Dodaj do ulubionych

Kontrola tornistrów

IP: *.tvsat364.lodz.pl 06.12.02, 23:23
Że też żaden uczeń się nie postawił?! Jak tam bym nie wyciągnął rzeczy z plecaka... :///
Obserwuj wątek
    • Gość: Maruda Buch na Forum - co sądzicie? <nt> IP: *.tvsat364.lodz.pl 06.12.02, 23:26
    • geograf Re: Kontrola tornistrów 07.12.02, 08:18
      jako moją odpowiedź polecam przeczytanie sygnaturki:
      • Gość: Mlody Re: Kontrola tornistrów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.02, 10:19
        Geo, bzdura! Porownanie do slow twej sygnaturki takiej sytuacji to
        nieporozumienie. Szkola nie ma prawa do takiej kontroli!! Nie ma i juz!
        POstapila niezgodnmie z prawem. I naprawde, ze zaden uczen nie mial odwagi sie
        postawic. Co sie dzieje z ta dzisiejsza mlodzieza, potulni jak baranki sa...
        pozdr. Mlody
        • geograf Re: Kontrola tornistrów 07.12.02, 13:45
          Gość portalu: Mlody napisał(a):

          > Geo, bzdura! Porownanie do slow twej sygnaturki takiej sytuacji to
          > nieporozumienie.

          Czemu??Jeżeli nie miałbym nic do ukrycia bez oporów i wiedziałbym czego szukają pokazałbym bez oporów wnętrzności mojego plecaka. Jedynie czego byłoby mi szkoda to zmarnowanej lekcji (a może jednak przydałaby się wtedy na coś ta kontrola??).........

          > Szkola nie ma prawa do takiej kontroli!! Nie ma i juz!

          A czy szkoła ma prawo do posiadania czystego budynku, czy szkoła ma obowiązek wykształcić młodzież i to aby zapewnić im schludne pomieszczenia do nauki?? Czy uczniowie mają prawo niszczyć??

          > POstapila niezgodnmie z prawem. I naprawde, ze zaden uczen nie mial odwagi sie
          > postawic. Co sie dzieje z ta dzisiejsza mlodzieza, potulni jak baranki sa...
          > pozdr. Mlody

          Taaaa....młodzież potulna jak baranki...młodzież jest wulgarna i chuligańska jak nie powiem co.

          Odpowiedzialność zbiorowa- po takiej nauczce uczniowie sami będą pilnować siebie nawzajem...


          pozdrawiam.
    • zamek Re: Kontrola tornistrów - brawo pani dyrektor 07.12.02, 09:40
      Pełne poparcie dla działań dyrektorki. Gdy uczniom
      brakuje przyzwoitości, trzeba stosować metody
      administracyjne. Sam zrobiłbym dokładnie tak samo. Szkoła
      to społeczność uczniowska i jako taka odpowiada w całości
      za zawinione przez siebie szkody.
      Na miejscu cytowanej uczennicy wkurzyłbym się na kretyna,
      przez którego muszę wybebeszać torbę, a nie na dyrektorkę.
      Panie rzeczniku Jaros, niechże pan nie bedzie żałosny.
      Pomazanie ściany nie jest dla pana karygodne?
      Pani psycholog, osiągnęła pani szczyty naiwności. Uważa
      pani, że dzieciaki nie będą siebie kryły nawzajem? A może
      akurat "wkopią" najsłabszego?
      • geograf Re: Kontrola tornistrów - brawo pani dyrektor 07.12.02, 13:49
        pani psycholog uważa, że większość dzieci ma wpojone postawy odpowiedzialności cywilnej i przyzwoitości...wiem, generalizuje...ale taka jest prawda, że uczniowie prędzej będą kryć sie nawzajem, albo w ogóle bedą milczeć...
        natomiast DAM GŁOWĘ za to, że NIE PRZYZNAŁBY sie ten uczeń do winy...
        nawet gdyby rozmowe poprowadził najlepszy pedagog.
    • Gość: Mlody Re: Kontrola tornistrów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.02, 10:17
      Kontrola byla calkowicie nielegalna. Jakze zaluje, ze nie jestem juz w LO, jak
      slyszalem, ze sa kontrole z psami... Teraz to.. no nie moge czy zaden uczen nie
      moze sie postawic? Czy nikt z nich nie zna swych praw??
      pozdr. Mlody
      • Gość: Jypli Re: Kontrola tornistrów IP: *.tvsat364.lodz.pl 07.12.02, 11:24
        Gość portalu: Mlody napisał(a):

        > Kontrola byla calkowicie nielegalna. Jakze zaluje, ze nie jestem juz w LO,
        jak
        >
        > slyszalem, ze sa kontrole z psami... Teraz to.. no nie moge czy zaden uczen
        nie
        >
        > moze sie postawic? Czy nikt z nich nie zna swych praw??
        > pozdr. Mlody


        Nie znam swoich praw bo nie uczeń nie ma możliwości przweczytania regulaminu
        szkoły.... ale musi go przestrzegać - taką odpowiedź uzyskałem w czytelni -
        gdzie regulamin się znajduje. Na odchodne pani bibliotekarka powiedziała że jak
        chce moge sobie poczytac stary regulamin ale jest juz nieaktualny... Śmiech na
        sali! Z dyrekcją 47 LO nie da się nic załatwić. W każdej stytuacji jestem
        sprowadzany do roli petenta który zabiega o coś strasznie niewykonalnego i w
        ogóle po co się odzywam i co to za pretensje.

        Na koniec taki cytacik z "chłopaki nie płaczą"

        "Taka pobłażliwość w kierunku do studentów jest niedopuszczalna.
        Gotowi pomyślec, że my tu jesteśmy dla nich...."
        • Gość: Maruda Re: Kontrola tornistrów IP: *.tvsat364.lodz.pl 07.12.02, 11:37
          Niestety, ale dyrekcje bywają różne... Ja mam zarówno dobre jak i złe doświadczenia w kwestii rozmowy i 'załatwiania' czegokolwiek z dyrekcją (a dopiero chodziłem do wchóch szkół)


          Hipotetycznie- gdybym miał w plecaku fajki, ale znając regulamin szkoły i przestrzegając go nie palił ich w szkole, dostałoby mi się, ze POSIADAM papierosy? Ciekaw jestem, co by dyrekcja zrobiła w takiej sytuacji... Ech... :/
    • do~ Re: Kontrola tornistrów 07.12.02, 11:39
      Jestem rozdarta:
      -jesli nie ma prawa, ze w okreslonych sytuacjach mozna przeszukac plecaki
      ucznow to nie wolno tego robic
      -uczniowie tak oszukuja, ze nie ma na nich innego sposobu (patrz sciaganie)

      Mysle, ze nie mozna wymagac tylko od jednej strony. Jezeli zabronimy
      nauczycielom sprawdzac plecaki (czy jest zabronione?? bo jesli nie jest to tez
      nie mozna wyciagac konsekwecji wobec dyrektora) to musimy znalezc sposob na
      uczniow. Bo przeciez nadal beda oszukiwac i kolejne pokolenia "cwaniakow" beda
      rosnac.

      Miejmy nadzieje, ze w koncu pewne prawa stana sie niepotrzebne, bo ludzie
      zaczna widziec, ze oszukiwanie nie poplaca na dluzsza mete...
      Pozdr.
      • Gość: mlody Re: Kontrola tornistrów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.02, 11:43
        Jest zabronione i mam nadzieje, ze konsekwencje wobec pani dyrektor zostana
        wyciagniete.
        pozdr. Mlody
        • do~ Re: Kontrola tornistrów 07.12.02, 11:52
          Gość portalu: mlody napisał(a):

          > Jest zabronione i mam nadzieje, ze konsekwencje wobec pani dyrektor zostana
          > wyciagniete.
          > pozdr. Mlody


          Jesli tak, to niestety trzeba wyciagnac konsekwencje, bo prawo nie moze byc
          lamane. Ale trzeba znalezc pomysl na druga strone, nie uwazacie?
        • geograf Re: Kontrola tornistrów 07.12.02, 13:56
          niestety zostaną wyciągnięte, a później dzieci wiedząc i rozmawiając o karze dla p. dyrektor bedą śmiały się innym pedagogom w twarz, bo bedą wiedziały, że nikt nie może zajrzeć im do plecaka, nawet jeżeli ukryją tam następne mazaki, które służyły do pomazania ścian...- słowem: autorytet upadnie...

          Nie sądzisz, że w takich miejscach jak to powinny być dozwolone kroki mające na celu utrzymanie porzadku w nim??
    • Gość: zan Re: Kontrola tornistrów IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.110.* 07.12.02, 15:05
      Droga prokuraturo, właśnie powzięłaś wiadomość o przestępstwie.
      Działaj ! " Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży
      chowanie" - to do p. dyrektor.
    • Gość: prok Re: Kontrola tornistrów IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.30.* 07.12.02, 15:11
      Dura lex, sed lex.
      Czy dyrektor to rozumie?
    • bartuch Re: Kontrola tornistrów 07.12.02, 16:41
      tak się składa, że w tym właśnie gimnazjum pracuję moja mama. Nie znam
      szczegółów sprawy, dzisiaj będę wiedzial więcej.
    • Gość: tmmalinka Re: Kontrola tornistrów IP: *.toya.net.pl 07.12.02, 17:32
      Co by tu powiedzieć. Po pierwsze: dyrka ta jest kobietą naiwną myśląc, że coś
      znajdzie w plecakach, Po drugie: łamie również jedno z Praw Człowieka ( w moim
      rozumieniu )- Prawo nietykalności osobistej, Po trzecie: nie uznaje swobód
      obywatelskich itp. itd. Młody jeśli czytasz ten tekst zwróć uwagę na fakt, że
      ten który się postawi będzie miał przekichane u wszystkich nauczycieli, również
      rodziców bo pp prostu wyżej wymienione ciała pedagogiczne uznają, że ktoś
      naruszył ich szanowny autorytet. Buntownika spotka zasada: "dajcie mi
      człowieka, a ja znajdę na niego paragraf". Osobiście uważam, że sytuacja nie
      powinna się wydarzyć, a plecak pokazałbym tylko mieli uzasadninone zarzuty
      wobec mojej osoby.
      • geograf Re: Kontrola tornistrów 07.12.02, 19:40
        1)co ma nietykalność osobista do plecaka??
        2)jeżeli uczeń postawiłby się oznaczałoby to, że ma coś do ukrycia- tak zostałby odebrany w oczach innych.
        • Gość: Maruda Re: Kontrola tornistrów IP: *.tvsat364.lodz.pl 07.12.02, 19:50
          geograf napisał:

          ɮ)jeżeli uczeń postawiłby się oznaczałoby to, że ma coś do ukrycia- tak zostałb
          >y odebrany w oczach innych.

          Geo, wcale nie oznaczałoby to tego, ze ma coś do ukrycia, ale to, że ma świadomość, że nie musi tego robić. Popadłby nauczycielom <na pewno tylko czesci> ale miałby świadomość, że nie pozwolił naruszyć pewnej granicy. Jak już się wczesniej pytalem <raczej tylko retorycznie> jesli miałby w plecaku papierosy, mógłby mieć taki uczeń kłopoty, mimo, że nie palił ich w szkole. Takie jest moje zdanie. Nie pokazywać.
        • blenda Re: Kontrola tornistrów 08.12.02, 19:45
          geograf napisał:

          > 1)co ma nietykalność osobista do plecaka??
          > 2)jeżeli uczeń postawiłby się oznaczałoby to, że ma coś do ukrycia- tak
          zostałby odebrany w oczach innych.
          Geo nie zawsze nalezy przejmowac sie tym jak zostanie sie odebranym w oczach
          innych.
          poza tym powiedzmy sobie szczerze, ze jesli ktos nie pokazałaby plecaka
          i to dobrze uzasadnił to podejrzenia nie spadły by na niego....
    • maclorcan Re: Kontrola tornistrów 07.12.02, 22:43
      A za cholerę nie pokazywać. Z kolei wg mnie to było naruszenie prawa do
      prywatności. Plecak jest mój i mogę w nim nosić co mi się tylko podoba. I nikt
      nie ma prawa żądać ode mnie abym go opróżniał. Mógłbym to tylko zrozumieć gdyby
      chodziło o jakieś przedmioty niebezpieczne (np. nóż) i gdyby podejrzenie było
      skierowane konkretnie przeciwko mnie, a nie przeciw całej klasie z
      założeniem "a może coś znajdziemy". Zresztą powinien to robić funkcjonariusz
      policji a nie pani dyrektor.
      • do~ Re: Kontrola tornistrów 07.12.02, 23:07
        Ano wlasnie, na przyklad noz. Albo narkotyki. Moim zdaniem jak najszybciej
        powinno sie wprowadzic prawo regulujace tego typu problemy: ze uczen do szkoly
        ma nie nosic innych rzeczy jak tylko potrzebnych na lekcje, a nauczyciel ma
        prawo sprwadzic plecak jesli ma podejrzenia. Ale nie bezpodstawnie.
        • maclorcan Re: Kontrola tornistrów 07.12.02, 23:16
          do~ napisała:

          > Moim zdaniem jak najszybciej powinno sie wprowadzic prawo regulujace tego
          > typu problemy: ze uczen do szkoly ma nie nosic innych rzeczy jak tylko
          > potrzebnych na lekcje
          Jakie regulacje?? Przecież nie można zakazać uczniom nosić w plecakach innych
          rzeczy niż piórnik, zeszyty i książki. To tak jakby pracodawca Tobie zakazał
          noszenia w torebce czegokolwiek poza szminką i portwelem (wiem, że to nie to
          samo ale ja to odbieram podobnie).

          > a nauczyciel ma prawo sprwadzic plecak jesli ma podejrzenia. Ale nie
          > bezpodstawnie.
          Z tym się nie zgodzę. TYLKO funkcjonariusz policji. Zresztą gdyby uczeń miał w
          plecaku nóż, którego chciałby użyć to lepiej żeby dyrektorka tego nie
          sprawdzała. A jeśli nie chciałby go użyć to po co przeszukiwać mu plecak??
          • geograf Re: Kontrola tornistrów 07.12.02, 23:30
            maclorcan napisał:

            > Jakie regulacje?? Przecież nie można zakazać uczniom nosić w plecakach innych
            > rzeczy niż piórnik, zeszyty i książki. To tak jakby pracodawca Tobie zakazał
            > noszenia w torebce czegokolwiek poza szminką i portwelem (wiem, że to nie to
            > samo ale ja to odbieram podobnie).
            >

            porządek musi być!! (bez względu na ustój)- to jest mój komentarz


            > Z tym się nie zgodzę. TYLKO funkcjonariusz policji. Zresztą gdyby uczeń miał w
            > plecaku nóż, którego chciałby użyć to lepiej żeby dyrektorka tego nie
            > sprawdzała. A jeśli nie chciałby go użyć to po co przeszukiwać mu plecak??
            >

            w sumie masz racje...nie przeszkadza mi to, ze ktoś w zatłoczonym autobusie ma pryz pasku nóż, czy inne narzędzie mogące służyć do zbrodni, ale będące w danym momencie jedynie przewożone w drugie miejsce. Nie przeszkadza mi to- dopóki jego nie zobaczę, badź nie poczuję....
          • do~ Re: Kontrola tornistrów 07.12.02, 23:35
            Chyba maclo masz racje. Rzeczywiscie to powinien byc policjant. Ale w takim
            razie wspolpraca policji ze szkolami powinna byc prawnie przewidziana. Zeby
            znowu nie bylo dyskusji czy tak mozna czy nie.
            • geograf Re: Kontrola tornistrów 08.12.02, 10:16
              w sytuacji gdy już teraz brakuje etatów na zwykłe patrolowanie osiedli czy do drogówki jak wyobrażacie sobie współprace szkoła-policja??

              może jednak trzeba pobawić się w polską prowizorkę...??
              • maclorcan Re: Kontrola tornistrów 08.12.02, 14:10
                geograf napisał:

                > w sytuacji gdy już teraz brakuje etatów na zwykłe patrolowanie osiedli czy do
                > drogówki jak wyobrażacie sobie współprace szkoła-policja??
                To już jest większy problem związany ze złym dofinansowaniem polskiej policji.
                Nie ma kasy, nie ma etatów. Ale tego już nie rozwiążemy na Forum. Tym muszą się
                zająć ci "na górze". Jednak kontrole policji w szkołach zdarzają się już teraz
                więc może nie jest to aż taki problem??

                > może jednak trzeba pobawić się w polską prowizorkę...??
                Ja bym właśnie chciał żeby się skończyła wszelka polska prowizorka.
        • zamek Re: Kontrola tornistrów 08.12.02, 10:48
          do~ napisała:

          > Moim zdaniem jak najszybciej
          > powinno sie wprowadzic prawo regulujace tego typu
          problemy: ze uczen do szkoly
          > ma nie nosic innych rzeczy jak tylko potrzebnych na
          lekcje, a nauczyciel ma
          > prawo sprwadzic plecak jesli ma podejrzenia.
          Myślę, że jest to do zrobienia od zaraz. Ustawa o
          systemie oświaty przewiduje wprowadzanie przez szkoły
          statutów konsultowanych przez radę rodziców, radę szkoły
          (jeżeli istnieje) i samorząd uczniowski, a uchwalanych
          przez radę pedagogiczną. Nie ma żadnych przeciwskazań
          prawnych do tego, aby taki zapis, o którym wspominasz,
          umieścić w statucie szkoły. Jeżeli np. istniał on w
          statucie tego gimnazjum, gdzie przeszukano teczki,
          uczyniono to najzupełniej zgodnie z prawem.
          • Gość: tmmalinka Re: Kontrola tornistrów IP: *.toya.net.pl 08.12.02, 11:23
            We wcześniejszej swojej wypowiedzi trochę przesadziłem uznając sprawdzanie
            tornistrów za naruszenie swobód czy nietykalności osobistej. Ale spójrzy na to
            z innej strony.
            >Czy miło nam gdy ochrona supermarketu podejrzewa nas o kradzież?
            >Czy przyłapanie ucznia na tym, że ma papierosy pomoże mu. Karać powinno się
            sprzedawców za to, że sprzedają papierosy i alkohol nieletnim, a nie tych
            młodych ludzi, którymi nie ma kto się zaopiekować. Przecież taki uczeń będzie
            miał kłopoty, na pewno pogorszy się jego sytuacja.
            > Takie wydarzenia powinny mieć miejsce tylko z policjantami i przy
            uzasadnionych obawach np. obecności dealera lub jego klienta w klasie

            SZKOŁA POWINNA WYCHOWYWAĆ I KSZTAŁCIĆ .
            • najtis Re: Kontrola tornistrów 08.12.02, 12:10
              Gość portalu: tmmalinka napisał(a):

              > We wcześniejszej swojej wypowiedzi trochę przesadziłem uznając sprawdzanie
              > tornistrów za naruszenie swobód czy nietykalności osobistej.

              >> SZKOŁA POWINNA WYCHOWYWAĆ I KSZTAŁCIĆ .<<
              ===============================================
              A zarazem odbierasz jej te " powinnosci "i jak sprawdzanie pociech przez
              rodzicow ma sie do tak zwanych praw dziecka?

              >>Gdzie nie ma kary tam nie ma miary <<
              • Gość: tmmalinka Re: Kontrola tornistrów IP: *.toya.net.pl 08.12.02, 12:31
                Jestem rodzaju męskiego (tak na marginesie :) )

                Przez kilka lat pracowałem w ZHP i doskonale wiem, że karając niczego się nie
                nauczy. Podopieczny musi wiedzieć, że można go ukarać. Ale karaniem wzbudza się
                bunt. To nic nie daje. Powinny być organizowane zajęcia na godzinach
                wychowawczych, powinni być zapraszani goście z zewnątrz. Powinno się
                rozmawiać!!!
                A tym czasem na tych lekcjach uczniowie grają w kropki i malują ławki.
          • maclorcan Re: Kontrola tornistrów 08.12.02, 14:16
            Mówisz o zapisie stwierdzającym, że uczeń ma nosić tylko przedmioty potrzebne
            na lekcjach czy że nauczyciel może kontrolować plecaki?? Jeżeli o tym drugim to
            ja bym się na taki zapis nie zgodził. Dla mnie to byłby wyraz całkowitego braku
            zaufania do uczniów (a tym samym uczniowie przestaliby ufać nauczycielom) i
            robienia z każdego potencjalnego przestępcy czy wandala.
            • Gość: Nie-to-perz Re: Kontrola tornistrów IP: *.lodz-dabrowa.sdi.tpnet.pl 08.12.02, 19:01
              Ciekawe są owe "gdybania", ale trzeba to właściwie i jednocześnie skutecznie
              rozwiązać, bo nie jest to problem jednego dyrektora i jednej tylko szkoły.
              Tak jest niestety wszędzie. Stała walka o zrobienie w szkole draki.
              Pewnie wszyscy zapominacie o "zabawach" w podkładanie bomb w szkołach tego
              typu. W opisywanym w materiale gimnazjum też tak było.
              Pisała o tym łódzka prasa, ale to właśnie tutaj, dzięki odpowiedniej kontroli
              udało się ustalić ostatnich "podkładaczy" owych wirtualnych bomb. Udało się
              uniknąć między innymi dodatkowych kosztów.
              Czy mamy być bierni ? Czy ma nam być obojętne, że większość z nas rzuca śmieci
              na ulicach i to wcale nie do ustawionych tam w tym właśnie celu koszy, a przy
              każdej uwadze czynionej rzucającemu peta pod nogi mam słyszeć, że i tak
              wszystkich nie upilnuję ?
              Przecież to się wynosi z domu, a to coś właśnie nazywa się tylko kulturą bycia !
              Czy taki pajac maże w swoim pokoju w mieszkaniu swoich rodziców ?
              Pozwalają mu na to ?
              Czy "na wieki wieków" mamy mieć stałą potrzebę robienia nieustających akcji
              tzw. "kolorowej tolerancji", na którą miastu i sponsorom brakuje już farb ?

              Podajcie swoje sposoby i metody, które "niczego i nikomu nie naruszą"
              a dadzą ogólnie aprobowany skutek !

              Zyczę wszystkim malkontentom jedynie prawych sukcesów.
              Może się uda ... Jestem po Waszej stronie.
              Nie-to-perz.
    • pijaw Moje 3 grosze. 08.12.02, 20:34
      Pomijając nietykalność osobistą itepe, uważam ze ważne sa tylko dwie sprawy:
      Po pierwsze:
      Nie wolno stosować w stosunku do nikogo odpowiedzialnosci zbiorowej. Jest to
      zakazane przez juz cytowaną Karte Praw Człowieka i obowiązuje jako prawo we
      wszystkich cywilizowanych krajach. Nie stosowanie się do tego zakazu implikuje
      takie same zachowania u młodzieży: Jeśli nauczyciel karze całą klasę za to, ze
      ktoś coś tam pomazał, to potem grupa wyrostków tłucze inna grupe z sąsiedniego
      osiedla, bo ktoś z tamtąd im pokazał jezyk. Wiem, ze uproszczone strasznie, ale
      taki mniej wiecej to ma sens. A szkoła przede wszystkim ma wychowywać w
      poszanowaniu prawa.
      Po drugie:
      Dozwolone jest prawnie ograniczenie wolnosci osobistej jednostki ale TYLKO
      wtedy, gdy chodzi o bezpieczeństwo (tj. zdrowie i zycie) wiekszej grupy
      społecznej, dlatego np. my i nasz bagaż jesteśmy prześwietlani na lotniskach.
      Jednak uprawnienia do tego typu "inwigilacji" maja określone służby (policja,
      służba ochrony kolei, straż graniczna, agencje ochrony z odpowiednimi
      licencjami, etc.).
      Dlatego też:
      Przeszukanie plecaków może mieć miejsce, jesli zachodzi podejrzenie, że ktoś
      wniósł na teren szkoły np. narkotyki, materiały wybuchowe, środki mogące skazić
      wodę lub powietrze, broń, etc. Ale ZAWSZE do przeprowadzenia tego typu akcji
      niezbędna jest obecność przedstawiciela jednej z upoważnionych służb.
      Czy flamastry stanowią istotne zagrożenie? Jedynie chyba dla budżetu szkoły.
      Są przeciez inne sposoby perswazji, np. u mnie w LO powstało pare napisów w
      szatni. Pani Dyrektor (pisze wielka literą, bo mam do niej wielki szacunek)
      wydała polecenie, aby uczniowie pomalowali szatnię. Zrozumieliśmy to na swój
      sposób i po kilku dniach wszędzie były napisy, rysunki, etc. Dyrektorka uznała
      to za niezły zart i przyznała się do niesprecyzowanego polecenia. Malunki za to
      nie pojawiały sie nigdzie wiecej, bo każdy chciał być obecny ze swoimi na
      tym "specyficznym forum". Jednak po dwóch latach "mazania" dostaliśmy
      oswiadczenie, ze szatnia zostanie wyremontowana, odmalowana, bedzie zamykana, z
      szatniarką wydająca odzież jak w muzeum, ponieważ została trochę zdewastowana
      przez uczniów. A ponieważ taki remont to są koszty, nie ma co liczyć na zakupy
      np. nowego sprzętu komputerowego w danym roku. To samo zostało podane do
      wiadomosci rodziców i uczniów. Argument finansowy zawsze działa lepiej niż
      restrykcje i permanentna inwigilacja. Tak mi sie zdaje.

      Pozdrawiam,

      pijaw.
      • Gość: Marchewa Re: Kontrola tornistrów. IP: *.lodz-dabrowa.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 19:14
      • Gość: Franek Re: Kontrola tornistrów. IP: *.lodz-dabrowa.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 19:20
        Moim zdaniem dyrektorka tej szkoły postąpiła dobrze, bo szukała sprawcy
        wandalizmu. Zastanówmy się nad sensem nietykalności i prywatności.
        Pan "dziennikarz" szukający taniej sensacji mógł równie dobrze mógł opisać:
        -odpytywanie
        -kartkówki
        -klasówki.
        Bo ta wiedza to też nasza własność i nie musimy się nią nikomu chwalić, ani jej
        udostępniać. Więc to też uznacie państwo za naruszenie nietykalności i
        prywatności?

        • Gość: Maruda Re: Kontrola tornistrów. IP: *.tvsat364.lodz.pl 09.12.02, 19:23
          Bzdurne porównanie. Jakby Ci się dyrektorka kazała rozebrać, bo np by podejrzewała że ukryłeś gdzieś skręta, to bys się rozebrał?
          • geograf Re: Kontrola tornistrów. 09.12.02, 19:36
            ja bym się nie rozebrał, ale jak chce- niech szuka- ja tam nie mam nic do ukrycia, najwyżej sama wstydu się nabawi...
          • pijaw Nie, nie rozebrałbym się, ale... 09.12.02, 23:55
            dyrektorka może miec podstawy do żądania kontroli osobistej, jednak musi ją
            zlecić słuzbom, które do tego mają prawo i t oone decydują czy zgłoszenie jest
            na tyle poważne, że żeczywiscie kontrolę należy wykonać.
            A jeśli policja udostępnia Ci odosobnione pomieszczenie i prosi byś się
            rozebrał podając podstawę, np. jesteś w gronie podejrzanych (są np. świadkowie)
            że prawdopodobnie masz skręta w szkole, to musisz się rozebrać. Potem mozesz
            zgłosić skargę o pomówienie i naruszenie godności osobistej, jeśli policjant
            obecny przy rewizji zachowywał się w "sposób naruszający regulamin w punkcie
            przewidzianym dla takiego przypadku" lub coś w ten deseń. Ale stawiać się mu
            nie masz prawa. Taka jest różnica między tym, co może dyrektorka wyegzekwować w
            ramach prawa, a tym co prawo może narzucić Tobie.

            pozdrawiam,

            pijaw.

            P.S.
            Ale swoją drogą - poprosić o pokazanie tego co się ma w plecaku zawsze można -
            ja Ciebie też moge o to poprosić. Kwestia polega na tym, ze jeśli to zrobisz -
            to z własnej woli, a jeśli powiesz nie - nie moge Cie zmusić do zmiany decyzji
            ani stosować w obec Ciebie żadnych szykan czy represji.

            Jeśli nie doszło w szkole do szarpaniny z żadnym z uczniów, a wszyscy karnie
            pokazali zawartość tornistrów, to trudno udowodnić, że prawo zostało złamane.
            • tmmalinka Re: Nie, nie rozebrałbym się, ale... 10.12.02, 00:02
              I na tym powinna się skończyć ta chora dyskusja.

              Pijaw!

              Uważam, że Twoja opinia jest jak najbardziej obiektywna i słuszna.
              Nie sądzę, że ktoś może myśleć inaczej. Jest to rozwiązanie najbardziej
              sprawiedliwe.

              Idź już spać, bo Twoje wypowiedzi można znaleźć o każdej możliwej godzinie :),
              a tutaj chyba już większości nie ma..
              Ja też już wyłaczam kompa, bo trochę przeginam. Jutro też jest dzień.
        • maclorcan Re: Kontrola tornistrów. 09.12.02, 20:09
          Nie ironizuj, Franek. Szkoła jest po to aby uczyć, a odpytywanie/klasówki/
          kartkówki* są właśnie po to by tą nabytą wiedzę sprawdzić, tudzież przymusić do
          jej przyswojenia. I to jest normalna funkcja każdej szkoły. Nie jest natomiast
          normalną funkcją przeszukiwanie plecaków.



          *niepotrzebne skreślić ;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka