hubar
27.03.06, 16:00
Kiedyś wspominałem o moim koledze z biura podróży.
Pytam się go za każdym razem jak idzie srzedawanie biletów lotniczych, no i
jak tam wschodnie kierunki. Ostatnio powiedział mi hitorię, która nie zbyt
korzystnie daje znać, jaka jest firma Direct Fly.
Kolega ma już zorganizowaną kilkudziesięcio osobową wycieczkę na Ukrainę.
Chiał się dowiedzieć jak i kiedy może polecieć z Łodzi. Skontaktował się z
lotniskiem, bo kiedyś dałem ku nr telefonu (dzięki Albert). Tam podali mu
kontakt do Direct Fly. No i się zaczęło.
Koleś z tej firmy jechał do Łodzi. Umówił się z moim kolegą na spotkanie. Mój
kolega odłożył jakies swoje plany bo chciał się dogadać i "latać" z Łodzi. Po
całym dniu czekania, zadzwonił do tego kolesia juz popołudniu. A temu się
zapomniało, po co jechał do Łodzi i nawet nie zadzwonił. Ale to był
poniedziałek, obiec przesłac materiały do piątku... piątek kolejny telefon
mojego kolegi do tego kolesia i przypomnienie, a tamten się zarzeka że w
poniedziałek to już dostanie na 100%... to był ten poprzedni poniedziałek, do
teraz brak czegokolwiek.
Czy w tej firmie to ktokolwiek cokolwiek wie? Czy maja zamiar latać z Lublinka
czy nie, czy oni coś wiedzą co chca robić?
P.S. Czy ktoś zna jakiś pewny kontakt do Direct Fly z odpowiedzialną osobą (są
tam takie)?