akalinka102 Re: akalinka:) 10.01.09, 23:42 No oczywiście, że jestem. Wypatrzyłam Ciebie na wczesniakach i tam tez do Ciebie napisałam, bo już zaczynałam się zastanawiać, co się dzieje (czyzbyś juz była w szpitalu i rodziła?). Zajrzalam na forum wczesniaki, bo też mam skurcze. To są te przepowiadające, ale czasem dość silne, aż bolą. No i brzuch mi się kilka dni temu trochę obnizył i jednego dnia ostatnio czułam taki dziwny ucisk na krocze od środka (tak, jakby mały główką już napierał). Ale jestem już po wizycie i lekarz powiedział, że co prawda szyjka jest już lekko rozmiękczona, ale zamknięta i nic na razie nie wskazuje na porod przedwczesny. No i mój brzdąc mały musi jeszcze pobyć troszkę w brzuszku, bo kilka dni temu wazył 2300g (a był to 35tc). No i jest o 1 tydzień mniejszy, niż wynika to z terminu OM. Zmartwiłam się, ale lekarz znowu zapewnił, że wszystko jest jak najbardziej w normie i ten tydzień, to nie jest jakaś istotna różnica. No i stwierdził, że ja przecież tez do kolosów nie należę (przed ciążą 45kg, teraz 11kg więcej). Już pakuję torbę do szpitala. Wszystko już kupione oprócz łóżeczka i komody (ale wybrane też już w sumie, teraz trezba tylko zdecydować, które). No i mogę jechać na poród, którego straaaasznie się boję. No a Ty to już naprawdę na ostatniej prostej jesteś, co nie? Wszystko OK? Odpowiedz Link
grochalcia Re: akalinka:) 11.01.09, 14:54 oj, dobrze, ze sie odezwalas bo to ja martwiłam się o Ciebie ja na ostatniej prostej dzis 37t6d. co kilka dni jezdze na ktg, bo mi sie wydaje, ze rodze, ale okazuje sie, ze nie tak szybko a jużbym chciala. nie wiem jak u mnie wyglada sprawa z szyjka, małym itd, bo ostatnia wizyte maialm 22 grudnia a nastepna dopiero za tydzien. po odstawieniu fenoterolu i nospy myslalam, ze zaraz urodze, a tu nic!!! brzuch boli, krzyz tez, sikam co 5 minut i tak sobie leca kolejne dni, hi, hi przyslij mi na poczte numer komorki, co? to chociaz smsa wysle jak urodzę na wczesniaki wchodzilam polowe ciąży. bylam przekonanan, ze nie dotrwam do terminu przez te moje bakterie, skurcze, pobyty w szpitalach..od 28tc pytalam lekarza, kiedy moge rodzic, zeby bylo bezpiecznie...i teraz, kiedy juz moge to mały uparcie siedzi. przeciez Twoj synek zawsze wychodzil mlodszy, nie martw sie tym teraz. ja przed ciaza wazylam 69 kilo, wiec nie ma co sie dziwic, ze i synek wiekszy ściskam Cie mocno, nie daj sie strachom, jeszcze 2 tyg i bedzie Twoj maluszek calkowicie bezpieczny. dasz rade, prawda???? buziam mocno Kasia Odpowiedz Link
akalinka102 Re: akalinka:) 17.01.09, 17:01 Byłam, Grochalciu, na dokładnych badaniach. I wyszło, że z synkiem wszystko w porządku. Wszystkie wyniki są w normie. Synek zdrowy, rozwija się prawidłowo. Jego waga nieduża, ale też w normie. Lekarze mówią to samo, co Ty, że jego waga jest proporcjonalna do mojej wagi. Żebym nie oczekiwała, że ja taka filigranowa urodzę jakiegoś kolosa. Waga jego jest wystarczająca, w normie i nie mam się co tym przejmować, bo wszystkie wyniki są idealne. No to mi ulżyło. No i jakoś skurcze też się uspokoiły. Na wykresie KTG prawie wcale ich nie było. A serduszko małego bije w bardzo dobrym rytmie. Podam Ci nr komórki, tylko nie bardzo wiem, jak mam to zrobić - gdzie znajdę Twój adres e-mailowy? Wstyd się przyznać, ale jakoś nie za bardzo wiem, jak mam znaleźć Twój adres? Odpowiedz Link
grochalcia Re: akalinka:) 17.01.09, 23:42 najlepiej na grochalcia@gmail.com nie moge pisac teraz, bo trzymam inhalator przy buzi..choruje, kurcze... Odpowiedz Link