Dodaj do ulubionych

Sieradzanie nie chcą teatru - co o tym sądzisz?

02.03.06, 09:32
To sprawa mentalności? W Wieluniu sukces, w Sieradzu porażka, dlaczego? Zła
kalkulacja cen biletów (może warto było obniżyć dla dzieci cenę do 30 zł,
zakładając jednak wypełnienie całej sali), zbyt mało inwazyjna promocja
imprezy? Może wypada zwołać spotkanie na szczycie z kierownictwem placówek
szkolnych i ustalić strategię wychowywania przyszłych bywalców teatru, bo
może ich rodzice to stracone pokolenie (z braku dużych zakładów pracy np.;)
Może środowisko emerytów - widać, że wśród nich są tacy, którzy szukają
czegoś więcej niż telenowel w tv (mam na myśli uniwersytet III wieku, o
którym czytałam, że jego organizacja mimo wielu chętnych jakoś nie wychodzi).
Co o tym sądzicie, niepotrzebny jest teatr, dać sobie lepiej spokój, tylu
jest amatorów, że łatwiej wypełnić autokar SM i jechać do Łodzi niż
kształtować przyzwyczajenia kulturalne młodych sieradzan?
www.7dni.nasze.pl/test3/news.php?id=562
Obserwuj wątek
    • paenka Re: Sieradzanie nie chcą teatru - co o tym sądzis 02.03.06, 09:37
      Po pierwsze w sieradzu nie ma stalej obsady tzn grupy teatralnej, po drugie nic sie nie wystawia a po trzecie nawet jak sa przedstawienia to chodza na nie tylko uczniowe szkol poniewaz zostali "zmuszeni" przez poloniste a bilety nei sa drogie bo cs ok 10 gora 15 zl.
    • zodiak72 Re: Sieradzanie nie chcą teatru - co o tym sądzis 02.03.06, 12:08
      Smutno się czlowiekowi robi, gdy czyta takie artykuly. Ale taka jest niestety prawda: Sieradzanie (ci, ktorzy jeszcze zostali w naszym miescie) nie chodzą do teatru. Powiem więcej: nie chodzą w ogole na imprezy tzw. wyższej kultury. Obserwuję z niepokojem, ze zanika nawet nawyk czytania książek. To straszne, ale to prowadzi do wtornego analfabetyzmu!
      Zdarzają się oczywiscie wyjątki, ale ogolna tendencja spadku zainteresowań kulturą przez Sieradzan jest niepokojąca.

      Rozne są powody: najczęściej prozaiczny brak pieniędzy, spowodowany bezrobociem lub marnymi zarobkami. Bo wiadomo, ze gdy z kasą cienko, to redukcja potrzeb zaczyna się od tych wyższych (wydatki na kulturę). A gdy czlowiek pożyje tak sobie dlużej, bez wyższych aspiracji - to wchodzi mu to w krew i przyzwyczaja się.
    • wielkopolskawschodnia Sieradzanie nie chcą teatru? 02.03.06, 12:52
      Niestety, ale trzeba pompować pieniądze (i to niemałe) w kulturę i historię,
      innej drogi nie ma. Sądzę, że przedstawienia gościnne (w dodatku operetkowe :/)
      to nie to, publiczność nie wiąże się wtedy ze "swoim" teatrem. O ile dobrze
      wiem w Sieradzu jest śliczny budynek Teatru Miejskiego - może należałoby go
      odrestaurawć (fundusze pomocowe z UE), utrzymać niedużą grupę aktorów
      miejscowych, a działalność teatru związać z innym, większym ośrodkiem
      teatralnym (Łódź lub Kalisz)?

