Gość: q
IP: *.toya.net.pl
03.03.06, 21:43
O ile wiem, wymiar sprawiedliwości (?) traktuje zakatowanie dziecka jako coś
mniej złego niż dorasłego. Zupełnie jakby cierpienia zależały od wagi
cierpiącego. Ponieważ nasze prawo jest nadzwyczaj łagodne, a sędziowie zwykle
stosują dolną granicę kary i to w zawiasach przewiduję: morderca 5 lat, matka
3 w zawieszeniu. Obym się myliła.