Dodaj do ulubionych

wierzę...

01.12.02, 14:13
Wierzę, że jest gdzieś punkt w którym przecinają się piekne sny, marzenia i
plany. I wierzę gorąco, że punktem tym jest Forum Łódź.
Szlona wirtualna geometria, dzięki której żyję...
Obserwuj wątek
    • marezzia Re: wierzę... 01.12.02, 20:00
      tym punktem moze byc jedynie zycie... nie ma innej mozliwosci tylko tu sie
      mozna spelnic.
    • hanya wątpię... 01.12.02, 21:16
      A ja mimo wszystko coraz częściej wątpię, choć akurat nie w Forum Łódź
      Bo to rzeczywiście miłe miejsce wirtualne, w którym i sny i marzenia mają swoje
      własne prawa bytu
      Natomiast wątpię, czy wierzę, tak ogólnie ;-) Raczej ostatnio skłaniam się ku
      wersji - przyjmuję do wiadomości. Wierzenie bowiem (bo nie chodzi mi tu tylko o
      wiarę, która wiadomo z czym się kojarzy zwyczajowo) nakłada jednak masę
      obowiązków.
      Moje podejście jest może nieco asekuracyjne, ale obecnie jedyne jak dla mnie.

      pozdrawiam, hanya
    • hubar Re: wierzę... 01.12.02, 21:33
      Dla mnie zawsze wiara wiązała się z czymś czego się nie było pewnym. Wiara w
      coś, tzn że na 100% nie można powiedzieć że się jest pewnym. Obojętnie jakiego
      rodzaju to wiara. Zdecydowanie wolę być czegoś pewien, niż tylko w coś wierzyć.
      Choć nadzieja nie jest mi obca.
    • grover Re: wierzę... 01.12.02, 22:17
      Zawsze gdy wierzę, że coś się spełni to na 99% się niestety nie spełnia...
      takie jest życie
    • aard Re: wierzę... 07.12.02, 14:08
      med_max napisał:

      > Wierzę, że jest gdzieś punkt w którym przecinają się piekne sny, marzenia i
      > plany. I wierzę gorąco, że punktem tym jest Forum Łódź.
      > Szlona wirtualna geometria, dzięki której żyję...

      A ja wierzę, że punkt ten (który mam nadzieję istnieje) jest jednak mniej
      wirtualny niż Nasze Forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka