Znakomicie prowadzona chemia pani Gozdzik wspaniale przygotowała młodzież do
      rozpoczęcia nauki w szkole średniej nikt kto się u niej uczył nie miał z tym
      przedmiotem problemów a jak sięgam pamięcią do pierwszej klasy liceum poziom
      wiedzy młodzieży z innych gimnazjów z tego przedmiotu był żenujący .Równie
      dobrze uczyła pani Izabela Jerzmanowska pani Adamczewska czy Małgorzata Kręzel !
      Do podjęcia dalszej nauki szkoła mnie przygotowała(może to tylko ja trafiłam na
      takich dobrych nauczycieli nie wiem jak inni) Nie zgadzam się też z opinią ,że
      do szkoły chodzą same nieuki i tumany tak tacy też chodzą ale nie tylko wiele
      absolwentów szkoły pokończyło dobre licea i podostawało się na wymarzone
      kierunki studiów.
      Ale ludzie nie przesadzajmy z tymi pochwałami każdy kto spędził w
      gimnazjum nr 40 chociaż jeden dzień wie ze akurat woznymi i czystością nie
      należy sie chwalić. Wozne -antypatyczne nie chciały otwierać szatni siedziały
      tylko w tym swoim pokoiku paląc papierosy i robiąc odpychające miny. Używały
      niecenzuralnego języka .Jedna z nich notorycznie chcąc wyprosić jakiegoś ucznia
      z szatni używała zwrotu spier....aj. Trudo brać sie za resocjalizacje młodzieży
      mając personel święcący takim przykładem. W szkole jest czyściutko i miło...?ha
      musiało sie naprawde tam dużo zmienić ja pamiętam deski klozetowe zdobiące
      drzewa za oknami powyrywane krany i klamki poprzewracane śmietniki. Co
      najmniej raz w tygodniu mama odklejał mi z bluzy gumy balonowe bo zawsze
      oparłam sie nie tam gdzie trzeba .Często odbierałam poplutą kurtkę, zresztą nie
      tylko ja .W szkole bardzo popularną zabawą były konkursy na plucie czy na
      bekanie. Czy więc było czyściutko i miło? Raczej nie):):)Pierwszy rok strasznie
      przeżyłam byłam słaba psychicznie martwiła mnie każda złośliwa uwaga każda
      grozba pod moim adresem nie chciałam tam chodzić ..płakałam codziennie
      Później jednak się dostosowałam ,uodporniłam nauczyłam w niej żyć(niektórzy
      wiedzą jak). Do dziś mam żal do rodziców że mnie tam posłali a mojej siostry
      nie! Poza nienagannym poziomem nauczania i dobrymi zapiekankami w sklepiku nie
      jestem w stanie wymienić żadnej zalety tej szkoły.


      • Gość: Obiektywna Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 16:56
        Zgadza się!To pani Goździk nauczyła mnie tak ważnych podstaw chemi.TO dzięki
        niej zrozumiałam i polubiłam ten przedmiot.Poszłam do chemicznego liceum.I
        zamierzam w przyszłości studiować chemie.Twój opis szkoły jest przerażający ale
        niestety prawdziwy.Z tą różnicą,że mnie to gimnazjum nie zmieniło.JA zawsze
        wiedziałam, że środowisko tej szkoły jest chore.I na szczęście nie nauczyłam
        się w nim żyć-tak jak Ty.
    • Gość: 1d p.nowak Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 23:10
      eeeeeeeej tu jest zaje.... . nauczyciele jesli zobaczą ze cos umiesz, ze łapiesz
      to cie przepuszczą. dziewczyny fajne obiady nie są złe chociaz reputacje niszczy
      nam ohp ale to inna sprawa chodze tu pól roku a juz polubiłem szkole pie.. co
      muwią inni ze to syf czy melina melina to jest u nich pozdro dla pani dyrektor
      grona pedagogicznego i całej szkoły
      • Gość: obecna uczennica Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 16:17
        Jeżeli jak sam napisałęś chcesz zrobić tej szkole dobrą opinię to się lepiej
        naucz pisać bo błędy błędami każdy jakieś robi ale pisać muwić zamiast mówić to
        trzeba być kretynem do kwadratu.Wystarczy ,że ktoś poczyta wpowiedzi takich
        właśnie obrońców cztredziestki zobaczy takie byki !to od razu się dowie co to
        za szkoła.
        • Gość: uczennica8 Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 11:22
          ja tylko wyraziłam swoje zdanie tez czuje sie pokrzywdzona bo na koniec mialam
          tróje a umie sto razy wiecej od tych co maja piatki i czwórki dlatego mowie ze
          pani kobus jest nie sprawiedliwa bo niektórym tym co lubi stopnie zawyza a
          innym nie dlatego bronia ja tu najprawdopodobniej same kujony i lizusy a ona
          takich faworyzuje.
            • wkurzony6 Re: Gimnazjum nr 40 23.03.06, 12:37
              Kobieto stuknij się w pustą czachę, moźe to będzie bodziec dla mózgu, żeby się obudził.
              Jak pani postawiła Ci 3 to chyba z litości dla analfabety !
              Buda Ci się nie podoba, ocenki słabe, a w czasie, gdy powinnaś być w szkole na poście siedzisz??!!!
              I to nie w domu ,bo nie masz dostępu do netu!!!
              Ty się za naukę weż, a nie za pisanie głupot i to w dodatku nieortograficznie!! Na wagarach to ty się za
              duźo nie nauczysz!!!!
    • Gość: 1d nowak Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 23:21
      powiem wam ze zdam tą szkołe postaram sie jak najlepszązrobic opinie dla niej a
      matoły które sie nie uczaą to niech idą do albo do innych szkoł alboi niech
      spie..ją do ohp tam ich nauczą porządku niewiem co wy macie to p. ćwikły kto
      pali ten pije olej ja pale ale potrafie nie potpasc siema pozdro dla wszystkich
    • Gość: uczennica8 Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 12:01
      cały ten tekst pisanyu przez jakiegos bylego ucznia to jedna wielka sciema
      chyba mu za to zaplacili duza kase.admoswera tego cudonego gimnazjum jest
      straszna co widac bo gadkach na tym forum jest tam jeden wielki syfffffff nie
      wierzcie w te bzdury co tu pisza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!nikt tam nikogo
      nie szanuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!beznadziejna
      budaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!szkoda ze nie mam stalego dostepu do
      enu to bym wiecej powiedziala co sie tam wyprawia nie [przychodzcie tam
      • Gość: uczennica8 Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 12:47
        nauczyciele nie sprawiedliwi nic z siebie nie dają czepiaja sie doslownie
        wszystkiego dzis siedze w kafejce bo nie mialam ochoty siedziec wtej
        pier......budzie.fajnie ze ktos zalozyl taki temat to sie chociarz tu moge
        wygadac.ucdzniowie zieja do siebie nienawiscia nikt nikogo nie szanuje
        nauczyciele sa tacy sami.Az sie nie chce chodzic. gimnazjum numer40 to
        najgorsza szkola w lodzi nic sie tu nie mozna nauczyc.lepiej nie chodzic bo
        tylko sie ciebie czepiaja a z lekcji i tak nic nie wynosisz pochwaly na temat
        tej budy pisza osoby ktore chca porobic se punkty u nauczycieli i dyrekcji
        dlatego podpisuja sie imieniem i nazwiskiem i bardzo dobry sposob bo w tym
        gimnazjum nie mozna byc soba najlepisj przybrac poze lizusa bo jak nie to cie
        zniszcza.Na korytarzu ci co nie maja znajomosci wsrud wplywowych cos znaczacych
        w szkole uczniow lepiej aby sie nie pojawiali bo za zle spojrzenie moga dostac
        w morde w tej szkole aby nie byc bitym i upokarzanym trzeba wyrobic se opinie
        kata-bo tylko wtedy uczniowie beda cie sanowac albo dokuczaja tobie albo ty
        mozesz dokuczac i bic wybor nalezy do was na klasuwkach sie sciaga najlepiej na
        histori bo nauczyciel jest slepy ja sciagam na kazdym przedmiocie nie umie nic
        a stopni mam nawet tawet.ale to mi akurat nie przeszkadza.poszlam do niej bo
        kolezanka szla wszyscy mi odradzali ale ja bylam madrzejasz i teraz mam jak mam
        isc rano na lekcje to mam lzy w oczach ak bardzo jej nienawidzeeeeeeeee!!!!!!!!
        jedyny przedmiot na ktorym moge wysiedziec to wuef.nooooo dobra troche mi
        lepiej ale sie wygadalam jak skoncze ta szkole to sie wszystkim przedstawie
    • Gość: byly uczen Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 16:59
      Szkoła jak szkoła były lepsze dnii i gorsze.Zle nie uczyli dostałem sie do
      dobrego liceum.Pewnie zdarzały się sytułacje które niemiło wspominam ale to się
      zdarza wszędzie.Najwiekszy problem tego gimnazjum to jego uczniowie którzy sami
      sobie w niej życie uprzykrzają dewastując toalety sale itp i uprzykszając sobie
      zycie nawzajem.Nauczyciele byli spoko choc zdarzały się wyjątki(Nie mile
      wspominam pana Roberta Duszyńskiego.)Ale zdaje mi sie ze z tym artykułem to
      kitoś troche przesadził.
      • malina862 Re: Gimnazjum nr 40 19.04.06, 14:17


        Muszę jeszcze raz nawiązać do tego pierwszego artykułu. Pochwaliliście w nim te
        wstrętne woźne!! A nie dostrzegliście zasług pedagoga szkolnego(NO jak tak
        można……..!?)(mam namyśli oczywiście pana Olszewskiego)A bym naprawdę wspaniały.
        Znakomicie wywiązywał się ze swoich obowiązków.
        Nie brakowało go nigdzie. Pojawiał się na solówkach i tam gdzie wyciągano
        papierosy. Równie wspaniale radził sobie z łapaniem wagarowiczów. Przy tym
        wszystkim nie było w nim nic złośliwości mściwości ,czy innych tego typu cech
        charakteryzujących niektórych pracowników tej szkoły. Był naprawdę w
        porządku .Zdawać by się mogło ,że jako uczennica nie należąca do
        grona ”wzorowych uczniów” powinnam go tu również skrytykować.(w końcu ciągle
        za mną łaził, czepiał się wszystkiego:)to jednak wcale nie przeszkodziło mi by
        go dobrze wspominać.

        PS: Do obrońców szkoły :To duże zaniedbanie z waszej strony ,że nikt z was tego
        tematu tu jeszcze nie poruszył.
    • Gość: nie ważne Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.toya.net.pl 23.03.06, 21:51
      Szkoła na Kaliskiej jest bardzo specyficzna. Co by dużo nie gadać punkt widzenia
      zależy od punktu siedzenia. Na Kaliskiej uczyłem się 9 lat (6 lat podstawówki i
      3 gimnazjum), spędziłem tam połowe mojego życia. Narzekałem, narzekałem ale
      teraz bardzo dobrze wspominam ten okres. Wiele się nie napracowałem oceny były
      całkiem całkiem, atmosfera była fajna. Oględnie mówiąc 9 lat sielanki ;) (może
      troche przesadziłem). Jak pójdziecie do liceum to zobaczycie co to jest ciężka
      praca, nauczyciele do bani, ogólnie kibel. Wybierając 40stke napewno nie
      będziecie się nudzić. Będziecie mieli sporo fajnych wspomniem. Wiem że szkoła
      kojarzy się z wybrykami, bójkami, telefonami na 998 że jest bomba, rozpylanym
      gazem i że ogólnie aż strach tam wchodzić, ale jak ktoś jest ciepłą kluchą i
      chodzi do szkoły żeby się tylko uczyć i nie potrafi się 'jakotako' ustawić to
      lepiej niech wybierze inne gimnazjum. Wielkie pozdro dla rocznika '87 !!!
    • Gość: Absolwent Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 16:08
      Ja też kończyłem tą szkołe i wspominam ją bardzo miło.Trafili mi się znakomici
      nauczyciele i wspaniała klasa wiem że w innych klasach było różnie ale ja
      skupiłem się na nauce i nie zadawałem się z "hołotą"Wybrałem sobie klase o
      profilu chemicznym bo tak jak pisał ktoś tu już chemia w gimnazjum była
      prowadzona bardzo dobrze.Byłem cichym szarym niekonfliktowym uczniem więc
      naszczęście nikt mi nie dokuczał.Najważniejsze w tej szkole to sie uczyć i nie
      wpaść w złe towarzystwo.Z miłymi woźnymi i czystością to faktycznie ktoś
      troszke przesadził ktoś już fajnie rozwinął to dlaczego.Ale ogólnie szkoły źle
      nie wpominam.
      • Gość: pedagog Katya Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 16:33
        hej kolego, troche przesadziles wiesz ? Nie masz prawa nikogo nazywac 'holota' - uwierz jest ku temu wiele powodow. Fajnie, ze wspominasz szkole milo , fajnie tez, ze sie dobrze uczyles ale to nie uprawnia Cie do obrazania ludzi kimkolwiek by oni nie byli [a byli Twoimi rowiesnikami]. W ten sposob mozna tylko odbic pileczke. JESTES BARDZO ZAROZUMIALY.
        pozdrawiam, rowniez absolwentka
        • Gość: pedagog katya moim skromnym zdaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 17:24
          Chlopcze mowiac o 'holocie' czy 'zlym towarzystwie' miales pewnie na mysli tzw klasy wyrownacze. moim zdaniem pomysl stworzenia takich klas to byla najwiekasza wpadka w czterdziestce. ten profil powinen sie nazywac raczej tykajaca bomba zegarowa. klasy a i b ktore przyszly do 40stki w roku szkolnym 1999\2000 to byla kumulacja energii, zaskakujacych pomyslow, czesto zlych zachowan, roznych- powiedzmy sobie dzieciakow [nie daj Boze ktos by ich tak wtedy nazwal! :)] z problemami. Niekoniecznie z rodzin dysfunkcyjnych - jak to sie brzydko mowi patologicznych[ bo jak ktos jest zly to od razu mowi sie, ze jego srodowisko domowe musialo byc wlasnie takie]a wiemy przecież,że w życiu chodzi sie roznymi drogami, spotyka roznych ludzi,dokonuje zlych wyborow! No i przyszedl taki X do takiej klasy i z kogo ma brac przyklad? Jeden patrzyl na drugiego i gotowe ! Pewnie nieswiadomie ale wymieniali miedzy soba pomysly na to " co by tu dzis..." Kto da wiecej? Kto bedzie lepszy ? Kto zdobedzie szacuneczek kolegow? Tak sobie chlopcy prezentowali nawzajem wzorce do nasladowania...
          Nie mniej jednak nazywanie ich holota to gruba przesada!!! Chlopcy z klas a i b byli pracowici [wystarczylo ich zachecic], sympatyczni. Owszem to wszystko mialo swoja specyfike ale wystarczylo znalesc podejscie. Wielu z nich borykalo sie z problemamim [ nie zawsze mialy swoje zrodlo w domu !!!] np z prawem, dlatego różnie potoczyly sie ich losy. Kilku znalam i milo wspominam. Niektorych czasem spotykam i uwierzcie mi - jest dobrze.
          Zanim nazwiesz kogos 'holota' zastanow sie czy w jakis sposob mozesz wyciagnac do niego reke, lub czy nie zachowujesz sie podobnie - tak na wszelki wypadek... agresja budzi agresje - pamietaj
          moja osoba klasom wyrownawczym mowi NIE - zamiast propagowania 'getta' w szkole ktore to daje zajecie na nude min. pozwala realizowac wizerunek pseudopsycholozki, radze zajac sie zbieraniem rybich łusek lub kolczykow swoich uczennic...
          coz czlowiek uczy sie na bledach!
          pozdrawiam, przemądrzała katyenka
    • Gość: uczen Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 19:36
      Ludzieeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!powaliło was co wy chcecie od naszej szkoły???
      Pokończyliście to gimnazjum dobrych pare lat temu nie wiecie co jest
      teraz!!!!!!!!A jest naprawde fajnie!!!!!!!!i wkur................mnie takie
      wypowiedzi idiotów co zielonego pojecia o nas nie mają już pare dobrych
      lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!nie ma juz dziury w tej toalecie!
    • Gość: Baba JAga Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 13:37
      A Więc tak: Ja nie ukrywam ,że miałam sporo szczęścia. Gimnazjum skończyłam dwa
      lata temu. Byłam w jednej z najlepszych wtedy klas więc na towarzystwo nie
      narzekałam. Uczyłam się dużo oceny miałam dobre nie podpadałam. Ale
      przyglądałam się też ucznią których los w tej szkole wyglądał nieco inaczej
      (mieli mniej szczęścia)popadali w złe towarzystwo i zmieniali się nie do
      poznania ,niekiedy uczniowie wyglądający inaczej czy mający inny styl ubierania
      (po prostu na swój sposób odróżniający się od innych)byli zastraszani bici i
      poniewierani. Nieustanne kłótnie , bójki, porachunki (bo ktoś coś na kogoś
      gdzieś kiedyś powiedział)to było na porządku dziennym .Dwie przyjaciółki dziś
      szły w zgodzie jutro wyzywały się od k.......i chciały się pozabijać. To jak
      kto wspomina tą szkołę zależy w dużej mierze od jego doświadczeń a były one
      naprawdę różne .Swojego dziecka bym jednak do niej nie posłała. Ludzie słabi,
      poddatni na wpływy innych mogą albo zeiść na niewłaściwą drogę albo paść ofiarą
      przemocy To jak skończy się pobyt ucznia w tej szkole zależy od wielu
      czynników między innymi od jego charakteru od szczęścia i ludzi jakich los
      postawi im na swojej drodze.
      • Gość: absolwentka Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.toya.net.pl 26.03.06, 21:11
        taka jest przykra prawda...a jesli chodzi o pana Duszynskiego to serdecznie go pozdrawiam jak i jego zone...uwazam ze powinien pan parcowac w liceum...tam ludzie juz bardziej uksztaltowani doceniliby pana...kiedys powiedzial pan ze zostal nauczycielem bo lubi patrzec jak mlody czlowiek zmienia sie na lepsze..uwazam ze ma pan wielkie pole do popisu w tej szkole pod tym wzgledem...takze zycze powodzenia jesli tkwia w panu jeszcze takie wartosci i checi...
    • Gość: katya ZAKAZY i pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 00:30
      Czy pani Dyktator Ewa Ć. nadal chodzi po klasach, zgarnia dziewczynki z makijażem i karze go zmywać w toalecie ? Czy nauczyciel informatyki [pseudonim Długi] nadal biega po korytarzu i łapie dziewczynki w dużych kolczykach, zgarnia ten łup i zamyka w sekretariacie ? Czy za palenie papierosów [nie wolno dzieci!!] grozi picie oleju, tranu, soku z cytryny czy 15 godzin robót społecznych na terenie szkoły ?
      Za moich czasów walczono z tymi rzeczami.
      A jak trzymają się pieski z parkingu na kaliskiej?Czy cukiernia na rogu zarzewskeij i kaliskiej jeszcze funkcjonuje i czy prowadzi ją ten starszy pan ?
      Czy pan Luniak nadal zmienia buty na baletki [bardzo sympatyczny pan] ? Czy nadal macie melodyjkę zamiast zwykłego dzwonka który mylił się z dźwiękami z zajezdni ? Nadal pracuje u was ta ruda woźna żująca nieustannie gumę orbit z otwartą buzią sypiąc przy tym wulgaryzmami ?
    • Gość: absolwentka szatnia to nie miejsce spotkan<lol2> IP: *.toya.net.pl 27.03.06, 19:15
      "W szatni może przebywać jedynie uczeń, który właśnie przyszedł do szkoły
      i przebiera się lub właśnie skończył lekcje i został odprowadzony przez nauczyciela do szatni." fragment z listy tego co uczen 40 gim powinien wiedziec...to jakas paranoja...chyba o czyms to swiadczy...a mianowicie o sposobie traktowania ludzi...jesli to jedna wielka rodzina (jak niektorzy tutaj probuja udowodnic) to skad takie nakazy...czyzby nie ufali uczniom...:D
    • Gość: Mloda Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.06, 21:18
      Paradoksalnie forum na temat gimnazjum numer 40 stało się szalenie popularne:)
      Jedni wrzucają na nauczycieli inni ich bronią i wrzucają na tych co depczą po
      ich ukochanych autorytetach. Na temat tej szkoły można dużo powiedzieć a więcej
      mowi pani dyrektor:) Niestety nie wszystko zrozumiem mimo, że chodziłam 3 lata
      do tej szkoły, więc mam pare pytań:
      1. Co to jest szkolny system oceniania?
      Za moich czasów chyba przejawiał się tym, że ja uczennica grzeczna(czytaj nie
      paląca, sumienna i grzeczna w stosunku do nauczycieli) dostawałam poprawny z
      zachowania(bo to podobno ocena wyjściowa:)) i łobuz(tzn taki palący po
      toaletach papierosy, wulgarny i wagarujący) dostawał poprawny z zachwania
      (podobno na zachęte:))
      Wniosek: Szkoła doluje uczniów dobrych aby zrównać ich z całą resztą:)
      2. Co to jest model absolwenta?
      Za moich czasów to było drzewko które KAZAŁ nam zrobić wychowawca na godzinie
      wychowawczej. Niestey nie wiem nadal czemu miało służyć:(
      3. O co chodziło z tym piciem oleju za palenie?
      To chyba raczej nie zdrowe:/ a jak palili to ktoś stał na czujce i jak szedł
      jakiś nauczyciel to nikogo nie udało mu się żlapać. Mojej koleżanki z klasy
      przez 3 lata nie złapali:)
      4. Czy istnieje jeszcze coś takiego jak "solo" po szkole?
      Było to zjawisko bardzo widowiskowe, dopóki ktoś z okolicznych mieszkańców nie
      zadzwonił po policje:)
      5.I czemu ma służyć OHP?
      Chyba tylko odstraszaniu innych uczniów:) A czemu ich wsadzili za kraty? <lol>
      • Gość: Malwina Re: Gimnazjum nr 40 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 18:34
        Widzę ,że coraz więcej znajomych spotyka się na tym forum. Witamy
        Renatę!!!
        W miarę możliwości spróbuje odpowiedzieć na zadane przez Ciebie pytania.
        Oczywiście nie na wszystkie na niektóre będą znali odpowiedź tylko obecni
        uczniowie.
        Ad 1:W ocenach z zachowania akurat się wyjątkowo dobrze orientuje:)
        W szkole istniał czterostopniowy system oceniania. Oceną wyjściową była ocena
        dobra-zarezerwowana dla tych którzy punktualnie przychodzili na zajęcia,
        posiadali wysoką kulturę osobistą, i wzorową frekwencje. Ocenę poprawną mieli
        uczniowie którzy: rzadko spóźniali się na lekcję, zdarzały się im
        nieusprawiedliwione godziny, nie używali wulgarnego słownictwa. Ocenę
        nieodpowiednią: otrzymywali ci którzy: często opuszczali lekcje(bez
        usprawiedliwienia),byli agresywni, używali wulgaryzmów, palili papierosy pili
        alkohol zażywali środki odurzające itp. Była jeszcze ocena wzorowa ale to już
        dla naprawdę wybitnych jednostek którzy: brali udział w konkursach
        szkolnych ,międzynarodowych i sportowych aktywnie uczestniczyli w pracach
        społecznych na rzecz klasy i szkoły itp.. Patrz!........przez tyle lat to
        wszystko pamiętam:)Jeżeli miałaś poprawne to hm............niestety nie mogłaś
        być jak napisałaś tak całkiem wzorową pod względem zachowania uczennicą.
        Przykro mi ocena z zachowania nie kłamie........:)(My ludzie niestety mamy to
        do siebie, że często widzimy się w lepszym świetle niż jesteśmy w
        rzeczywistości.)Pewnie nieraz zdarzało się ,że oceny dobre i wzorowe dostawały
        osoby zasługujące na nieodpowiednie. A to dlatego ,że miały wyjątkowe szczęście,
        ( np: tak jak ta twoja koleżanka kopciła przez trzy lata a nigdy nie wpadła!!)
        potrafiły odpowiednio się zaprezentować robiąc dobre wrażenie grali ,
        zmieniali się jak kameleony w obecności nauczycieli a na przerwach i poza
        szkołą pokazywali swoje prawdziwe twarze i zachowywali się skandalicznie. To
        było naprawdę irytujące. Patrzyło się wtedy na taką osobę i zastanawiało ”Boshe
        to ja jestem jeszcze gorsza od niej??”
        Jeżeli jesteśmy już przy ocenach z zachowania muszę się pochwalić ,że na
        świadectwie maturalnym mam wzorowe i to się teraz liczy:):)
        Ad3 Też się zastanawiam o co chodzi z tym olejem?!!! Były już prace
        społeczne na rzecz szkoły, jedzenie cytryny co roku jest co innego. Strach
        pomyśleć za może być za parę lat.-może kwas solny?? ?Tego jeszcze nie
        było!!!!!!! Ja niestety nie miałam tyle szczęścia co twoja koleżanka.Ciągle
        wpadałam.Wychowawczyni obserwowała nawet mojego pierwszego w życiu bucha!Nikt
        nie chciał ze mną palić bo mówili że przynoszę pecha.
        Ad 5 OHP. Jeden z uczniów napisał” nie, no ja was nie rozumiem Przecież tu
        jest super!!mozna nie chodzic na niektore
        lekcje(bo i tak wychowawca usprawiedliwi), palic po kiblach ( i tak wszyscy tak
        robia), olewać szkołe( w najgorszym przypadku przeniosa cie do ohp),bluzgac w
        obecnosci nauczycieli( bo i tak udają ze nie słysza)....po prostu raj na
        Ziemi!!! i czego chcieć wiecej????” Z tego wynika,że to OHP ma spełniać chyba
        funkcję zakładu karnego jak ktoś się źle zachowuje to tak jak nam kolega to
        przedstawił przepisują go do OHP i tam otaczają szczególną opieką.

        • Gość: katyenka ad5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 19:29
          ad5 ohp - ochotniczy hufiec pracy. czy to nie bylo przypadkiem preferowane w czasach komuny gdzie nie stawialo sie na wyksztalcenie ale na prace ? nie wiem czemu ale tak mi sie to kojarzy ... jakie to piekne, ze Pani Dyktator zgodzila sie na to... jakie dobre serce.. ale chyba nie myslala ze, poprawi tym opinie placowki z kaliskiej ?
          • Gość: Malwina Re: ad5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 21:23
            To niestety nie był dobry pomysł bo gimnazjum nr 40 jest teraz przez wszystkich
            utożsamiane właśnie z tym OHP i alkomatem. Przyrównywane do zakładu poprawczego
            nie do szkoły. U mojej siostry w gimnazjum na Kopcińskiego są dwie uczennice
            które mieszkały tuż przy 40 a jednak zdecydowały się tak daleko dojeżdżać A to
            dlaczego? Bo rodzice powiedzieli, że nie będą posyłać dzieci do szkoły w której
            potrzebny był alkomat .Poza tym bali się właśnie tego OHP(wcale się nie dziwie
            gdybym była matką też by mnie to przeraziło)To było do przewidzenia. Żaden
            szanujący się rodzic teraz swojego dziecka tam nie pośle. Szkoła w ten sposób
            traci być może dobrych uczniów i z każdym dniem cieszy się coraz gorszą opinią.
            Przykre ale przez takie pomysły pani dyrektor coraz bardziej się pogrąża.
            Niestety niektórzy mają o niej takie pojęcie jak usłyszą w telewizji czy
            przeczytają w gazecie. Wiec z czym utożsamiana jest czterdziestka w tej chwili?
            Z alkomatem patologią, klasami wyrównawczymi ,OHP. Mimo wszystko jest mi
            przykro .Co by nie powiedzieć spędziłam w tym miejscu kawał mojego życia .
            (pierwsze przyjaźnie ,pierwsze miłości). zawsze zostaje jakiś sentyment A
            szkoda bo jak już wcześniej mówiłam szkoła dysponuje nawet niezłą kadrą(żal mi
            teraz tych nauczycieli). Do gimnazjum mojej siostry przyjechała grupa uczniów z
            40 na konkurs chemiczny i nikt się nie dostał do następnego etapu tylko
            uczniowie z waszej szkoły. Niestety o tym się nie mówi. Prawda jest taka
            gimnazjum numer 40 cieszy się w tej chwili najgorszą opinią wśród wszystkich
            łódzkich gimnazjów .Mimo, że tak naprawdę niczym się nie różni od gimnazjum na
            Fabrycznej czy na Deotymy. Zjawiska patologiczne zdarzają się wszędzie(wiadomo
            młodzież gimnazjalna to taki dziwny niekorzystny wiek ni to jeszcze dorośli ni
            to dzieci) tyle ,że nie każdy dyrektor oznajmia o tym wszem i wobec. Jeżeli
            możemy się czymś pochwalić to o tym mówmy ale to czego należy się wstydzić
            powinno pozostać za murami szkoły. A ciekawa jestem kto był taki mądry i na
            oficjalnej stronie gimnazjum numer 40 umieścił takie informacje?” 13
            grudnia'2005 49 gimnazjalistów trafiło do szpitala, po tym jak ich kolega
            rozpylił w Naszej szkole gaz. Karetki były wzywane dwukrotnie - skradziony
            innemu uczniowi gaz nie okazał się szczególnie niebezpieczny... wywoływał
            podrażnienia górnych dróg oddechowych, błon śluzowych nosa i oczu. Większość
            zabranych przez pogotowie uczniów jeszcze tego samego dnia wróciła do domów” No
            ludzie kochani.!!!!!!!!!! To trzeba mieć już coś porządnie z głową. Przecież
            takie strony mają mieć charakter reklamy. Jak wybierałam liceum to wchodziłam
            na oficjalne strony wszystkich szkół średnich i wyrabiałam sobie o nich
            opinie –taka by mnie odstraszyła. To miało przepraszam uczniów zachęcić???
            Trzeba było to koniecznie umieszczać nawet jeżeli taka sytuacja naprawdę miała
            miejsce?? no pewnie i zachęciło takich co są rządni wrażeń i sensacji. Pomyślą
            sobie ciekawie będzie i pójdą ale czy napawde o taką młodzież wam chodzi???
            Dobra kończę bo się rozgadałam. Naprawdę możecie mi nie wierzyć ale mimo
            wszystko żal mi tej szkoły w końcu ją kończyłam nie jest mi zupełnie obojętna.
            • Gość: uczennica Re: ad5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 11:34
              "Jeżeli
              możemy się czymś pochwalić to o tym mówmy ale to czego należy się wstydzić
              powinno pozostać za murami szkoły."Bardzo fajna życiowa filozofia niestety nie
              wiele ma wpulnego z moralnościa.Czyli,że pierzmy brudy we własnym domu?super!!!
              A teraz powiedzcie mi ludzie co takiego zrobiła wam nasza szkoła,że macie o
              nije takie zdania, co jakis nauczyciel zalazł za skóre?Ktoś postawił 2 a
              umieliście na 4?I taki żal pozostał??Pytanie kieruje też do Absolwentki i osoby
              o nicku Katya
              • Gość: Katya Re: ad5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 14:44
                czytaj ze zrozumieniem dziewczynko, przyda Ci się to w l.o i życiu. Nie będę się powatarzać i powiem tylko chodzi o to, że jak ktoś zrobił coś głupiego np żart [chcę podkreślić,że nie mówię tu o wchodzeniu w konflikt z prawem, dewastowaniu toalet czy solówkach] - to nie miał już życia w tej szkole ...
                sądzę, że Absolwentka i Malwina mogą to potwierdzić ? [kolejny raz..]
                Czy my naprawde tak obrażamy tą szkołę ? Nie. To tylko słowa krytyki.
                W którymś poście pojawiły się także pochwały np co do nauczycieli więc nie przesadzajmy. W tej chwili nasuwa mi się takie powiedzenie "prawda w oczy kole" Ja z doświadczenia wiem, że krytykę trzeba czasem przyjąć i przemyśleć.
                Co do Twojej uwagi o ocenach - nie przypominam sobie żebym doświadczyła tego typu niesprawiedliwości.
              • Gość: MAlwa Re: ad5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 15:01
                Słuchaj koleżanko nie wiem czy moralna ale na pewno rozsądna. Nie znasz mojej
                filozofii życiowej nic o mnie nie wiesz więc proszę Cię nie atakuj mnie.
                Myślisz ,że my się mścimy? Dziewczyno ja mam prawie 20 lat!!! Chodziłam do tej
                szkoły jeszcze jak to była podstawówka(124) poznawałam tam pierwsze literki,
                czytałam pierwsze w swoim życiu czytanki dorastałam, odkrywałam świat-mam też
                miłe wspomnienia .Czytałaś moje komentarze uważnie? To pewnie zwróciłaś uwagę,
                że były obiektywne przedstawiłam i wady i zalety tej szkoły(poziom nauczania)
                Nie podważałam autorytetów nauczycieli ,nie mówiłam ,że są niesprawiedliwi czy
                że nie nadają się do pracy w szkole tak jak to zwykle robią uczniowie którzy
                czują się skrzywdzeni. Fakt może na początku trochę przesadziłam krytykując ten
                artykuł ale nie mogłam się opanować .Strasznie mnie rozbawił bo taka szkoła
                jaką ktoś przedstawił po prostu nigdzie nie istnieje .” Nauczyciele kochają
                młodzież, szanują uczniów i rodziców.
                Cała społeczność szkolna to jedna wielka rodzina. Nikt kto ma problemy nie
                zostanie sam w potrzebie. „ w szkole są cudowne panie woźne jest czyściutko i
                miło”- Czytając coś takiego naprawdę można dać się sprowokować. Na całym
                świecie nie ma chyba takiej idealnej szkoły .Co w moich wypowiedziach było nie
                tak? Wyraziłam swoje zdanie na temat OHP alkomatu i komentarza na waszej
                oficjalnej stronie, powiedziałam jaką szkoła cieszy się teraz opinią i czyja to
                według mnie zasługa. Ostrzegłam kolegów którzy cieszą się, że nikt im nic nie
                robi i mogą bezkarnie sobie palić bluźnić wagarować
                dzieląc się z nimi swoimi doświadczeniami .Naprawdę nie rozumie co jest powodem
                tego ataku na moją osobe.
                POzdrawiam Malwina