      www.teatr.kalisz.pl/
      www.filharmoniakaliska.pl/
      www.stary.kalisz.pl/
      www.muzeum.kalisz.pl/
      -----
      • hajdana Re: Sieradzanie nie chcą teatru? 02.03.06, 13:31
        Pieniądze na remont teatru prawie były (wątek z petycją BKS) w ramach projektu
        utworzenia europejskich scen Teatru im. Stefana Jaracza w regionie łódzkim.
        Teatru jako sceny nie ma, gmach jest siedzibą MDK
        mdksieradz.pl/index.php?option=com_content&task=category§ionid=1&id=1&Itemid=2
        Problem polega na zebraniu chętnych, żeby planowana impreza się odbyła. Masz na
        pewno rację, że nie wszystko musi przyciągać tłumy, ale jeśli to jest jakaś
        stała tendencja, to kiepsko z nami.
        • esie Re: Sieradzanie nie chcą teatru? 02.03.06, 14:46
          > Pieniądze na remont teatru prawie były (wątek z petycją BKS)
          O ile ja zrozumiałem to tamte pieniądze były na remont placu przed teatrem

          > w ramach projektu
          > utworzenia europejskich scen Teatru im. Stefana Jaracza w regionie łódzkim.

          To jest zupełnie inny projekt, ale na skutek zmian wprowadzonych przez zarząd województwa w podziale pieniędzy na projekty dofinansowane z funduszy UE chyba niestety padnie - niedawno prasa o tym pisała :(
          • zodiak72 Re: Sieradzanie nie chcą teatru? 02.03.06, 15:05
            Moim zdaniem przyczyna takiego stanu rzeczy leży w marnych pensjach (jesli w ogole ktoś ma pracę) w Sieradzu. Gdyby ludzie zarabiali u nas tę średnią krajową, to stworzyliby popyt na imprezy kulturalne. Proste;-) Nie ma popytu - to i nie ma podaży;-)
            • mamuska85 Re: Sieradzanie nie chcą teatru? 02.03.06, 17:27
              I zgodzę się z Wami. każdy trzyma się za kieszeń. Z pracą ciężko a i zarobki nie sa kolosalne. Wyjście z dzieckiem do naszego Kino- teatru to wydatek ok 30 zł. Nie każdu=y może sobie pozwolić. Chociaż ostatnio moje dziecko miało iść do naszego teatru na jakąś bajke no i niestety jakiś aktor się rozchorował i spektakl odwołano. Tak więc stwierdzono w przedszkolu, że wolą pojechać do Łodzi, bo tam teatr "nie zawodzi" widzów.
          • hajdana projekt "Jaracza" 03.03.06, 14:35
            są lepsze nowiny:
            miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,3192632.html
            "Dwa miliony złotych dla Teatru Jaracza
            kk 02-03-2006 , ostatnia aktualizacja 03-03-2006 13:10

            Marszałek województwa popiera pomysł scen w regionie.

            Jeśli radni zaakceptują pomysł marszałka, to będziemy mieli filię muzeum w
            Manufakturze oraz sceny dramatyczne w czterech miastach regionu:
            Skierniewicach, Piotrkowie, Radomsku i Sieradzu. Wczoraj marszałek Stanisław
            Witaszczyk spotkał się z prezydentami tych miast i zadeklarował 2 mln zł z
            budżetu województwa na projekt "Jaracza". - Bardzo mi zależy na zrealizowaniu
            tego pomysłu. Mam poczucie, że albo zrobimy to teraz, albo może już nigdy nie
            uda wrócić się do tego pomysłu - stwierdza Witaszczyk, który otwarcie mówi o
            swoich faworytach wśród wnioskodawców. - Projekt "Jaracza" będzie jak żaden
            inny oddziaływał na całe województwo. Wielu ludzi nie ma szans na kontakt z
            teatrem czy to z powodu odległości, czy też pieniędzy.

            Z efektu rozmów cieszy się Wojciech Nowicki, dyrektor naczelny "Jaracza": -
            Pierwsze spektakle w regionie spotkały się z dużym zainteresowaniem. To
            rozwojowy projekt i czas już na jego pełną realizację.

            Jeszcze przed wakacjami Muzeum Sztuki i Teatr Jaracza powinny rozpocząć prace
            nad swoimi projektami. Wszystkie unijne pieniądze na remonty należy wydać
            najpóźniej do połowy 2007 r."

            Mam pytanko Esie, czy nie z tych pieniędzy ma być remontowany gmach teatru?
            Czy jest inny osobny projekt?

            • paenka Re: projekt "Jaracza" 03.03.06, 14:50
              Ekstra :)
            • esie Re: projekt "Jaracza" 03.03.06, 15:24
              > Mam pytanko Esie, czy nie z tych pieniędzy ma być remontowany gmach teatru?
              > Czy jest inny osobny projekt?

              To o tym projekcie pisałem dobrze, że jednak się coś ruszy :)
    • samdej Re: Sieradzanie nie chcą teatru - co o tym sądzis 02.03.06, 17:54
      Smutne to trochę, ale cóż zrobić, takie czasy. Powodów dlaczego sieradzanie nie
      zdecydowali się na pójście na spektakl jest pewnie wiele. Szkoda tylko, że MDK
      nie zdecydowało się na większe dofinansowanie tego wydarzenia tak aby bilety
      były po jakieś 20zł. Najpierw trzeba przekonać ludzi do teatru, a najlepszą
      zachętą jest cena. Sukces wymamga poświęcenia na początek...

    • zgryzlak Sieradzanie chcą teatru - ale na poziomie.... 03.03.06, 16:48
      Kultura z wyższej półki - czyli teatr. Jeżeli teatr - to niech to będą znane
      nazwiska i pewien poziom. Dlaczego na Jandzie 2 lata temu były tłumy? Dlaczego
      na ostatnim przedstawieniu bodaj 3 miesiące temu - też? A teraz nagle brak
      chetnych? Bo i repertuar 3 klasy, aktorzy 4 rzędu, a cena maksymalna.
      Zresztą czemu sie tu dziwić - p. Dyrektor MDK zapowiedział kulturę przez duże K
      (wg wzoru p. Grotowskiej), stąd teatr, jazz. Ale chyba nie zauważył, że podobne
      myslenie sie nie sprawdziło - to co zapełni 30 osobową salę Kredensu nie
      wystarczy na 300 osobową salę teatru.

      PS Teatr w formie kabaretu zawsze jest chętnie oglądany w Sieradzu.
      • farbenheit Re: Sieradzanie chcą teatru - ale na poziomie.... 03.03.06, 22:33
        Bo i to co sie tu od kilkunastu lat dzieje to kabaret, satyra itp. Wiec
        Sieradzanie lubią kabarety :P
        A teraz do rzeczy. Ktos tu juz rzekl wyzej ze Sieradzanie nie utozsamiaja sie z
        teatrem i ma racje. A przeciez daloby sie pewnie zatrudnic ekipe aktorow,
        sciagnac od czasu do czasu profesjonalistow z najwyzszej polki, nadac
        odremontowanemu teatrowi jakies imie i takiego hmm...aktorskiego przewodnika.
        Wprowadzic cos co mialoby charakter lokalny, sieradzki. I mysle ze dobrze
        zarzadzany, z inicjatywami ma szanse naprawde przyciagac duza widownie. A wraz z
        tym podniesc ogolny poziom kultury w miescie i regionie ( bo o nim tez nie
        zapominajmy )
        • hajdana Re: Sieradzanie chcą teatru - ale na poziomie.... 04.03.06, 10:16
          tak myślę sobie, że nie jest w końcu tak źle. Projekt współpracy z Jaraczem,
          dla którego sieradzki teatr jest dodatkową sceną, wydaje mi się badziej
          optymalny i racjonalny finansowo, niż próby stworzenia od podstaw zespołu
          teatralnego. Ale zgadzam się, że potrzebny jest to coś, co zwiąże mieszkańców z
          tym zespołem i teatrem. Może lepiej trzeba się poznać :) I trochę klimatu - jak
          ktoś bywał w teatrze w Zakopanem, to wie o co chodzi.
          Pomysł na gwiazdy już też chyba był - Spotkania Teatralne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka