Dodaj do ulubionych

zara- reklamacje

IP: 80.48.73.* 06.04.06, 10:11
czy ktos z was reklamował cos w Zarze? Czy przyjmuja reklamacje?
Obserwuj wątek
    • excentrix Re: zara- reklamacje 06.04.06, 10:14
      nie, ale zara zareklamuję
    • rozmowy_kontrolowane Re: zara- reklamacje 06.04.06, 10:16
      Pewnie przyjmują, jak wszędzie. Zależy, co chcesz reklamować i czy masz paragon.
      • Gość: cedryczek eeee chyba nie IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.04.06, 22:10
        hmm powiem tak ;-) nie przypominam sobie zeby paragon był konieczny. :-) Nie ma
        takiego ustawowego obowiazku, parafon to nie weksel. Mysle ze fakt zakupy czegos
        w danym sklepie mozesz dochodzic tez innymi srodkami dowodowymi, chociaz to
        pewnie przed sądem i nie bedzie to takie łatwe. :-) lepiej wiec miec paragon ;-P
        • Gość: beny jak czytam posty tego autora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 09:28
          Gość portalu: cedryczek napisał(a):
          > hmm powiem tak ;-) nie przypominam sobie zeby paragon był konieczny.....
          .....lepiej wiec miec paragon

          jakie to mądre i przenikliwe ale jak czytam posty tego autora to coraz częściej
          się śmieję
          pozdrawiam
    • cassani Re: zara- reklamacje 06.04.06, 10:18
      reklamacje przyjmują wszędzie. nieważne czy to Zara czy MPK. ale jak się
      odniosą do niej - to juz inna sprawa. mojej małzonce Pani w Gino Rossi na ten
      przykład sugerowała swego czasu ze "jakoś źle chodzi" - to cytat, pani nie
      potrafiła uszczegółowic o co chodziło jej - ale moja małżonka jakoś źle chodzi
      i tyle.
      • orientman Re: zara- reklamacje 06.04.06, 22:56
        jedna pani mi tez sugerowalem, ze jakos 'zle chodze'. zasugerowalem jej, ze jakos 'zle sie urodzila', a
        szefowi, ze jakos 'zle pracuje' oraz, ze sklep jakos 'zle funkcjonuje'.
      • diabla Re: zara- reklamacje 06.04.06, 23:09
        cassani napisał:
        > mojej małzonce Pani w Gino Rossi na ten
        > przykład sugerowała swego czasu ze "jakoś źle chodzi"

        Mojemu znajomemu, któremu pękły oprawki, pani z Fielmanna zasugerowała, że "źle nosi okulary".
        Znajomy stwierdził, że "owszem, być może źle nosi, natomiast nie otrzymał w komplecie z okularami szczegółowej instrukcji noszenia okularów" <rotfl>
        Pani nie miała więcej argumentów.

        Myślę, że w przypadku obuwia, powinna taka instrukcja istnieć. Zawierać powinna np. maksymalną i minimalną długość stawianych kroków, kąt, pod którym należy stawiać stopę na podłożu, optymalny naciąg sznurówek oraz na samym dole maczkiem i z gwiazdką "W przypadku stąpania po łączeniach płyt chodnikowych reklamacji nie przyjmujemy".
        • Gość: maluszek Re: zara- reklamacje IP: *.190.rev.vline.pl 18.04.06, 15:13
          Mi w CCC powiedzieli że te buty nie są do chodzienbia tylko do jazdy w
          samochodzie jako pasarzer:D:D:D
    • Gość: cedryczek Re: zara- reklamacje IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.04.06, 22:08
      a co maja nie przyjmować... jest rękojmia konsumencka, w cudzym słowie ;-P wiec
      jak beda sie faflowac dasz ich do sądu i czesc, stracisz majątek i czas, ale
      wygrasz i sie wszystko zwroci, a satysfakcja ze komus dokopałas zrekompensuje
      wszystko ... ;-P
      • uerbe Re: zara- reklamacje 06.04.06, 22:10
        Gość portalu: cedryczek napisał(a):

        > a co maja nie przyjmować... jest rękojmia konsumencka...

        Pojęcie rękojmi nie funkcjonuje od jakiegos już czasu.
        • Gość: cedryczek Re: zara- reklamacje IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 07.04.06, 18:17
          hhehehehehehehe :-) poczytaj dziecko drogie. Przepisy kodeksowe dalej
          funkcjonuja, wiec pojecie rękojmi dalej istnieje. Weszla w zyciue natomiast
          ustawa o sprzedazy konsumenckiej ktora przewiduje szczegolny rezim prawny zwany
          w doktrynie i nauce rękojmią konsumencką. A dokladniej jest to odpowiedzialnosc
          za niezgodnośc towaru z umową.
          • uerbe Re: zara- reklamacje 07.04.06, 21:37
            Gość portalu: cedryczek napisał(a):

            > hhehehehehehehe :-) poczytaj dziecko drogie...

            Czytam, czytam, wykonywany zawód zobowiązuje, syneczku.
            • Gość: cedryczek Re: zara- reklamacje IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.04.06, 16:34
              spokojnie jednak instrukcja obslugi mopa to nie ustawa o sprzedazy konsumenckiej
              ... ;-) myszko
              • uerbe Re: zara- reklamacje 09.04.06, 17:22
                Gość portalu: cedryczek napisał(a):

                > ... ;-) myszko

                Dzisiaj nie, boli mnie głowa...
                • Gość: cedryczek mry mry ;-) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.04.06, 17:23
                  mam ap-ap
    • krzykowal Re: zara- reklamacje 09.04.06, 16:37
      był kiedyś ciekawy wątek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=19499084&a=19499084

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka