POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ

17.10.01, 12:41
Skąd się wziął polski zwyczaj całowania kobiety w rękę? Czy tylko polski?
Czy całujesz kobiety w rękę?
Kiedy całujesz kobietę w rękę?
Czy lubisz, gdy mężczyzna całuje cię w rękę?
    • zamek Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ - O ILE ŻABKA SOBIE ŻYCZY 17.10.01, 13:20
      kropka. napisał(a):

      > Czy całujesz kobiety w rękę?
      Z tym bywa różnie. Jeszcze parę lat temu nie wyobrażałem sobie bez tego
      kindersztuby czy elegancji. Jednak zrewidowałem swoje poglądy, gdyż wiele Pań
      mniej lub bardziej bezpośrednio wykazywało swoją niechęć do całowania Ich w rękę -
      czasem było to tylko widoczne zakłopotanie, a czasem wprost wypowiedziane "nie
      lubię". W związku z tym obecnie raczej tylko ściskam dłoń, za to bezwarunkowo
      patrzę w oczy. Uważam, że to dużo ważniejsze, bo mocniej dowodzi szczerości i
      jasności intencji. Poza tym niesmaczny jest dla mnie widok często zupełnie
      niedbałych facetów niemal nachalnie taszczących ręce witanych/żegnanych kobiet do
      nie budzącej sympatii gęby, a przy tym wpatrzonych w podłogę lub nogi
      interlokutorki.
      > Kiedy całujesz kobietę w rękę?
      Oczywiście na powitanie lub pożegnanie, ale tylko w jednej sytuacji - gdy Pani
      sama zadeklaruje chęć; poznaję to po tym, że przy uścisku podnosi Ona nasze
      dłonie ku górze w kierunku moich ust. Kiedy indziej - tak jak opisałem powyżej.
      > Czy lubisz, gdy mężczyzna całuje cię w rękę?
      Właśnie, Kropeczko: czy życzysz sobie, aby Cię całować w rączkę?
      Pozdrawiam i... ściskam łapki! :)

      • cumella Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ - O ILE ŻABKA SOBIE ŻYCZY 17.10.01, 20:30
        I tak trzymaj zameczku...
        A przy okazji jesteś zameczek suwany czy obronny? :)))
        • zamek Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ - O ILE ŻABKA SOBIE ŻYCZY 18.10.01, 22:23
          cumella napisał(a):

          > I tak trzymaj zameczku...
          Dziękuję :))), staram się....
          > A przy okazji jesteś zameczek suwany czy obronny? :)))
          Musiałem się chwile zastanowić. Jest tak:
          - suwany: owszem, suwam się dzień w dzień do pracy niebieskim CC, poza tym nie
          daję się zanadto suwać;
          - obronny: od biedy, ale nie w pierwszym rzędzie; może raczej coś w
          guście "palazzo in fortezza"...;
          - błyskawiczny: zależy w czym (np. w jedzeniu mizerii - owszem);
          - warowny: niekoniecznie, tylko 3 kg nadwagi, z którą walczę (a więc nie obronny,
          bo atakujący!);
          - w ruinie: zdecydowanie nie!
          Inne opcje nie przyszły mi do głowy - tym bardziej, ze się wcześniej nad tym mało
          zastanawiałem (ksywka raczej od nazwiska niż zamiłowania do architektury).
          Pozdrawiam serdecznie :)))
          • kropka. Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ - O ILE ŻABKA SOBIE ŻYCZY 18.10.01, 22:35
            Jedno pewne: ZAMEK RYCERSKI
            :))
            • zamek Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ - O ILE ŻABKA SOBIE ŻYCZY 18.10.01, 22:38
              kropka. napisał(a):

              > Jedno pewne: ZAMEK RYCERSKI
              > :))
              Rosnę w dumę, Kropeczko!
              To jeszcze jedno jest pewne - IN SAECULA SAECULORUM TWOJĄ SZARFĄ PRZEPASANY!
              :)))
    • Gość: NINNA Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ IP: 138.227.189.* 17.10.01, 14:24
      To jest stary wymyslunek gdy wszystkich ktorym sie chcialo pokazac szacunek
      calowalo sie w reke.

      Uwazam ze to jest idiotyczne, bo ten szacunek pokazuje sie obcym kobietom w tym
      samym czasie gdy sie swoja kobiete traktuje jako pracownika w domu. Przez dlugi
      czas to byl pusty gest. Pokazywali kobiecie szacunek w czasach gdy nawet nie
      miala prawa decydowac o swoim zyciu, swoich pieniadzach, no o niczym. Najpierw
      musiala sluchac tatusia a potem mezusia.

      Czyli, najpierw caluje ja facet w reke, potem pyta tatusia czy moza ja wziac za
      zone. Potem decyduje nad nia i jej pieniedzmi a jak go nie slucha, buch w gebe.
      Czyli najpierw cajue w reke a potem wali w gebe.

      Ja jestem za rownouprawnieniem. Nie zycze sobie pustych gestow. Traktuj mnie na
      rowni z innymi, albo w cale. Nie zycze sobie idiotycznego calowania w reke.

      //NINNA
      • kropka. Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ 17.10.01, 17:20
        Ale NINNA to ostry babus! Kto by pomyślał!!!
        Pewnie! Jak ma lać po mordzie, to niech wcześniej nie całuje w rączkę!
        Wszystkiego naraz nie mozna mieć! Albo jedno - albo drugie!
        Jestem przeciwna całowaniu w rekę przy spotkaniach słuzbowych, oficjalnych.
        Spotykamy się jako partnerzy w ineresach i na równej płaszczyźnie.
        Natomiast prywatnie, przez znajomych - bardzo proszę.
        No i w tańcu :)
        Zapraszasz kobietę do tańca i całujesz jej dłoń. Dziękujesz, ze przyjęła
        zaproszenie, nawiązujesz bliższy kontakt, stwarzasz bardziej intymną atmosferę,
        jakbyś mówił: przez ten jeden taniec należymy tylko do siebie...niech świat
        przestanie istnieć...przecież po to właśnie Pan Bóg stworzył muzykę...i kobietę
        :))
        • jasam Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ 17.10.01, 20:17
          kropka. napisał(a):

          > No i w tańcu :)
          > Zapraszasz kobietę do tańca i całujesz jej dłoń. Dziękujesz, ze przyjęła
          > zaproszenie, nawiązujesz bliższy kontakt, stwarzasz bardziej intymną atmosferę,
          > jakbyś mówił: przez ten jeden taniec należymy tylko do siebie...niech świat
          > przestanie istnieć...przecież po to właśnie Pan Bóg stworzył muzykę...i kobietę

          Czy pocałunek w ręke może aż tyle zdziałać ??????? To dlaczego tyle dyskusji ?
          Skoro tak ostro niektóre Panie protestują, to pewnie po wyjściu na parkiet i
          próbie pocałowania w dłoń, zostawiaja partnera jak osła na środku sali.
          Dobrze że po mordzie nie biją.
          Po za tym w trakcie współczesnych tańców do muzyki Techno trudno trafić z
          pocałunkiem w dłoń. Można przy okazji stracić zęby.
          pozdr.

          • kropka. Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ 18.10.01, 18:50
            jasam napisał(a):


            > Czy pocałunek w ręke może aż tyle zdziałać ???????
            A pewnie! Sprawdź sam, sprawdźsam

            > Dobrze że po mordzie nie biją.
            Za lekkie ucałowanie dłoni? - nie wierzę!

            > Po za tym w trakcie współczesnych tańców do muzyki Techno trudno trafić z
            > pocałunkiem w dłoń. Można przy okazji stracić zęby.
            Bo trzeba troszke wprawy nabrać. Trenuj jasam, zobaczysz, jaki miły efekt!
            Pozdrowionka
    • hubar Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ 17.10.01, 16:56
      Z tego co słyszałem to całowanie w rękę kobiety jest praktykowane już tylko w
      Polsce. Ja tego nie robię (z wyjątkiem ukochanej!).

      pozdrowy
      • kx Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ 17.10.01, 19:32
        Panowie, proszę, nie ślińcie nas w dłonie (zwłaszcza, jeśli Wasze 40-te
        urodziny pamiętacie tylko z pożółkłych zdjęć)....
        Zresztą sami nałóżcie sobie pierścionek i spróbujcie oczyścić go ze śliny-
        życzę powodzenia...

        Z bliska i tak tylko Benny Hill zaglądał paniom w dekolty....
        • jasam Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ 17.10.01, 20:22
          kx napisał(a):

          > zwłaszcza, jeśli Wasze 40-te
          > urodziny pamiętacie tylko z pożółkłych zdjęć

          Młodym pozwalasz - najlepiej przedszkolak.
          A gdzie tolerancja dla bliźniego.
          pozdr.
          • kx Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ 18.10.01, 18:04
            jasam napisał(a):

            > Młodym pozwalasz - najlepiej przedszkolak.
            > A gdzie tolerancja dla bliźniego.

            Dla jasności: nie znoszę, gdy mnie całują w rękę obcy faceci, niezależnie od
            wieku. Mężczyzni, że tak się wyrażę, w wieku bardziej zażywnym, są mi jedynie
            bardziej niemili ze względu na statystycznie większe prawdopodobieństwo
            zaślinienia pierścionka.

            Niech jedyni zakochani całują w dłonie swoje ukochane. W dłonie i wszędzie
            indziej też- w przypadku ukochanego to zawsze tylko czysta przyjemność.

            ps. uderz w stół..:)))

            Pozdrowienia.

            • jasam Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ 20.10.01, 01:20
              kx napisał(a):

              > Dla jasności: nie znoszę, gdy mnie całują w rękę obcy faceci, niezależnie od
              > wieku. Mężczyzni, że tak się wyrażę, w wieku bardziej zażywnym, są mi jedynie
              > bardziej niemili ze względu na statystycznie większe prawdopodobieństwo
              > zaślinienia pierścionka.
              >
              > ps. uderz w stół..:)))

              1. "Dobrej głowie dość po słowie" - miło dyskutuje sie z inteligentną kobietą. Od
              razu poznała się na moim słusznym wieku. Niedługo 70-tka na karku.
              2. Mimo tych lat i staromodnego wychowania i tak co jakiś czas zaskakują mnie
              nowomodne "biznesłumen", które podając rękę podtykają ją pod mój nos. Gorzej gdy
              maja pierścionki, bo udając że całuję tą "niezwykłą" dłon, mogę zostać
              pokaleczony precjozami.

              >> w przypadku ukochanego to zawsze tylko czysta przyjemność

              3. Jaka jest pewność że będzie czysty. Teraz młodzież nie przykłada do tego
              dużego znaczenia.

              pozdr.
              • kx Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ 20.10.01, 01:29
                Niedługo 70-tka na karku.

                Nigdy Ci tyle nie dawałam! Góra 66....

                > 2. Mimo tych lat i staromodnego wychowania i tak co jakiś czas zaskakują mnie
                > nowomodne "biznesłumen", które podając rękę podtykają ją pod mój nos. Gorzej gd
                > y
                > maja pierścionki, bo udając że całuję tą "niezwykłą" dłon, mogę zostać
                > pokaleczony precjozami.

                Te nie podtykają dłoni do całowania, tylko byś uprzejmie zauważył: "Ooo, jaki
                piękny i kosztowny brylant!!!" i rozszerzył źrenice w niemy podziwie i zazdrości
                (że swojej kobiecie takiego nie sprawiłeś).

                > 3. Jaka jest pewność że będzie czysty. Teraz młodzież nie przykłada do tego
                > dużego znaczenia.

                Jej, to chyba był komplement..:)) Kropka, jednak moja kosmetyczka jest lepsza!!!!!
                • jasam Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ 20.10.01, 01:40
                  Milutkie pozdrowionka dla milutkiej osóbki.
                  • Gość: kropka. Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.01, 02:44
                    Oj, milutka! A jej słodycz ci bokiem wyjdzie!
                    Bez pierścionka - nie podchodź!
        • kropka. Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ 18.10.01, 19:02
          kx napisał(a):

          > Panowie, proszę, nie ślińcie nas w dłonie (zwłaszcza, jeśli Wasze 40-te
          > urodziny pamiętacie tylko z pożółkłych zdjęć)....

          kx, w jakim męskim towarzystwie ty się obracasz???!!! To ślinienie!!!!!!!
          Jesli masz zaśliniony pierścionek, to znaczy, że facet chciał odgryźć brylant!
          kx prosze, zmień środowisko, bo bez rodowej bizuterii zostaniesz!!!
          • kx Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ 19.10.01, 20:22
            Kochana, jak widzę gościa, który szczupakiem lekko w dół szykuje się do
            pocałowania mojej dłoni, to zaraz pierścionek przekręcam- wiesz, brylantem do
            dołu. Nie ma wtedy ryzyka, że brylant odgryzie, a i zaślinienie z części gładkiej
            łatwiej usunąć.

            Ale dziękuję, że czuwasz... Nie ma to jak dobre rady dużo starszej koleżanki :))
    • Gość: Mirek Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ IP: *.makolab.pl 18.10.01, 23:17
      Nigdy. Biskupów też.
      • vladip Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ 18.10.01, 23:21
        a ja uwazam ze kropka ma racje
    • willybob Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ 20.11.01, 16:35
      moja Żabkę-Kasie? niecałujcie jej ja ją pocałuje gdzie tylko zechce!!!pozdr
      • montes Re: POCAŁUJ ŻABKĘ W ŁAPKĘ 20.11.01, 19:07
        Ja osobiście nie przepadam za tym zwyczajem.Nie wszystkie osoby powinny
        okazywać takie gesty chociażby ze względów higienicznych np.co myślicie o
        całowaniu w rękę przez faceta,który dopiero co wrócił z warsztatu samochodowego
        lub budowy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja