rozmowy_kontrolowane
24.02.06, 07:01
17 zł miesięcznie wydaje statystyczny Polak na środki higieny osobistej. Na
alkohol i papierosy – 19 zł
Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy myć je często – mawiał
Stanisław Jerzy Lec. Po wyjściu z toalety zaledwie co czwarty Polak i co
czwarta Polka myje ręce mydłem i wodą. Co trzeci Polak myje zęby raz w
tygodniu! Jedna trzecia z nas nie stosuje dezodorantów, a jedynie 7 proc.
uważa, że w upał warto wziąć prysznic!
W połowie polskich łazienek na ręcznikach osiada flora kałowa, bo nie chce
się nam opuścić klapy sedesu! Męczy nas codzienna zmiana majtek i skarpetek.
Jeśli wierzyć w badania zlecane przez firmy kosmetyczne (m.in. Domestos,
Colgate-Palmolive), to problem przestrzegania higieny osobistej przez Polaków
czuć na odległość.
– Polacy nie przestrzegają zasad higieny z powodu braku pieniędzy oraz
nawyków wyniesionych z domu. W społeczeństwie, nie tylko polskim, pokutuje
mentalność wsi sprzed stu lat, gdzie nie przywiązywano wagi do zachowań
higienicznych – tłumaczy socjolog prof. Jacek Leoński z Uniwersytetu
Szczecińskiego.
Optymizmem nie napawa lektura roczników statystycznych. W 2004 r. na higienę
osobistą przeciętny Polak przeznaczył tylko 17 zł miesięcznie (w tym 2 zł na
fryzjera). Nie jest to suma imponująca, tym bardziej że w takim samym czasie
na alkohol i papierosy nasz rodak wydał 19 zł. Jeśli nad Wisłą dochodzi do
zmiany nawyków higienicznych, to w żółwim tempie.
W 1999 r. na mycie poświęcaliśmy 11 zł miesięcznie, tylko o 6 zł mniej niż
obecnie.
[Ozon/onet.pl]